Zaczne od tego iz mam 25 lat i mam podwojne obywatelstwoa "moj" maz ma 35 lat zyjemy z soba 7 lat on mnie poznal przypadkowo bok szkoly i tak sie to zaczelo. Z poczatku bylo super pozniej to ja bardziej sie staralam i dzialalam nawet jak zaczal wpadac w alkoholizm i wielokrotnie mnie zdradzal
To ja go z tego wyciaglam ale przy okazji sama dopuscilam sie twajacego pozniej 3 tygodni romansu z kims kto probowal pomoc mi wyciagnac mojego meza z dna i bez ktorego bylo by to zbyt trudne a moze nawet niemozliwe. Gdy wyszedl z alkoholizmu po 0.5 roku (twalo to w sumie 2 ciezkie lata) bylo super to czasu az nie wydal sie moj byly romas bez zobowiazan przez jednego nadgorliwca ktory mnie nienawidzil. Maz calkowicie zapominacjac o tym co dla niego zrobilam chial rozwodu uwaga z mojej winy !!!
Jakby jego wina w tym momencie zostala calkowicie pominieta nie wiem odkupiona .. A powiedzial mi ze w takim razie trzeba bylo mnie wtedy wyrzucic a przeciez tak sie staral a po wyjciu z alkoholizmu zachowywal sie jak plaszczka. Przepraszal obiecywal zmiany ale zbyt slabos ie staral tj z powczatku bylo nawet OK ale wraz z caszem wszystko sobie odpuszczal takze domowe obowiazki ktore dotychczas wykonywalam tylko ja pomimo tego iz w tym czasie bylam dyrektorka malego zakladu a obecnie prowadze wlasne mikroprzedsiebiorstwo. Zdrada to nei jedyna taka jego wpadka w zdradzie najbardziej mnie boli klamstwo, brak jego lojalnosci co pchnelo go do kolejnego swinstwa mianowicie poslal mnie do swojego zaprzyjaxnionego lekarza gdy mialam dostac srodek antykoncepcyjny a ten dal mi placebo Co zaskutkowalo tym iz niedugo potem a po roku od wyjscia jego z alkoholizmu sama dopuscilam sie romansu ktory szybko minal i jednak wplynal w moim i meza ocenie (ten okres) na trwala poprawenaszych relacji.
Ja jestem osoba ENTJ wiec nigdy nie odpuszcze jego nawet jak nei bede go miala to chce by cale jego otoczenie wiedzialo co on zrobi i by ciepial jak ja. Przez jego alkoholzim postarzalam sie o 8 lat i musialam zrezygnowac z wielu swoich planow a poza tym stracilam wielu znajomych a co gorsza mocno ucierpialy na tym takze relacje z wlasna rodzina.
Teraz mam do was pytanie jak go przekonac do zmiany swojej decyzji bo wiem jedno o ile on bedzie chcial rozwodu z mojej winy to ja bede walczyla o rozwod z obustronnej winy i rpzy tym moge niezle mu namieszac.
Po pierwsze on by zniknac mi z oczu zmienil miejsce zamieszkania na nowo wybudowany apartamentowiec na Bielanach ale jako ze mial mniej pieniedzy ode mnie to przeprowadzajc sie tam stracil wlasciwie wszystkie swoje oszczednosci a ja juz odkupilam po zawyzonej cenie mieszkanie naprzeciw niego nalezace dotad do sasiada starszego czlowieka ktory przystal na moja propozycje. Po drugie dalej dalam mu do zrozumienia ze moge usunac to dziecko a na obecna chwile nie wydalam zgody na rozwod. Mam rodzine w Czechach wiec nie jest to cos trudnego. A dziecka na obecna chwile nie chcialam i on podobno tez nie chcial, co jednak w praniu okazalo sie klamstwem. Na razie zachowalam zimna krew i dzialam mega rozwaznie. To jest dopiero sam poczatek ciazy wiec jeszcze mam troszke czasu a wizyta jest juz zaplanowana i w kazdej chwili moge dokonac aborcji.
Co dla mnie nei jest mega trudne nie tylko z racji mego swiatopogladu ale takze z faktu iz nie mam chyba instynku macierzynskiego
1 2014-06-17 13:30:32 Ostatnio edytowany przez Antyfacet (2014-06-17 13:34:01)
Podobne tematy
"A dziecka na obecna chwile nie chcialam i on podobno tez nie chcial, co jednak w praniu okazalo sie klamstwem. Na razie zachowalam zimna krew i dzialam mega rozwaznie. To jest dopiero sam poczatek ciazy wiec jeszcze mam troszke czasu a wizyta jest juz zaplanowana i w kazdej chwili moge dokonac aborcji."
To ostatnie zdanie nie pozwala mi się udzielać w tym wątku, po prostu szkoda nerwów i brak słów. Także odpadam
Myślę, że problemem u ciebie jest nie podwójne obywatelstwo ale rozdwojona osobowość. Z jednej strony pomagasz wyjść z nałogu swojemu partnerowi, a z drugiej chcesz zabić wasze dziecko, aby się na nim zemścić..
Jesteś bezwzględna i wyrachowana, masz gotowy plan działania, więc jakiej porady oczekujesz na tym forum?
4 2014-06-17 15:32:11 Ostatnio edytowany przez Antyfacet (2014-06-17 15:39:17)
Po pierwsze dziecka nie mailo byc a podanie placebo jest mega swinstwem.
Nie zabic dziecko ale dokonac aborcji ktora w moim ojczystym kraju jak i w wiekszosci panstw UE jest dozwolona.
Nie zabic dziecko ale dokoan aborcji ktra w moim ojczydstym kraju jak i w wiekszosci panstw UE jest dozwolona.
Bo w Twoim brzuchu jest kartofel który będzie dzieckiem dopiero jak się urodzi.
6 2014-06-17 15:39:24 Ostatnio edytowany przez Antyfacet (2014-06-17 15:42:05)
Moje zdanie jako obywatelki Czech jest niczym wyjatkowym na dowod zamieszczam wyniki wielkiej sondy
----W kwietniu 2005 w badaniu Europejskie wartości 81% Czechów odpowiedziało twierdząco na pytanie Czy kobieta, jeśli nie chce mieć dzieci, powinna mieć możliwość dokonania aborcji?. Przeciwne zdanie miało jedynie 18% obywateli Czech.-----
Jestem gotowa pujsc na ustepstwa jesli chodzi o dzicko pod warunkiem jakies pisemnej deklaracji w ktorej zaznaczy jasno ze nie chce rozwodu na powiedzmy 5 lat i ze zaprzecza temu a temu. Jak napsiac taki dokument tu potrzebuje pomocy. Jak napsialam nie mam instynktu macierzynskiego wiec nie dadaje sie na matke dziecka a nei chce dac satysfakcji i zabawki(bo tak on jak wiekszosc facetow potraktuje bardzo male dziecko) na ktore ja bede musiala placic a on bedzie zawyzac koszty choc ja nei chcialam tego dziecka.
7 2014-06-17 15:43:56 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-17 15:47:36)
A moje zdanie jest takie, że nie lubię tchórzy. Obu płci.
Z tej sondy wynika, że marna z ciebie ta indywidualistka;)
Skąd wiesz, jak on je potraktuje? Odmawiasz prawa do życia dziecku które żeście sami spłodzili i które jest chciane przynajmniej przez ojca. Wesoło.
Jak nie chciałam to trzeba było zamiast fallusa pchać sobie między nogi wspomnianego kartofla. Nasuwa mi się kolejna myśl- że na tle europejskim nie jesteś indywidualistką także jeśli chodzi o poczucie odpowiedzialności.
T chodzi o caloksztalt cierpietnica nie jestem (jak wiekszosc kobiet). Poza tym dokladniejsza naliza sondy ktota przez dlugi czas walkowano non stop w Czeskiej telewizji pokazala iz w wiekszosci zwolennikami abocji sa mezczyzni wiec jednak nie jestem w tym temacie kims pospolitym. Abizer opowiedz o swoich wywodach przecietnemu Czechowi to wysmieje cie.
Wiem ze nadajemy na innych falach a polacy po 89 roku podobnie jak Rosjanie przeszli pranie mozgu stad tak zmienilo sie podejscie min. do aborcji.
Ja mam dowody na znecanie sie na de mna wiec moge mu zalozyc karte a nawet wsadzic jego kolege do paki bo jemu na pewno nie przyznaja prawa do dziecka a ja udowodnie (mam stosowne papiery) ze nienadaje sie na matke. Wiec w razie czego i tak dziecko pojdzie do domu dziecka co raczej nie bylo by dobrym rozwiazaniem.
choc myslalam o czyms innym mianowicie zostawieniu dziecka w Czechach i sklamaniu mezowi iz doszlo do aborcji na terenie Czech moge mu dac jakas falszywke. Chodzi o to by on ciepial albo zmienil swoje egoistyczne podejscie do sprawy.
On mnie taka "zrobil" jaka jestem nauczyl mnie egoimu a na dodatek jeszcze smie mi mowic ze ma to przed oczami, u mnie bylo podobnie ale zwalczylam to najpierw musialam zrozumiec i sie pogodzic z ta cala sytuacja. A pozniej musialam to wszystko zaakceptowac co bylo mega trudne.
10 2014-06-17 16:24:41 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-17 16:25:39)
Bardzo mało mnie obchodzi to co myśli jakiś "przeciętny" władacz čeština. Równie dobrze Ty mogłabyś opowiedzieć o swoich racjach przeciętnemu obywatelowi pewnego państwa w południowo-zachodniej części Azji- najpierw on by Cię wyśmiał, a potem Tobie by ewidentnie do śmiechu nie było.
Co do prania mózgu- po 89 roku tak naprawdę w tutejszej mentalności niewiele się zmieniło poza tym, że "bezpieczniacy" przeskiknęli z jednej strony bramy na drugą. Ale jak tak patrzę- to "postępackie" pranie mózgu ewidentnie ma się dobrze co można by poprzeć przykładem choćby takim, że niektórzy bardzo się oburzają kiedy się mówi o aborcji jako o zabiciu dziecka.
Jeżeli ma nie kochać dziecka i go nie chcieć, to lepiej żeby usunęła
Rozwiedź się z nim z winy obustronnej. I po problemie. A Ty jesteś wyrachowana.
Usuń to dziecko, w przeciwnym razie będzie miało popier**** matkę, czego mu nie życzę.
Nie dziwię się ABSOLUTNIE Twojemu mężowi.
Ja chce by zostal ze mna a dziecko to forma nacisku na niego. Jak pisalam jesli on nie zmieni zdania to uwazam ze moge z czystym sumieniem zostawic dziecko w czeskim szpitalu i udac ze byla aborca.
Czuje ze zmieni zdanie z reszta nie odpedzi sie ode mnie.
Abizer glosujesz na PIS czy Ziobre ? ...
Po swoich ekscesach wlasna matka go nie chce. Skupiliscie sie na aborcji jak by to bylo najwazniejsze jak pisalam wazne dla mnie by on myslal ze usune co do usuniecia moja jedyna obiekcja jest to ze moge sie stac trwale bezplodna
A tego nie chce poniewaz moze w przyszlosci pomysle o dziecku, tylko ze bede msuiala wziazc sie w garsc bo jak wspomnialam nie czuje zadnego instynktu macierzynskiego jakies wiezi pomiedzy mna a dzieckiem.
Ale wiezi przyjacielskie nie tylko pomiedzy mna a ojcem i matka ale takze znajomymi maja sie dobrze. Nie bez powodu powstalo slowo ciaza od ciazenia, ciezaru widocznie kiedys inaczej patrzano na ciaze.
14 2014-06-17 18:27:14 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-17 18:36:10)
Na UBecką agenturę nie głosuję. Wolę tych od wolności. Ale nie samowolki;).
Osobiście skupiłem się na aborcji, bo szanuję życie niewinnego homosapiensa obojętnie czy ma zmarszczki, siwe włosy i oddycha przez rurkę od tracheotomii w szpitalu, czy ma młodzieńczy trądzik i dopiero rośnie mu zarost, czy nie urosły mu jeszcze rączki i oddycha przez łożysko w brzuchu innego, większego homosapiensa. W poruszonej w tym wątku sprawie widać wyraźnie, iż istnieje obawa, że niektórzy ewidentnie poczęci i ewidentnie przez innych niektórych niechciani mogą to życie stracić.
Tchórzostwo, brak odpowiedzialności, wyrachowanie oraz cerebrum włożone do whirpoola/boscha/siemensa, tudzież innego automatu z vizirem czy arielem są dla mnie w tym momencie sprawami drugoplanowymi.
no nie wierze... prowokacja???
hmmm... jak go nie kochasz - to dlaczego nie chcesz dać mu rozwodu? po co to dalej ciągnąć?
Jeżeli kochasz to dlaczego masz myśli o możliwości usunięcia jego dziecka?
Kobieto,ty jesteś chora - dziecko formą nacisku na męźa...
z czystym sumieniem - ty nie masz sumienia.
Jak moźna być tak egoiatą.
W przypadku skrajnej znieczulicy,głupoty takich kobiet jak ty - po dokładnym zbadaniu wszystkich okoliczności - prawo polskie powinnno wyartykułować odpowiednią ustawę o zgodę na dokonanie aborcji a nastepnie podwiązanie jajników .Bez zgody pacjentki.
Moźe na jakimś czeskim forum wylej swoje chore pretensje - bo juź normą są czeskie kliniki w których polki pozbywają się problemu.
Boze, a ile Ty masz lat ze takie bzdury piszesz?
wez lepiej urodz to dziecko i ojcu oddaj albo zrzeknij sie praw i ono do adopcji niech idzie
wielka zachodnia moda, wielcy ludzie zachodu a wpadki zaliczaja
dorosli ludzie pozal sie boze
bedziesz grala dzieckiem zeby sie zemscic gratuluje ![]()
a jak ktos Ci na odcisk ustanie w zyciu to zeby sie odegrac to pewnie mu samochod rysujesz?
18 2014-06-17 20:19:49 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-17 20:32:11)
E tam- tego co ustanął będzie abortować;)
Swoją drogą- w pewnym sensie zaczyna mi się podobać ten postęp kultury, medycyny i świadomości ludzi.
Dziecko nie pasuje- usunąć niechciane dziecko- to już mamy.
Ciekawe ile jeszcze wody w Wiśle musi upłynąć aby można było usunąć niechcianego sąsiada, usunąć niechcianego szefa, tudzież niechcianego rodzica. Swoją drogą ta ostatnia opcja wydaje się w najbliższej perspektywie od pozostałych nieco bardziej realna, gdyż już wychodzą odpowiednie lobbystyczne postulaty, aby szalka rodziców na wadze rodziny obniżyła się z poziomu dziecięcych autorytetów do partnerów. Kto wie, czy nie znajdą się i tacy, którym na rękę będzie dołożyć nieco więcej ciężarków;) Bo kto powiedział, że pełne równouprawnienie ze wszystkimi jego wymyślnymi zaletami i praktycznym brakiem wad musi się tyczyć jedynie biegunów mężczyzna- kobieta. (no i tych innych różnych płci których tam już zalążki się w głowach odpowiednich lobbystów L,G,B,T... ...X,Y,Z etc. etc. szykują) Dziecko też powinno mieć wybór, czy by sobie przypadkiem na 18 urodziny niechcianych rodziców nie zażyczyło abortować:)
E tam- tego co ustanął będzie abortować;)
Swoją drogą- w pewnym sensie zaczyna mi się podobać ten postęp kultury, medycyny i świadomości ludzi.
Dziecko nie pasuje- usunąć niechciane dziecko- to już mamy.
Ciekawe ile jeszcze wody w Wiśle musi upłynąć aby można było usunąć niechcianego sąsiada, usunąć niechcianego szefa, tudzież niechcianego rodzica. Swoją drogą ta ostatnia opcja wydaje się w najbliższej perspektywie od pozostałych nieco bardziej realna, gdyż już wychodzą odpowiednie lobbystyczne postulaty, aby szalka rodziców na wadze rodziny obniżyła się z poziomu dziecięcych autorytetów do partnerów. Kto wie, czy nie znajdą się i tacy, którym na rękę będzie dołożyć nieco więcej ciężarków;) Bo kto powiedział, że pełne równouprawnienie ze wszystkimi jego wymyślnymi zaletami i praktycznym brakiem wad musi się tyczyć jedynie biegunów mężczyzna- kobieta. (no i tych innych różnych płci których tam już zalążki się w głowach odpowiednich lobbystów L,G,B,T... ...X,Y,Z etc. etc. szykują) Dziecko też powinno mieć wybór, czy by sobie przypadkiem na 18 urodziny niechcianych rodziców nie zażyczyło abortować:)
przerażające ale niestety prawdziwe ... czasem aż gęsia skórka się robi jak człowiek sobie pomyśli o kierunku w którym rozwija się 'cywilizacja'...
20 2014-06-19 14:37:16 Ostatnio edytowany przez Antyfacet (2014-06-19 14:42:29)
Zapomnijmy o dziecku prawdopodobnie je porzuce w Czeskim szpitalu. Chodzi o to by on poczul to co ja i by wszyscy zobaczyli jaki on jest. Pragne jeszcze dodac bo tak wszyscy rzuciliscie sie na mnie iz ze strony meza gdy byl pod wplywem alkoholu dochodzilo do rekoczynow wielu nei (gora 4) ale moja reakcja byla zdecydowana tj zawsze oddawalam mu.
On bedzie myslal ze doszko do aborcji a jestem pewna na 100 ze nei wejdzie na ta strone poniewaz korzysta w domu ze sprzetowego firewala a ja jako osoba znajaca sie na branzy IT pogrzebalam w nim i teraz 4 doment w tym netkobiety.pl ma zablokowane i teraz bedzie przerzucany na localhost czyli w praktyce nic nie zobaczy.
Dobra,oddasz dziecko do adopcji - lepiej dla tego maluszka bo ma jakąś szanse na mamę króra pokocha i da ciepły dom.Ty nie jesteś do tego zdolna - piszesz o dziecku o jak rzeczy,przedmiocie..
Więc,co czujesz?
22 2014-06-19 15:13:56 Ostatnio edytowany przez Antyfacet (2014-06-19 15:14:46)
Czuje ulge jesli chodzi o aborcje to martwi mnie jedynie bezplodnosc jako mozliwa konsekwencja. Nie rozumiecie jednego psotrzeganie dziecka jest czesto rownoznaczne z postrzeganiem partnera poniewaz dziecko ma jego czastke.
Stad takei a nie inne prawo w Polsce jesli chodzi o gwalty a proba wymuszenia dziecka jest dla mnie jak gwalt. I to osoby z racji najblizszej.
daria1968 co do twojego poprzedniego postu uwiez mi znam faceta ktory dla ratowania zwiazku zmusil kobiete do usunieca ciazy poniewaz nie bylo to juz jego dziecko.
Moje odczucie jest podobne co u tamtego czleka a moja decyzja ze nie usune dziecka wynika z innego powodu. Teraz napisze tobie dlaczego w takim razie rozmyslalam o abocji poniewaz moj terapeuta, do ktorego regularnie chodze od czasu alkoholizmu meza, stwierdzil ze moze moj instynkt macierzynski sie uaktywnic wraz z pierwszym odglosem dziecka ze u niektorych osob tak juz jest ale tez jest ale takze jest inna mozliwosc ze wsytapia dwa sprzeczne z soba efekty co da wybuchowy miks w postaci szoku po porodowego tj nienawisci do dziecka. Dlatego porod odbedzie sie w znieczuleniu i zatkam sobie uszy. Takze bede starala sie nie patrzec na dziecko by moja decyzja bardziej nie ulegla zmianie.
dziewczyno nie obraź się ale bredzisz jak potłuczona
nie czujesz instynktu bo nie jesteś matką , piszesz że znieczulisz się przy porodzie i zatkasz uszy - a przez okres ciąży też będziesz znieczulona ? bo to dziecko będzie rosnąć pod twoim sercem , będzie się ruszać i ty będziesz to wszystko czuła >
na badaniu usłyszysz bicie jego serca , na usg zobaczysz buzie , rączki , nóżki , poznasz płeć .
ja mam nadzieję że teraz jesteś w szoku samym faktem że jesteś w ciąży , dodatkowo nie ,, czujesz ,, dziecka w sobie ale gdy pojawi się brzuch i zaczniesz odczuwać to dziecko , to wtedy zobaczysz w nim istotę a nie płód , nieokreślony byt .
życzę ci dużo siły i nie kategoryzuj swoich postanowień bo może się okazać że za nim dojdzie do porodu ty będziesz kochać tę istotkę najmocniej na świecie i tego ci życzę
uwierz że bycie rodzicem to najtrudniejsza ale jednocześnie najpiękniejsza rola życia