k.a.p napisał/a:Do zrobienia tylko podstawy czyli podłogi, parapety, drzwi, malowanie, glazura i wyposażenie łazienki i kuchni
Aha i dzidziowy pokoik.
Wydać możesz nieograniczoną ilość pieniędzy
Ale tak:
-drzwi: przyzwoite drzwi z regulowaną drewnianą ościeżnicą trzeba liczyć po 1000 zł sztuka plus montaż. Opłaca się brać z montażem ze sklepu, bo VAT 8 %,
-podłogi: panele podłogowe w zależności od klasy od 20 zł w górę
Porządne panele można kupić w cenie ok. 50 zł/m2 Układanie, to chyba 15 zł/m2. Deski drewniane to już cena od ok. 80 zł/m2 (promocje) w górę ale średnia sporo powyżej stówki. No i montaż wychodzi dużo drożej niż panele, bo zalecają je kleić do wylewki, a te kleje drogie. Na taką powierzchnię to sam klej i podkład może kosztować do 2000 zł. Pod panele trzeba doliczyć folię i podkład ale to razem jakieś kilkaset zł. Płytki gresowe na podłogi ładne to cena ok. 100 zł/m2 plus zaprawa i robocizna mniej więcej jak przy panelach ale tu biorą różnie w zależności od wielkości płytek, wzoru itp.
-ściany: malowanie najlepiej zrobić naprawdę samemu, to nie boli. Jeśli ściany są z tynkiem gipsowym, to raz farbą podkładową i w zależności od farby 2-3 razy normalną. Zwykła porządna farba lateksowa, to ok. 70 zł/10l. No chyba, że chcecie gładzie gipsowe, to już lepiej fachowca. Za malowanie biorą ok. 5 zł/m2. Płytki w łazience, kuchni to jak w przypadku podłogi cena fajnych oscyluje ok. 100 zł/m2 ale oczywiście można kupić i taniej.
-wyposażenie łazienki: muszla WC z deską w przedziale 500-2500 zł. Górna granica, to designerskie modele znanych firm. Umywalka jeśli sama, to do kilkuset zł ale np. taki komplet umywalka z szafką pod umywalkową, bateria, to ok. 1000-1500 zł. Wanna zwykła to z 500 zł ale trzeba doliczyć montaż, obudowę.
-kuchnia: kosztuje tyle ile chcesz i możesz na nią wydać. Możesz kupić gotowe zestawy mebli kuchennych, są w różnych sklepach albo robić na wymiar. Wbrew pozorom te na wymiar nie są droższe z zasady. Cena zależy od wykończenia, czy lakierowane na błysk, czy zwyczajnie. Dobre okucia, prowadnice są drogie ale się sprawdzają. Blaty są przeróżne, bo od okleinowej płyty, poprzez konglomeraty, kamień. Podobnie zlewozmywaki. Do tego wyposażenie. Ja właśnie sobie piszę, a na dole panowie mi montują taką kuchnię na wymiar. Płyta na wysoki połysk, zwykły blat, konglomeratowy zlew, obłożenie płytą takiej niby wyspy, blat w literę L, a zabudowa szafkami w literę U. Zabudowana lodówka plus sprzęt: lodówka, zmywarka, kuchenka gazowa, piekarnik, mikrofala, okap + montaż wyszło razem ok. 20 tys. zł. 10 lat temu do trochę mniejszej kuchni ale w mieszkaniu 56 m2 meble w sklepie kupiłem za jakieś 7-8 tys.
Nie kupuj na zasadzie: pójdę do Leroy. To się zwyczajnie nie opłaca, chyba że masz kasę, a nie masz czasu
Na kupienie większości tego co potrzebujecie po prostu trzeba poświęcić czas i benzynę na jeżdżenie po sklepach różnych. Dlaczego? Bo często ten sam towar jest w różnych sieciach w innej cenie. Są promocje i tą samą płytkę kupisz w jednym sklepie taniej o 50% niż w innych. Ja tak kupiłem duży (60x60 cm), polerowany i rektyfikowany gres. Normalnie w sieciówkach kosztował ok. 100 zł/m2, a kupiłem za 50 zł, bo zauważyłem promocję jak przyjechałem akurat po farbę. Ja po objechaniu sklepów pod kątem konkretnych zakupów robiłem rachunki czy lepiej kupić różne rzeczy w różnych sklepach czy kupić w jednym ale wydusić lepszy rabat. To trzeba sobie zawsze przeliczyć. Nie potrzebujesz wcale żadnych kart żeby dostać rabat w sklepie typu OBI i podobnych. Jak kupujesz za co najmniej 1000 zł, to po prostu żądaj rabatu, nie przy kasie, tylko u ludzi na sklepie, kierownika działu. Szukaj na serwisach aukcyjnych. Bardzo często można kupić naprawdę taniej. Ja na popularnym serwisie kupowałem umywalki, szafki do łazienki, muszlę wc, bidet, podkłady korkowe pod panele. Tu sprawdza się zasada, że im więcej wydasz na szukanie tym mniej wydasz płacąc za towar.