netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

9 odpowiedzi4 028 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 11.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

Oburzona mieszkanka mojego miasta doniosła dziś na pewnej stronie na FB, że była świadkiem sytuacji, jak straż miejska przepędziła grupkę dzieci sprzedających czereśnie. Maluchy (wczesna podstawówka) zebrały owoce z drzew rosnących przy kamienicy, w której mieszkają. Pod informacją, jak to na FB bywa, zawrzało. Jedni twierdzą, że strażnicy mieli rację, to była nielegalna sprzedaż! Inni, że przecież szkodliwość społeczna była żadna, dzieci chciały zarobić na lody, a policja powinna zająć się prawdziwymi problemami, zamiast ochrzaniać bezbronnych uczniów. Jeszcze inni zastanawiają się, jaki przykład płynie z tego wydarzenia...

Sprawa błaha, wątek lajtowy wink Jestem ciekawa Waszych opinii smile

2 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-07-11 14:24:42)

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

To zależy w jakim miejscu sprzedawały - jak gdzieś na chodniku to mogły łamać prawo dotyczące zakazu handlu poza wyznaczonymi miejscami, jak sprzedawały na terenie własnego podwórka to policja mogła im naskoczyć.
Poza tym to chyba straż miejska powinna się takim czymś zajmować a nie policja.

Ale wiadomo, że większość krawężników woli opierniczać staruszków przechodzących poza pasami albo handlujące dzieci niż się wziąć za kiboli i bandytów ;P

3

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

ja skomentuję to tak :
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-07-18 11:09:27)

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

moj szef opowiadal, ze jako maly chlopak handlowal na rynku w swoim miasteczku konwaliami, jakimis owocami i tak sobie skladal na rower. Moj partner sprzedawal czeresnie z sadu swojej babci tez na rynku, tez bez podatku. U nas dzieci czesto urzadzaja sobie przy chodnikach osiedlowych takie wlasne mini "pchle targi", sprzedaja uzywane zabawki, ksiazki, sprzet sportowy. Nikomu to nie przeszkadzalo kiedys, nadal nie przeszkadza. A najgorzej, jak ktos chce byc bardziej papieski od Papieza.

5

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

Witam..
W przyszlości zapewne te dzieci lubic "organow porządkowych" raczej nie będą smile

6

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

Jak przeczytałam tytuł, to pomyślałam, że dzieciaki kradły z czyjegoś sadu czereśnie, no i stąd policja... no ale przeczytałam resztę. Skoro dzieciaki handlowały bez zezwolenia władzy, to zdecydowanie są to młodzi przestępcy gospodarczy - nie wspierają podatkami gminy, ZUSu, a być może jeszcze wagarują, by w tym czasie zajmować się tym procederem. Myślę, że typową w takich sytuacjach konsekwencją dla dzieciaków jest: zamknięcie w poprawczaku, a rodzicom należy się zabrać prawa rodzicielskie. wink


A tak poza tym to zgadzam się z Nirvanka87.

7

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

Straż miejska przepędziła dzieci bo tylko dzieci się nie boi.
Jak studiowałam w Katowicach, zawsze czepiali się starszych pań - z obarzankami albo kilkoma bukiecikami żonkili na sprzedaż - stojących pod Katowickim dworcem. Co ważne - zanim został wyremontowany. Kto widział ten wie - kilometry tuneli podziemnych, zasikanych, obłożonych przez ćpunów i meneli. Strach było chodzić po całym dworcu, na schodach siedzieli narkomani! Widziałam raz jak młody menelowaty chłopaczek ukradł ze sklepu 5l butlę wody mineralnej - złapał i zwiał. Za to straży miejskiej nigdy tam nie widziałam. Ale za to napastowali te staruszki dość regularnie

8

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...
CatLady napisał/a:

Straż miejska przepędziła dzieci bo tylko dzieci się nie boi.
Jak studiowałam w Katowicach, zawsze czepiali się starszych pań - z obarzankami albo kilkoma bukiecikami żonkili na sprzedaż - stojących pod Katowickim dworcem. Co ważne - zanim został wyremontowany. Kto widział ten wie - kilometry tuneli podziemnych, zasikanych, obłożonych przez ćpunów i meneli. Strach było chodzić po całym dworcu, na schodach siedzieli narkomani! Widziałam raz jak młody menelowaty chłopaczek ukradł ze sklepu 5l butlę wody mineralnej - złapał i zwiał. Za to straży miejskiej nigdy tam nie widziałam. Ale za to napastowali te staruszki dość regularnie

Niestety mamy takie realia, że tam gdzie są potrzebni, nie ma ich hmm Studiowałaś w Katowicach? Co możesz mi powiedzieć o http://wsps.pl , wypadałoby kiedyś pójść na studia smile

9

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...
tobik napisał/a:

Niestety mamy takie realia, że tam gdzie są potrzebni, nie ma ich hmm Studiowałaś w Katowicach? Co możesz mi powiedzieć o http://wsps.pl , wypadałoby kiedyś pójść na studia smile

Oj, ja studiowałam na UŚ, na wydziale filologicznym. Nic nie wiem o planowaniu strategicznym big_smile a szkoda tongue

10

Odp: Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

Nie pogięło, po prostu obecny reżim jest gorszy od tego sprzed 1989 roku, bo to bajka, że zamienieliśmy bezpieczeństwo socjalne PRL na wolność. W kapitalistycznej Polsce nie ma ani bezpieczeństwa socjalnego, a zamordyzm niegorszy niż za komuny, nawet powiedziałbym będzie większy bo tamta władza od lat 70-tych mocno odpuszczała, a obecna zaostrza kurs.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Dzieci, czereśnie i policja - czyli o tym, kogo pogięło...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026