Witam,
szukając informacji na temat domowych sposobów czyszczenia paneli trafiło mi się tutaj (czasami pojawia się we mnie demon, który chce sprzątać i często mu ulegam). Jakoś tak się zaczytałam, ale po sprzątaniu, że postanowiłam dołączyć, a co mi tam.
Czemu Makrauchenia? Bo to jedna z postaci ukochanej bajki dzieciństwa "Sceny z życia smoków" Beaty Krupskiej.
Kim jestem? Głównie mamą piętnastomiesięcznego urwisa, ale też kobietą pracującą w znanej amerykańskiej korporacji (bo ładniej to brzmi niż gdybym napisała instruktor w McDonald's). Miłośniczka książek, amatorka herbaty, muzyki poważnej, fanka radiowej Trójki, niedoszła polonistka. Kiedyś pesymistka, teraz, mimo przeciwności losu, realistka z przebłyskami optymizmu, dość częstymi nawet. Ale jednak najbardziej jestem mamą. I dobrze mi z tym.
Jestem też miłośniczką spania. Dlatego dzisiaj poprzestanę na tym jednym wpisie, a resztą zajmę się jutro.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.