netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

40 odpowiedzi3 934 wyświetleniazałożony przez nike7, 03.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1 Ostatnio edytowany przez nike7 (2014-06-03 09:06:02)

Temat: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Cześć, piszę tutaj o pomoc, pilnie potrzebuję porady bo sama już jestem kompletnie bezsilna nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
A mianowicie mój chłopak( jesteśmy ze sobą niecałe 3 lata, on ma teraz 22 lata ) musiał wyjechać na dwa tygodnie na ćwiczenia terenowe( studiuje). W wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt,że ukrył przede mną jedną bardzo ważna informację.
Dowiedziałam się,że pokoje w których mieszkają są 6 osobowe, oczywiście całkowicie przypadkowo sama go o to zapytałam. Opowiedział mi ,że śpi obok swoich dwóch kumpli i wszystko byłoby okej gdybym po rozmowie nie zapytała się go czy jakieś dziewczyny też są w tym pokoju. Wtedy się zaczęło. Najpierw odpowiedział : A nie będziesz na mnie zła za to ? Nie miałem wyboru, cała nasza paczka jest razem. Wcześniej rozmawialiśmy dwa razy przez telefon i nie raczył mnie poinformować o tej sytuacji. Ogarnęła mnie kompletna złość kiedy dowiedziałam się,że w pokoju są 2 dziewczyny i 4 chłopaków a on mi NIC O TYM NIE WSPOMNIAŁ. Tłumaczył się,że wiedział ,że ja nie zrozumiem, ze będę zła dlatego mi nie chciał mówić aż do jego powrotu  ( podobno po powrocie by mi powiedział- czego nie wiem bo mogłam się nigdy nie dowiedzieć ). Kiedy mu tłumaczyłam,że to jest oszustwo ze mnie okłamał nie mówiąc całej prawdy, że chciał to przede mną ukryć od sie wyrzekał ,że przesadzam że ODWALAM jakieś scenki. W dodatku uważa ,że wcale źle nie postąpił ,że zrobił to dla naszego dobra i już, cały czas się tego trzyma. Zamiast mnie przepraszać za to co zrobił MI kazał tą sprawę przemyśleć,że nic nie robię żeby było lepiej między nami, czepiam się i jestem zazdrosna( mieliśmy burzliwą przeszłość- on rozrabiał i ja kiedyś ). To nie jest pierwszy raz kiedy mnie okłamał `dla naszego wspólnego dobra`. Do tego wszystkiego jeszcze dochodzi fakt,że nie znałam kompletnie tej drugiej dziewczyny z pokoju, nigdy mi o niej nie wspomniał,że jest taka w jego `paczce`znajomych a obiecał ( tydzien wcześniej) ,że wszystko będzie mi mówił,że będziemy ze sobą szczerzy a on uznał ,że to WSZYSTKO TO NIE JEST WAŻNE BO MAMY DLA SIEBIE 100% ZAUFANIA WIĘC OBOJĘTNIE Z KIM JEST W TYM POKOJU UZNAŁ,ŻE TO NIE JEST ISTOTNE dla mnie skoro mu tak ufam.
I znowu taki zawód ? Co ja mam teraz zrobić ? Kompletnie nie odróżnia rzeczy ważnych dla mnie które mają wielkie znaczenie w związku o których powinien mi powiedzieć. To nie jest normalne moim zdaniem ale sie zastanawiam czy ja naprawdę tak przesadzam czy z nim coś jest nie w porządku.  Doradźcie proszę!

2

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:

To nie jest pierwszy raz kiedy mnie okłamał `dla naszego wspólnego dobra`.

Nie ma czegoś takiego jak kłamstwo "dla wspólnego dobra" To było kłamstwo dla "jego świętego spokoju".

Wiedział, że będziesz suszyła głowę, więc wolał nasłuchać się później niż wcześniej. I będzie tak robił zawsze.

3

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Dla czyjegoś dobra można nie powiedzieć nic. Lepiej milczeć niż kłamać.

4

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Mężczyźni kłamią i zatajają fakty głównie wtedy, kiedy wiedzą, że nie opłaca im się powiedzieć prawdy. W tym przypadku tak właśnie było, bo Twój partner wiedział, że jak Ci powie o tym, że w pokoju śpią również koleżanki, to będziesz z tego robić problem. Myślę, że trochę demonizujesz całą sprawę - w końcu facet nie popełnił żadnego "przestępstwa", przecież spanie w jednym pokoju z mieszanym płciowo towarzystwem nie jest żadną zdradą. Jeśli za każdym razem będziesz mu urządzać takie dramaty, to z pewnością na drugi raz również nie powie Ci prawdy i do tego lepiej ją ukryje.

5 Ostatnio edytowany przez nike7 (2014-06-03 09:55:14)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Anemonne właśnie nie chodzi o to ,że tam są te koleżanki gdyby mi o tym powiedział byłabym trochę zła ale na pewno nie straciłabym do niego zaufania jak teraz gdy nie powiedział mi o tym w ogóle.Przecież mógł to zrobić dlatego,że jedna z dziewczyn wpadła mu w oko, teraz już nie wiem dlaczego ukrył prawdę.Mógł mieć w tym inny cel. Po za tym `nie ma czegoś takiego jak damsko -męska przyjaźń predzej czy pozniej jedno chce czegos więcej` -to są jego słowa. A w jednym pokoju gdy są pijani ludzie mogą dziać się różne rzeczy.

6 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-03 10:02:47)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

A co to za różnica czy są w jednym pokoju czy nie? Mogą być w różnych pokojach, a i tak może dojść do.. no. Ale nie każdy jest taki, że przy pierwszej lepszej okazji leci do innej.

Cel miał pewnie taki, żeby mieć spokój, żebyś nie marudziła.

7

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

nike7, doszukujesz się drugiego dna tam, gdzie może wcale go nie być. A uwierz mi, jeśli będzie chciał Cię zdradzić, to zrobi to w pracy lub wychodząc do osiedlowego warzywniaka i nie będziesz nawet wiedzieć. To, z kim śpi w pokoju naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, tym bardziej że nie spał z koleżanką jeden na jeden, tylko z pięcioma innymi osobami.

8

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Dwa tygodnie w pokoju z kolegami i koleżankami, jak chciał to ukryć? Znasz jakiegoś jego kolegę, który pojechał z nim ? Jeśli nie jesteś pewna jego zaufania zawsze możesz się z kimś skontaktować i powiedzieć, żeby miał na niego oko.

9 Ostatnio edytowany przez scarvive (2014-06-03 10:14:15)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

A to tak bardzo Ci przeszkadza, że tam są dziewczyny? A jak będzie później pracował i w pokoju albo w zespole będzie przez 8 godz. albo i więcej musiał przebywać z kobietami, to też będzie problem?

10

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Tak to jest jeśli facet ukrywa prawdę i kłamie dla własnego `świętego spokoju`, nie dziwcie się,że mam teraz takie zdanie o nim skoro myślałam ,że jesteśmy ze sobą szczerzy a on mnie tak zawiódł.. . Wcześniej gdy tak zrobił ukrył przede mną prawdę dowiedziałam się ,że na imprezie przyłapali go ze swoją eks w pokoju- całowali się , nie wiem co by się ta działo gdyby nikt nie wszedł ale nawet to dla mnie była zdrada

11

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

scarvive w tym sęk ,że właśnie nie chodzi o to,że są tam dziewczyny tylko o to ,że mnie oszukał w tej sprawie, gdyby mi powiedział od początku nie byłoby tego

12 Ostatnio edytowany przez scarvive (2014-06-03 10:16:12)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Kobiety są wszędzie, jak jest nie fair w stosunku do Ciebie, to może Cię zdradzić na każdym  kroku.

13

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:

Tak to jest jeśli facet ukrywa prawdę i kłamie dla własnego `świętego spokoju`, nie dziwcie się,że mam teraz takie zdanie o nim skoro myślałam ,że jesteśmy ze sobą szczerzy a on mnie tak zawiódł.. . Wcześniej gdy tak zrobił ukrył przede mną prawdę dowiedziałam się ,że na imprezie przyłapali go ze swoją eks w pokoju- całowali się , nie wiem co by się ta działo gdyby nikt nie wszedł ale nawet to dla mnie była zdrada

Nie wróży to nic dobrego. Ty go pilnujesz, On Cię okłamuje. Całuje się z byłą... Ufasz mu?
Chcesz tak całe życie się zastanawiać? Nie wiem jak długo wasz związek trwa, ale jeżeli takie numery są juz na początku...

14

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

nathis : `Dwa tygodnie w pokoju z kolegami i koleżankami, jak chciał to ukryć? `

Nie poznałam nikogo z jego znajomych, nie mam do nich kontaktu i wiem,że staliby po jego stronie więc jest bardzo możliwe,że prawda by nie wyszła na jaw

15

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:

nathis : `Dwa tygodnie w pokoju z kolegami i koleżankami, jak chciał to ukryć? `

Nie poznałam nikogo z jego znajomych, nie mam do nich kontaktu i wiem,że staliby po jego stronie więc jest bardzo możliwe,że prawda by nie wyszła na jaw

Zgadza się, Oni Ciebie nie znają - dlaczego mieliby być lojalni wobec Ciebie i szpiegować kumpla.
Z drugiej strony dla chcącego nic trudnego. Może zdradzać Cię w każdym miejscu, a w tym pokoju być jak aniołek.
Nie sztuka nie zdradzać, bo nie ma wyboru i okazji, sztuka mieć wybor i pokusy, a pomimo tego być lojalnym wobec Ciebie. Ale tu wymagana jest dojrzałość.

16

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
scarvive napisał/a:

A to tak bardzo Ci przeszkadza, że tam są dziewczyny? A jak będzie później pracował i w pokoju albo w zespole będzie przez 8 godz. albo i więcej musiał przebywać z kobietami, to też będzie problem?

Pracował przez 8 godzin dziennie a nie spędził 2 tygodnie w jednym pokoju...

17 Ostatnio edytowany przez natinis (2014-06-03 10:26:30)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
Tendre77 napisał/a:
nike7 napisał/a:

nathis : `Dwa tygodnie w pokoju z kolegami i koleżankami, jak chciał to ukryć? `

Nie poznałam nikogo z jego znajomych, nie mam do nich kontaktu i wiem,że staliby po jego stronie więc jest bardzo możliwe,że prawda by nie wyszła na jaw

Zgadza się, Oni Ciebie nie znają - dlaczego mieliby być lojalni wobec Ciebie i szpiegować kumpla.
Z drugiej strony dla chcącego nic trudnego. Może zdradzać Cię w każdym miejscu, a w tym pokoju być jak aniołek.
Nie sztuka nie zdradzać, bo nie ma wyboru i okazji, sztuka mieć wybor i pokusy, a pomimo tego być lojalnym wobec Ciebie. Ale tu wymagana jest dojrzałość.

Ja zawsze dowiadywałam się z kim mój chłopak gdzieś jedzie czy z kim spędza wieczór i nigdy nie miałam problemu z dowiedzeniem się co robił. Jakbym nie wiedziała co mam zrobić, to po tygodniu odwiedziłabym go na tych szkoleniach smile bez zapowiedzi, skoro On Ci mógł nie powiedzieć o tym jak było naprawdę to przecież nie będzie zły jak Go odwiedzisz, ba, powinien byc nawet szczęśliwy. Od razu będizesz miała możliwość poznania koleżanek i zobaczenia jak ten pokój faktycznie wygląda.

18

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
Tendre77 napisał/a:

Nie wróży to nic dobrego. Ty go pilnujesz, On Cię okłamuje. Całuje się z byłą... Ufasz mu?
Chcesz tak całe życie się zastanawiać? Nie wiem jak długo wasz związek trwa, ale jeżeli takie numery są juz na początku...

Twierdzi,że się zmienił,że już by nie mógł zrobić czegoś takiego wręcz jak mam jakieś wątpliwości to burzy się i mówi ,że tyle dla mnie tak mnie kocha a ja mam jeszcze do niego pretensje. Gdziekolwiek wychodzi zastanawiam się czy mówi mi całą prawdę czy robi coś złego. Zanim go poznałam był typem `alvaro` co imprezę inna laska ale ludzie się zmieniają prawda ? Faceci do was pytania czy jest to możliwe ,że koleś się zmienił i jest wierny ?

19

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
natinis napisał/a:

Ja zawsze dowiadywałam się z kim mój chłopak gdzieś jedzie czy z kim spędza wieczór i nigdy nie miałam problemu z dowiedzeniem się co robił. Jakbym nie wiedziała co mam zrobić, to po tygodniu odwiedziłabym go na tych szkoleniach smile bez zapowiedzi, skoro On Ci mógł nie powiedzieć o tym jak było naprawdę to przecież nie będzie zły jak Go odwiedzisz, ba, powinien byc nawet szczęśliwy. Od razu będizesz miała możliwość poznania koleżanek i zobaczenia jak ten pokój faktycznie wygląda.

Sam Ci o tym mówił czy też sama się dowiadywałaś od znajomych ? Nie wyjdę wtedy jak paranoiczka w oczach jego znajomych ? Chłopak wyjeżdża na szkolenie a ja go sprawdzam ?

20

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:
natinis napisał/a:

Ja zawsze dowiadywałam się z kim mój chłopak gdzieś jedzie czy z kim spędza wieczór i nigdy nie miałam problemu z dowiedzeniem się co robił. Jakbym nie wiedziała co mam zrobić, to po tygodniu odwiedziłabym go na tych szkoleniach smile bez zapowiedzi, skoro On Ci mógł nie powiedzieć o tym jak było naprawdę to przecież nie będzie zły jak Go odwiedzisz, ba, powinien byc nawet szczęśliwy. Od razu będizesz miała możliwość poznania koleżanek i zobaczenia jak ten pokój faktycznie wygląda.

Sam Ci o tym mówił czy też sama się dowiadywałaś od znajomych ? Nie wyjdę wtedy jak paranoiczka w oczach jego znajomych ? Chłopak wyjeżdża na szkolenie a ja go sprawdzam ?

Sam mi mówił a później sprawdzałam jego wersje. Tylko, że ja mam bardzo dobry kontakt z jego znajomymi, nie raz nawet jak się pokłóciliśmy to z nimi wychodziłam smile Chłopak Cię okłamał, jakby mnie okłamał to tak bym właśnie zrobiła bo wszystko wszystkim ale nienawidzę jak ktoś mnie okłamuje. Daleko ma to szkolenie ?

21

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Może warto się zastanowić dlazego chłopak wolał skłamać w tak błahej sprawie? Może ma już za sobą tyle awantur o duperele, że mu się reakcja obronna włącza?

22

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Daleko ale nie aż tak jakieś 4h pociągiem.. a co potem skoro oni codziennie sa zajęci od 8-17 , co ja bym tam robiła ? Jak bym wyszła w oczach tych znajomych ?

23

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:

Daleko ale nie aż tak jakieś 4h pociągiem.. a co potem skoro oni codziennie sa zajęci od 8-17 , co ja bym tam robiła ? Jak bym wyszła w oczach tych znajomych ?

Na zdesperowaną.

24 Ostatnio edytowany przez nike7 (2014-06-03 10:47:48)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
Iceni napisał/a:

Może warto się zastanowić dlazego chłopak wolał skłamać w tak błahej sprawie? Może ma już za sobą tyle awantur o duperele, że mu się reakcja obronna włącza?

Gdyby nie kłamał w sprawie tych `dupereli` wcale by tego nie było. Sam zaczął i teraz widocznie nie może przestać pomimo tego,że juz o tym rozmawialiśmy milion razy on dalej robi tak samo, zamiast mi powiedzieć to to ukrywa. I to jest twoim zdaniem w porządku ?

25

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

A niech jedzie. Niech spędzi te 2 tygodnie w jednej sali z dziewczynami.
Przynajmniej okaże się ile wasze uczucie jest warte. Albo się wzmocni i wróci stęskniony, albo zdradzi - to przynajmniej twoje pretensje będą uzasadnione, a sprawa jasna i klarowna.

26

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Napisałaś ze broił kiedyś i macie burzliwą przeszłość, i dlatego się tak denerwujesz o te kłamstwo bo boisz się ze cie zdradzi albo do czegos dojdzie ale ja uważam ze jeżeli mężczyzna (nie mowie tu o nastoletnich dzieciach) kocha szczerze to nawet jak mu się baba rozłoży przed nim to nawet nie zwróci uwagi. A jeżeli nie masz do niego zaufania to nie wróże wam długiej przyszłości, sama dawno temu zylam w takim związku, zazdrości, kłutnie, kłamstwa ale na cale szczęście się skonczylo.

27

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
Tendre77 napisał/a:

A niech jedzie. Niech spędzi te 2 tygodnie w jednej sali z dziewczynami.
Przynajmniej okaże się ile wasze uczucie jest warte. Albo się wzmocni i wróci stęskniony, albo zdradzi - to przynajmniej twoje pretensje będą uzasadnione, a sprawa jasna i klarowna.

Jak wróci niby stęskniony to skąd będę wiedziała ,ze nic złego nie zrobił , może się zabawić i wrócić.. A co jeśli następnym razem będzie to samo ukryje przede mną prawdę i to taką istotną ? Nie wiem czy naprawdę tego nie wie ,że o pewnych rzeczach trzeba poinformować druga osobę czy udaje ,że to jest nie warta uwagi informacja ,żeby mieć spokój

28 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-03 11:55:23)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Powiedz mu wprost, że chcesz żeby Cie informował o takich sprawach i obiecaj mu, że nie będziesz robiła scen wink

Chłopak mając do wyboru dwie opcje: pierwsza, nie powiem jej, bo będzie mi suszyć głowe, robić sceny, może sie nie wyda, nikomu krzywda sie nie stanie, będzie święty spokój, i drugą: powiem jej to sie zacznie, marudzenie, suszenie głowy, sceny itd. To którą wybierze? big_smile

29 Ostatnio edytowany przez nike7 (2014-06-03 12:31:50)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
Majki napisał/a:

Powiedz mu wprost, że chcesz żeby Cie informował o takich sprawach i obiecaj mu, że nie będziesz robiła scen wink

Chłopak mając do wyboru dwie opcje: pierwsza, nie powiem jej, bo będzie mi suszyć głowe, robić sceny, może sie nie wyda, nikomu krzywda sie nie stanie, będzie święty spokój, i drugą: powiem jej to sie zacznie, marudzenie, suszenie głowy, sceny itd. To którą wybierze? big_smile

Więc wychodzi na to ,że faceci to oszuści którzy patrzą tylko na swoją własną wygodę zamiast być szczerymi ze swoją ukochaną i tym samym narażać ich związek na kłótnie, brak zaufania.

30

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:
Tendre77 napisał/a:

A niech jedzie. Niech spędzi te 2 tygodnie w jednej sali z dziewczynami.
Przynajmniej okaże się ile wasze uczucie jest warte. Albo się wzmocni i wróci stęskniony, albo zdradzi - to przynajmniej twoje pretensje będą uzasadnione, a sprawa jasna i klarowna.

Jak wróci niby stęskniony to skąd będę wiedziała ,ze nic złego nie zrobił , może się zabawić i wrócić.. A co jeśli następnym razem będzie to samo ukryje przede mną prawdę i to taką istotną ? Nie wiem czy naprawdę tego nie wie ,że o pewnych rzeczach trzeba poinformować druga osobę czy udaje ,że to jest nie warta uwagi informacja ,żeby mieć spokój

Obsesja? GPS mu załóż i kamerkę na głowę.

Większość partnerów dla higieny i zdrowia psychicznego potrzebuje trochę czasu spędzać oddzielnie. Potem macie o czym pogadać. Nie mówię tu o spędzaniu wakacji, imprezowaniu itp. ale spotkanie z przyjaciółką/ przyjacielem, wyjście z koleżankami na kawę, zakupy itp. No nie można wszędzie upatrywać zagrożenia, bo nie upilnujesz - jeżeli nie masz do niego zaufania, bo Cię zawiódł to daruj sobie związek. Chyba, że chcesz zostać kobietą, która przeszukuje kieszenie, obwąchuje koszule i szuka na kołnierzyku śladu szminki.

31 Ostatnio edytowany przez nike7 (2014-06-03 12:38:58)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
Tendre77 napisał/a:

Obsesja? GPS mu załóż i kamerkę na głowę.

Większość partnerów dla higieny i zdrowia psychicznego potrzebuje trochę czasu spędzać oddzielnie. Potem macie o czym pogadać. Nie mówię tu o spędzaniu wakacji, imprezowaniu itp. ale spotkanie z przyjaciółką/ przyjacielem, wyjście z koleżankami na kawę, zakupy itp. No nie można wszędzie upatrywać zagrożenia, bo nie upilnujesz - jeżeli nie masz do niego zaufania, bo Cię zawiódł to daruj sobie związek. Chyba, że chcesz zostać kobietą, która przeszukuje kieszenie, obwąchuje koszule i szuka na kołnierzyku śladu szminki.

Nikt nie powiedział,że chce z nim spędzać każdą wolna chwilę, mam swoje życie i przyjaciół, on również do tego stopnia nawet ,że nie znam  jego znajomych. Tu chodzi tylko o zwykłe informowanie właśnie co robił i z kim, zamiast ukrywać to przede mna a poźniej dziwi się,że nie do niego zaufania. Skoro ma coś do ukrycia to musi być coś nie tak

32

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:
Tendre77 napisał/a:

Obsesja? GPS mu załóż i kamerkę na głowę.

Większość partnerów dla higieny i zdrowia psychicznego potrzebuje trochę czasu spędzać oddzielnie. Potem macie o czym pogadać. Nie mówię tu o spędzaniu wakacji, imprezowaniu itp. ale spotkanie z przyjaciółką/ przyjacielem, wyjście z koleżankami na kawę, zakupy itp. No nie można wszędzie upatrywać zagrożenia, bo nie upilnujesz - jeżeli nie masz do niego zaufania, bo Cię zawiódł to daruj sobie związek. Chyba, że chcesz zostać kobietą, która przeszukuje kieszenie, obwąchuje koszule i szuka na kołnierzyku śladu szminki.

Nikt nie powiedział,że chce z nim spędzać każdą wolna chwilę, mam swoje życie i przyjaciół, on również do tego stopnia nawet ,że nie znam  jego znajomych. Tu chodzi tylko o zwykłe informowanie właśnie co robił i z kim, zamiast ukrywać to przede mna a poźniej dziwi się,że nie do niego zaufania. Skoro ma coś do ukrycia to musi być coś nie tak

I tu masz rację.
Możesz mu powiedzieć dobitnie, że nie życzysz sobie okłamywania i oczekujesz szczerości. Co On z tym zrobi pokaże Ci czy mu zależy i jak wasz związek bedzie dalej wyglądał.

33 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-03 12:46:44)

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:
Majki napisał/a:

Powiedz mu wprost, że chcesz żeby Cie informował o takich sprawach i obiecaj mu, że nie będziesz robiła scen wink

Chłopak mając do wyboru dwie opcje: pierwsza, nie powiem jej, bo będzie mi suszyć głowe, robić sceny, może sie nie wyda, nikomu krzywda sie nie stanie, będzie święty spokój, i drugą: powiem jej to sie zacznie, marudzenie, suszenie głowy, sceny itd. To którą wybierze? big_smile

Więc wychodzi na to ,że faceci to oszuści którzy patrzą tylko na swoją własną wygodę zamiast być szczerymi ze swoją ukochaną i tym samym narażać ich związek na kłótnie, brak zaufania.

Nie wszyscy, ja tylko przedstawiłem pogląd jak to może wyglądać w tym przypadku. Po prostu pogadaj sobie z nim, żeby nie było niedomówień na przyszłość. A jak by Ci powiedział, że będzie z dziewczynami w jednym pokoju to by kłótni nie było? Może dałaś mu kiedyś powody, żeby sie kierował taką drogą, ot tak, dla świętego spokoju, swojego i Twojego. Nie konieczne musi chcieć coś ukryć i mieć złe zamiary.

Kobiety też nie zawsze są szczere i kombinują jak koń pod górke więc tu nie ma co uogólniać. Ale to tak na marginesie wink

34

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Wcześniej zawsze miałam powód,żeby suszyć mu głowę bo święty nie był ale myślałam,że to już za nami i ja mogę mu ufać a on będzie mówił prawdę. Może nie miał złego zamiaru co nie znaczy,że jest bez winy.

Co do kobiet to masz rację są takie ale gdybym ja tak robiła to nie czepiałabym się ,że robi to samo.

35

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Ja o winie nie mówie tongue Czyli wychodzi na to, że te kwestie musicie jeszcze dogadać.

36

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Gdybyś była moją dziewczyną, to też bym Cię okłamywał -- po co się dnerwować głupimi fochami. Co za różnica czy w pokoju są dziewczyny, czy ich nie ma, czy piją alkohol, czy nie piją, czy się do nich śmieje, czy nie śmieje. Jesteś zaborcza i zazdrosna, więc aby normalnie z Tobą żyć trzeba ograniczyć dopływ prawdy do Ciebie...

37

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Ile można coś tłumaczyć facetowi który w sumie powie ,że zrozumie ale następny raz postąpi tak samo. Błędne koło

38

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:

Ile można coś tłumaczyć facetowi który w sumie powie ,że zrozumie ale następny raz postąpi tak samo. Błędne koło

No i pytanie - po co? Skoro On sam tego nie wie najwyraźniej. Dlaczego my kobiety chcemy wychowywać dorosłych mężczyzn, a czesto kiepsko wychowujemy swoich synów skoro, później tacy w świat ruszają...

Gary napisał/a:

Gdybyś była moją dziewczyną, to też bym Cię okłamywał -- po co się dnerwować głupimi fochami. Co za różnica czy w pokoju są dziewczyny, czy ich nie ma, czy piją alkohol, czy nie piją, czy się do nich śmieje, czy nie śmieje. Jesteś zaborcza i zazdrosna, więc aby normalnie z Tobą żyć trzeba ograniczyć dopływ prawdy do Ciebie...

Dużo prawdy, gorzkiej, ale prawdy. Odizolować gościa. Załozyć mu klapki na oczy, a wtedy mamy 99% pewność, że mamy go pod kontrolą wink

39

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
Gary napisał/a:

Gdybyś była moją dziewczyną, to też bym Cię okłamywał -- po co się dnerwować głupimi fochami. Co za różnica czy w pokoju są dziewczyny, czy ich nie ma, czy piją alkohol, czy nie piją, czy się do nich śmieje, czy nie śmieje. Jesteś zaborcza i zazdrosna, więc aby normalnie z Tobą żyć trzeba ograniczyć dopływ prawdy do Ciebie...

Jak dla Ciebie tak wygląda normalne życie w związku, to po co taki związek , bez niego wyjdzie na to samo tylko bez zaborczej i zazdrosnej baby obok

40

Odp: KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA
nike7 napisał/a:

Cześć, piszę tutaj o pomoc, pilnie potrzebuję porady bo sama już jestem kompletnie bezsilna nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
A mianowicie mój chłopak( jesteśmy ze sobą niecałe 3 lata, on ma teraz 22 lata ) musiał wyjechać na dwa tygodnie na ćwiczenia terenowe( studiuje). W wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt,że ukrył przede mną jedną bardzo ważna informację.
Dowiedziałam się,że pokoje w których mieszkają są 6 osobowe, oczywiście całkowicie przypadkowo sama go o to zapytałam. Opowiedział mi ,że śpi obok swoich dwóch kumpli i wszystko byłoby okej gdybym po rozmowie nie zapytała się go czy jakieś dziewczyny też są w tym pokoju. Wtedy się zaczęło. Najpierw odpowiedział : A nie będziesz na mnie zła za to ? Nie miałem wyboru, cała nasza paczka jest razem. Wcześniej rozmawialiśmy dwa razy przez telefon i nie raczył mnie poinformować o tej sytuacji. Ogarnęła mnie kompletna złość kiedy dowiedziałam się,że w pokoju są 2 dziewczyny i 4 chłopaków a on mi NIC O TYM NIE WSPOMNIAŁ. Tłumaczył się,że wiedział ,że ja nie zrozumiem, ze będę zła dlatego mi nie chciał mówić aż do jego powrotu  ( podobno po powrocie by mi powiedział- czego nie wiem bo mogłam się nigdy nie dowiedzieć ). Kiedy mu tłumaczyłam,że to jest oszustwo ze mnie okłamał nie mówiąc całej prawdy, że chciał to przede mną ukryć od sie wyrzekał ,że przesadzam że ODWALAM jakieś scenki. W dodatku uważa ,że wcale źle nie postąpił ,że zrobił to dla naszego dobra i już, cały czas się tego trzyma. Zamiast mnie przepraszać za to co zrobił MI kazał tą sprawę przemyśleć,że nic nie robię żeby było lepiej między nami, czepiam się i jestem zazdrosna( mieliśmy burzliwą przeszłość- on rozrabiał i ja kiedyś ). To nie jest pierwszy raz kiedy mnie okłamał `dla naszego wspólnego dobra`. Do tego wszystkiego jeszcze dochodzi fakt,że nie znałam kompletnie tej drugiej dziewczyny z pokoju, nigdy mi o niej nie wspomniał,że jest taka w jego `paczce`znajomych a obiecał ( tydzien wcześniej) ,że wszystko będzie mi mówił,że będziemy ze sobą szczerzy a on uznał ,że to WSZYSTKO TO NIE JEST WAŻNE BO MAMY DLA SIEBIE 100% ZAUFANIA WIĘC OBOJĘTNIE Z KIM JEST W TYM POKOJU UZNAŁ,ŻE TO NIE JEST ISTOTNE dla mnie skoro mu tak ufam.
I znowu taki zawód ? Co ja mam teraz zrobić ? Kompletnie nie odróżnia rzeczy ważnych dla mnie które mają wielkie znaczenie w związku o których powinien mi powiedzieć. To nie jest normalne moim zdaniem ale sie zastanawiam czy ja naprawdę tak przesadzam czy z nim coś jest nie w porządku.  Doradźcie proszę!

A może on ci tego nie powiedział tylko dlatego żebyś nie robiła takich awantur, jak robisz teraz?

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » KŁAMSTWO DLA NASZEGO DOBRA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026