netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

8 odpowiedzi3 080 wyświetleńzałożony przez pinacoladaa, 10.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez pinacoladaa (2014-07-10 11:44:12)

Temat: Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

Witam.
Moja historia jest bardzo długa , ale postaram się ją skrócić maksymalnie jak się to da.
Mąż zdradził mnie dwa lata temu , po wielu latach spędzonych razem rozstaliśmy się . Wyrzuciłam go z domu , gdy dowiedziałam się o jego skoku w bok . Zawsze był moim wyidealizowanym mężczyzną . Sądziłam jak pewnie wiele kobiet , że kto jak kto , ale mój mąż napewno mnie nie zdradzi . Myliłam się , wydawało mi się , że dobrze nam się układało , że byliśmy szczęśliwi , a tu jednak zmyłka . Wszystko się posypało . Od tamtej pory łączy nas tylko wspólny kredyt na nasz dom i dziś już szesnastoletnia córka .Mimo zdrady nigdy nie podjęłam  decyzji o rozwodzie .

Wielokrotnie zastanawiałam się dlaczego on mnie zdradził , w czym byłam gorsza , czego mu brakowało . Szczerze o tym porozmawialiśmy dosyć niedawno , podczas wizyty męża u córki . Stwierdził , że czuł straszną monotonie , że uczucie się wypaliło , ale przecież też mógł to naprawiać , mógł powiedzieć , że potrzebuje czegoś nowego . Przyrzekał , że zdradził tylko raz . Potem zrozumiał , że kocha tylko mnie , a ja długo nie umiałam pojąć jak dla małej przygody można poświęcić strate rodziny . Moje wahania nastrojów , wzloty i upadki trwały całe dwa lata albo nawet dłużej . Przez ten czas nikogo sobie nie znalazłam , czułam się tak strasznie zraniona , okłamana  ... Mąż bywa u nas raz/dwa razy w tygodniu , z tego co wiem od koleżanki nie utrzymuje kontaktu z tamta kobietą . Wynajął własne mieszkanie , cały czas próbuje o nas walczyć , bardzo się stara dzwoni , pyta czy czegoś nie potrzebujemy , czy wszystko w porządku , próbuje się do mnie zbliżyć , a ja podświadomie uciekam , choć tak naprawdę najchętniej przytuliłabym się do niego i zapomniała o tym co było , o tym co się wydarzyło... Początkowo mnie to irytowało , ale teraz ... No właśnie nasza córka jest już nastolatką ,wkracza w okres dorosłości , ma własny świat , własne koleżanki , problemy , a ja zaczęłam się czuć samotnie . Nienawiść do męża minęła , czas wyleczył rany , a ja , przecież jestem czterdziestolatką , która też chce przeżyć coś pięknego . Problem polega w tym , że nadal kocham męża , myślę o nim , patrze jak głupia na jego zdjęcia , coraz częsciej ostatnio rozmawiamy . Gdy widzę jego starania jego miłość mam ochotę dać mu jeszcze jedną szanse . Wróciły dawne uczucia , namiętności , pamiętam jak mnie zranił , ale nadal kocham . Wiem , że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki , ale może warto ...

2

Odp: Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

Ja osobiście nie potrafiłabym wrócić do kogoś kto podjął się zdrady .. Nie potrafiłabym znów pocałować tego człowieka wiedząc jak zabawiał się z inna gdy miał swoją rodzinę.. nie wspomnę o sprawach łóżkowych-czuła bym obrzydzenie .. I moje 'wspomnienia' nie pozwoliły by na normalny związek..
Ale są różni ludzie.. Zastanów się - czy potrafiłabyś zrobić to wszystko co napisałam wyżej wiedząc o jego zdradzie.. O tym że dotykał i kochał się z obcą kobietą ? Umiałabyś mu ZAUFAĆ ? znów .. Siedziałabyś spokojnie w domu i nie denerwowała się gdy tego nie ma dłużej z np z pracy  i nie myślała czy np znowu nie zdradza ?
Wiadomo, uczucia się tak szybko nie wypalają.. ale 'to coś w sercu' to nie wszystko ..
Czy chcesz z nim żyć dalej i czy jesteś w stanie znów stworzyć z nim normalny związek -wiesz Tylko Ty.. I to Ty sama musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie..
Bo tak naprawdę nigdy nie możesz być pewna, czy za jakiś czas, znowu nie zrobi tego samego.. (mimo że teraz żałuje)
Pomyśl nad tym ..

Pozdrawiam

3 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-07-10 12:34:46)

Odp: Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

oczywiście że nadal go kochasz, wróciła namiętność wciąż go wspominasz, on walczy o ciebie więc...
dlaczego nie pozwolisz mu powrócić? przecież sama dla siebie w tej chwili jesteś katem.

Ja zdradę wybaczyłam i warto było. Choć u mnie romansu nie było tylko jednorazowy wybryk. A to różnica.. jak dla mnie.

Wiesz często mówi się że historia lubi się powtarzać, ale nie zawsze.. nieraz zdradzający uczą się na swoich błędach jak ja i mój mąż, może i twój by nigdy w życiu już nie zdradził? Daj mu taką szansę...

4

Odp: Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

Zrób to, co dla Ciebie będzie najlepsze.
To, co my byśmy zrobiły nie ma najmniejszego znaczenia.

Tylko 500 razy zastanów się, czy Twoja decyzja jest słuszna, byś jej nie żałowała.:)
Pomyśl o konsekwencjach i czy jego starania nie są chwilowe.
Niech o Ciebie walczy, w końcu nieźle zjebał..

5

Odp: Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

Czy wyrzucilas go z domu w imie zasady,czy tez okolicznosci zdrady byly takie,ze innej mozliwosci nie bylo? Pytam sie bo z Twojego opisu odnosze wrazenie, ze to wlasnie w tej Twojej decyzji moze tkwic odpowiedz na tytulowe pytanie.

6 Ostatnio edytowany przez rumpel (2014-07-11 12:03:53)

Odp: Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

Witam.

Jeżeli czytałaś mój temat(zdradziła po dwudziestu latach) to wiesz że moja sytuacja jest bardzo ale bardzo podobna (tyle tylko że jestem facetem). Różnica miedzy nami polega też na czasie, ja jestem świeżo po zdradzie ty masz za sobą dwa kojące ból lata. Ty wystawiłaś walizki i...... poszedł, ja wystawiłem walizki i ...... zrozumiałem że ją kocham ..... walizki z samochodu wróciły do domu ....mimo wszystko i spróbowałem razem z nią to wyjaśnić,poszukać przyczyn i razem we dwoje walczyć o związek który był oparty na miłości która mimo że bardzo pokaleczona jest w nas. Ja na twym miejscu spróbowałbym dać sobie i jemu drugą szanse bo z twojej wypowiedzi wnioskuje że naprawdę go kochasz, co czuje on.... musisz go zapytać,najlepiej wprost. Nie pozostawiaj swoich pytań bez odpowiedzi, musisz być pewna pewnych rzeczy(w 100%), jeżeli chcesz to rozpocząć od nowa. Musisz mu też uzmysłowić (sama sobie też) że drugiego razu być nie może.... bo nie zasługujesz na to...szkoda twej duszy. Zdaj sobie też sprawę z tego że łatwo to nie będzie,na każdym kroku będą wracać złe wspomnienia  które będziesz musiała od siebie odganiać za wszelką cenę. Wasz związek trzeba teraz by oprzeć na bezgranicznej szczerości z obu stron jak ja to nazywam "SZCZEROŚĆ DO BÓLU". Sądząc po wieku córki i twoim to staż małżeński i wiek macie bardzo podobny do naszego a co za tym idzie nie można zakopać w czarnym worku iluś tam lat wspólnego i szczęśliwego życia  bo się nie da gdyż  była w waszym związku wtedy miłość.....czy między wami jest nadal ??? Najprawdopodobniej TAK ! Dlatego spróbujcie ...nic nie macie do stracenia a wiele do zyskania.
JEDYNIE CO CHCĘ Z SERCA CI DORADZIĆ .....NIE SUGERUJ SIĘ RADAMI NA TYM FORUM...ZRÓB JAK CI SERCE PODPOWIADA I TEGO SIĘ TWARDO TRZYMAJ !

Pozdrawiam i życzę powodzenia rumpel

7

Odp: Czy to możliwe , że nadal go kocham ?
rumpel napisał/a:

nic nie macie do stracenia a wiele do zyskania.

Może stracić - kolejny raz kruche zaufanie jeśli to zrobi ponownie i zyskać nawrót większego bólu i cierpiania ..
Bo tego się nie da przewidzieć.. 'Człowiek uczy się na błedach' = ojj nie wszyscy.
Ale Autorka zrobi jak uważa, i to co serce jej podpowiada.. 
Jednakże musisz być przygotowana na wszystko smile

8

Odp: Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

Macie rację albo kolejny raz się zawiode albo nam się uda . Długo zastanawialam się czy mąż nie udaje , nie stara się tylko chwilowo , ale czy miałoby to sens gdyby mu Noe zależało ? Potrafiłby udawać przez dwa lata ? Widzę jak jemu zależy , z każda wizyta u nas ma nadzieje , ze pozwole mu zostać , ze pozwole się pocałować , a ja jestem w punkcie wyjścia. Chce dac szanse , ale nie potrafię . Nie wiem czy będę umiała żyć bez tych złych wspomnień , a z drugiej strony nie wiem czy potrafię żyć bez niego...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to możliwe , że nadal go kocham ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026