Nie wiem, czy to dobre miejsce na ten temat. Generalnie nie mam problemów z przyjmowaniem komplementów, poza jednym właściwie. Tzn. do końca nie wiem, jak to odbierać. Chodzi mi o tekst typu "masz fajny tyłek". Jeżeli mówi mi to mój facet czyy dobry kumpel, z którym znamy się od dłuższego czasu to ok, ale ostatnio dopiero co poznany facet tak wypalił, a ja kompletnie zbaraniałam. Co wypada w takiej sytuacji, podziękować? Jakoś się skrępowana bardziej niż skomplementowana poczułam.
Podobne tematy
yyy..rzeczywiście dziwny. Nic dziwnego, że poczułaś skrepowana, ten tekst był troche nie na miejscu i pokazuje kiepskie wychowanie. Ja bym nie dziękowała, tylko popatrzyła sie an niego dziwnie ![]()
Powiem tak, póki jesteśmy młodzi to nie róbmy z takiego komplementu zagadnienia i nie uważajmy to za złe wychowanie, faceci bywają bardzo szczerzy i otwarci, nie ma co ukrywać, owo poznany, czyli być może potencjalny kupel(chyba ze to ktoś dużo starszy ale z taki to tak samo należy) czy ktoś tam, myślę że słysząc taki komplement od takiej osoby należało by lekko obrócić to w żart powiedzieć"o co ty nie powiesz?
" albo " hola hola napaleńcu gdzie ty patrzysz" mi się zdarza ze nowo poznani ludzi strzelają uwagi komplementy o moich piersiach więc się nauczyłam
Uwierz w siebie i to ze masz fajny tyłek ![]()
no napewno nie tylko tylek masz fajny, wiec mozesz tego typu komplement w ten sposob zripostowac.a moja ulubiona odpowiedz na komplementy to poprostu "wiem!"
no bo przeciez naprawde wiem, jestem swiadomą sieie i swojego ciala kobietka, a poza tym mam lustro!
Ja też nierobiłabym z tego zaraz jakiegoś dramatu.Podziekowałabym,odwróciła na pięcie i jeszcze nim sexi zakręciła ![]()
HeHe.. kiedy czytałam Twojego posta, przypomniało mi się jak i mnie spotkała dość specyficzna sytuacja. Siedziałam z przyjaciółką w barze, za mną siedział jakiś mężczyzna, zupełnie obcy, który po jakimś czasie obrócił się, zaczął wąchać moje włosy i stwierdził na głos: "Pani włosy przepięknie pachną" hehe
do tej pory jak to wspominam to śmiać mi się chce, ale wtedy prawdę mówiąc nie wiedziałam jak się zachować i zrobiło mi się głupio ![]()
7 2009-09-25 12:00:58 Ostatnio edytowany przez Ewel (2009-09-25 12:01:33)
LightOfHope - super sytuacja
)) i zabawna ![]()
delmonico co do twojej sytuacji.....ech szkoda że nie powiedział "masz fajna dupę" -też byś się zastanawiała czy dziekowac ???
wydaje mi sie ze jeszcze troche i faceci beda sie zwracac w ten sposob a wy bedziecie zachwycone. dla mnie to wulgarne.
ile lat mial facet ktory to powiedzial ? bo to by duzo wyjasnilo.... i w zaleznosci od tego albo bym powiedziala "ty tez" albo bym olała.
8 2009-09-25 16:07:46 Ostatnio edytowany przez Szczurunia (2009-09-25 16:08:12)
Ech brak slow, ja bym pewnie powiedziala kilka siarczystych slow odnosnie jego 'metod podrywania' i odeszla jak najdalej od pajaca.
LightOfHope - super sytuacja
)) i zabawna
delmonico co do twojej sytuacji.....ech szkoda że nie powiedział "masz fajna dupę" -też byś się zastanawiała czy dziekowac ???
wydaje mi sie ze jeszcze troche i faceci beda sie zwracac w ten sposob a wy bedziecie zachwycone. dla mnie to wulgarne.
ile lat mial facet ktory to powiedzial ? bo to by duzo wyjasnilo.... i w zaleznosci od tego albo bym powiedziala "ty tez" albo bym olała.
Właśnie tak odpowiedziałam - "ty też"
ale ja podobno warczę na facetów, dlatego Was pytam o zdanie. A co do jego wieku - 37...
Hmm...to zależny jaki ton wypowiedzi miał ten komplement. Wiesz, jeżeli był to komplement kumpla to zazwyczaj bierzesz to za żart albo komplement a'la dobrze wyglądasz. Jeżeli nowo poznany koleś mówi Ci takie rzeczy to albo wpadłaś mu w oko albo może robił sobie z Ciebie żarty. Wiesz...taki kpiarski uśmieszek i co on to nie jest. Ja bym na Twoim miejscu nie dziękowała, tylko spatrzyła jego minę, a dopiero później zareagowała...:)
Widac że facet był nieco bezpośredni...jesli Tobie sie to nie spodobało to wystarczy zwrócić takiej osobie uwage np."wydaje mi sie że ta wypowiedź jest nie co nie na miejscu" bo moim zdaniem jeśli facet ma szacunek do kobiety to jak jej nie zna do konca to powinien inaczej się do Ciebie odnosić a nie wypala z takim tekstem moze myślał ze cię weźmie na taki tekst... co innego gdyby to Twój facet powiedział...albo kolega którego znasz sporo czasu...
Popieram podejście Mony. Wydaje mi się, że w takich sytuacjach mimo wszystko należy powiedzieć "dziękuję", ale także- jeśli komplement nas wprowadza w zażenowanie- zwrócić na to uwagę. Acha, no i mieć faceta na oku... A w zasadzie to, jak się do Ciebie odnosi w dalszych kontaktach. Osobiście wiem, że nabrałabym do takiego kolesia dużego dystansu.
ja uważam, że to może być komplement od mojego faceta. obcy facet albo nowo poznany na starcie nie powinien tak zaczynać, są dużo lepsze delikatniejsze ale milsze komplementy ![]()
14 2009-10-18 22:21:55 Ostatnio edytowany przez Glabrezu (2009-10-18 22:22:48)
Chodzi mi o tekst typu "masz fajny tyłek". Jeżeli mówi mi to mój facet czyy dobry kumpel, z którym znamy się od dłuższego czasu to ok, ale ostatnio dopiero co poznany facet tak wypalił, a ja kompletnie zbaraniałam.
Heh odzywanie się tak do dopiero co poznanej dziewczyny to przegięcie, ale nie martw się p może trafiłaś na jednego z tych zafascynowanych "nowoczesnymi metodami uwodzenia" z technik książek tego idioty Roberta Fingera, Badboya i jemu podobnych co to trzepią kasę na ludzkiej potrzebie posiadania najbliższej osoby i niepowodzeniach na tym gruncie, niestety przy okazji ucząc zwykłych normalnych chłopaków jak stać się skończonymi pajacami? ![]()