Witajcie . Jestem tu całkowicie nowa .. Szukałam forów internetowych tego typu aby podzielić sie z kims moim problemem . A wiec 11 miesięcy temu poznalam chlopaka , który szybko zakochal sie we mnie .. Chcial abym dala mu szanse , na początku nie chcialam sie zgodzic bo bylam świeżo po zerwaniu ale gdy dalam mu kosza to zaczal mnie olewać a ja nie chcialam czegoś takiego wiec zgodzilam sie na związek .. Musze dodać ze od kiedy mnie poznal to robil pewna rzecz .. Nie mogę dokładnie napisać jaka poniewaz no .. Nie mogę ale jak dowiecie sie pozniej jest to bardzo istotne . A wiec bylam z nim .. Byl taki czuly i kochany .. Klotnie byly zazwyczaj przeze mnie .. On byl bardzo romantyczny i wrażliwy .. Po jakims miesiącu bardzo sie w nim zakochałam .. Bylismy cholernie szczesliwi .. Od samego początku oboje bardzo potrzebowaliśmy czulosci , swojej obecności , dotyku , bliskości .. Byl chlopakiem idealnym .. Tak minelo nam 10 miesięcy .. Cudownych miesięcy .. Jednakże on przestal robić juz ta rzecz o której wcześniej pisalam .. Opowiadal mi nawet kiedyś jakim byl czlowiekiem zanim zaczal to robić .. Byl zimnym draniem .. Uczucia zastapil logika .. Gdy mnie poznal to robil ta rzecz i czul sercem .. Mial uczucia .. Ale teraz gdy przestal to robić to chodzil strasznie zamyślony .. Gdy z nim rozmawialam to nazywał siebie skurwysynem .. Potem dowiedzialam sie dlaczego tak siebie nazwal .. Powiedział mi ze odkad nie robi tej rzeczy to pozbyl sie totalnie uczuc .. Ze gdy mnie caluje , przytula i no wiecie , spędzamy razem noc to nic nie czuje .. ( nie ma w nim uczuc ) . Porozmawialam z nim szczerze .. Powiedział ze nie chce mieć teraz dziewczyny , ze musi sobie wszystko poukladac i nauczyc sie uczuc .. Czuc sercem .. ( teraz wciąż walczy z myslami .. Jego mozg nim kieruje .. Wszystko musi mieć dla niego logiczne wyjasnienie .. Uczucia niestety takiego nie maja .. ) powiedział , ze chce zostać moim najblizszym przyjacielem .. Zapytalam dlaczego to powiedział ze bylby skończonym zjebem gdyby mnie stracil bo wciąż jestem dla niego bardzo wazna .. Mówi ze wciąż bardzo potrzebuje mojej bliskości .. Ja nawet to zauwazylam .. Bo widzę jak mnie dotyka .. Jak zamyka oczy gdy go caluje w policzek lub w usta .. No tak stwierdziliśmy ze będzie miedzy nami taki uklad .. Jesteśmy przyjaciółmi ale nadal będziemy spędzać ze sobą noce, będziemy sie przytulac i calowac .. Fajnie tyle ze to wszystko bez zobowiązań -.- chce robić te rzeczy ale bezuczuciowo .. Wiedzial ze bardzo mnie zranil .. Dlatego na nic nie nalegal .. Chcial nawet zrezygnowac z tego ukladu aby nie sprawiać mi bolu ale ja glupia zrobie wszystko aby byc blisko niego bo wciąż bardzo go kocham .,no i sie zgodzilam ., gdy jeste. Przy nim to wszystko jest dobrze .. Nie mam wątpliwości ale gdy zostaje sama to zaczynam o tym myslec i placze -.- nie wiem co mam zrobić .. Nie chce go stracic .. Nie potrafie bez niego żyć ![]()
1 2014-07-17 22:20:19 Ostatnio edytowany przez Ptyyysia (2014-07-17 22:28:03)
Podobne tematy
Ja nic nie rozumiem, co za "rzecz"... To nie wszystko jedno, czy ćpał, czy kradł, czy grał w grę online, pracował w hospicjum, leczył się psychiatrycznie etc.
Mogę Ci tylko napisać, że nie wchodziłabym w żaden układ "bez zobowiązań" z osobą, na której mi zależy emocjonalnie, bo najprawdopodobniej prędzej czy później wybuchnie mi w twarz.
Cokolwiek to jest przychodzi mi na myśl jedno słowo- manipulacja
4 2014-07-18 09:00:02 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-07-18 09:01:57)
Ja nic nie rozumiem, co za "rzecz"... To nie wszystko jedno, czy ćpał, czy kradł, czy grał w grę online, pracował w hospicjum, leczył się psychiatrycznie etc.
Mogę Ci tylko napisać, że nie wchodziłabym w żaden układ "bez zobowiązań" z osobą, na której mi zależy emocjonalnie, bo najprawdopodobniej prędzej czy później wybuchnie mi w twarz.
no ale jeśli mu tak zależy jak mówisz, to myślę że 10 miesięcy to już chyba czas żeby się ujawnił, co to za "rzecz"
tylko znając podejście facetów z małym procentem jednak ludzi normalnych też
to nawet jak naciśniesz i powie, to będzie to bardzo mało współmierne do tego co naprawdę, robił
będzie to tak zwana wersja "light" ![]()
bo zacznie się bać że odejdziesz, zerwiesz kontakt
chyba tylko i wyłącznie szczera rozmowa, bez owijania w bawełne, pozostaje ...
to co obydwoje potrzebujecie("miłość, chęć bliskości, etc), może być naturalną sprawa np z uwagi na wiek ![]()
a jak klapki opadają za kilka lat, to wtedy te właśnie nie wyjaśnione sprawy zaczynają wychodzić, uwierz ![]()
5 2014-07-18 09:24:12 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-07-18 09:28:32)
To chyba Troll.
Ta "rzecz" to co ma być - lizak 
Ta rzecz to nie jest żaden lizak
ehm chodzi o nielegalne substancje pochodzenia roślinnego .. Gdy przestal palic to zastapil uczucia logika .. A wiem ze potrafi byc czuly i kochający .. Nie wiem jak mu pomoc
Ta rzecz to nie jest żaden lizak
ehm chodzi o nielegalne substancje pochodzenia roślinnego .. Gdy przestal palic to zastapil uczucia logika .. A wiem ze potrafi byc czuly i kochający .. Nie wiem jak mu pomoc
to nie logika, oj nie
poprostu fajny stan umysłu się skończył, bo próbuje walczyć,
ale jest uzależniony, a tym bardziej jak sięgnie znów,
poczekaj az agresja(jaka kolwiek, słowna, fizyczna) dojdzie, że przez ciebie mu tak źle, to masz już potwierdzone
według mnie dwa wyjścia, próbowac walczyć o normalny związek
albo dać sobie spokój póki nie wkręciłaś się za bardzo...
8 2014-07-18 12:44:00 Ostatnio edytowany przez Ptyyysia (2014-07-18 12:49:20)
Teraz wyjeżdżam za granice na miesiąc i chce mu dać czas .. Po powrocie chcialabym znów z nim szczerze porozmawiac i cos z tym zrobić .. Ale boje sie tego ze będzie wolał " przyjazn " niż sprobowac jeszcze raz ze związkiem .. ( wiem , ze będzie chcial przyjazni , bo ja znam go najlepiej pośród wszystkich jego przyjaciol i nie chce mnie stracic , tak jak wcześniej pisalam mówil mi ze bylby zjebem gdyby mnie tracil .. )
nie sadze aby byl uzależniony .. Bo latwo bylo mu to rzucić .. Tylko cala ta milość faktycznie byla na haju .. Wcześniej gdy nie palil , tez nie mial dziewczyny bo nie potrafil obdarzyć jej uczuciami i teraz znów tak jest.. Wielu ludzi przychodzi do niego po rady ., zawsze potrafi kogoś pocieszyć i pomoc .. Wiem to bo przyjaźnie sie z nimi u zawsze mi o tym mówią .. Szkoda tylko ze nie potrafi pomoc sobie
Teraz wyjeżdżam za granice na miesiąc i chce mu dać czas .. Po powrocie chcialabym znów z nim szczerze porozmawiac i cos z tym zrobić .. Ale boje sie tego ze będzie wolał " przyjazn " niż sprobowac jeszcze raz ze związkiem .. ( wiem , ze będzie chcial przyjazni , bo ja znam go najlepiej pośród wszystkich jego przyjaciol i nie chce mnie stracic , tak jak wcześniej pisalam mówil mi ze bylby zjebem gdyby mnie tracil .. )
nie sadze aby byl uzależniony .. Bo latwo bylo mu to rzucić .. Tylko cala ta milość faktycznie byla na haju .. Wcześniej gdy nie palil , tez nie mial dziewczyny bo nie potrafil obdarzyć jej uczuciami i teraz znów tak jest.. Wielu ludzi przychodzi do niego po rady ., zawsze potrafi kogoś pocieszyć i pomoc .. Wiem to bo przyjaźnie sie z nimi u zawsze mi o tym mówią .. Szkoda tylko ze nie potrafi pomoc sobie
powiedz gościowi, że musi swoje uczucia zacząć w stanie normalnym(czystym), wtedy łatwiej mu będzie akceptować to co go spotyka,
tak sie biedaczek tylko użala nad sobą, uwierz ![]()
No jak jarał trawę to miłość czuł XD Normalne przy używkach, ze się emocje i uczucia wyostrzają i wybuchają
Bardziej mi się wydaje, że on łączył fajne uczucie po trawie z miłością do Ciebie, a kiedy przestał palić, to fajne uczucie i miłość znikły.
To tak jak z narkomanami - nie umieją znaleźć uczucia szczęścia i poczucia euforii tak sami z siebie, dlatego ćpają, bo to im daje to uczucie. Chłopak Cię nie pokochał najpierw, więc jak nie pali, to nie kocha.
Ja jak czasem zapale rekreacyjnie to też czuje wielką miłość i uczucie do chłopaka XD Jest radość i euforia, ale to nie znika jak wszystko wyparuje.
Jak ja sie napije alkoholu to kocham prawie wszystkie ładne kobiety ![]()
12 2014-07-18 18:14:25 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-07-18 18:17:30)
Jak ja sie napije alkoholu to kocham prawie wszystkie ładne kobiety
Szwędacz się włączał też ![]()
13 2014-07-18 18:23:11 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-07-18 18:25:21)
Może to the pass singiel i jaracz
nie wiedziałem ale całkiem możliwe ![]()
Dziewczyno nie wygrasz z nałogowcem jeśli SAM z własnej woli nie pójdzie na detoks. A od detoksu do normalności bardzo dłuuuga droga.
I nikt ci na dodatek nie zagwarantuje iż jak on wyjdzie z nałogu to cię pokocha. Więc to skórka nie warta wyprawki.
Ale on nie jest nałogowym jaraczem .. Nie pali juz i wgl go do tego nie ciągnie .. Chcial przestac i przestal ..
moja przyjaciółka jest zdania ze gdyby nic do mnie nie czul to nie calowalby mnie nadal , przytulal ani spedzal nocy .. Nie mowilby tez ze bylby zjebem gdyby mnie stracil .. Tez tak sadze bo aż nie chce mi sie w to wierzyć ale on wypiera sie ze to jest z uczuciami .. Mimo to chce nadal tak to ciągnąć
15 2014-07-18 23:15:53 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-18 23:15:58)
Całowanie, seksy i inne przyjemności fizyczne ludzie mogą odrożnić od uczuć, wiesz? Niektórzy po prostu lubią sport i nie jest to związane z miłością.
To mi chyba wpojono inne prawdy i wartości życiowe niż jemu ![]()
Robisz sobie krzywdę, to tyle...