Witam, mam nadzieje, ze zakladam post na odpowiednim forum, w odpowiednim dziale.
Tak więc naświetlę z krótka:
Mam 28 lat, moja partnerka 32, od kilku miesiecy wspolnie za granica mieszkamy i pracujemy
Po ok roku wspolnego życia zdecydowalismy sie współżyć, jednak na pierwszy rzut oka wydaje się to niemozliwym.
Mój członek (22cm, raczej obszerny) nie jest w stanie zmieścić się tam gdzie trzeba.
Oczywiście pamiętamy o "rozgrzewce", moja partnerka nie jest absolutnie spięta, czy zmuszana (czy nawet naklaniana) do wspolzycia , próbowalismy juz także z lubrykantem, jednak wydaje mi sie ze problem leży gdzieś indziej.
Otóż zanim jeszcze sie poznalismy, miała ona rok temu (miała wtedy 31 lat [tak więc długi długi okres pozostawała w spoczynku seksualnym]) pierwszego partnera z którym odbyła pierwszy stosunek w którym nie wystąpiły problemy z racji na dużo mniejszy rozmar czonka (brak danych).
Jestem głęboko świadom, ze zrobiłbym błąd gdybym sukcesywnie rozciągał ścianki pochwy kolejnymi próbami "wejścia".
Nie chce podejść do tego z nieprofesjonalnej strony, kocham moją kobietę wiec szukam porad w sieci (wizyta u ginekologa to koszt 100~250? więc niemało)
Jeżeli mieliscie podobny problem, lub po prostu wiecie jak go rozwiązać to poproszę o pomoc
PS: Ja mam 172cm wzrostu (70kg)
Partnerka 168cm wzrostu, (65kg) Jeżeli to jest istotne...