Dziwi mnie czasami to że poznanie faceta w nowym mieście to pestka w porównaniu z znalezieniem bratniej duszy do babskich pogaduszek. Czyżby kobieta kobiecie wilkiem? Jak bardzo antropologiczne potrzeby wpływają na nasze życie?
Podobne tematy
na te antropologiczne potrzeby podam jeden przykład znajoma osądza mnie o napuszczenie na nią jakiegoś kolesia, który nawet nie umiał poprawnie napisać jej że jest piękna.