Witam, z moim mężem mamy dość spory- tak nam się wydaje problem. Mianowicie chodzi o to że jego rodzice a moi teściowie w 96roku kupili dom na wsi. Dom z tamtego okresu posiada wszystkie dokumenty plany, pozwolenia, akty, plany przyłączy. We wrześniu 2001 roku teściowie postanowili rozbudować dom o piętro. Wszystko było ok do momentu kiedy dobrze im się powodziło później zaczeli mieć problemy finansowe i niestety w domu w stanie surowym obecnie jest jeden duży pokój reszta domu jest zrobiona i obecnie jest w takim stanie jak na planie. Teściowie niestety nie widzieli potrzeby aby dom został odebrany. Do dnia dzisiejszego za podatki płacimy jak za dom przed rozbudową. W 2012 roku z powodu długów i strachu przed strata domu- cały dom przepisany został na męża skończył on wówczas 20 lat. Teściowie czują się bezkarni nie widzą żadnego problemu gdyż posiadają prawo dożywotniego mieszkania w tym domu, chyba że mąż zapewni im inne miejsce do mieszkania np. gdybyśmy chcieli sprzedać dom. Niestety mamy swiadomosc ze z takim kłopotem nikt domu nie kupi oni umywają rece od wszystkiego a my się meczymy i boimy się ze zapłacimy kosmiczna kare. Do tego jest jeszcze brat męza który również liczy na pieniądza z domu mimo ze nigdzie w papierach nie jest uwzględniony. My spodziewamy się dziecka i w domu zaczyna się robic cyrk na kółkach. Tesciowa zarzeka się ze jak tylko dom będzie sprzedany to ona z teściem nie chce mieszkac chce wziąć rozwód czyli tak na dobra sprawę ja z mezem musielibyśmy kupic nam mieszkanie jego bratu matce i ojcu. dom obecnie ppo rozbudowie jest wart jakies 400 tys. Ja wymyśliłam ze jeśli już doszłoby do sprzedaży to pieniądze powinny być podzielone na dwie części ja z mezem i z dzieckiem w jednym domu i teściowie z jego bratem w drugim- brat ma 20 lat i nie ma rodziny dom po rodzicach byłby jego wiec w moim mniemaniu nie byłby pokrzywdzony a przy takim podziale jak oni sobie wymyślili ja z mężem i z dzieckiem będziemy mieli najciezsza sytuacje. Nie wiem kompletnie co mamy robic bardzo chcemy sprzedać ten dom ewentualnie zrobić cos żeby jego rodzice nie mieli do niego zadnych praw bo jak na razie tomy mamy z tejprzyjemnosci posiadania domu same problemy. Dom w posiadaniu męza jest prawie 3 lata a jego cudowni rodzice raczyli nas poinformować o tym ze budowa jest nie zamknieta 2 tyg temu. BARDZO PROSZE O POMOC!! MOŻE KTOŚ BYŁ W PODOBNEJ SYTUACJI ALBO POTRAFIŁBY DORADZIĆ NAM CO MOGLIBYŚMY ZROBIC
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź