Witam? Chcialabym prosic o porade, bo troche sie denerwuje...
W czwartek wieczorem wlasciwie nagle zle sie poczulam - bol calego ciala, goraczka, bol glowy, uczucie zimna. Wzielam dwa gripexy, poszlam spac. W piatek rano 38.7 i do lekarza - diagnoza: wirus, leki: ibuprofen, wapno,witamina C.
W sobote temperatura spadla nawet ponizej 36.6. Dzisiaj znowu - 38 nie przekroczyla, al bylo blisko, a 3 razy dziennie biore Ibuprofen.
Martwi mnie jedno - nie mam zadnych innych objawow oprocz podwyzszonej temperatury,bolu glowy, chwilowych (tak jakby mnie ktos na chwile scisnal...) bolow miesni/kosci.
co to moze byc? Faktycznie jakis wirus/przeziebienie?
Podobne tematy
Witaj, czemu nie wybierzesz się do lekarza mając tak dziwne objawy mimo leczenia?
Dwa dni temu oglądałam reportaż o dziewczynie która cierpiała na takie objawy jak ty i nikt nie umiał jej odpowiednio zdiagnozować. Okazało się ze jakiś czas wcześniej ugryzł ja kleszcz a to były objawy boreliozy .
Nie mówię ze ty akurat też na to chorujesz a tylko chce ci zwrócić uwagę że jeśli leczenie nie skutkuje poszukaj pomocy u innego lekarza. Gorączka jest objawem jakiegoś toczącego się w tobie stanu zapalnego i jeśli chorujesz już kilka dni to poszukaj przyczyny.
Dzisiaj mija niecaly trzeci dzien leczenia. Bylam u lekarza w piatek rano... wiec nie mozna powiedziec, ze nie poszlam po dluzszym czasie ![]()
jakos tydzien - dwa temu bylam w lesie na spacerze. jutro cala sie obejrze. poprosze kogos, moze mame o pomoc.
wlasnie tak pomyslalam, ze to moze kleszcz. jestem raczej bardzo strachliwa.... to naprawde bardzo bardzo grozne? Smiertelne, nieodwracalne w skutkach?
Jutro zadzwonie do tego lekarza, zobacze co mi powie... jezeli kaze mi przyjsc, to pojde. leczy mnie od dawna, zawsze mi pomogl....
Kleszcza byloby widac, prawda? Obejrzalam sie na szybko przed lustrem - cale cialo. nie ma czarnych punktow. ale jak mam sprawdzic skore glowy? Przeciez sie nie ogole na lyso......
Nie panikuj kleszcz czy może coś innego najlepiej po prostu idź jutro do lekarza.
Nie gól głowy na zero broń Boże , kleszcz był by wyczuwalny bo jak się napije to jak fasolka robi się duży.
Moze być wiele schorzeń dających takie objawy od przeziębienia do np anginy jeśli dochodzi gardło chore. Są zmiany temperatur i może po prostu złapałaś wirusa. Nie panikuj tylko spokojnie się za to zabierz jutro.
No oczywiscie... juz dzisiaj chcialam do lekarza zadzwonic, ale pomyslalam, ze dam chlopu (z 5 dzieci, co prawda wiekszosc doroslych, ale jednak) spokoj w niedziele.
z tym ze wyczytalam, ze kleszcz nie musi sie wbic, zeby zakazic borelioza - wystarcza jego odchody na skorze. No i mogl sie wbic i juz dawno odpasc. a no widzialam kiedys napitego kleszcza, moj kot raz mial, to myslalam, ze ma jakies owrzodzenie kolo ucha, wet powiedzial ze to kleszcz, wykrecil i po krzyku (miauku). Takie jasne w ksztalceie lezki..
Chorego gardla nie ma... gdyby bylo, bylabym spokojna. aczkolwiek przyszlo mi do glowy tez jakies zapalenie miesni, bo dzien przed mocno cwiczylam po bardzo dlugiej przerwie.
Aczkolwiek ten lekarz mi powiedzial - chce troche przetrzymac moj organizm bez antybiotykow, bo moja odpornosc lezy w gruzach. i ze nie da sie wyleczyc w jeden dzienw sumie teraz moj organizm walczy calkiem sam - ibuprofen jest przeciez tylko przeciwbolowy i przeciwgoraczkowy....
Bylam dzisiaj. lekarz ok - nie strzela na chybil trafil jak niektorzy. W srode pobieranie krwi. morfologia podstawowa i CRP. on sam nie wie co mi jest.
Albo masz grypę, albo bolerioze
Módl się o grypę ![]()
Lekarz mowi, ze to nie borelioza. Wytlumaczyl mi dlaczego - dokladnie teraz nie powtorze, powiedzial mi jak dokladnie rozwija sie borelioza itp. W srode morfologia podstawowa i CRP.
zastanawiam sie czy ten bol kosci i goraczka to nie dwie osobne sprawy. jestem wegetarianka. co prawda staram sie suplementowac wszystko - ale tyle sie nasluchalam ze juz sama nie wiem. moj lekarz o tym wie, ale moze zapomnial, a ja zapomnialam mu przypomniec - w piatek mam kolejna wizyte to mu przypomne, moze go to jakos naprowadzi.
No ale wszelkie nieprawidlowosci w tej akurat kwestii powinna wyjasnic morfologia..... a CRP wskaze czy jest stan zapalny, jak bedzie tp beda go szukac...
Lekarz mowi, ze to nie borelioza. Wytlumaczyl mi dlaczego - dokladnie teraz nie powtorze, powiedzial mi jak dokladnie rozwija sie borelioza itp. W srode morfologia podstawowa i CRP.
zastanawiam sie czy ten bol kosci i goraczka to nie dwie osobne sprawy. jestem wegetarianka. co prawda staram sie suplementowac wszystko - ale tyle sie nasluchalam ze juz sama nie wiem. moj lekarz o tym wie, ale moze zapomnial, a ja zapomnialam mu przypomniec - w piatek mam kolejna wizyte to mu przypomne, moze go to jakos naprowadzi.
No ale wszelkie nieprawidlowosci w tej akurat kwestii powinna wyjasnic morfologia..... a CRP wskaze czy jest stan zapalny, jak bedzie tp beda go szukac...
Koniecznie popros o skierowanie na badanie krwi na witamine B12, albo sama idz zrób, moze masz galopujaca anemie i zaczynaja sie infekcje, ktore przeradzaja sie w mega choroby.
Suplementuje witamine b12 (30 procent z tabletek, jem tez nabial ijajka). Na tym skierowaniu sa takie okienka do zaznaczani baadan... nie ma b12. Ale moze to sie miesci w morfologii?
Daj znać jak będą wyniki.... sama mam podobne objawy ;/
Jestem teraz na L4 z takimi objawami, podobno panuje jakiś wirus, więc nie martw się na zapas
Ok, dam znac
polubilam to forum ![]()
Sprawdzilam - morfologia wykryje co z B12. jezeli to wegetarianizm mial skutki, to morfologia pokaze.
teraz doszla lekka biegunka... cholera wie, moze to jakas lagodna odmiana grypy jelitowej. albo nerwy.
No ja tak na zdrowy rozum staram sie myslec, ze gdyby to bylo cos bardzo powaznegp to ibuprofen by tak szybko nie pomagal... a od godziny 11 temperatura utrzymuje sie na poziomie 36.4
Ale i tak wyjdzie mi to na dobre - morfologii nie robilam od 13 lat - mdleje przy ppbieraniu. czas najwyzszy isc, zemdlec i miec wyniki i przestac sie denerwowac
Ok, dam znac
polubilam to forum
Sprawdzilam - morfologia wykryje co z B12. jezeli to wegetarianizm mial skutki, to morfologia pokaze.
teraz doszla lekka biegunka... cholera wie, moze to jakas lagodna odmiana grypy jelitowej. albo nerwy.
B12 możesz sobie łykać. Jeśli jesteś wegetarianką i stosujesz przemyślaną dietę to nie powinnaś jednak mieć braków.
kammiś napisał/a:Ok, dam znac
polubilam to forum
Sprawdzilam - morfologia wykryje co z B12. jezeli to wegetarianizm mial skutki, to morfologia pokaze.
teraz doszla lekka biegunka... cholera wie, moze to jakas lagodna odmiana grypy jelitowej. albo nerwy.B12 możesz sobie łykać. Jeśli jesteś wegetarianką i stosujesz przemyślaną dietę to nie powinnaś jednak mieć braków.
Racja, problemy maja glownie weganie.
Suplementuje witamine b12 (30 procent z tabletek, jem tez nabial ijajka). Na tym skierowaniu sa takie okienka do zaznaczani baadan... nie ma b12. Ale moze to sie miesci w morfologii?
Nie, nie mieści się, robi się to oddzielnie.
Możesz jej nie przyswajać z tabletek i tego nie wiedzieć. Naprawdę na wszelki wypadek radzę Ci zrobić poziom, bo przyswaja się z przewodu pokarmowego, jeśli by się okazało, ze nie przyswajasz, to jedzenie i tabletki nic Ci nie dadzą.
Nie bede lekarza pouczac... pozaznaczal mi tam prawie wszystko co sie dalo i tak... a w piayek mu przypomne, ze nie jem miesa, bedzie wiedzial co z tym zrobic. Samej witaminy B12 moze sie nie bada, ale skutki jej niedoboru ponic wychodza w morfologii.
22 2014-07-14 20:58:42 Ostatnio edytowany przez Teo (2014-07-14 20:59:11)
Nie bede lekarza pouczac... pozaznaczal mi tam prawie wszystko co sie dalo i tak... a w piayek mu przypomne, ze nie jem miesa, bedzie wiedzial co z tym zrobic. Samej witaminy B12 moze sie nie bada, ale skutki jej niedoboru ponic wychodza w morfologii.
Bada się i nie, nie wychodzą. Lekarza pouczać nie musisz. Sama możesz poprosić o zbadanie jej poziomu. Płatne to jest, ale nie jakieś wielkie pieniądze.
Czy będzie wiedział? Może, ale stawiam, że szybciej Ci żelazo każe zbadać, a nie B12.
Mnie się też wydaje, że masz niedobór żelaza, a jeśli brakuje żelaza to organizm nie będzie przyswajał magnezu i wapnia co zbawiennie działa na kości. Aczkolwiek z tego co wiem, żelaza nie powinno się brać jeśli w organiźmie jest jakiś inny stan zapalny (grypa lub inna choroba). Trochę o tym wiem, bo moi rodzice zajmowali się suplementacją i analizą pierwiastkową włosa. Ja sama czasami odczuwam mega ból piszczeli i trwa to przez kilka dni, ale wiem, że to skutek nie przyswajania przez organizm odpowiednich minerałów kostnych, lądują one sobie gdzieś tam w organiźmie i powodują stan zapalny i nawet nie wiesz co Ci jest.
Zawsze - oprocz choroby, bo wtedy nie wolno - przyjmuje Witaminer - 70 procent zapotrzebowania na zelazo pokrywa. Zelazo przebadam - poprosilam lekarza dzisiaj, zaznaczyl.
Nie chce zapeszyc, ale dzisiaj nie mam goraczki. temperatura 35.3. u mnie standard po chorobach. kosci/stawy/miesnie (sama nie wiem co) troche bola, ale juz nie tak mocno.
Teraz juz odstawiam Ibuprofen - lekarz mowil, zeby brac doraznie. Zobacze, czy dalej bedzie ok. lekarz mowil, ze jesli teraz przejdzie to zaczy, ze byl to wirus, ale morfologie tak czy siak mam zrobic.
25 2014-07-18 16:24:13 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-07-18 16:25:02)
I po badaniach
Obniżony poziom leukocytów.
Lekarz chciałby, żebym jadła mięso. No ale ja nie moge.... znaczy niedobrze mi na samą myśl. No i nie wiem teraz co z tym zrobić.
jak przeczytalam to też pomyślałam o boreliozie! zrób sobie najlepiej biorezonans - w porównaniu z innymi badaniami daje bardzo dokładny wynik i będziesz jasno wiedziała na czym stoisz. poczytaj o co w tym chodzi np na stronie l alba vita, i zgłoś się do lekarza czym predzej!
27 2014-10-01 16:04:16 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-10-01 16:11:54)
oj oby to była grypa....tylko lepiej ją dobrze wyleczyć, bo powikłania mogą być fatalne
Mój znajomy przez niedoleczenie trafił w ciężkim stanie do szpitala....a ja sama widziałam ostatnio statystyki na [spam] bodajże, że już w tym sezonie było koło 300 hospitalizacji przez grypę ![]()
Witam. Od kilku lat miewam bóle kości głównie na zmine pogody i przed okresem. Drugi hirurg za 2 razem bo zrobieniu rezonansu i usg stwierdził ze mam stany zwyrodnieniowe-. Ale też mogę być obciążona genetycznie bo moja babcia chorowała na gościec. Byłam u reumatologa i nic nie stwierdził. Od wczoraj źlę się czulam. Z godziny na godzine było coraz gorzej. Ból kości i mięśni na poczátkuu więc wzięlam swoja tabletkę ale nie pomogła. Gardlło mnie tez z prawej str szczypalo i bolało. Możliwe że od alergi bo tak już wcześniej miewałam. Ale doszedł stan podgorączkowy, silne oslabienie i zmęczenie. Wglowie sie kreciło i bylo mi troche zimno i nie chciałp mo się jesć. W pewnym momencie nie moglam nawet kubka podnieś l klikać na myszkę od komputera. Glowe mam jak balon a dziś od rana to samo. Najczęście leczylam się domowymi sposobaami +jakiś gripex i to dzialało. Ostatnio tez miałam zapalenie gardla ale bez antybiotyku się nie obeszlo. Czytam że może to być zwykly wirus ale rowniez bolerioza jak i blalaczka. Co roku robie praktycznie pobiranie krwi i jest w miare ok. Rok temu kak robiłamwyszlo mi tylko zaniżone neutrofile i limfocyty i trohe zawyżone pH. Do jakiegoś momentu chorowalam często ale na 10 lat mialam spokuj. I znów 3
Lata temu przez nerwy straciłamodpornosć i pierwszy raz wredy zachorowałam po tak dlugim czasie mają telepanie i ponad 40 st gorączki Może ktos coś podpowie? Z góry bardzo dziękuję.