netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problem wrażliwości...

7 odpowiedzi1 529 wyświetleńzałożony przez mada39, 01.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem wrażliwości...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Problem wrażliwości...

Cześć Wam,

Jestem tutaj nowy i zdaję sobie z tego sprawę, że to forum dla kobiet, jednak liczę, że usłyszę jakieś obiekywne opinie czy porady.

Piszę tutaj, ponieważ mam problem w związku, z dziewczyną, a może najlepiej jak napiszę, że ze samym sobą. Może od początku. Mam 21 lat i jestem od 3 miesięcy w nowym związku z dziewczyną, która ma 16 lat. Wiem, co sobie teraz pomyślicie o mnie, ale od razu wytłumaczę, że jest ona bardzo dojrzała jak na swój wiek. Widzę jej koleżanki, jak się zachowują niedojrzale itd, ale ona jest zupełnie inna. Może, dlatego że ma siostrę bliźniaczkę, która jest typem imprezowym i moja dziewczyna zawsze musiała się nią opiekować, zawsze była tą odpowiedzialną. W każdym bądź razie mój problem jest taki, że jestem bardzo wrażliwą osobą i bardzo przejmującą się wszystkim - czego najbardziej w sobie nie lubię. Widzę, że mnie kocha, myśli o mnie itd, ale jednocześnie potrafi się koncentrować na innych aspektach życia. Ja sobie zdaję z tego sprawę, że to jest prawidłowe podejście, dlatego jak już wcześniej pisałem to ja mam problem. Otóż drażni mnie to, że pisze ze swoją koleżanką prawie codziennie, ma jej zdjęcie w portfelu, jestem zazdrosny o jej uwagę. Teraz wyjechała na 2 tygodnie z całą grupą, w tym z jej dobrymi koleżankami za granicę, a ja zamiast się cieszyć jej szczęściem myślę o tym, że potrafi być szczęśliwa beze mnie. Kiedy się do mnie nie odzywa ja robię co mogę: oglądam filmy, gram w gry, staram się skoncentrować uwagę na czymkolwiek innym to nie potrafię, bo ciągle myślę o niej. Nawet momentami nie jest to tęsknota, tylko ta świadomość, że robi coś beze mnie i potrafi się zająć czymś innym. Raz "żartowały" ze wspomnianą wcześniej koleżanką, że jakiś aktor jest bardzo przystojny, a nawet to mnie zabolało. Czasami jest tak, że nie ma ochoty nawet się przytulic, popatrzeć na mnie, ale to naprawdę sporadycznie, choć myślałem o tym również godzinami. Widzimy się praktycznie codziennie, bo jak już wspomniałem daleko do siebie nie mamy, a jednak było kilka sytuacji, że mogła się spotkać ze mną, a spotkała się z koleżankami/koleżanką. Poczułem wtedy jakby mi ktoś wbił coś prosto w serce. Jestem bardzo emocjonalny, chociaż wiem, że to już nie jest normalne i rozumiem, że mogę zostać mocno skrytykowany, ponieważ mój własny rozum sam mnie krytykuje, ale uczucia biorą w łeb... Często rozmawiam z nią o tym wszystkim i jest na tyle wspaniała, że potrafi to normalnie przyjąć i porozmawiać ze mną o tym na spokojnie, zamiast się od razu kłócić czy obrażać. Staram się czasami hamować i nie mówić o tym co mnie boli, chociaż zazwyczaj nie wytrzymuję i muszę to wyrzucić z siebie. Bardzo mi na niej zależy i nie chcę jej jakoś ograniczać, nie chcę być czepialskim, chcę żeby była szczęśliwa, ale jednocześnie żeby mnie to tak nie bolało... Co mogę zrobić żeby tak się nie przejmować, jakieś pomysły, podpowiedzi?

Z góry dziękuję za każdą sensowną odpowiedź.

2

Odp: Problem wrażliwości...

To nie problem wrażliwości tylko problem egoizmu. Masz przerost własnego Ego.

3

Odp: Problem wrażliwości...

To nie dziewczyna jest "nad wyraz dojrzała" tylko Ty jesteś zdziecinniały... Taki poziom gimnazjum - ja, ja, ja i tylko ja!

Zajmij się czymś, znajdź sobie hobby i przestań się na niej wieszać.

4

Odp: Problem wrażliwości...

Moja rada - nie zadręczaj tym dziewczyny, bo ją stracisz. Serio.

Rozpracuj to sam ( albo z pomocą przyjaciol, lub fachowca)

5

Odp: Problem wrażliwości...

Nie rozumiem czemu cię wszyscy aż tak skrytykowali. To jest na swój sposób urocze ale twoja dziewczyna nie należy do tych, jak to nazwać, którzy są wylewni w uczuciach i chcieliby spędzać czas tylko ze swoją drugą połówką. Naprawdę jest mądra i potrafi zorganizować sobie czas dla ciebie i dla znajomych i nie oznacza to że jesteś dla niej mniej ważny. Ma po prostu swoje życie a ty jesteś w nim nowy bo 3 miesiące to nie jest długo. Więc nie oczekuj że porzuci dla ciebie wszystko i wszystkich smile

6

Odp: Problem wrażliwości...

Dziękuję Wam za odpowiedzi. Macie racje, jestem czasem niedojrzały choć już jestem na swoim utrzymaniu i mieszkam sam to jednak nie uważam się za w 100% dojrzałą osobę, co sami widzicie czytając mój poprzedni post. Co do egoizmu do końca nie mogę się zgodzić, bo zawsze o niej myślę, np jak zrobię coś to pierwsze co myślę to co ona poczuje, jak na to zareaguje. Nie imprezuje i choć koledzy mnie namawiali do picia odmówiłem, bo wiem, że jej by się to nie spodobało, a ostatnio jak byliśmy u mnie rozsypałem płatki róż wszędzie, zapaliłem zapachowe świece, puściłem karaoke i zaśpiewałem jej romantyczną piosenkę, znaczy tylko wstęp, a resztę ściszonym głosem mówiłem do rytmu wierszyk, który jej napisałem. Także nie jest do końca tak jak uważacie, że myślę tylko o sobie, ale nie będę zaprzeczał, że egoistą czasem potrafię być...

rr12345 Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, ponieważ uświadomiłaś mi, że faktycznie jest to coś dla niej nowego, ponieważ jestem jej pierwszym chłopakiem. Patrząc na pierwszy miesiąc, a ten trzeci to i tak widzę zmiany, takie jak np. bardziej ją do mnie ciągnie.
Wierzę w to, że z czasem będzie coraz lepiej, ale wiadomo, że tak czy siak będą się zdarzały takie sytuacje, a ja nie chcę tak tego przeżywać, chcę jej pozwolić robić na co ma ochotę, ale w tej chwili od razu mam te dziwne uczucie jakby mi podchodziło coś z żołądka pod serce i nie mogę przestać o tym myśleć, a problem polega na tym, że nie wiem jak się pozbyć tego nieprzyjemnego uczucia...

7

Odp: Problem wrażliwości...

Zgadzam się z tym co napisali adamajkis i Teo. Jesteś egoistą i to, że zaśpiewasz jej piosenkę, rozsypiesz płatki róż i zapalisz świece tego nie zmieni. Jesteś zazdrosny o to, że ona pisze ze swoją koleżanką i o to, że dobrze się bawi bez Ciebie? To jest czysty egoizm. Może zamknij ją w pokoju i nigdzie nie wypuszczaj żeby czasami nie była szczęśliwa bez Ciebie, zabroń jej kontaktów z koleżanką bo to przecież jest dziwne, że tak często do siebie piszą. Jesteś dziecinny i szczerze dziwię się, że ona jeszcze z Tobą jest. Ciekawe jeszcze jak długo ona to wytrzyma.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem wrażliwości...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026