.
1 2014-06-25 00:07:36 Ostatnio edytowany przez Aisza07 (2014-06-25 14:30:54)
Podobne tematy
2 2014-06-25 07:48:43 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-25 07:49:28)
Oboje z partnerem tłumaczymy im kulturalnie i spokojnie, że mają się nie wtrącać, lecz to przynosi jeszcze gorszy rezultat.
Głupotę się ignoruje, a nie dyskutuje, czy naprawia świat. Oni nie mają prawa zrzędzić, narzekać, wtrącać się. Wy decydujecie. Koniec kropka. Wiem, że dla Ciebie to jest jasne, i dla twojego mężczyzny też...
A teraz jak zneutralizować gderających teściów? Każdy Ci powie, aby rozmawiać, tłumaczyć, "nie dać sobie w kaszę dmuchać", "nie być wycieraczką pod drzwi". Doradzają, aby walczyć, tracić energię.
Wg mnie należy ig-no-ro-wać! Tak po prostu. Oni zrzędzą, to przytakiwać, że się słucha. Nie potwierdzać, nie zaprzeczać. W krytycznej sytuacji powiedzieć "Aaaa... dzięki za rady, wysłuchałem, zrozumiałem, ale jednak decyzję podejmę smodzielnie.". To podejście działa. Chroni Ciebie i twojego ukochanego. NIE likwiduje zrzędzenia.