netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Beznadziejne zauroczenie...

14 odpowiedzi2 627 wyświetleńzałożony przez Lara200, 28.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Beznadziejne zauroczenie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez Lara200 (2014-07-28 14:20:35)

Temat: Beznadziejne zauroczenie...

Od niedawna borykam się z beznadziejną sytuacją,poznałam jednego chłopaka,jest starszy ode mnie,to on pierwszy do mnie zagadał i zaczął zabiegać o tą znajomość,od razu mnie zaintrygował, nie tylko swoim wyglądem,spotkaliśmy się parę razy,było super choć do niczego więcej nie doszło,zdziwiło mnie tylko to że się za bardzo uzewnętrzniał choć mnie krótko znał,opowiadał dużo o swojej rodzinie-niekoniecznie dobre rzeczy,o wierze i różnych rzeczach,miałam wrażenie że mnie podrywa,inni też to zauważyli i mieli o nim raczej dobre zdanie.Póżniej ni stąd ni zowąd zaczął się ode mnie oddalać min. nie odpisywał na gg,a póżniej znów zachowywał się tak jak kiedyś,w końcu koleżanka wyznała mi że on ma problemy z psychiką, ja sama też to póżniej podejrzewałam,i radziła mi zdystansować się do tej znajomości,póżniej jak z nim gadałam to uparł się że dużo osób jest przeciwko niemu a moje rzeczowe argumenty że tak nie jest wogle do niego nie trafiały, zarzucał mi nawet kłamstwo,w końcu chciałam raz na zawsze zerwać tę znajomość, wiec przestałam do niego pisać, póżniej on do mnie napisał więc się złamałam i znów się z nim spotkałam było ok nawet flirtowaliśmy ze sobą a ja postanowiłam zignorować jego niedorzeczne spostrzeżenia,póżniej znów przez jakiś czas do mnie nie pisał więc to ja napisałam do niego byleby tylko dowiedzieć się co u niego i jakoś tak sie stało że znów się spotkaliśmy i było tak jak kiedyś,powiedział że mu sie podobam, nawet obiecał że póżniej znów sie spotkamy ale jak póżniej z nim gadałam na gg to ni stąd ni zowąd napisał mi coś przykrego a potem jak gdyby nigdy nic zachowywał się normalnie więc po raz kolejny zawiesiłam tą znajomość a on jak na razie nie odpisuje, wiem że to głupie i totalnie bezsensu ale nadal mi na nim w jakiś sposób zależy, choć próbuje o nim zapomnieć, aktualnie jeden chłopak mnie podrywa ale ja nic do niego nie czuje,więc już sama się w tym wszystkim pogubiłam:(
(Jakby co to nie poznałam go przez neta)

2

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

Jak lubisz miec hustawke w zyciu albo i jeszcze lepsze jazdy to masz na to solidne perspektywy wiec brnij w to dalej.

3

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

szczerze mówiąc gdybym od razu o tym wiedziała a nie po jakimś czasie,to bym z łatwością go olała, a tak to mimo wszystko jakiś sentyment został i nie potrafię go od tak wymazać z pamięci.

4

Odp: Beznadziejne zauroczenie...
Lara200 napisał/a:

szczerze mówiąc gdybym od razu o tym wiedziała a nie po jakimś czasie,to bym z łatwością go olała, a tak to mimo wszystko jakiś sentyment został i nie potrafię go od tak wymazać z pamięci.

no dobra a wyobrazasz sobie chodzic z nim i np. razem z nim mieszkac jego chustawki nastrojów, najpierw by cie zwyzywal a później mile slówka jakgdyby nic się nie stało i tak w kolko? jesteś obcym człowiekiem dla niego nie masz zadnych zobowiazan wobec niego wiec nie brnij w to.

5

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

O, naiwności!

Dziewczyno - kopnij go w tyłek i zajmij się swoim życiem.

6

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

No teraz znów próbuje to zrobić ale jak wejde na fejsa i zobacze jego wpis czy fotke to od razu wszystko wraca,musiałabym go usunąć ze znajomych ale to raczej dziecinne i troche obawiam sie jak on by zareagował

7

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

to go zablokuj na fejsie. i problem z głowy

8

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

W sumie mogłabym tak zrobić ale na dłuższą metę żal mi go bo nie raz mi wspominał o swoim trudnym dzieciństwie i przewalonym życiu,więc teraz jest jaki jest

9

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

W takim razie, jakiej porady od nas oczekujesz ? Mamy Cię pochwalić i pisać, daj mu szansę/będzie dobrze/on się zmieni ...
ech ... ;/
Przeczytaj jeszcze raz swój pierwszy post!

Na cholerę Ci to, ja się pytam ?
Chcesz mu dać szansę i bawić się w to - ok, to tylko Twoja sprawa.
Tylko, nie płacz później, że się rozpadło, że on do bani etc.
Bo, tak naprawdę, sama chcesz w to brnąć.

Włącz myślenie. Racjonalne.

10

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

Szczerze mówiąc wiem że to raczej nie ma przyszłości,tylko szkoda że kolejny raz kolejna osoba okazała sie tą niewłaściwą, a ja praktycznie mam zerowe doświadczenia w tych sprawach bo jeszcze z nikim nie byłam,bo zwykle nie miałam szczęścia więc teraz myślałam że będzie inaczej a tu znów lipa

11

Odp: Beznadziejne zauroczenie...
Lara200 napisał/a:

Szczerze mówiąc wiem że to raczej nie ma przyszłości,tylko szkoda że kolejny raz kolejna osoba okazała sie tą niewłaściwą, a ja praktycznie mam zerowe doświadczenia w tych sprawach bo jeszcze z nikim nie byłam,bo zwykle nie miałam szczęścia więc teraz myślałam że będzie inaczej a tu znów lipa

Takie bywa życie. Tyle.
Naprawdę chciałabyś być z taką osobą ?
Dobrze byś się czuła ?

Ile Ty masz lat ? smile
Sporo jeszcze przed Tobą smile
Przyjdzie czas na tą właściwą osobę.


Pokaż samej sobie, że jesteś mądra, że potrafisz racjonalnie myśleć.
Jeśli sprawia Ci problem to, że masz go w znajomych na FB - a chyba sprawia, to go po prostu usuń/zablokuj.
To naprawdę nie boli wink

12

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

Tak prędzej czy później zrobie jak znów do mnie napisze,Mam tylko nadzieję że nie będzie robił z tego problemu, a mam 20 lat;)

13

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

Odpuść go sobie, albo przyjmij z całym bagażem, jaki posiada.
Życie z osobą niezrównoważoną nie należy do przyjemnych i łatwych czynności.
Jeśli jesteś tego świadoma, to kontynuuj znajomość.

14

Odp: Beznadziejne zauroczenie...

Teraz on wogle do mnie nie pisze ale to lepiej bo gdyby było inaczej byłoby to o wiele trudniejsze,ale musi minąć troche czasu zanim całkowicie o nim zapomne

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Beznadziejne zauroczenie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026