Jak powszechnie wiadomo urlop kojarzy się z drogim interesem.
Podróż, nocleg, jedzenie, przyjemności, pamiątki...Czy to faktycznie musi być drogie?
Macie sposoby, pomysły na tanie, równie przyjemne wakacje? Czy bez złotej karty ani rusz? ![]()
1 2014-06-27 21:25:24 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-06-27 21:25:47)
Podobne tematy
Witaj,
do moich magicznych sposobów na studenckie ekonomiczne wyjazdy zaliczam:
-sposób podróżowania -- od pewnego czasu poszukuje tylko ofert tanich linii lotniczych zależy mi na oszczędności czasu , ( np.przed miesiącem znalazłam takim sposobem podróż z wrocławia do girony za 120 zł;)), ew.polkibus (bilety są całkiem ok, zwłąszcza na pozakrajowe trasy;)),
- noclegi -hostel books lub booking.com czesto jak sie z wyprzedzeniem rezerwuje mozna trafic na spore promocje czy obnizki cen
- jedzenie - zdecydowanie omijam wszelkie restauracje czy miejsca zlokalizowane przy głownych deptakach/ulicach/alejach, zazwyczaj tam sa najdroższe a wcale nie najlepsze potrawy.po swojej ostatniej wycieczce pamiętam,że lepiej odejśc jakieś 200-500 metrów od głównych uliczek gdzieś w bok by znalezć o wiele tańsze a zarazem bardzo dobre lokalne potrawy;) poza tym np. na śniadanie przetrawie kawe nawet z mcdonalda plus jakąs drożdzowke czy rogalika, obiad cos porzadniejszego na ciepło (pizza/pasta/zupa) zas kolacje moge zmontować samemu (zazwyczaj w 1 dzie,n przyjazdu wybieramy sie zawsze z siostrą do najbliższego supermarketu-kupujemy wode do picia,jakies przekąski,owoce,pieczywo -jesli mamy dostep do lodowki to również jogurt,serek itd), co pozwala nam na zrobienie samodzielnie śniadania/kolacji w późniejszej porze i pozwala oszczędzić najbardziej zwłaszcza na wodzie/soku/winie/piwie
co nie znaczy że będąc gdzieś w nowym miejscu nie skusze się na jakis specjał -chodzi o to by nie musiec płacić 3 razy tyle np. za butelke wody do picia gdzies w centrum jesli moge wydac za to grosze w markecie i później zabrac ze sobą;)
-pamiątki - W OSTATNI DZIEŃ kupuje sobie jakis drobiazg przypominający o danym miejscu,no chyba że coś mi się tak diabelnie podoba że nie odejde póki nie będzie to moje ;D. Np. moja siostra ma fioła na punkcie magnesów i za każdym razem musi coś takiego przywieżc, ja osobiście lubię bransoletki,łańcuszki czy jakieś breloczki - mała rzecz, niedroga a cieszy i wystarczy;)
-przyjemności -przed podróżą "obczajam" dane miejsce i przygotowuje budżet wraz z pozycjami z podziałem bo np. nie wyobrażam sobie będąc np. w paryżu nie wjechać na wieżę, dlatego dzielę tak : -1/must see 2/jak zostaną mi ekstra pieniądze 3/jak starczy czas. , -taki oszacowany kosztorys przed dobrze sie sprawdza ![]()
Ogólnie wydaje mi się że istotne jest też to,z kim się planuje wyjazd -czy są z nami dzieci/większa grupa znajomych/rodzina/mąż/chłopak. Bo jak są dzieci to wiadomo że wydatki rosną i cięzko odmówić maleństwu czegokolwiek zwłaszcza w wakacje;)
W jednym ze znanych i moim zdaniem dobrych biur znalazłam fajną promocję "I Love Europa" i wycieczki np do Bułgarii są bardzo niedrogie. Sama nie wiem czy się nie skuszę, moim zdaniem najdroższe są wakacje na własną rękę, jednak z biurem często wychodzi taniej, a mało tego, biura mają przecież mnóstwo promocji, z których jak najbardziej warto korzystać.
No ok. A jak jest się na miejscu?
Co zrobić, aby np kolacja była smaczna, fajna i niekoniecznie droga? Albo jakaś wycieczka. Co i jak, aby nie wyssała do cna naszego portfela? ![]()
No ok. A jak jest się na miejscu?
Co zrobić, aby np kolacja była smaczna, fajna i niekoniecznie droga? Albo jakaś wycieczka. Co i jak, aby nie wyssała do cna naszego portfela?
Najlepiej wcześniej poczytać co nieco w necie , przejrzeć forum i opinie osób które np. juz gdzieś w danym miejscu były i jakie wrażenia mają na ten temat.
Co do jedzenia..no cóż to trochę taki ryzyk-fizyk, każdy ma inne kubki smakowe jednemu coś bedzie smakować a drugiemu zupełnie coś innego, tu ciężko troszkę doradzić coś konkretnie, jednak bazując na własnych doświadczenniach rónież w tej kwestii zawsze staram się poszukać czegoś interesującego w internecie z pozytywnymi opiniami i najlepiej zdjęciami ![]()
Ja znalazłam dość fajną propozycję.
Zawsze marzyłam o Karpaczu (nie jestem wybredną osobą), drewnianym domku gdzieś w środku lasu...I znalazłam. Za weekend od piątku do niedzieli wraz z wyżywieniem (gotowanym przez gospodynię na miejscu), pokojem z tv, wi-fi oraz łazienką, zapłacimy 280 zł.
Do tego bilard, ogród i blisko do knajp, ścieżek spacerowych i wyciągów narciarskich.
Zawiozą nas teściowie, więc umówiliśmy się na 30 zł w tą i z powrotem.
Myślę, że cenowo wyszłam naprawdę dobrze. ![]()
Ja znalazłam dość fajną propozycję.
Zawsze marzyłam o Karpaczu (nie jestem wybredną osobą), drewnianym domku gdzieś w środku lasu...I znalazłam. Za weekend od piątku do niedzieli wraz z wyżywieniem (gotowanym przez gospodynię na miejscu), pokojem z tv, wi-fi oraz łazienką, zapłacimy 280 zł.
Do tego bilard, ogród i blisko do knajp, ścieżek spacerowych i wyciągów narciarskich.
Zawiozą nas teściowie, więc umówiliśmy się na 30 zł w tą i z powrotem.Myślę, że cenowo wyszłam naprawdę dobrze.
No ładna cena jak z wyżywieniem
Jak się udał wyjazd? ![]()
Ja też poluję na tanie połączenia lotnicze, dodatkowo w drodze czasem oszczędzam na noclegach - wybieram przemieszczanie się między miastami nocnymi środkami transportu i sypiam w autobusach, pociągach.... jesli komus kondycja pozwoli po czyms takim dalej podbijac świat, to polecam
))
9 2014-07-26 10:09:48 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-07-26 10:45:27)
wiesz, zagraniczne podróże wcale nie muszą rujnować. Ja nie mam zbyt wiele kaski, w zasadzie to od pierwszego do pierwszego, ale dzięki temu, że sporo siedzę w necie i sprawdzam różne promocje, udaję mi się czasem znależć coś ciekawego. Kiedyś kupiłam w spam ofertę first minute, wiosną miałam już wykupione wakacje na grudzień :-) ale tym sposobem za 1300 PLN poleciałam na przyzwoite wakacje do Egiptu. Poszperaj w necie :-)
Jeśli chodzi o tanie wyjazdy, to nie mam dużego doświadczenia i na razie byłam tylko w Polsce, za granicą nie, ale powiem tak, wiadomo, jakieś rzeczy higieniczne chociażby lepiej brać z domu, czy kosmetyk do opalania czy inne, bo na wyjeździe są zwykle droższe zwłaszcza nad naszym Bałtykiem
Ja miałam filtr 20 z domu, kiedyś starczało, teraz nie jak się okazało, więc na wyjeździe musiałam dokupić niestety 50-tkę i wydać te 25 zł, no ale chodziło o to, by już nie było tej pokrzywy i oparzeń, jasna sprawa. Bilety by wyszło tanio patrzę, kalkuluję, ale u nas też nie wychodzą tak tanio bardzo, bo kupujemy parę dni przed, bo często chłopak po prostu nie wie wcześniej kiedy będzie możliwość jechać dokładnie, jak już to tydzień przed. No więc bardzo taniego Polskiego Busa chociażby nie mamy, niemniej mieliśmy teraz z Wawy do Gdańska za 38 zł, więc i tak fajnie. Kiedyś jak jechaliśmy i kupowaliśmy też krótko przed, to było gorzej, bo 51 zł kosztował. No, ale dla mnie i tak lepszy niż pociąg czy stare rozklekotane autobusy, polubiłam
Śniadania i kolacje, to wiadomo najlepiej jeść tam, gdzie nocujemy, robić samemu, wychodzi taniej raczej, ale jasne, i nam nie zawsze się udało, ale też nie było drogo w knajpie np jajecznica z 3 jajek na boczku plus herbata za 10 zł
A w innym jajecznica z 3 jaj na boczku 6 zł i tam dobraliśmy sobie bułki dodatkowo płatne, herbatkę i też drogo nie wyszło.
tanie podróże to polski bus albo promocje na pkp/pks - można znaleźć w necie. Ja mam sprawdzone pole namiotowe w Chłapowie koło Władysławowa, nazywa się lazurowe, bardzo fajne miejsce, czysto i bezpiecznie, blisko do plaży
no i tanio
Jeśli chodzi o tanie wyjazdy, to nie mam dużego doświadczenia i na razie byłam tylko w Polsce, za granicą nie, ale powiem tak, wiadomo, jakieś rzeczy higieniczne chociażby lepiej brać z domu, czy kosmetyk do opalania czy inne, bo na wyjeździe są zwykle droższe zwłaszcza nad naszym Bałtykiem
.
Masz całkowitą rację,zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki do opalania- zarówno w Polsce jak i za granicą. dopiero co wróciłam z tripu italia&espania i ceny emulsji do opalania w marketach (o przyplażowych sklepikach nie wspomnę) wahały się od 9 do nawet 15 euro ;/ w dodatku był to np. garniery co w Polsce można kupić w rossmanie za około 20-25 zł.
A co do "cięcia kosztów" jesli chodzi o studentów-warto pytać się w kawiarniach ,sklepach czy przy kupnie biletów do danej atrakcji o zniżki dla studenów przy okazaniu legitki - można zaoszczędzić pare euro czy kilkanaście złotych, a często ludzie o tym zapominają;)
truskaweczka19 napisał/a:Jeśli chodzi o tanie wyjazdy, to nie mam dużego doświadczenia i na razie byłam tylko w Polsce, za granicą nie, ale powiem tak, wiadomo, jakieś rzeczy higieniczne chociażby lepiej brać z domu, czy kosmetyk do opalania czy inne, bo na wyjeździe są zwykle droższe zwłaszcza nad naszym Bałtykiem
.
Masz całkowitą rację,zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki do opalania- zarówno w Polsce jak i za granicą. dopiero co wróciłam z tripu italia&espania i ceny emulsji do opalania w marketach (o przyplażowych sklepikach nie wspomnę) wahały się od 9 do nawet 15 euro ;/ w dodatku był to np. garniery co w Polsce można kupić w rossmanie za około 20-25 zł.
A co do "cięcia kosztów" jesli chodzi o studentów-warto pytać się w kawiarniach ,sklepach czy przy kupnie biletów do danej atrakcji o zniżki dla studenów przy okazaniu legitki - można zaoszczędzić pare euro czy kilkanaście złotych, a często ludzie o tym zapominają;)
No to prawda. Ja już byłam zmuszona kupić tę 50 spf Ziajii i była za 25 zł, gdzie normalnie podobno kosztuje z 15 zł, więc różnica spora. Kupiłam tam w aptece nad morzem, no ale już musiałam, niestety.
Zniżki dla studentów to fajna sprawa, teraz nie studiuję, ale jak miałam, to też pytałam
A jeszcze widziałam, że można mieć kartę turysty półwyspu helskiego, akurat teraz tam byłam, no ale poczytałam i niespecjalnie się opłaca, bardzo niewiele zniżek z tego co czytałam, a jak są to bardziej do hoteli i takich. Jedynie do muzeum w Pucku może by mi się przydało, bo owszem, fajnie byłoby kiedyś zwiedzić, resztę co tam jest zwiedziłam np muzeum iluzji Władysławowo i muzeum motyli. No, ale nie powala ta oferta zdecydowanie. Nie wymagam wiele, ale tam naprawdę bardzo mało jest.
Wiadomo, warto też patrzeć opinie o różnych miejscach, bo trochę kosztują, a mogą być zupełnym niewypałem. Ja byłam w zamku azteków, na wystawie tarantuli, krzywym domku we Władysławowie, bo teraz jest, no i generalnie wszystko mi się podobało, ale np poczytałam sobie o ocean park, lemon park też tam i teraz już wiem, że nie warto i nie będzie kusić skoro tak.
Truskaweczko, wyjazd dopiero będzie. ![]()
29-31 sierpnia będziemy się byczyć. ![]()
Zdam relacje po powrocie i może wrzucę jakieś fotki. ![]()
Ok, zdaj zdaj ![]()
My byliśmy teraz na tydzień dopiero co, właśnie nad naszym Bałtykiem i pogoda rewelacja!!! Zresztą w całej Polsce chyba cały czas ładnie. A tego się nie spodziewałam, bo ostatnimi czasy te lata były kiepskie, przeplatane, deszczowe często bure, a tu ciągle słońce, zero deszczu, zero zmian pogody, bajka
Jak się uda planujemy jeszcze w sierpniu, góra pod koniec sierpnia jechać nad Bałtyk, na razie i długoterminowe prognozy są dobre, jak się utrzyma i dalej potem tak będzie, to właśnie koniecznie nad Bałtyk, a jak nie to gdzie indziej (jak się uda)
Taka pogoda, aż żal nie wykorzystać, więc będziemy się starać, by się udało ![]()
Ja proponuję wybrać się do Promenady nad Jeziorem Zegrzyńskim . Jest to centrum rekreacyjne pod Warszawą gdzie obecnie mają niezłą promocje ponieważ za 130 zł można sobie wykupić: nocleg w pokoju o wysokim standardzie, wyżywienie oraz pakiet atrakcji sportowych. Tak więc razem z mężem postanowiliśmy skorzystać i jedziemy tam na tydzień już za kilka dni. Rany, mam nadzieję tylko,że pogoda sie utrzyma ponieważ jest bajecznie. Na szczeście tak sobie sprawdzam prognozę i ma się nie psuć ![]()
Ja dopiero się przekonam, choć również mam nadzieję, że pogoda dopisze.
Truskaweczko, wrzuć jakieś zdjęcia. Pochwal się urlopem, skoro taki udany. ![]()
Tanich wakacji polecam szukać jednak na stronach biur podróży. Mają bardzo dużo ofert typu last minute, moi znajomi teraz lecą np z alfa staru do Egiptu,za all inclusive zapłacili naprawdę nie dużo. I nie szukali wcale długo, teraz biura się prześcigają w ofertach więc szukajcie, a znajdziecie.
Ja dopiero się przekonam, choć również mam nadzieję, że pogoda dopisze.
Truskaweczko, wrzuć jakieś zdjęcia. Pochwal się urlopem, skoro taki udany.
Ok, jutro wrzucę ![]()