netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

jak TO zrobić?

16 odpowiedzi4 136 wyświetleńzałożony przez bink, 08.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: jak TO zrobić?

jak zapomnieć o swej pierwszej miłości (jedynej, prawdziwej - byłam przedtem w innych związkach)

robię wszystko

1. nigdy nie piłam alkoholu - zaczęłam próbować, nie upijać się w bolączkach, chodzić na imprezy (kiedyś siedziałam w weekendy w domu patrząc w sufit).
2. zawieram nowe znajomości, jestem otwarta na ludzi.
3. rozwijam swoje zainteresowania, mam zaplanowany czas.
4. chodziłam do psychologa na terapię (dużo mi pomogło to, bo miałam ze sobą problemy, do dziś to się trochę ciągnie, ale to co było, a jest to nie ma jak nawet porównać).
5. brałam leki psychotropowe, by zrównoważyć się psychicznie i dojść do ładu, nie tylko po rozstaniu, po którym cierpiałam, ale po kilku latach życia "pod górkę", problemów rodzinnych itp., ogólnej słabości wewnętrznej.
6. uśmiecham się do ludzi, pozytywnie patrzę w przyszłość.
7. próbuję nowych rzeczy, niczego sobie nie odmawiam, robię to na co mam ochotę.
8. znalazłam ciekawą dla mnie pracę (niestety pracuję w domu), ale to moja pierwsza praca i mnie satysfakcjonuje.
9. jestem w fajnym okresie - czeka mnie dużo wyjazdów, nowych przeżyć, zmuszam się do tego nawet by po prostu NIE MYŚLEĆ.
10. zaczęłam chodzić do kościoła, by odnaleźć się duchowo - pochodzę z katolickiej rodziny, wierzę w Boga i to mi dużo daje.

i gdy pojawia się ktoś nowy na horyzoncie - uciekam. porównuję do byłego. płaczę, serce mnie boli, czuję się bardzo zraniona, nie ufam, kocham go. nie potrafię o nim zapomnieć, wyrzucić z życia, mimo tego złego co mi zrobił, źle mnie traktował, oszukiwał, częściowo to wynikało z moich zachowań złych, których nie potrafiłam skontrolować, ale to on dokopał tej relacji i to znacznie.

jest jak naprawdę moja druga połowa.

jak zapomnieć? czas? już minęło mnóstwo czasu - ile jeszcze?

kocham go!!!

2

Odp: jak TO zrobić?

To może zamknij w końcu drzwi? Bo jak dla mnie zrobiłaś 10 kroków i wciąż ich nie zamknęłaś. Wciąż widać że się nie pogodziłaś ze stratą tej miłości, chociażby że porównujesz kogoś nowego do byłego.  Zaakceptuj to że już odszedł, a nowych nie porównuj tylko ciesz się że jest ktoś nowy z nowymi cechami itd. akceptuj to, i próbuj. Jak będziesz dalej uciekała i porównywała to nie licz że zapomnisz, a wręcz będziesz się tym męczyła i dusiła dalej. Masz jego numer rzeczy itd.? Wywal bo tylko przypominają Ci go.  Postaw wszystko całe życie Twoje na nowo, bez niego.  A że go kochasz, każdy z nas kochał swojego ex ale jakoś dał rade.  Wiem że ciężko ale już czas koleżanko bo wiecznie chyba w miejscu nie chcesz stać, tym bardziej że on już nie wróci?

3 Ostatnio edytowany przez bink (2014-06-08 18:13:26)

Odp: jak TO zrobić?
Kubasiewicz napisał/a:

To może zamknij w końcu drzwi? Bo jak dla mnie zrobiłaś 10 kroków i wciąż ich nie zamknęłaś. Wciąż widać że się nie pogodziłaś ze stratą tej miłości, chociażby że porównujesz kogoś nowego do byłego.  Zaakceptuj to że już odszedł, a nowych nie porównuj tylko ciesz się że jest ktoś nowy z nowymi cechami itd. akceptuj to, i próbuj. Jak będziesz dalej uciekała i porównywała to nie licz że zapomnisz, a wręcz będziesz się tym męczyła i dusiła dalej. Masz jego numer rzeczy itd.? Wywal bo tylko przypominają Ci go.  Postaw wszystko całe życie Twoje na nowo, bez niego.  A że go kochasz, każdy z nas kochał swojego ex ale jakoś dał rade.  Wiem że ciężko ale już czas koleżanko bo wiecznie chyba w miejscu nie chcesz stać, tym bardziej że on już nie wróci?

Nie wróci. sad

W sumie masz rację. Ja chyba wcale nie chcę zamykać tych drzwi.

4

Odp: jak TO zrobić?

No właśnie, wydawało Ci się że zamknęłaś ale wciąż przeciąg "uczuć i wspomnień" je otwierał.  Wiem że Ci ciężko, nigdy nie jest łatwo zamknąć tego rozdziału itd. ale trzeba, bo jak już wspomniałem nie będziesz stała w miejscu raczej bo tylko będziesz się wyniszczać. Próbuj aż w końcu Ci się uda, a na nowych facetów bądź też otwarta bez porównań do byłego.  Uda Ci się tylko zamknij byłego bo nie wróci smile

5

Odp: jak TO zrobić?

Druga krzywdząca połowa. To jak kolejny facet Cie będzie ranił to może przekonasz się do niego...
Co do powodów to się obwiniasz, więc z tego przede wszystkim musisz sie wyleczyć. To juz ma zerowe znaczenie.
Plus oczywiście tego, że lecisz do cierpienia.

6

Odp: jak TO zrobić?
thepass napisał/a:

Druga krzywdząca połowa. To jak kolejny facet Cie będzie ranił to może przekonasz się do niego...
Co do powodów to się obwiniasz, więc z tego przede wszystkim musisz sie wyleczyć. To juz ma zerowe znaczenie.
Plus oczywiście tego, że lecisz do cierpienia.

sad nie wiem. chciałabym żeby ktoś wyrwał mi to serce i dał nowe, niezniszczone, niezranione.

to nie jest jakiś lament, ale chyba zostanę sama. miał być ślub, miało być wszystko. nie wyobrażam sobie życia z kimś innym.

od 7 miesięcy próbuje się z tego wyleczyć.

7 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-08 21:11:34)

Odp: jak TO zrobić?

To nie tak dużo czasu, choć trzeba przyznać, że należałoby przekreślić tamten rozdział i po prostu znaleźć sobie nowe cele. A innych mezczyzn nie odrzucac tylko dac sie poznac 'głębiej'. Oczywiscie nic na siłę, ale na siłe też nie ma co rozmyślać o przeszłości, bo to nic nie daje. Masz miec plan w głowie na to co bedzie dzis i jutro. Postanowic sobie, ze nie bedziesz sobie pozwalała na cierpienie, ale tez sama nie bedziesz w ten sposob działać. Zawsze coś. No i kontynuowac byc moze branie leków, terapię, bo jak mowisz jestes słabą osobą i duzo problemow miewasz.
A taka wiara w Boga, bo masz problem i chcesz wymodlić ukojenie nie działa (aczkolwiek nie wiem czy Ci o to chodzi, domyślam się).
Picie alkoholu też do bani bo to depresant. A juz szczegolnie jak sie bierze leki.
Praca w domu moze byc nudna, nie ma ludzi wokół.
Nie odmawiasz sobie niczego, ale tez moze nie znajdujesz sobie niczego ciekawszego?
Sporo tego.

Ogolnie porownujac mezczyzn do byłego traktujesz ich z gory na przegranej pozycji. Nie ma mozliwosci bys ich zechciała, bo Ty tak naprawde chcesz innego. Nie udaje wam sie nawiązać więzi, poznać ich lepiej, bo Tobie się nie chce. Na sile mozesz wyszukiwac ich wady, by zracjonalizowac sobie, że są gorsi niz były.

8

Odp: jak TO zrobić?

Ja dopiero od miesiąca jestem sama tongue ,a już mi lepiej. Powiem Ci jedno imprezy i zapijanie się tu nic nie pomoże. Może to się  wydać śmieszne, ale moim zdaniem najlepiej wziąć kartkę spisać wady byłego chłopaka i na drugiej jaki ma być nasz przyszły mężczyzna jak ma wyglądać (uwierz mi  byłemu będzie daleko od naszego ideału tongue )
A jak mówią klin, klinem jak zaczniesz myśleć o nowym facecie, nowych wyzwaniach to ci szybko przejdzie wink tylko musisz się otworzyć i pozytywnie iść przez życie tongue to były stracił nie ty smile

9

Odp: jak TO zrobić?

Ile Ty masz lat i jak długo z Nim byłaś ?

10

Odp: jak TO zrobić?
bink napisał/a:

to nie jest jakiś lament, ale chyba zostanę sama. miał być ślub, miało być wszystko. nie wyobrażam sobie życia z kimś innym.

od 7 miesięcy próbuje się z tego wyleczyć.

Wypisałaś sobie receptę: zacznij sobie wyobrażać, a się pojawi ktoś, kto Cie zaprowadzi tam, gdzie będziesz chciała.

Tak długo, jak długo nie będziesz sobie wyobrażać, tak długo nie zapomnisz o poprzednich wyobrażeniach. Puść tamte marzenia.

11

Odp: jak TO zrobić?

ja chcę by wrócił

czy ktoś z  Was może z nim porozmawiać i go przekonać?

...........................

12

Odp: jak TO zrobić?

Chcesz by wrócił, tak to nigdy się od niego nie uwolnisz. Z nas czy ktoś może z nim porozmawiać? Wątpie, nie znamy Ciebie, jego, a i mieszać sie w czyjeś sprawy nie bardzo każdemu pasuje.  Może sama z nim pogadaj jak tak bardzo chcesz by wrócił? Choć dla mnie teraz się zachowujesz jak desperatka która nie potrafi ułożyć sobie życia...

13

Odp: jak TO zrobić?

Tego jeszcze nie grali.

14

Odp: jak TO zrobić?

A po co Ci były? Nie lepiej poszukać kogoś lepszego, nowego na pewno ktoś się taki kiedyś trafi wink na jednym dupku świat się nie kończy.
Jak to mówią każda  potwora ma swojego amatora tongue i ty kiedyś trafisz na tego swojego smile

15 Ostatnio edytowany przez bink (2014-06-10 12:52:05)

Odp: jak TO zrobić?
Karola_23 napisał/a:

A po co Ci były? Nie lepiej poszukać kogoś lepszego, nowego na pewno ktoś się taki kiedyś trafi wink na jednym dupku świat się nie kończy.
Jak to mówią każda  potwora ma swojego amatora tongue i ty kiedyś trafisz na tego swojego smile

właśnie nie jestem desperatką. mam że tak powiem "chętnych", mogłabym sobie kogoś znaleźć, ale nie chcę. to jest problem.


po co mi były.......

kocham go. on mnie kochał. tylko się odkochał. ale nie wiem, czy można się tak odkochać?

przywiązałam się do niego i jestem w szoku że mimo że się nie kontaktujemy, nie spotykamy, nadal go kocham, to wszystko gdzieś siedzi

ja poważnie podchodzę do związków, byliśmy zaręczeni..... w tym roku miał być ślub. dlatego tak ciężko mi się pogodzić z tym sad

16

Odp: jak TO zrobić?

Nie mozna sie odkochać. Mozna wmawiać sobie i drugiej osobie miłość, gdy nie jest to miłością.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026