netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Praca - w jaki sposób nas określa?

39 odpowiedzi9 452 wyświetleniazałożony przez Catwoman, 14.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Praca - w jaki sposób nas określa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: Praca - w jaki sposób nas określa?

Jak reagujecie, gdy pytacie o zawód, a ktoś mówi: "Jestem lekarzem", "Jestem prawnikiem", "Jestem sprzedawcą w hipermarkecie" ? Lub...jak reagują ludzie na Was, gdy słyszą jaki zawód wykonujecie? smile

Mam znajomych: on architekt a ona pomaga rodzicom w gospodarstwie. Jego zawód jest powszechnie podziwiany a jej.... no wiecie smile

Miałam taki wspaniały czas w życiu gdy pracowałam jako kelnerka; bardzo tę pracę lubiłam, mimo, że mam tytuł magistra miałam ochotę robić po godzinach coś luźniejszego. Po kilku dniach zauważyłam, że mężczyźni, których obsługiwałam z góry zakładali, że jeśli zaproponują mi wyjście wieczorem, bez wahania się zgodzę big_smile

Jak bardzo wykonywany zawód nas określa i...czy powinien?

2

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Dla mnie zawód wykonywany przez kobietę nie ma wpływu na postrzeganie jej osoby. Może być prezesem firmy, a może być kasjerką w markecie - nie ma to dla mnie znaczenia. Jest jednak kilka zawodów,których się wystrzegam. Pierwszy to prawnik - obawiam się, że w razie czego, puściłaby mnie z torbami smile Drugi zawód to PR-owiec - doskonale opanowała metody manipulacji.

Natomiast nieraz odczułem, że dla wielu kobiet ma kolosalne znaczenie rodzaj wykonywanego zawodu. Choć mam wyższe wykształcenie, to prowadzę własną działalność opartą w głównej mierze o pracę fizyczną. Spotkałem się z przypadkami, że usłyszałem od  kobiety wprost, że powinienem mieć pracę biurową, umysłową, a nie fizyczną. I nie ważne, że kiedyś taką pracę wykonywałem, ale rzuciłem ją w cholerę, bo nie dawała mi satysfakcji ani z samej pracy, ani finansowej, a teraz mam i jedno i drugie. Kiedyś umówiłem się na spotkanie z dziewczyną, właściwie to ona się ze mną umówiła, bo mnie zaczepiła na portalu randkowym proponując spotkanie. Usiedliśmy na kawce i pierwsze, o co spytała, to było "Gdzie pracujesz? Bo jeśli jesteś bezrobotny, to szkoda czasu". Po takim wstępie dziewczyna była już z góry u mnie skreślona. Co to w ogóle za tekst? Każdy może stracić pracę z dnia na dzień z różnych powodów, ona również, więc co to za wyznacznik, a może szuka sponsora? Z dalszych jej wypowiedzi wynikało, że wg niej praca świadczy o człowieku. I tu się bardzo rozmijaliśmy, bo wg mnie ocenianie człowieka pod względem wykonywanego zawodu to dopiero świadczy o człowieku.

3

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

antykobieta, mam kolegę, który ma również wyższe wykształcenie i spokojnie mógłby znaleźć pracę w zawodzie (mgr inż.) ale od lat pracuje na wózkach widłowych. Powód? Lubi to smile To jest jednocześnie człowiek, z którym można (nie mówię tylko o sobie, ale tak ma każdy kto go poznaje lepiej) rozmawiać godzinami na przeróżne tematy.Ja cenię w nim otwartość umysły i jakąś taką... mądrość życiową smile
Ale tak!....Okazuje się, że dla kobiet bywa to przeszkodą, te jego wózki widłowe big_smile No ale ja twierdzę, że TA WŁAŚCIWA się znajdzie i nie będzie to dla niej miało znaczenia smile

4

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Wiem, że to nie przeszkoda, ale mam wrażenie, że częściej zawód partnera przeszkadza kobiecie, niż mężczyźnie. Sądzę, że te, którym przeszkadza i tak są w mniejszości. Jam mam różnych znajomych, z bardzo wielu środowisk. Znam bardzo dużo ludzi, którzy mają wykształcenie zawodowe, a przy tym ogromną wiedzę na różne dziedziny, obycie towarzyskie, są bardzo inteligentni itd. Znam też osoby z wykształceniem i pracą biurową, które mają tak ograniczony zasób wiedzy, że praktycznie nie ma o czym z nimi rozmawiać. Dziś wykształcenie może zdobyć każdy, a potem iść pracować do korporacji - no i ma pracę biurową smile

5

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
Catwoman napisał/a:

Jak bardzo wykonywany zawód nas określa i...czy powinien?

Bardzo określa smile To już nawet w tym wątku widać.
Dlatego nigdy sama o swoim zawodzie nie mówię, a zapytana odpowiadam w najbardziej ogólnikowy sposób.
Czy powinien? I tak i nie. Z jednej strony nasz zawód w pewien sposób świadczy o nas (ma na nas większy wpływ niż nam się zdaje), a z drugiej strony jest masa stereotypów, które z niektórymi zawodami się wiążą.
Sama zresztą pewnym stereotypom ulegam. Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze. To samo z innymi zawodami. Niektóre odbieram pozytywnie, inne mniej.
Nie przeszkadza mi to jednak w znajomości z takimi osobami, a nawet czasem bliższą znajomością. Zwłaszcza, że bliższe poznanie często zaprzecza stereotypom.

6

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
luc napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Jak bardzo wykonywany zawód nas określa i...czy powinien?

Bardzo określa smile To już nawet w tym wątku widać.
Dlatego nigdy sama o swoim zawodzie nie mówię, a zapytana odpowiadam w najbardziej ogólnikowy sposób.
Czy powinien? I tak i nie. Z jednej strony nasz zawód w pewien sposób świadczy o nas (ma na nas większy wpływ niż nam się zdaje), a z drugiej strony jest masa stereotypów, które z niektórymi zawodami się wiążą.
Sama zresztą pewnym stereotypom ulegam. Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze. To samo z innymi zawodami. Niektóre odbieram pozytywnie, inne mniej.
Nie przeszkadza mi to jednak w znajomości z takimi osobami, a nawet czasem bliższą znajomością. Zwłaszcza, że bliższe poznanie często zaprzecza stereotypom.

Z jednej strony bardzo określa, bo wiadomo, jak ktoś mówi, że pracuje fizycznie, to zawsze nasuwa się stereotyp człowieka z klasy średnej, nie-inteligenta. Z nauczycielami mam podobnie, nie przez rodzaj wykonywanego zawodu, ale przez podejście. Rzadko można spotkać nauczyciela/nauczycielkę, który/a nie traktuje wszystkich z wyższością na wstępie.
O swojej pracy też niewiele mówię, właśnie ze względu na nadinterpretacje i ewentualne stereotypy. wink Fakt, że pracuję w bardzo specyficznym środowisku, niczego nie ułatwia.

7

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
luc napisał/a:

Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze.

A na czym polega problem z nauczycielem?

8

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
antykobieta napisał/a:
luc napisał/a:

Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze.

A na czym polega problem z nauczycielem?

18 h pensum, urlop dla poratowania zdrowia, "praca" głosem, pierwsza liga wśród grup zawodowych biorących co chwila L4 a poza tym to wszystko gra.

9

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
antykobieta napisał/a:
luc napisał/a:

Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze.

A na czym polega problem z nauczycielem?

Znasz lepiej jakichś nauczycieli? Tzn. nie w sposób jaki wszyscy znamy - ze szkoły, tylko na stopie prywatnej.

10 Ostatnio edytowany przez scarvive (2014-06-14 15:02:15)

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
luc napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Jak bardzo wykonywany zawód nas określa i...czy powinien?

Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze.

Why?
Jakieś stereotypy trzymają się Ciebie.

11

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Jak mówię, że jestem budowlańcem, to ludzie z automatu mówią mi na ''Ty''
Jak powiem, że mam firmę budowlaną, to jestem ''Pan''...

12

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
pitagoras napisał/a:

Jak mówię, że jestem budowlańcem, to ludzie z automatu mówią mi na ''Ty''
Jak powiem, że mam firmę budowlaną, to jestem ''Pan''...

Hahaha to ciekawe.

Co do nauczycieli to chodziłam przez lata do szkoły i bardzo rzadko zdarzały się nieobecności nauczycieli i zwykle jednorazowe. Raz tylko straciliśmy wychowawczynię, ale to z powodu ciąży ;p Więc ja nie widzę tam jakiegoś nadmiernego brania L4.

Ja nie zwracam zbytniej uwagi na to jaki ktoś ma zawód, za to chętnie się dopytuje o różne tajniki bo to ciekawe nieważne czy to lekarz, budowlaniec czy nauczyciel, od każdego można się dowiedzieć czegoś ciekawego.

Na mój zawód ludzie robią wielkie oczy i mówią "na prawdę? pierwszy raz się z tym spotykam" i często pytają jak coś się robi.

13

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
Pre Vizsla napisał/a:
antykobieta napisał/a:
luc napisał/a:

Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze.

A na czym polega problem z nauczycielem?

18 h pensum, urlop dla poratowania zdrowia, "praca" głosem, pierwsza liga wśród grup zawodowych biorących co chwila L4 a poza tym to wszystko gra.

...i to są stereotypy smile

14

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
scarvive napisał/a:
luc napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Jak bardzo wykonywany zawód nas określa i...czy powinien?

Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze.

Why?
Jakieś stereotypy trzymają się Ciebie.

Znam trochę nauczycieli, nawet mam w rodzinie. Zawodowo też mam czasem z nimi do czynienia. Stąd to światełko.
Poza tym pisałam przecież, że czasem ulegam stereotypom wink

15

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Dla niektórych pewnie określa, dla innych nie smile Na pewno jakby kobieta miała zawód prostytutki inaczej bym ją postrzegał.

Bardziej bym oceniał pod kątem jeśli ktoś daną pracę wykonuje czy jest z niej zadowolony czy daje mu radość czy się spełnia niezależnie jaka by to była oczywiście bez skrajności popadanie w jakieś ekstremum smile

16

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Wykonywany zawód/profesja często mówią coś o człowieku, ale daleka byłabym od stwierdzenia, że praca definiuje człowieka albo o nim świadczy. Mnie zwykle bardziej od tego, co ktoś robi, interesuje dlaczego robi właśnie to. Imponują mi ludzie, którzy lubią swoją pracę lub dążą do tego, by wykonywać taką pracę, w jakiej myślą, że będą czuli się spełnieni. Jeśli ktoś jest prawnikiem, ale dlatego, że mama i tata byli prawnikami i taką też karierę wybrali dla syna/córki, to nijak mi to nie imponuje. Imponuje mi natomiast, jeśli ktoś robi coś dlatego że tak wybrał sam, niezależnie od tego, czy to praca fizyczna, czy umysłowa.

Praca bardzo często mówi nam też coś o ambicjach danej osoby. Trudno mi sobie w sumie wyobrazić, że ktoś lubi być sprzątaczem/-ką toalet na dworcu albo pracować przy taśmie produkcyjnej, zwłaszcza, że z reguły są to bardzo nisko płatne prace, dlatego jeśli dana osoba tkwi w takiej pracy latami to najczęściej albo dlatego, że brakuje jej ambicji na coś więcej, albo nie ma chęci/motywacji/wiary w siebie wystarczającej do sięgnięcia wyżej.

17

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

To chyba i tak wszystko zależy od człowieka i jego charakteru, są ludzie skromni i sympatyczni na wysokich stanowiskach , ale i są prości i aroganccy , zmanierowani i wszystkowiedzący. Są i ludzie wykonywujący proste prace a nieprzyjemni i przechwalający się. Myślę, że to człowiek sam siebie określa, a nie praca jego. Oczywiście, bywa też,że dzięki pracy się dowartościujemy i stajemy odważniejsi, albo bywa, że w parcy nie idzie, jesteśmy poniżani lub szef nie ceni i samoocena spada ne łęb na szyję - ale to wszystko chyba kwestia właśnie naszego charakteru i podatności na wpływy i otoczenie.

18

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Ja nie zwracam szczegolnej uwagi na zawod moich znajomych, badz ludzi, ktorych dopiero poznaje.
Ale tez inaczej ludzie reaguja jak odpowiadam"opiekunka do osob starszych", a inaczej reaguja na pielegniarke. Zawody roznia sie wlasciwie tylko tym, ze ja sie specjalizuje we wszelkiej opiece nad starszymi, nie tylko podcieraniem tylkow, czy karmieniem. Ale jednak wg niektorych pielegniarka to pielegniarka, a opiekun to a ble a fuj.

19

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Ja również ulegam pewnym sterotypom, pomimo że sama wielokrotnie bywałam ich ofiarą. Są zawody, które mi imponują i przez ich pryzmat patrzę na danego człowieka "in plus", a są i takie, które wywołują złe skojarzenia. Oczywiście po bliższym poznaniu danej osoby to wrażenie dosyć często okazuje się mylne.

20

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Dokładnie, wszystko zależy od człowieka i charakteru. Ludzie są różni. Ja się już oduczyłam stereotypowego myślenia jeśli chodzi o zawody. Spotkałam w życiu ludzi tempych jak strzały na wyższych stanowiskach, którym się wydawało, że są pępkiem świata. Spotkałam też mega inteligentnych, wysoko postawionych którzy byli skromni, normalni i każdego traktowali na równi. Bywają i tacy, co niczego w życiu nie osiągnęli a wydaje im się, że są Bóg wie kim, ale są też ludzie skromni, którzy pomimo, że nie wykonują pracy marzeń znają swoją wartość i potrafią szanować drugiego człowieka. Mieszanina jest ogromna dlatego nigdy nie warto wrzucać do jednego wora.

21

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
pitagoras napisał/a:

Jak mówię, że jestem budowlańcem, to ludzie z automatu mówią mi na ''Ty''
Jak powiem, że mam firmę budowlaną, to jestem ''Pan''...

Tak, tak znam to smile Oboje z mężem jesteśmy po zawodówkach i oboje pracujemy fizycznie. Czyli raczej dla większości społeczeństwa, jesteśmy stereotypowymi nieukami big_smile Nie ukrywam, że bezpośrednio z tym się spotkaliśmy, ale w sposób delikatny typu "Nie chciałabyś iść się dalej kształcić?" Ogólnie po wypowiedziach na forach widać że zawodówka jest beee. Mi to nie przeszkadza, bo mam wyuczony zawód (typowo damski), do którego zawsze mogę wrócić. Pracuję od 16 roku życia, nie tylko w swoim zawodzie. Pracy fizycznej nawet ciężkiej i typowo męskiej się nie boję, bo pracowałam jako operator wózka widłowego (mam uprawnienia), na maszynach przemysłowych, przy obróbce metali i jako operator frezarek (też mam uprawnienia) - faceci się dziwią gdy im o tym opowiadam big_smile

22

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
luc napisał/a:
scarvive napisał/a:
luc napisał/a:

Jak ktoś się przedstawia np. jako nauczyciel, to mi się zapala światło ostrzegawcze.

Why?
Jakieś stereotypy trzymają się Ciebie.

Znam trochę nauczycieli, nawet mam w rodzinie. Zawodowo też mam czasem z nimi do czynienia. Stąd to światełko.
Poza tym pisałam przecież, że czasem ulegam stereotypom wink

No, ja się odniosłam do tych "18 h pensum" smile

23

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
LadyButterfly napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Jak mówię, że jestem budowlańcem, to ludzie z automatu mówią mi na ''Ty''
Jak powiem, że mam firmę budowlaną, to jestem ''Pan''...

Tak, tak znam to smile Oboje z mężem jesteśmy po zawodówkach i oboje pracujemy fizycznie. Czyli raczej dla większości społeczeństwa, jesteśmy stereotypowymi nieukami big_smile Nie ukrywam, że bezpośrednio z tym się spotkaliśmy, ale w sposób delikatny typu "Nie chciałabyś iść się dalej kształcić?" Ogólnie po wypowiedziach na forach widać że zawodówka jest beee. Mi to nie przeszkadza, bo mam wyuczony zawód (typowo damski), do którego zawsze mogę wrócić. Pracuję od 16 roku życia, nie tylko w swoim zawodzie. Pracy fizycznej nawet ciężkiej i typowo męskiej się nie boję, bo pracowałam jako operator wózka widłowego (mam uprawnienia), na maszynach przemysłowych, przy obróbce metali i jako operator frezarek (też mam uprawnienia) - faceci się dziwią gdy im o tym opowiadam big_smile

Zawodówka jest bee? Ja do tej pory bazuję na swoim zawodzie z liceum (liceum profilowane czyli zawód plus matura) a studia nie dały mi na chwilę obecną praktycznie nic mimo że był to ścisły kierunek wink

24

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Alergicznie reaguję na stereotypy,na każdym polu, może dlatego, że nasze, polskie postrzeganie rzeczywistości jest tak nimi przesiąknięte.

Swego czasu spotykałam się dużo z ludźmi poznanymi przez net, a że nie jestem osobą wścibską, to dopiero po jakimś czasie dowiadywałam się, co dana osoba robi zawodowo i w ogóle mnie to jakoś szczególnie nie obchodziło.

Znam też osobiście np. policjantów ( z jednym nawet 'chodziłam, bo trudno nazwać to związkiem), psychologa, lekarzy, nauczycieli, górników itp itd i wykonywany zawód nie wpływa (tak mi się wydaje smile na moje ich postrzeganie.Sama też  należę do jednego z zawodów, które są stereotypowo postrzegane, i tak niestetey, spotkałam się z wrogim nastawieniem zupełnie obcej osoby, na szczęście tylko raz. Ze strony rodziny i znajomych - drobne uszczypliwości podszyte zazdrością. Mam jednak dla nich swoje argumenty albo po prostu nie wdaję się w dyskusję, czasem nie ma sensu, bo  w moim otoczeniu jest paru kanapowych ekspertów, którzy wystko wiedzą najlepiej, patrząc oczywiście z boku i w rzeczywistości mając blade pojęcie o czym mówią.

Miałam też faceta - bezrobotny, po podstawówce, a jednocześnie jeden z najinteligentniejszych ludzi, jakich znałam. I nie, nie rozstaliśmy się z tego powodu, że był bezrobotny czy z powodu wykształcenia, to on zostawił mnie. Jednocześnie potwierdzam czyjąś wcześniejszą obserwację, że często ludzie z wyższym wykształceniem osiadają na laurach, nie czytają, nie rozwijają się, natomiast osoby którym coś brakuje (w ich własnej opinii) w wykształceniu, są bardziej oczytani i zorientowani  w świecie.

25

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Ja jestem już wręcz wyczulony na pytanie kobiet "czym się zajmujesz?". Zwykle jest to jedno z pierwszych pytań, a więc jak sądzę najważniejszych. Jeśli kobieta przez całe spotkanie nie spyta się mnie o moją pracę, to już samym tym faktem wydaje mi się wyjątkowa i warta uwagi smile

26

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Uważam że to tylko są stereotypy co do określeń i porównań. To jest naprawdę sprawa indywidualna.

27

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
antykobieta napisał/a:

Ja jestem już wręcz wyczulony na pytanie kobiet "czym się zajmujesz?". Zwykle jest to jedno z pierwszych pytań, a więc jak sądzę najważniejszych. Jeśli kobieta przez całe spotkanie nie spyta się mnie o moją pracę, to już samym tym faktem wydaje mi się wyjątkowa i warta uwagi smile

Ja uważam, że to całkiem naturalne pytanie i wcale nie musi mieć na celu kalkulacji: nadaje się lub nie. To po prostu dobry temat na rozpoczęcie poznawania siebie, na przełamanie....ciszy smile Zawsze każdego pytam czym się zajmuje, bo to można rozwinąć dalej, zacząć rozmawiać o swoich zainteresowaniach, pasjach.

Osobiście uważam, że wykonywany zawód dużo o nas mówi- oczywiście, może być tak, że lekarz, którego poznamy może wcale nie okazać się osobą kompetentną, zdyscyplinowaną, odpowiedzialną - a wręcz przeciwnie....
Tak samo jak mówi coś tam o zainteresowaniach człowieka kierunek studiów- jeśli poznaję młodego człowieka i słyszę, że studiuje aktorstwo to mam jednak zgoła inne wyobrażenia o nim, niż o tym, który studiuje zarządzanie inżynierią produkcji.
Nie są to ani lepsze, ani gorsze wyobrażenia. Po prostu inne smile

28

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Nie postrzegam ludzi przez to jaki kto zawód wykonuje. Ktoś jest fajny bo jest fajny, a nie dlatego, że jest prawnikiem, lekarzem, kasjerem, kelnerem...
Dla kogoś innego zawód wykonywany może mieć jakieś znaczenie, i czasem da się to zauważyć.. ja mam podobnie jak mówi pitagoras. Kiedy pytana o zawód mówię, że zajmuję się fotografią to zdarza mi się słyszeć - oj to pewnie kokosów z tego nie ma, teraz tylu ludzi sobie cyka zdjęcia... Natomiast kiedy odpowiem, że mam studio fotografii i reklamy to od razu jest inna gadka, jakby poważniejsza.
Muszę jednak podzielić się z Wami pewnym spostrzeżeniem.. Miałam przesympatyczną znajomą, kasjerkę z Lidla, odeszła z pracy i zatrudniła się w Sephorze, jako sprzedawca. Stała się trochę wyniosła, zarozumiała, mniej sympatyczna... Tu akurat sama pokazała jak praca może człowieka określić. Smutne.

29

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Ha, no właśnie. Ja chyba mam większe zaufanie do ludzi wykonujących proste zawody, na niskich stanowiskach. Złe wrażenie na mnie wywiera ktoś, kto chwali się swoją praca albo swoim stanowiskiem. Często ludziom uderza woda sodowa do głowy, gdy awansują i są zarozumiali.

30

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Animatorka - kazdy z gory zaklada ze moje zycie to wieczne wakacje, ze jestem szalona, otwarta i hm.. latwa. Ze spalam z milionem facetow i niczego nigdy sie nie boje.
Bullshit.

31

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Fajnie jak ktoś lubi swój zawód, to co robi...jak ma z tego satysfakcję. Porozmawiać lubię i umiem chyba z każdym, niezależnie od tego co robi....staram się być daleka od stereotypów. Zawsze zaciekawi mnie osoba, która robi coś zupełnie innego niż ja...więc z zainteresowaniem posłucham mechanika samochodowego ( uczę się i wiem coraz więcej wink) albo kogoś kto zajmuje się budowlanką, chętnie porozmawiam z lekarzem, prawnikiem. Nieważne. Chociaż przyznam...jak poznałam kiedyś sędziego z Trybunału Konstytucyjnego...to poczułam respekt:)
nie ma to dla mnie znaczenia jaki zawód....znam świetnego zawodowego kierowcę, inteligentnego, obytego faceta....i kogoś pracującego w dużej korporacji, na kierowniczym stanowisku, który wciska co chwilę jakąś szpilę...

32

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Bardzo nie lubię, gdy nowo poznane osoby pytają gdzie pracuję, a nie wiedzieć czemu spora ilość osób ma do tego tendencję już na pierwszym spotkaniu. Chyba nigdy nie zdarzyło mi się wypytywać kogoś o zawód, bo mnie to po prostu średnio interesuje. Gdy po jakimś czasie schodzi na tematy pracy, tak bez presji - wtedy jest ok, ale uważam że istnieje wiele innych ciekawszych tematów do rozmowy.

A już najbardziej mnie irytuje, gdy słyszę pytanie o pensję... tak jakby to mnie nie dotyczyło, tylko ot tak sobie dana osoba chce się zorientować ile zarabia się na danym stanowisku kierując pytanie dot. mojej pracy akurat w moją stronę... nosz kurde.

33

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
antykobieta napisał/a:

Ja chyba mam większe zaufanie do ludzi wykonujących proste zawody, na niskich stanowiskach. i.

Ja nie mam ani większego, ani mniejszego zaufania.

34

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

W tym momencie praca dla mnie nie ma znaczenia - mam 22 lata, zakładając, że mowa o osoba w moim wieku, to większość jest na etapie przeróżnych prac "tymczasowych". A to żeby dorobić, a to żeby w ogóle mieć na studia. Ciężko więc, żebym po tym określała kogokolwiek.

NATOMIAST - i tutaj część może uznać, że jestem "pusta" tongue - myślę, że gdybym była starsza, miała powiedzmy 40 lat, to jednak zastanowiłabym się głębiej nad osobami pracującymi na stanowiskach, do których nic nie jest wymagane - ani doświadczenie, ani wykształcenie, czyli do osób, które mając 40 lat, byłyby na etapie, na którym ja jestem, mając 20. Oczywiście są różne wypadki losowe, ale jednak gdybym poznała 40-latka, który właśnie rozpoczyna swoją pracę w McDonald's czy buja się jako konsultant po różnych call center, to jednak dziwnie bym na to patrzyła. Raczej bym się zastanawiała, co ta osoba robiła przez ostatnie 20 lat. Bo można nie mieć studiów, ale jak ktoś jest zaradny i ma jakiś plan na siebie, to nawet w najzwyklejszej pracy po 20 latach awansuje... albo zmieni tę pracę. Jeśli nie, to lampkę ostrzegawczą zapaliłoby mi pytanie "dlaczego?". Więc to tyle, jeśli chodzi o pracę "na minus". Jeśli chodzi o "plus", to same pieniądze mnie "nie jarają", raczej wykształcenie, więc pewnie mocno na plus byliby profesorowie czy doktorzy, chociaż to też zależy od dziedziny. Znaczy, profesor matematyki/fizyki/medycyny/informatyki byłby bardziej "pro" niż np. ktoś związany z socjologią. big_smile

35

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
Eileen napisał/a:

W tym momencie praca dla mnie nie ma znaczenia - mam 22 lata, zakładając, że mowa o osoba w moim wieku, to większość jest na etapie przeróżnych prac "tymczasowych". A to żeby dorobić, a to żeby w ogóle mieć na studia. Ciężko więc, żebym po tym określała kogokolwiek.

NATOMIAST - i tutaj część może uznać, że jestem "pusta" tongue - myślę, że gdybym była starsza, miała powiedzmy 40 lat, to jednak zastanowiłabym się głębiej nad osobami pracującymi na stanowiskach, do których nic nie jest wymagane - ani doświadczenie, ani wykształcenie, czyli do osób, które mając 40 lat, byłyby na etapie, na którym ja jestem, mając 20. Oczywiście są różne wypadki losowe, ale jednak gdybym poznała 40-latka, który właśnie rozpoczyna swoją pracę w McDonald's czy buja się jako konsultant po różnych call center, to jednak dziwnie bym na to patrzyła. Raczej bym się zastanawiała, co ta osoba robiła przez ostatnie 20 lat. Bo można nie mieć studiów, ale jak ktoś jest zaradny i ma jakiś plan na siebie, to nawet w najzwyklejszej pracy po 20 latach awansuje... albo zmieni tę pracę. Jeśli nie, to lampkę ostrzegawczą zapaliłoby mi pytanie "dlaczego?". Więc to tyle, jeśli chodzi o pracę "na minus". Jeśli chodzi o "plus", to same pieniądze mnie "nie jarają", raczej wykształcenie, więc pewnie mocno na plus byliby profesorowie czy doktorzy, chociaż to też zależy od dziedziny. Znaczy, profesor matematyki/fizyki/medycyny/informatyki byłby bardziej "pro" niż np. ktoś związany z socjologią. big_smile

Nie jesteś pusta, acz, ze względu na niewielkie życiowe doświadczenie, moim zdaniem, nie analizujesz ludzi przez pryzmat ich losów w ciągu tych "20 lat", a "rozbierasz" ich logicznie, bezwiednie zakładając (właśnie z powodu braku doświadczenia), że zatrudniają się w fast-foodach lub call-centrach, bo nie mają wyboru. A ten brak wyboru i przez to "zmarnowane" 20 lat, to skutek lenistwa, braku ambicji, "przerwy w życiorysie" lub w ogóle braku pomysłu na życie, gdy, tak jak Ty, byli na początku swej drogi życiowej.
Tymczasem prawd, które za tym stoją jest tyle ilu jest takich ludzi i nic nie jest takie oczywiste, jakim się wydaje.
A, że nie tylko Ciebie takie osoby mogą zastanawiać, nie masz się czego wstydzić.

Pozdrawiam

36

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Z wykształcenia prawnik i nawet nie wiem jak to opisać... Mam magisterium ze Stosunków Międzynarodowych... Czyli pani od stosunków big_smile. Zawodowo... Różnie bardzo. Tłumaczka, asystentka w kancelarii, nawet w call center zdarzyło mi się kiedyś pracować i w windykacji... big_smile Obecnie agent nieruchomości. big_smile

Czy mnie to określa nie wiem... Mam barwne CV.

37

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?
Lily89 napisał/a:

Z wykształcenia prawnik i nawet nie wiem jak to opisać... Mam magisterium ze Stosunków Międzynarodowych... Czyli pani od stosunków big_smile. Zawodowo... Różnie bardzo. Tłumaczka, asystentka w kancelarii, nawet w call center zdarzyło mi się kiedyś pracować i w windykacji... big_smile Obecnie agent nieruchomości. big_smile

Czy mnie to określa nie wiem... Mam barwne CV.

Dlatego napisałem Eillen, że nie wszystko wygląda tak, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka.

38

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Excop, zgadzam się z Tobą w pełni. Różne są koleje losu i wiele rzeczy w ciągu 20 lat może się wydarzyć. Można zachorować, podjąć decyzję, że na jakiś czas odkłada się karierę, bo inne sprawy wydają się ważniejsze (czasem są to bardzo trudne wybory), można stracić własną firmę, w którą inwestowało się czas i pieniądze, co powoduje, że wszystko trzeba zaczynać niemal od zera, można... Wiele jest tych "można", które w żadnej mierze nie powinny człowiekowi odbierać jego wartości, a nawet mogą wzbudzać szacunek. To wszystko naprawdę nie zawsze jest tak oczywiste, jak mogłoby wyglądać na pierwszy rzut oka.

39

Odp: Praca - w jaki sposób nas określa?

Dlatego napisałam w swoim poście, że są różne wypadki losowe. Tyle że piszę oczywiście o pierwszym wrażeniu, jeśli się kogoś dobrze zna i nagle pozna się info o jego pracy, to nie ma już ta wiedza takiego wpływu na jakieś wyobrażenie o nim jak podczas znajomości trwającej kilka minut.
Co do tych różnych zdarzeń w życiu - jasne, że są i czasem taka praca może być "usprawiedliwiona", w sensie - jest jakiś sensowny powód. Tyle że w pierwszej chwili raczej nie myślę "och, pracuje w KFC, pewnie ostatnie 20 lat spędził w więzieniu niesłusznie skazany" albo "o, call center, pewnie miała chore dziecko, któremu się musiała poświęcić", tylko właśnie, w pewnym sensie podświadomie, mam obraz osoby hm... albo niezaradnej, albo leniwej, albo po prostu ee... mało inteligentnej. big_smile No ale to jest po prostu tylko pierwsze wrażenie, a nie ocena wiążąca do końca życia.

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Praca - w jaki sposób nas określa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026