netkobietyWszystkie działy
Antykoncepcja hormonalna oraz naturalna

Koniec z menstruacją raz na zawsze!

24 odpowiedzi8 802 wyświetleniazałożony przez Catwoman, 09.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

W USA wprowadzono tabletki Seasonelle, które uwalniają kobiety od tego przykrego, comiesięcznego wydarzenia, jakim  jest okres. Seasonelle powoduje, że miesiączka pojawia się raz na sezon; wiosną, latem, jesienią i zimą.
Lekarze zaczęli twierdzić, że im rzadziej kobieta miesiączkuje, tym lepiej dla jej zdrowia.

Podobno nieustanne miesiączkowanie (przeciętna kobieta zachodu ok. 450 razy w życiu) nie jest dla nas zdrowe. Za przykład naukowcy podają te czasy, w których kobieta częściej rodziła, zatem nie miała okresu (dla porównania: 160 menstruacji w życiu).

Czy byłybyście skłonne pozbyć się menstruacji raz na zawsze? Oczywiście, korzystając z "dobrodziejstw" medycyny?  Czy widzicie zalety takiego rozwiązania?

2 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-07-09 11:40:31)

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Nie, nie wierzę w to  - żaden farmaceuta, naukowiec czy inny lekarz związany z branżą farmaceutyczną nie wmówi mi, że chemiczna ingerencja w naturalny proces jest zdeowsza niż sam ten proces.

Poza tym z tym rodzeniem to bzdura - wielodzietność to "wynalazek" kilkuset ostatnich lat związany z rozwojem rolnictwa. Ludy prehistoryczne to społeczności zbieracko-łowieckie i to jest nasze uwarunkowanie genetyczne - a w społeczeństwach takich wielodzietność jest wykluczona - kobiety mają przeciętnie troje dzieci - nawet jeżeli drugie tyle stracą to i tak nijak się to ma do takiej różnicy w liczbie menstruacji.

Ponad to kobiety wtedy rzadniej miesiączkowały nie dlatedo, że częściej chodziły w ciąży tylko dlatego, że dłużej karmiły piersią i okresu nawet do 3 lat nie miały (bo naturalne karmienie tak wpływa, nie mylić z dzisiejszym "naturalnym"), co faktycznie przy trojgu dzieciach daje 9 lat bez menstruacji, czyli 30% okresu płodnego kobiety.

Poza tym menstruacja to swego rodzaju miernik zdrowia kobiety - im kobieta zdrowsza tym miesiączkuje rzadziej, ale regularnie - choćby dieta uboga w białko powoduje skrócenie się cyklu nawet o 10 dni i wtedy z 11-12 cykli w ciągu roku robi się 15 - i to jest problem zdrowotny.

A tu jeszcze chcą żebym się  hormonami faszerowała to będę zdrowsza tongue.

Poza tym to żaden wynalazek - ja już 10 lat temu biorąc Depoproverę przez 2 lata (a licząc ciążę i okres karmienia to dobrze ponad 3 lata) okresu w ogóle nie miałam i nie zauważyłam, żeby to miało jakiś znacząco pozytywny wpływ na moje zdrowie.

Jednym zdaniem - dla mnie to marketingowa ściema tongue

A poza tym dla mnie osobiście pamiętanie o łykaniu tabsów 30 dni w miesiącu jest bardziej upierdliwe niż okres przez 5 dni tongue

3

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Zaleta jest na pewno wygoda.
Ale raczej na pewno nie jest to zdrowe. Miesiączka to nie tylko upierdliwe comiesięczne krwawienia ale przede wszystkim cała gospodarka hormonalna. I zachwianie jej na pewno nie jest obojętne dla zdrowia.
Przed rozpoczęciem antykoncepcji hormonalnej miałam okres regularnie (bywały okresy, w których miesiączka pojawiała się zawsze tego samego dnia miesiąca o tej samej porze dnia). Po odstawieniu po kilku latach tabletek antykoncepcyjnych (kilka lat temu) do tej pory okres pojawia się kiedy chce. Czasem jest to dokładnie 28 dni, czasem dochodzi nawet do 40 dni przerwy.
Więc chyba coś jest na rzeczy....

4 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-07-27 02:23:26)

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Z tego co wiem, to moja ciotka stosowała coś podobnego - nie powiem dokładnie, bo nie wiem, ale obiło mi się o uszy, że brała hormony i nie miała miesiączki. Potem je odstawiła i się zaczęło. Wypadanie włosów, wahania nastroju, uderzenia.

bbasia napisał/a:

Zaleta jest na pewno wygoda.
Ale raczej na pewno nie jest to zdrowe. Miesiączka to nie tylko upierdliwe comiesięczne krwawienia ale przede wszystkim cała gospodarka hormonalna. I zachwianie jej na pewno nie jest obojętne dla zdrowia.
Przed rozpoczęciem antykoncepcji hormonalnej miałam okres regularnie (bywały okresy, w których miesiączka pojawiała się zawsze tego samego dnia miesiąca o tej samej porze dnia). Po odstawieniu po kilku latach tabletek antykoncepcyjnych (kilka lat temu) do tej pory okres pojawia się kiedy chce. Czasem jest to dokładnie 28 dni, czasem dochodzi nawet do 40 dni przerwy.
Więc chyba coś jest na rzeczy....

Mhm, ja tak mam i nigdy hormonów nie brałam. Może nie aż 40, ale waha 25-35. Kiedyś (jako wczesna nastolatka) miałam bardziej regularnie niż teraz...

Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - jest to sprzeczne z naszym regulaminem. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, mod. Olinka

5

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Nikt mi nie wmówi że zakłócanie naturalnych mechanizmów organizmu człowieka jest zdrowe.

6

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Obawiam się, że z Seasonelle może być tak, jak swego czasu z hormonalną terapią zastępczą. Teraz jest to nowość, sprawdzona wyłącznie w badaniach klinicznych, co wydaje się krótkotrwałe, ale żeby Seasonelle sprzedać trzeba wokół tego narobić trochę szumu, a przede wszystkim sprawić, żeby kobiety chciały po ten środek sięgać. Nie wiemy jednak co będzie za lat kilka czy kilkanaście i czy przypadkiem nie trzeba będzie teorii dobroczynnego wpływu na organizm radykalnie obalić.

Nawiązując jednak do pytania - gdybym miała pewność, że farmaceutyk nie ma żadnych skutków ubocznych, ba, jego wpływ na organizm jest wyłącznie pozytywny, to oczywiście chętnie bym po niego sięgnęła. Nawet bardzo. Dla mnie menstruacja to udręka, pomimo że poza samym krwawieniem nie odczuwam żadnych uciążliwości ani tym bardziej dolegliwości.

bbasia napisał/a:

Przed rozpoczęciem antykoncepcji hormonalnej miałam okres regularnie (bywały okresy, w których miesiączka pojawiała się zawsze tego samego dnia miesiąca o tej samej porze dnia). Po odstawieniu po kilku latach tabletek antykoncepcyjnych (kilka lat temu) do tej pory okres pojawia się kiedy chce. Czasem jest to dokładnie 28 dni, czasem dochodzi nawet do 40 dni przerwy.
Więc chyba coś jest na rzeczy....

Bbasiu, ja przez kilka dobrych lat leczyłam się endokrynologicznie, aby po odstawieniu antykoncepcji naprowadzić organizm na właściwy tor. Dziś chodzi jak w zegarku, ale doskonale wiem co znaczy ingerencja w hormony. Nigdy więcej, z własnej woli, po te syntetyczne nie sięgnę.

7

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Ja bym zaraz poleciała po ten wynalazek smile

Myślę, że to raczej propozycja dla kobiet zagrożonych osteoporozą, a przy tym mające długie i obfite krwawienia - dla mnie to jest zawsze tydz wyjęty z życia.

8

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

A mnie osobiście wkurza to całe zamieszanie wokół okresu. W reklamach mamy "trudne dni", "ciężkie chwile", "dyskomfort rano, południe, wieczór w nocy", teraz tabletki, żeby w ogóle tego okresu nie mieć i się go "pozbywać". PO CO, ja się pytam. Miesiączka towarzyszy kobietom od minimum 5000 lat, jest to NATURALNY proces i można by już się do tego przyzwyczaić, naprawdę.

Czy każda z Was, która ma regularne miesiączki i standardowe krwawienie od 3 do 5 dni (z czego wiadomo, że ostatnie 2 to zwykle plamienie) uważa, że są to dla niej "trudne dni" i czują "dyskomfort" straszliwy i co miesiąc przechodzą te straszliwe tortury?
Okres zaczyna się od bólu brzucha, nie jest to fajne, ale jedna nospa i ibuprom załatwiają sprawę. A potem trzeba zmieniać podpaski/tampony i się częściej myć. Jeeej, to naprawde taki problem?

9 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-07-27 15:26:41)

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
Teo napisał/a:

A mnie osobiście wkurza to całe zamieszanie wokół okresu. W reklamach mamy "trudne dni", "ciężkie chwile", "dyskomfort rano, południe, wieczór w nocy", teraz tabletki, żeby w ogóle tego okresu nie mieć i się go "pozbywać". PO CO, ja się pytam. Miesiączka towarzyszy kobietom od minimum 5000 lat, jest to NATURALNY proces i można by już się do tego przyzwyczaić, naprawdę.

Czy każda z Was, która ma regularne miesiączki i standardowe krwawienie od 3 do 5 dni (z czego wiadomo, że ostatnie 2 to zwykle plamienie) uważa, że są to dla niej "trudne dni" i czują "dyskomfort" straszliwy i co miesiąc przechodzą te straszliwe tortury?
Okres zaczyna się od bólu brzucha, nie jest to fajne, ale jedna nospa i ibuprom załatwiają sprawę. A potem trzeba zmieniać podpaski/tampony i się częściej myć. Jeeej, to naprawde taki problem?

Nigdy nie wstrzymałabym sobie okresu jakimiś tabletkami, ale bardzo generalizujesz. Wiesz jak krwawienie 5 dni może człowieka wykończyć? Bo niektórym nie wystarcza "jena Nospa czy Ibuprom" tylko muszą to brać 2 dni przed i jeszcze przez całe 5 dni, po 4-5 razy dziennie, a i tak nie pozbędą się całego bólu - tylko o tyle żeby móc w miarę normalnie funkcjonować. Wiesz że niektórzy nie mogą sobie pozwolić żeby przez pierwsze dwa dni pójść na "głupie" zajęcia na studiach bo mają bardzo silne bóle skurczowe? No właśnie. Więc mimo że sama nie wzięłabym tabletek hormonalnych, bo uważam, że to bardzo niezdrowe, to nigdy nikomu bym nie powiedziała, że "można by już się do tego przyzwyczaić", bo sama wiem co znaczy kiedyś kogoś naprawdę bardzo boli. Mam koleżankę, która mdleje i wymiotuje. Też ma się przyzwyczaić?

PS. Tak, to są "trudne dni".

10

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
kammiś napisał/a:
Teo napisał/a:

A mnie osobiście wkurza to całe zamieszanie wokół okresu. W reklamach mamy "trudne dni", "ciężkie chwile", "dyskomfort rano, południe, wieczór w nocy", teraz tabletki, żeby w ogóle tego okresu nie mieć i się go "pozbywać". PO CO, ja się pytam. Miesiączka towarzyszy kobietom od minimum 5000 lat, jest to NATURALNY proces i można by już się do tego przyzwyczaić, naprawdę.

Czy każda z Was, która ma regularne miesiączki i standardowe krwawienie od 3 do 5 dni (z czego wiadomo, że ostatnie 2 to zwykle plamienie) uważa, że są to dla niej "trudne dni" i czują "dyskomfort" straszliwy i co miesiąc przechodzą te straszliwe tortury?
Okres zaczyna się od bólu brzucha, nie jest to fajne, ale jedna nospa i ibuprom załatwiają sprawę. A potem trzeba zmieniać podpaski/tampony i się częściej myć. Jeeej, to naprawde taki problem?

Nigdy nie wstrzymałabym sobie okresu jakimiś tabletkami, ale bardzo generalizujesz. Wiesz jak krwawienie 5 dni może człowieka wykończyć? Bo niektórym nie wystarcza "jena Nospa czy Ibuprom" tylko muszą to brać 2 dni przed i jeszcze przez całe 5 dni, po 4-5 razy dziennie, a i tak nie pozbędą się całego bólu - tylko o tyle żeby móc w miarę normalnie funkcjonować. Wiesz że niektórzy nie mogą sobie pozwolić żeby przez pierwsze dwa dni pójść na "głupie" zajęcia na studiach bo mają bardzo silne bóle skurczowe? No właśnie. Więc mimo że sama nie wzięłabym tabletek hormonalnych, bo uważam, że to bardzo niezdrowe, to nigdy nikomu bym nie powiedziała, że "można by już się do tego przyzwyczaić", bo sama wiem co znaczy kiedyś kogoś naprawdę bardzo boli. Mam koleżankę, która mdleje i wymiotuje. Też ma się przyzwyczaić?

PS. Tak, to są "trudne dni".

Zgadzam się z kammiś. Niektórzy mają skąpy okres przez 3 dni ok, ale nie wszyscy są takimi szczęśliwcami. Ja się zawsze modlę żeby nie zemdleć, żeby mieć możliwość wymiany tampona co 2 godz, żebym nie musiała wtedy podróżować, załatwiać ważnych spraw itd. a do tego kilka tabletek rano, po południu i wieczorem. Przez te 7 dni życie towarzyskie mi się zatrzymuje, wiem że nie mogę wtedy nigdzie wyjść poza pracą, do tego skurcze nóg.
Też mam koleżanki które wtedy wymiotują.

11

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
kammiś napisał/a:

Mam koleżankę, która mdleje i wymiotuje. Też ma się przyzwyczaić?.

Nie. Koleżanka ma się leczyć.

Pisałam o normalnym okresie bez problemów hormonalnych i męczarni jakie przechodzą kobiety CHORE. Tak, chore, bo to nie jest normalne, co opisujesz i dobrze o tym wiesz. I nie pisz do mnie w ten sposób jakbym nie wiedziała, co to okres.

12

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Teo, ja nawet tej no-spy czy ibuprofenu nie biorę, bo nie potrzebuję, cykle mam regularne, krwawienie średnio obfite, nie jest to więc żaden gigantyczny problem, ale też NIC fajnego. Nie wspominając, że kiedy jest upał, jestem przez cały dzień poza domem lub właśnie wybieram się na urlop, to radość z faktu żadna.   

Argument, że kobiety od tysięcy lat mają ten sam ?problem? zupełnie mnie nie przekonuje. Od tysięcy lat chodziły też w ciąży i rodziły dzieci, a mnie na samą myśl o kolejnej ciąży robi się słabo, choć moja, poza pobytem w szpitalu, nie dostarczyła zbyt wielu negatywnych wrażeń.

Mimo wszystko, jak napisałam powyżej, nie sięgnęłabym po nic, co tak dalece ingeruje w kobiecy system hormonalny.

13

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Mimo, że miesiączki mam bardzo bolesne i trwające do 5 dni, nigdy nie sięgnęłabym po taki lek.
Bo menstruacja jest naturalnym procesem oczyszczającym, gdyby go nie było, kobieta miałaby w sobie tyle syfu...że nikt mi nie wmówi, że to jest dobre dla zdrowia.

Osobiście miewałam taki ból brzucha i kręgosłupa, że zdarzało mi się zemdleć i zwymiotować - ginekolodzy twierdzą, że niektóre kobiety tak mają i nie ma czym się martwić. Mam tabletki przeciwbólowe na receptę, biorę jedną dziennie, jeśli nie mogę wytrzymać i tyle.

14

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Nawet ja mimo upierdliwych menstruacji z których ból i nieświeżość są tymi mniej uciążliwymi elementami nie zdecydowałabym się na takie tabletki. Po pierwsze dlatego że jeszcze nie mam dzieci i obawiałbym się że coś mi się przez to "popsuje" i już nie będę ich mieć, a po drugie, że okres wskazuje w jakiej kondycji jest organizm. Kiedy dużo chorowałam mój okres skurczył się z 7 do 3 dni, także od razu widać było że jest mocno obciążony. Bałabym się też jaki ogólny by to miało na mnie wpływ bo ogólnie cykl u kobiety ma wpływ na wiele rzeczy - napięcie seksualne, wygląd czy nawet zapach...

15

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
Teo napisał/a:
kammiś napisał/a:

Mam koleżankę, która mdleje i wymiotuje. Też ma się przyzwyczaić?.

Nie. Koleżanka ma się leczyć.

Pisałam o normalnym okresie bez problemów hormonalnych i męczarni jakie przechodzą kobiety CHORE. Tak, chore, bo to nie jest normalne, co opisujesz i dobrze o tym wiesz. I nie pisz do mnie w ten sposób jakbym nie wiedziała, co to okres.

Byłam u ginekologa, mówiłam. Niektóre kobiety tak mają. Wszystko jest ok pod względem medycznym.

16

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
kammiś napisał/a:
Teo napisał/a:
kammiś napisał/a:

Mam koleżankę, która mdleje i wymiotuje. Też ma się przyzwyczaić?.

Nie. Koleżanka ma się leczyć.

Pisałam o normalnym okresie bez problemów hormonalnych i męczarni jakie przechodzą kobiety CHORE. Tak, chore, bo to nie jest normalne, co opisujesz i dobrze o tym wiesz. I nie pisz do mnie w ten sposób jakbym nie wiedziała, co to okres.

Byłam u ginekologa, mówiłam. Niektóre kobiety tak mają. Wszystko jest ok pod względem medycznym.

Niektóre kobiety też nie mogą zajść w ciąże, bo tak niektóre kobiety mają, a poza tym wszystko ok. Czy jakbyś usłyszała taką diagnozę, to zaakceptowałabyś fakt, że dzieci mieć nie możesz, albo bardzo trudno będzie Ci je mieć? Nie sądzę, o ile planujesz dzieci.
Dlatego dla mnie lekarz, który tłumaczy moją męczarnie i wyraźnie NIE normalne objawy tym, że "niektórzy tak mają" jest zwyczajnie konowałem. I tak, konowałów może być kilku pod rząd.

Wszyscy ludzie na świecie "coś mają", więc po co w ogóle do lekarza chodzić i się leczyć, czy szukać i dociekać źródła swojej dolegliwości?

Ale oczywiście Twoje zdrowie i Twoje bóle, zrobisz z nimi co zechcesz.

17

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Hmmm szczerze mówiąc, to ja mam bardzo bolesne miesiączki, no spa, ibuprom inne takie nie działają, krwawię jak zarzynany prosiak, mam wielkie skrzepy itp, robiłam wszystkie badania, pod kątem kobiecym jestem 100 % zdrowa i absolutnie nic mi nie dolega, jedyne wytłumaczenie to że po prostu tak jest, badałam się u kilku ginekologów.

Nie mniej jednak nie zatrzymałabym sobie miesiączek, jestem niemal pewna że to szkodliwe.

18

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
Teo napisał/a:
kammiś napisał/a:
Teo napisał/a:

Nie. Koleżanka ma się leczyć.

Pisałam o normalnym okresie bez problemów hormonalnych i męczarni jakie przechodzą kobiety CHORE. Tak, chore, bo to nie jest normalne, co opisujesz i dobrze o tym wiesz. I nie pisz do mnie w ten sposób jakbym nie wiedziała, co to okres.

Byłam u ginekologa, mówiłam. Niektóre kobiety tak mają. Wszystko jest ok pod względem medycznym.

Niektóre kobiety też nie mogą zajść w ciąże, bo tak niektóre kobiety mają, a poza tym wszystko ok. Czy jakbyś usłyszała taką diagnozę, to zaakceptowałabyś fakt, że dzieci mieć nie możesz, albo bardzo trudno będzie Ci je mieć? Nie sądzę, o ile planujesz dzieci.
Dlatego dla mnie lekarz, który tłumaczy moją męczarnie i wyraźnie NIE normalne objawy tym, że "niektórzy tak mają" jest zwyczajnie konowałem. I tak, konowałów może być kilku pod rząd.

Wszyscy ludzie na świecie "coś mają", więc po co w ogóle do lekarza chodzić i się leczyć, czy szukać i dociekać źródła swojej dolegliwości?

Ale oczywiście Twoje zdrowie i Twoje bóle, zrobisz z nimi co zechcesz.

Ja akurat nie mdleję i nie wymiotuję, boli - ale pomaga mi głównie termofor i ciepło, więc o wychodzeniu nie ma mowy. Po prostu często chorowałam i jestem uodporniona na niektóre leki, ostatnio pomaga mi jedynie czysty Ibuprofen.
Badałam się ginekologicznie i wiem, że nic mi nie dolega. Bo "niektórzy tak mają" i akurat w tym wypadku to jest prawda.
Na razie dzieci nie planuję, więc na dzień dzisiejszy na pewno zaakceptowałabym diagnozę. Aczkolwiek bezpłodność nie zawsze jest uleczalna. I lekarz niekoniecznie musi być konowałem, jeśli nie może w danym przypadku nic poradzić.

19

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
Teo napisał/a:

jest to NATURALNY proces i można by już się do tego przyzwyczaić, naprawdę.

Czy każda z Was, która ma regularne miesiączki i standardowe krwawienie od 3 do 5 dni (z czego wiadomo, że ostatnie 2 to zwykle plamienie) uważa, że są to dla niej "trudne dni" i czują "dyskomfort" straszliwy i co miesiąc przechodzą te straszliwe tortury?
Okres zaczyna się od bólu brzucha, nie jest to fajne, ale jedna nospa i ibuprom załatwiają sprawę. A potem trzeba zmieniać podpaski/tampony i się częściej myć. Jeeej, to naprawde taki problem?

Proces jest naturalny. To naturalne.
Przyzwyczaić się już trudniej. Torturą straszną nie jest, ale uprzykrza życie. Kiedy jestem cały dzień poza domem, ogranicza niektórą aktywność sportową itd.
Po tabletki nie sięgnęłabym.
Ale gdyby za pomocą jakiegoś "hokus-pokus" mogłoby go nie być - nie miałabym nic przeciwko wink

20 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-14 10:12:01)

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

zastanawiam się jak wiele jeszcze głupot uda się koncernom farmaceutycznym wmowic ZDROWYM przecież, kobietom??
nie oszukujmy się ,kolejna żyła zlota ,rzekomo pozbawiona skutków ubocznych......

dla jasności sytuacji jestem rowniez przeciwniczką antykoncepcji hormonalnej, nie ,nie ze względów religijnych,ale czysto medycznych......
również uważam ja za zbyt wielką ingerencje w zdrowy organizm,oraz działanie wbrew naturze,jeszcze jakies 25 lat temu gdy byłam na początku swojego,,zycia seksualnego,,pigulka była jedna z wielu alternatyw,teraz jest prawie że jedyna metoda sugerowana przez lekarzy........
żeby było ,,weselej,,koncerny farmaceutyczne wprowadzają na rynek coraz to nowe wynalazki,zeby się nie przejadło to plasterki ,gumy do zucia,spirale ze wspomaganiem hormonalnym ,żeby było NOWOCZESNIEJ a to wciąż te same hormony,malo tego posuwają się jeszcze dalej fundując zastrzyki antykoncepcyjne,implanty o skoncentrowanej SILE RAŻENIA ,wmawiając kobiecie ze tak będzie WYGODNIEJ,ONA NIE ZASTANAWIA SIE NAWET JAKA BOMBE HORMONALNA WPROWADZA DO ORGANIZMU,BO PRZECIEZ NIE MUSI pamietac o braniu pigulek ,TO DLA JEJ DOBRA,no strasznie miłosierne te koncerny farmaceutyczne,strasznie....

obawiam się ze za kilka lat Seasonelle podzieli ,,popularność ,,pigułki antykoncepcyjnej
kiedyś tez mowilo się o wpływie ,długoletnim wpływie brania hormonow przez kobiety, o zaburzeniu cyklu,przez lata ,o dzialąniu WBREW NATURZE,uzywano DOKŁADNIE TYCH SAMYCH ARGUMENTOW które używane sa teraz,nawet przez was przeciw Seasnelle...... i  jak widać pigulka ma się dobrze,ma miliony zwolenniczek ,bo przecież jest bezpieczna,bo chroni przed niechciana ciaza,bo.....skutki uboczne ma nawet aspiryna..........itd...

to ze ktoś ma większe lub mniejsze problemy z miesiączkowaniem,a lekarz tłumaczy to bo ,,taka pani uroda,, lub ,,niektore kobiety tak maja,, swiadczy o niekompetencji lekarza ,dla mnie takie stwierdzenie jest żadna diagnoza,kiedys jak lekarz nie umial zdiagnowac problemu -odpowiedz była jedna -nerwica

21

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
Sylwia720 napisał/a:

Ja bym zaraz poleciała po ten wynalazek smile

Myślę, że to raczej propozycja dla kobiet zagrożonych osteoporozą, a przy tym mające długie i obfite krwawienia - dla mnie to jest zawsze tydz wyjęty z życia.

My jako kobiety jestesmy tak samo narazone na osteoporoze, jak mezczyzni prostata. Jezeli kobiety nie sporzywaja wystarczajacej dawki wapnia w zyciu, a w szczegolnosci przy przekwicie, sa bardzo narazone na osteoporoze. Takze patrzac na Twoj post, i jego sens, kazda z nas powinna leciec po te tabletki wink

22

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Ja bym wolała, żeby wymyslili tabletkę, po których włosy na nogach przestaną rosnąć.

23

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!
Iceni napisał/a:

Ja bym wolała, żeby wymyslili tabletkę, po których włosy na nogach przestaną rosnąć.

Iceni, jak ty to robisz, że zawsze trafiasz w środek tarczy? Nie musi to być tabletka, ale ja też się pisze na taki cudowny środek.

24

Odp: Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Gdyby to było całkiem bezpieczne, to brałabym, bo okresy potrafię mieć naprawdę silne. Przy czym tutaj to moja natura. Byłam badana i mam wprawdzie problemy hormonalne, ale one akurat wpływu na okres nie mają za bardzo w sensie bolesności - PCOS. Co innego endometrioza, ale jej z tego co mówili nie mam. Poza tym jest ok. A miewam okresy bolesne, że boli bardzo, nie wymiotuję, nie mdleję, ale bywało tego blisko. Staram się radzić domowymi metodami, biorę ibuprom max. Aby lepiej u mnie zadziałało, to lepiej, by brać pewnie silniejsze, ale nie chcę tak sobie rozwalać organizmu nimi. Aczkolwiek teraz nie pracuję na stałe, a jak będę, to może w coś silniejszego zainwestuję, bo inaczej nie wiem jak w 1 dzień wysiedzę w pracy. 1 dzień mam ciężki (nie zawsze, ale bywa) i czasem chce się płakać z bólu. Może rozejrzę się też za delikatnymi, ale łagodzącymi lekami (nie ibu prom, nie no spa co innego). Ten pierwszy ból wtedy np jak mam, to budzę się, nie mogę spać, potrafi mnie sporo osłabić. No, ale prawda jest taka, że taka tabletka uwalniająca całkiem od okresu praktycznie na pewno przy okazji, by namieszała w organizmie. Mimo bólu więc bym podziękowała. Co do tabletki czy czegoś, by na nogach np nie rosły włosy, to by była rewelacja wink No, ale póki co jest depilacja laserowa, ale wiadomo, jest to żmudne wink Kiedyś jak będę mieć więcej kasy, to może się zdecyduje.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Koniec z menstruacją raz na zawsze!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026