netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

trudba sytuacja w związku z partnerem

8 odpowiedzi2 338 wyświetleńzałożony przez grucha1929, 15.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » trudba sytuacja w związku z partnerem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: trudba sytuacja w związku z partnerem

Czesc dziewczyny, jestem nowa na forum smile
Jestem zareczona od roku z moim partnerem, nasz zwiazek trwa 3,5 roku jedbak w ostatnim czasie mam coraz wiecej watpliwosci co do naszej przyszlosci. Problem tez w tym ze od ponad roku zyjemy oddzielnie, poniewaz on ma prace za granica, ja studiuje w kraju. W zasadzie klopoty zaczely sie juz na poczatku naszej znajonosci gdy ujrzalam jego nie dwuznaczna z jego strony rozmowe z nowo poznana kolezanka... byla klotnia, jednak wybaczylam mu to, z czasem "zapomnialam". Gdy od zareczyn minelo niespelna pol roku zorientowalam sie ze znow jest cos nie tak, ciagle klotnie, gdy byl na urlopie w polsce widywalismy sie tylko wieczorami mimo ze mieszkamy pod jednym dachem, okazalo sie ze sytuacja sie powtorzyla tyle ze z juz paroma kolezankami nie tylko jedna, mimo wszystko przysiegal ze z zadna sie nigdy nie spotkal ze nigdy do niczego nie doszlo. Tym razem awantura byla nie unikniona ja widzialam juz koniec naszego zwiazku, wszystko stracilo dla mnie sens, znienawidzilam go... jednak po dluzszych rozmowach dalam mu kolejna szanse do tej pory jestesmy razem, lecz mimo to ja nie potrafie przestac o tym myslec, on ma wyrzuty do mnie o brak milosci z mojej strony i male zaangazowanie, tyle ze ja czuje ze to zawazylo na naszym zwiazku strasznie- on tego nie czuje, tzn mowi ze tak wie ze bylo zle, lecz jak co do czego to nie przeszkadza mu to w wytykaniu mi jakis blachostek czy zabranianiu wychodzenia gdzies, gdzie ja sobie nigdy na takie cos nie pozwalam i jest m z tym okropnie ciezko. Nie chce tez zebyscie myslaly ze on jest taki okropny bo ma wiele zalet i potrafi byc kochany jak nikt inny ale jednak Coraz czesciej mysle o rozstaniu i strasznie sie tego boje sad nie potrafilabym mu powiedziec tego w oczy... juz to przerabialismy i dwa razy odpuscilam, ze tak powiem ciagne to juz sama nie wiem czy z milosci czy z przyzwyczajenia, a bardzo wiele dla niego w zyciu robie sad
Czy ktoras z was tez ma badz miala taka sytuacje? Co robilyscie badz co byscie zrobily na moim miejscu??
Prosze o jakies wsparcie bo sama sobie juz z tym nie radze a nie bardzo mam z kim o tym pogadac sad

2

Odp: trudba sytuacja w związku z partnerem

Chcialabym jeszcze dodac ze bardzo ciesza mnie spotkania z nim, jednak nie az tak bardzo jak on by tego oczekiwal. Tak samo jest z fizycznym zblizeniem, od pewbego czasu zwyczajnie wystarczy mi to ze on jest obok, ze moge sie przytulic, jak sie zapewne domyslacie jemu to nie wystarcza, no nie dziwie sie, ale z drugiej strony nie vede zmuszala siebie do zachowan na ktore nie mam ochoty. Wkurzaja mnie najdrobniejsze jego zachowania, odpowiedzi i ciagle pretensje niby z zazdrosci i jak to mowi z obawy o to ze mnie straci. Wiem ze szalenie mnie kocha dlatego to takie trudne

3

Odp: trudba sytuacja w związku z partnerem

Witaj na forum smile

grucha1929 napisał/a:

do tej pory jestesmy razem, lecz mimo to ja nie potrafie przestac o tym myslec, on ma wyrzuty do mnie o brak milosci z mojej strony i male zaangazowanie, tyle ze ja czuje ze to zawazylo na naszym zwiazku strasznie- on tego nie czuje, tzn mowi ze tak wie ze bylo zle, lecz jak co do czego to nie przeszkadza mu to w wytykaniu mi jakis blachostek czy zabranianiu wychodzenia gdzies, gdzie ja sobie nigdy na takie cos nie pozwalam i jest m z tym okropnie ciezko.

Po przeczytaniu całego postu, a szczególnie tej części mam wrażenie że on w ogóle cię nie szanuje i nie traktuje na równi ze sobą. Dla mnie taki facet nie miałby kolejnej szansy...
Nie daj sobie wmówić, że to co przeżywasz nic nie znaczy. MASZ PRAWO CZUĆ TO CO CZUJESZ. Zawiódł całkowicie twoje zaufanie i śmie jeszcze ci mówić że teraz ty jesteś nie fer, bo nie starasz się i ba! nie kochasz go big_smile tak tak - manipulacja...
On by chciał żebyś miała"przełącznik" i dostrajała się pod niego jak mu wygodnie, ale tak się nie da...
W skrócie, facet cię nie szanuje,nie wspiera, umniejsza i neguje to co przeżywasz, traktuje jak swoją własność (narzuca dyktaturę- zakaz wychodzenia, co to ma być??? ), stosuje szantaż emocjonalny i być może już przemoc psychiczną...
Z tego raczej nic nie będzie...

4

Odp: trudba sytuacja w związku z partnerem

Znajdujesz się w trudnej sytuacji, jeżeli jednak wiesz, że coś się jakby kończy, wypala... to powinnaś jakoś próbować się od tego uwolnić. Przeprowadź sobie wizualizację waszego życia w przyszłości i zastanow się czy chcesz, aby własnie tak ono wyglądało. Jeżeli dalej będziesz mieć wątpliwości to może jednak nie warto w to dalej brnąć. Rozumiem, że nie jest łatwo powiedzieć, że to koniec drugiemu człowiekowi, bo boimy się wyrządzenia krzywdy.. Ale nie możemy też krzywdzić siebie (w dodatku o wiele dłużej), dlatego jeżeli po raz kolejny przyjdzie czas, że będziesz chciała to skończyć - po prostu to zrób. Nie musi to być rozstanie na wieczność, może to być przerwa na przemyślenia i poprawę swoich niedociągnięć. Dzięki temu możecie wiele spraw ujrzeć w innym świetle i bardziej siebie docenić.

5

Odp: trudba sytuacja w związku z partnerem

Podstwa w zwiazku :zaufanie ,szczerosc ,miłosc i rozmowy.W innym wypadku to fikcja zwiazku

6

Odp: trudba sytuacja w związku z partnerem

Dziękuje Wam za odpowiedzi smile
To jest dla mnie naprawdę strasznie ciężka sytuacja. To jest tak, że kiedy jest dobrze między nami to wszystko jest piękne i moge wyobrażać sobie naszą wspólną przyszłość, jednak gdy zaczyna się coś psuć, a bardzo często niestety drażnią mnie drobnostki- takie jak: Jego humory, odzywki, zazdrość, zaborczość.
W takim momencie za każdym razem zastanawiam się jakby wyglądało moje życie bez niego bądź przy boku kogoś innego. Ciężko mi o tym pisać- jednak tak mniej więcej wygląda cała ta dziwna sytuacja, a bardzo boli mnie fakt, że On bardzo, ale to bardzo boi się, że ja go zostawię dla kogoś innego, jak to on mówi lepszego (może stąd ta jego zaborczość czasami? sad ) a nienawidzę szczerze tego słuchać, sam tym mówieniem jakby odpycha mnie od siebie bo zamiast robić- woli mówić.
Jednak coś mnie przy Nim trzyma sad

7

Odp: trudba sytuacja w związku z partnerem
grucha1929 napisał/a:

Dziękuje Wam za odpowiedzi smile
To jest dla mnie naprawdę strasznie ciężka sytuacja. To jest tak, że kiedy jest dobrze między nami to wszystko jest piękne i moge wyobrażać sobie naszą wspólną przyszłość, jednak gdy zaczyna się coś psuć, a bardzo często niestety drażnią mnie drobnostki- takie jak: Jego humory, odzywki, zazdrość, zaborczość.
W takim momencie za każdym razem zastanawiam się jakby wyglądało moje życie bez niego bądź przy boku kogoś innego. Ciężko mi o tym pisać- jednak tak mniej więcej wygląda cała ta dziwna sytuacja, a bardzo boli mnie fakt, że On bardzo, ale to bardzo boi się, że ja go zostawię dla kogoś innego, jak to on mówi lepszego (może stąd ta jego zaborczość czasami? sad ) a nienawidzę szczerze tego słuchać, sam tym mówieniem jakby odpycha mnie od siebie bo zamiast robić- woli mówić.
Jednak coś mnie przy Nim trzyma sad

SKORO-cos Cię trzyma jeszcze przy nim przestudiuj samą siebie,moze jest cos w nim,ze przypomina Ci jakis znany wzorzec z rodziny i chcesz byc  z partnerem niezrownowazonym emocjonalnie?Pomysl jakie deficyty uzupelnia.Ja podobnego rzuciłam z dnia na dzien i nie żałuję.

8 Ostatnio edytowany przez grucha1929 (2014-06-16 22:01:12)

Odp: trudba sytuacja w związku z partnerem

Wydaję mi się, że nie chodzi tu o żaden wzorzec, nic z tych rzeczy. Bardziej o to jak jest w chwilach kiedy wszystko się układa, kiedy się dogadujemy i nie mamy do siebie żadnych pretensji. Wtedy jest naprawdę wspaniałym człowiekiem, ale... właśnie te ale.... kiedy coś się nie układa jednak wtedy już coś nie gra. Ja boję się podjąć taką decyzję, jednak spędziliśmy ze sobą jakąś wspólną część życia, są wspomnienia, oświadczył mi się..... chyba nie chcę Go zranić sad

Najgorzej jest jak słyszę że On beze mnie nie widzi sensu w życiu, że sobie go beze mnie nie wyobraża, że jestem najważniejszą osobą na świecie- jego tlenem... nie ułatwia mi to9, bo boję się, że zacznie robić coś naprawdę głupiego, eh.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » trudba sytuacja w związku z partnerem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026