Laski, ten utrwalający fixer...to pic na wodę
A już pryskanie twarzy lakierem uważam za istny hardkor!
Co te laski mają w głowach????
Nie, serio. Użycie fixera jest porównywalne do opryskania twarzy wodą
Ja robię ostatnio dość częso makijaże do sesji..a tam działa wiele na niekorzyść makijażu- szczególnie ciepło bijące od lamp, rozpraszane dodatkowo przez blendy
I tak naprawdę to trzeba te kosmetyki dobrać pod rodzaj cery + zastosować odpowiednie techniki nakładania kosmetyku. Płynne fluidy pędzlem, gęstsze wciskać gąbką, czy beauty blenderem.. niektóre dobrze "działają" pod wpływem ciepła palców etc... Pudry akładane "na mokro" lepiej trzymają się na skórze, bo cząsteczki wody dodatkowo wiążą puder... różne takie
Baza na oczach + cienie na mokro są trwalsze.
Trzeba twarz przygotować, bo na tłustej skórze kosmetyk popłynie szybciej. Dlatego dla jednej skóry baza matująca, dla drugiej krem odżywczy... i wiele innych. Np. nie ma ednego dobrego sposobu na osypujace się cienie- można nałożyć sporą warstwę sypkiego pudru pod oczy, żeby cień osypał się na to. Późnej tylko pędzlem nadmiar strzepniemy z buzi i gotowe. Czasami lepiej najpierw pomalowac oko, a dopiero później zrobić tapetę. Szczególnie, jesli to jest makeup typu smoky
Wodoodporne kredki do oczu mniej się rozmazują, niż zwykłe. Ale też jeśli często pocieramy oczy,to nie ma co się oszukiwać- w końcu i wodoodporny się rozetrze. Można najpierw pociągnąć matowym, cielistym cieniem powiekę i na to położyc kredkę- im mniej tłusta powieka, tym wieksza szansa, że się nam kredka nie rozmaże.
No kurcze, nie wiem, co jeszcze 
Nemezys, a o co chodzi z "nietrwałym" makiażem? Co u Ciebie najszybciej "schodzi"? No i wiesz... poprawki co jakiś czas po prostu trzeba wykonywać. Nie ma cud-kosmetyku który 8-10 godzin później będzie wyglądał jak 15 minut po nałożeniu
Pielęgnacja jest najważniejsza. Jeśli masz suche skórki- żaden podkład ich nie zakryje, trzeba je speelingować i potraktowac odżywczą bombą. Jeśli masz zaskórniki i rozszerzone pory- żadna baza pod makijaż nie rozwiąże problemu, a tylko go zakryje, a później pogorszy. Pielęgnacja jest kluczowa.