Witam forumowiczki
Mam pytanie dotyczace ciazy po wyjeciu spirali.(przy spirali nie miesiaczkowalam od ponad roku)
Pod koniec sierpnia wyjelam spirale (mirene) (i dzien przed jej wyjeciem kochalam sie z mezem)pare dni mialam krwawienia. Wiem,ze plodnosc wraca odrazu po wyjeciu spirali. Nie zarzywam antykoncepcji ,gdyz nie moge,wiec z tego powodu stosujemy z mezem stosunek przerywany.Wiem,ze to nie niejalepsza metoda antykocnepcji.Ale nie przejela bym sie tym gdybym byla w ciazy.Planujemy dzidziusia z mezem,ale dopiero za jakis rok.Miesiaczki nadal nie dostalam.
I zastanawiam sie czy moge byc w ciazy.Mam jakies takie dziwne bole brzucha. Chcialam isc juz do apteki po test ciazowy,ale postanowilam poczekac do konca wrzesnia.
Co o tym myslicie ?
Moze byc ciaza ? Czy zwykle jakies zaburzenia spowodowane spirala ?
Prosze o jakas odpowiedz.
Pozdrawiam