Od niedawna borykam się z beznadziejną sytuacją,poznałam jednego chłopaka,jest starszy ode mnie,to on pierwszy do mnie zagadał i zaczął zabiegać o tą znajomość,od razu mnie zaintrygował, nie tylko swoim wyglądem,spotkaliśmy się parę razy,było super choć do niczego więcej nie doszło,zdziwiło mnie tylko to że się za bardzo uzewnętrzniał choć mnie krótko znał,opowiadał dużo o swojej rodzinie-niekoniecznie dobre rzeczy,o wierze i różnych rzeczach,miałam wrażenie że mnie podrywa,inni też to zauważyli i mieli o nim raczej dobre zdanie.Póżniej ni stąd ni zowąd zaczął się ode mnie oddalać min. nie odpisywał na gg,a póżniej znów zachowywał się tak jak kiedyś,w końcu koleżanka wyznała mi że on ma problemy z psychiką, ja sama też to póżniej podejrzewałam,i radziła mi zdystansować się do tej znajomości,póżniej jak z nim gadałam to uparł się że dużo osób jest przeciwko niemu a moje rzeczowe argumenty że tak nie jest wogle do niego nie trafiały, zarzucał mi nawet kłamstwo,w końcu chciałam raz na zawsze zerwać tę znajomość, wiec przestałam do niego pisać, póżniej on do mnie napisał więc się złamałam i znów się z nim spotkałam było ok nawet flirtowaliśmy ze sobą a ja postanowiłam zignorować jego niedorzeczne spostrzeżenia,póżniej znów przez jakiś czas do mnie nie pisał więc to ja napisałam do niego byleby tylko dowiedzieć się co u niego i jakoś tak sie stało że znów się spotkaliśmy i było tak jak kiedyś,powiedział że mu sie podobam, nawet obiecał że póżniej znów sie spotkamy ale jak póżniej z nim gadałam na gg to ni stąd ni zowąd napisał mi coś przykrego a potem jak gdyby nigdy nic zachowywał się normalnie więc po raz kolejny zawiesiłam tą znajomość a on jak na razie nie odpisuje, wiem że to głupie i totalnie bezsensu ale nadal mi na nim w jakiś sposób zależy, choć próbuje o nim zapomnieć, aktualnie jeden chłopak mnie podrywa ale ja nic do niego nie czuje,więc już sama się w tym wszystkim pogubiłam:(
(Jakby co to nie poznałam go przez neta)
1 2014-07-28 14:06:47 Ostatnio edytowany przez Lara200 (2014-07-28 14:20:35)
Podobne tematy
Jak lubisz miec hustawke w zyciu albo i jeszcze lepsze jazdy to masz na to solidne perspektywy wiec brnij w to dalej.
szczerze mówiąc gdybym od razu o tym wiedziała a nie po jakimś czasie,to bym z łatwością go olała, a tak to mimo wszystko jakiś sentyment został i nie potrafię go od tak wymazać z pamięci.
szczerze mówiąc gdybym od razu o tym wiedziała a nie po jakimś czasie,to bym z łatwością go olała, a tak to mimo wszystko jakiś sentyment został i nie potrafię go od tak wymazać z pamięci.
no dobra a wyobrazasz sobie chodzic z nim i np. razem z nim mieszkac jego chustawki nastrojów, najpierw by cie zwyzywal a później mile slówka jakgdyby nic się nie stało i tak w kolko? jesteś obcym człowiekiem dla niego nie masz zadnych zobowiazan wobec niego wiec nie brnij w to.
O, naiwności!
Dziewczyno - kopnij go w tyłek i zajmij się swoim życiem.
No teraz znów próbuje to zrobić ale jak wejde na fejsa i zobacze jego wpis czy fotke to od razu wszystko wraca,musiałabym go usunąć ze znajomych ale to raczej dziecinne i troche obawiam sie jak on by zareagował
to go zablokuj na fejsie. i problem z głowy
W sumie mogłabym tak zrobić ale na dłuższą metę żal mi go bo nie raz mi wspominał o swoim trudnym dzieciństwie i przewalonym życiu,więc teraz jest jaki jest
W takim razie, jakiej porady od nas oczekujesz ? Mamy Cię pochwalić i pisać, daj mu szansę/będzie dobrze/on się zmieni ...
ech ... ;/
Przeczytaj jeszcze raz swój pierwszy post!
Na cholerę Ci to, ja się pytam ?
Chcesz mu dać szansę i bawić się w to - ok, to tylko Twoja sprawa.
Tylko, nie płacz później, że się rozpadło, że on do bani etc.
Bo, tak naprawdę, sama chcesz w to brnąć.
Włącz myślenie. Racjonalne.
Szczerze mówiąc wiem że to raczej nie ma przyszłości,tylko szkoda że kolejny raz kolejna osoba okazała sie tą niewłaściwą, a ja praktycznie mam zerowe doświadczenia w tych sprawach bo jeszcze z nikim nie byłam,bo zwykle nie miałam szczęścia więc teraz myślałam że będzie inaczej a tu znów lipa
Szczerze mówiąc wiem że to raczej nie ma przyszłości,tylko szkoda że kolejny raz kolejna osoba okazała sie tą niewłaściwą, a ja praktycznie mam zerowe doświadczenia w tych sprawach bo jeszcze z nikim nie byłam,bo zwykle nie miałam szczęścia więc teraz myślałam że będzie inaczej a tu znów lipa
Takie bywa życie. Tyle.
Naprawdę chciałabyś być z taką osobą ?
Dobrze byś się czuła ?
Ile Ty masz lat ? ![]()
Sporo jeszcze przed Tobą ![]()
Przyjdzie czas na tą właściwą osobę.
Pokaż samej sobie, że jesteś mądra, że potrafisz racjonalnie myśleć.
Jeśli sprawia Ci problem to, że masz go w znajomych na FB - a chyba sprawia, to go po prostu usuń/zablokuj.
To naprawdę nie boli ![]()
Tak prędzej czy później zrobie jak znów do mnie napisze,Mam tylko nadzieję że nie będzie robił z tego problemu, a mam 20 lat;)
Odpuść go sobie, albo przyjmij z całym bagażem, jaki posiada.
Życie z osobą niezrównoważoną nie należy do przyjemnych i łatwych czynności.
Jeśli jesteś tego świadoma, to kontynuuj znajomość.
Teraz on wogle do mnie nie pisze ale to lepiej bo gdyby było inaczej byłoby to o wiele trudniejsze,ale musi minąć troche czasu zanim całkowicie o nim zapomne