Jest wiele tematów z problemami o teściowych, bądź ich wychwalanie, każdy wątek jest indywidualny. A w tym temacie chciałabym poruszyć ogólne sprawy/rzeczy/zachowania, jakie wykonują teściowe, a jakie my. I najważniejsze, jak postrzega to wszystko nasz wybranek? Wiadomo, że dla większości facetów, matka to pierwsza kobieta i jakby wiele nie imprezowali, skakali z kwiatka na kwiatek za ślicznymi dziewczynkami, to większość panów podświadomie wybiera na żony kobiety, które w jakiś sposób dadzą im takie ciepło domowe jak ich własna mama. Niektórzy, jeśli mieli wspaniałą mamę, będą obserwować swoje wybranki i porównywać je do swoich mam, w stylu "moja mama to robi inaczej/lepiej/w ten sposób". Ile z Was już tak miało?
A może któryś z waszych wybranków powiedział wręcz odwrotnie? "Robisz to lepiej niż moja mama!" (bez skojarzeń
)
Czy może, jeśli macie teściową/przyszlą teściową, którą lubicie i podoba się wam jej sposób prowadzenia domu, gotowania, które byłybyście w stanie u siebie zmienić, to staracie się chociaż trochę je naśladować, aby dać mężowi to, co zapewniała mu przez długie lata matka?
Ja osobiście lubię swoją przyszłą teściową. Szkoda mi jej, bo cały dom jest na jej głowie i czasem sama jak przyjdę w odwiedziny, to pozmywam za nią kolejną stertę naczyń. Ale do rzeczy. Wiem, że mama mojego narzeczonego jest bardzo pracowitą i dobrą gospodynią domową. Od niej nauczyłam się prasowania koszul - teraz bardzo lubię robić prasowanie zaraz po zdjętym praniu - zwłaszcza koszulki mojego facet, bo chcę, żeby był zadowolony. Staram się utrzymywać jako taki porządek, bo wiem, że jego mama zwłaszcza w kuchni często sprząta. Ogólnie rzecz biorąc przez obserwowanie relacji mojego lubego i jego mamy, naprawdę zaczęłam bardziej przykładać się do dbania o dom, żeby stwarzać rodzinną atmosfere - sama czuję się z tym lepiej (może bardziej doroslam
)
Nie lubię natomiast jak jego coś boli, albo jest chory, to mi o tym nie powie tylko swojej mamie. Wtedy jest mi bardzo przykro... Karcę go. Kilka razy tak się zdarzyło, ale widzę postępy ![]()
Ale mimo, że nie gotuję perfekcyjnie, to są takie potrawy, za które mnie bardzo pochwali, nawet powie, że smakuje jak u mamy, albo i lepiej - bo lepiej doprawiam wg niego ![]()