netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Lepiej mieć 'to' za sobą ?

119 odpowiedzi14 083 wyświetleniazałożony przez Megisworld, 01.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 120 ]

1

Temat: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Chciałabym poznać wasze zdanie w tej sprawie. Cieżko tak naprawdę ująć ten temat. Czy dziewica dla mężczyzny jest już tylko 'zjawiskiem' czy docenia to i wgl. Ponieważ np moi koledzy sadza, iż z dziewicami jest jak to mówią 'cieżko'. Wola doświadczone dziewczyny, które dadzą im to czego oczekują, a dziewice, wiadomo, nie. I to one właśnie ( patrząc na swoje koleżanki) wstydzą się tego, bo przecież maja już po 20 lat albo trochę wiecej. Więc, czy bycie dziewica w obecnych czasach to 'obciach, wstyd' czy jest się czego wstydzić? Faceci, jak to jest z wami ? ( oczywiście zdanie kobiet jak najbardziej miłe widziane)

2

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Dla mnie to żaden wstyd. Wręcz przeciwnie. Ja bym sie cieszył gdybym poznał dziewczyne, zakochanie i te sprawy i by sie okazało, że jestem tym pierwszym. Nie ze względu, że wcześniej z nikim tego nie robiła, ale dlatego, że bym sie czuł wyjątkowo jakoś, że byłem tym pierwszym, któremu na tyle zaufała. Każdy ma swój czas kiedy to zrobi, i nie powinien tego robić pod wpływem nacisku ze strony koleżanek itd. Chyba, że komuś w głowie tylko zaliczanie to by pewnie wolał już doświadczoną.

3

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Dla mnie to jest jak najbardziej plus.
Dziewic w moim wieku jest jak na lekarstwo więc miło był bym zaskoczony jeśli moja dziewczyna była by dziewicą wink
A jeśli spojrzeć w drugą stronę to prawiczków już jest zdecydowanie więcej, ale tak czy siak lepiej oddać swój skarb osobie której ufamy niż iść i to robić gdzie popadnie, tak uważam.

4

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Lepiej nie oglądaj się tak na facetów. Oni, tak jak i my kobiety mają różne gusta i naturalne, że jeden będzie wolał dziewicę, inny doświadczoną, a jeszcze innemu to obojętne, o ile nie jest to żadna skrajność. Tak naprawdę to uważam, że dla wielu facetów nie ma to wielkiego znaczenia, tzn jakieś ma, ale nie decydujące i nie jest to dla niego albo albo, tylko zależy od tej dziewczyny jaka jest ogólnie, a nie czy jest dziewicą czy nie. Tak samo mogłabyś znaleźć facetów, którym wcale nie przeszkadza dziewictwo. Po prostu tym facetom akurat przeszkadza i ok, każdy ma inne oczekiwania i mogą szukać, tej która dziewicą nie jest i ok. To nie znaczy, że jesteście skreślone u facetów, tylko tyle, że każdy może mieć inne upodobania, wymagania itp, a Wy nie powinnyście brać tego tak do siebie smile

5 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-06-02 10:12:35)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Patrz na siebie,nigdy nie podchodzilam do tematu tak jak Ty.Czekanie na odpowiedniego faceta to chluba a nie powód do wstydu.Ja zanim poszlam do lozka z chlopakiem (teraz juz mezem czyli jedyny moj obiekt seksualny) to mialam kilka znajomosci i zawsze byly propozycje pojscia o ten etap wyzej, ja tego nie czulam i tego nie robilam...faceci jeszcze bardziej sie angazowali...jak kto 18 letnia dziewczyna nietknieta,atrakcyjna i madra (sorry za skromnosc ale tak bylo:)
poszlam na calosc jak mialam az 21 lat bo tak czulam i tak chcialam.a moj facet nie mogl wyjsc z podziwu, ze na niego poczekalam, na rekach mnie nosil, za nic bym nie zmienila tego biegu wydarzen
na koniec dodam, ze wiekszosc moich kolezanek stracila dziewictwo w wieku 20-23 ...

6

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Przypuszczam,że masz kolegów w bardzo młodym wieku.Być może dla nich ważne jest to,aby na początek zdobywać swoje doświadczenie seksualne z kobietami,które obracało już pół miasta.
Jednak w miarę upływu czasu preferencje się zmieniają i zaczynają się poszukiwania niewiasty odpowiedniej na żonę,a najlepsza żona to taka która swą czystość zachowała dla tego jedynego.Jeśli ktokolwiek ma się wstydzić to właśnie takie,które przed pierwszym lepszym kolesiem z dyskoteki zrzucały majtki,one nigdy nie będą do końca szanowane przez swoich życiowych partnerów.

7 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-06-02 10:47:15)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Moim zdaniem utrata dziewictwa mając 20 lat nie jest górną granicą, jakimś wyznacznikiem kiedy ''powinno się'' mieć to za sobą. Powiedziałabym, że to nawet dość wcześnie, bo spójrzmy prawdzie w oczy - niewiele jest dziewczyn, które w wieku dajmy na to 15 lat myślą o tych sprawach w sposób dojrzały, wiedzą jakie to może mieć skutki i tak dalej. Z całym podziwem dla tych, które już wtedy są na tyle mądre by mieć pewną świadomość smile Ale to, że do seksu trzeba dojrzeć to już tak swoją drogą.
Uważam, że nikt nie powinien się sugerować innymi, ''bo ktoś to już zrobił to ja też muszę''. Jak najbardziej właściwe jest czekanie na odpowiednią osobę, bo pierwszy raz jest TYLKO jeden. Dla mnie osobiście wcale nie byłoby lepiej mieć tego za sobą, dlatego czekam na właściwą osobę. Nie śpieszy mi się z tym, to bardzo delikatna sprawa i nie chcę w pośpiechu przegapić czegoś ważnego. To oczywiście zależy również od podejścia, dla kogoś seks to tylko rozładowanie napięcia, dla innej osoby zaspokojenie potrzeby fizjologicznej, które smakuje lepiej z osobą, do której się coś czuje a dla jeszcze innej sposób na okazanie miłości. Ile ludzi, tyle podejść, nie ma tak naprawdę jednej uniwersalnej reguły. Natomiast ja znając siebie wiem, że po prostu nie mogłabym zrobić tego nie kochając. Po prostu nie. Natomiast to jak ktoś inny to postrzega jest jego sprawą, mogę się z tym nie zgadzać, ale nie zabronię nikomu żyć po swojemu.
W każdym razie, wszystko w życiu ma swój czas. Jeśli ktoś nie czuje się na to gotowy, to zmuszanie się nie ma najmniejszego sensu.

8

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Ja jeszcze dodam od siebie- ja tak siebie analizuje to mozecie mnie uznac za dziwną ale w wieku 18, 19 lat nie czulam potrzeby seksu.raz, ze wiadomo-jak sie nie sprobuje to sie nie wie w czym ma sie do czynienia a dwa po prostu nie czulam sie na tyle dojrzala, dla mnie przytulanie czy calowanie to juz bylo wszystko czego potrzebowalam...
kazdy ma swoje tempo.Dwa to tez nie kazdy jest taki hop do przodu, ja np mialam najpier opory zeby sie tak cala rozebrac, jednak wyobraznia robi swoje ( a moze mam za male cyki, rozstepy etc) to wszystko przebiegało etapami

9

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Tom94 napisał/a:

A jeśli spojrzeć w drugą stronę to prawiczków już jest zdecydowanie więcej, ale tak czy siak lepiej oddać swój skarb osobie której ufamy niż iść i to robić gdzie popadnie, tak uważam.

Prawiczków więcej?
A kto prowadzi takie statystyki?

Droga autorko, dziewictwo to dziewictwo nie ma się czego wstydzić.
Koledzy widać wolą doświadczone licząc, że te szybciej rozłożą nogi, to taki wiek, że wartościowa jest ta, z którą szybko i bez zbędnych problemów pójdzie się do łóżka.
Głupotą i powodem do wstydu byłoby tracenie dziewictwa, ze względu na to, że otoczenie uważa dziewictwo za coś wstydliwego. Już nawet bez dorabiania ideologii czekania na właściwego faceta itd. itp. to kobieta powinna decydować (NIE JEJ OTOCZENIE) kiedy jest na ten krok gotowa, to nie znajomi mają chcieć tylko ona.


Dargorad przesadzasz z tym brakiem szacunku. Kwestia tego kto z kim zamierza spędzić życie, kwestia tego żeby znaleźć partnera, który akceptuje naszą mniej lub bardziej bogatą przeszłość lub jej brak.

10

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Jak dla mnie to sukces big_smile

11

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Hm. Rzeczywiście "nie dziewica" jest łatwiejsza zazwyczaj, bo po prostu już wie dokładniej co ją kręci, a i nie ma oporów, że ból, że jeszcze tego nie robiła, że tak nie mozna. Często taka kobieta bardzo zmienia pogląd na sprawy seksu, jeśli juz to dziewictwo straci, to i częściej z niego korzysta... mowie po tym co sam zauwazylem.

12

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
thepass napisał/a:

Hm. Rzeczywiście "nie dziewica" jest łatwiejsza zazwyczaj, bo po prostu już wie dokładniej co ją kręci, a i nie ma oporów, że ból, że jeszcze tego nie robiła, że tak nie mozna. Często taka kobieta bardzo zmienia pogląd na sprawy seksu, jeśli juz to dziewictwo straci, to i częściej z niego korzysta... mowie po tym co sam zauwazylem.

Bardzo możliwe, uważam, że to zależy od danej osoby smile Niektórzy naginają swoje zasady, a inni nie. Jeden człowiek jest jak plastelina - można go do woli urabiać, inny jak modelina - gdy pewne wartości się w nim utrwalą, tak już pozostanie. Różnie się dzieje, i nawet jeśli często(choć tutaj nie jestem do końca pewna, bo z moich obserwacji wynika coś odwrotnego) to nie zawsze smile

13 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-02 13:34:21)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Mysle jednak, że nie należy wyciągać zbyt wielu daleko idących wniosków, gdy pewnych rzeczy jeszcze nie próbowaliśmy. Dlatego mówią, że jeśli nie sprobujesz to się nie dowiesz. I wtedy rzeczywiscie mozna sobie coś w głowie przestawić, jeśli chodzi nawet o priorytety życiowe.
Szczegolnie jak czlowiek lubi wpadać w przyjemne uzależnienia...
Jako porównanie: Nie jadłem czekolady nigdy, to jej nie potrzebuje. Zjadłem, zasmakowała i nagle dąże do tego, by ją skonsumować. Im więcej okazji, tym więcej konsumpcji, gdy nie powoduje to jakiś skutków ubocznych, a i wręcz przeciwnie.

14 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-06-02 13:45:44)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
thepass napisał/a:

Mysle jednak, że nie należy wyciągać zbyt wielu daleko idących wniosków, gdy pewnych rzeczy jeszcze nie próbowaliśmy. Dlatego mówią, że jeśli nie sprobujesz to się nie dowiesz. I wtedy rzeczywiscie mozna sobie coś w głowie przestawić, jeśli chodzi nawet o priorytety życiowe.
Szczegolnie jak czlowiek lubi wpadać w przyjemne uzależnienia...
Jako porównanie: Nie jadłem czekolady nigdy, to jej nie potrzebuje. Zjadłem, zasmakowała i nagle dąże do tego, by ją skonsumować. Im więcej okazji, tym więcej konsumpcji, gdy nie powoduje to jakiś skutków ubocznych, a i wręcz przeciwnie.

Myślę, że mimo wszystko są takie kwestie w których można być siebie pewnym
Skoro już porównujemy tongue Ktoś może uwielbiać wciągać amfetaminę. Jest to przyjemne, daje satysfakcję etc. Ale wiem, że tego nie spróbuję, że to nie dla mnie, nie chcę ryzykować swojego zdrowia, zwłaszcza psychicznego dla ulotnego uczucia satysfakcji. Nie muszę sprawdzać czy mi to zasmakuje bo wiem, że jestem stworzona do czegoś innego. Tak samo jest z seksem bez miłości, wiem, że nie będę w stanie się do tego posunąć mimo, że nie znam tego uczucia. Po prostu to wiem i tyle. Nie będę próbować po to, żeby sprawdzić czy mi się przestawią priorytety, uważam, że to by było całkowicie pozbawione sensu.
Oczywiście każdy jest inny, piszę tylko jak jest ze mną smile

15

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Od amfetaminy odciąga Cię masa róznych rzeczy, w tym skutki uboczne. Jest to też coś ci sama musisz zdobyć nielegalnie. Jest to czyn daleki od normy społecznej. Wiesz, że chwilowa przyjemność może przyprawić Cię o dużo gorsze konsekwencje.
A seks, kiedy czujecie, że tego chcecie oboje? (czyli gdy czujesz chemię, podniecenie, coś co przyciąga do tego kontaktu fizycznego). W tym momencie na razie idealizujesz seks z miłości, bo go po prostu nie znasz. Pozniej zaczynasz lubić seks i otwierac się na niego, ale oczywiscie, dalsze decyzje nadal należą tylko do Ciebie i wyznawanych wartości (niektorzy z tym sie nie zgodzą, że to wartość).

16

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
thepass napisał/a:

Od amfetaminy odciąga Cię masa róznych rzeczy, w tym skutki uboczne. Jest to też coś ci sama musisz zdobyć nielegalnie. Jest to czyn daleki od normy społecznej. Wiesz, że chwilowa przyjemność może przyprawić Cię o dużo gorsze konsekwencje.
A seks, kiedy czujecie, że tego chcecie oboje? (czyli gdy czujesz chemię, podniecenie, coś co przyciąga do tego kontaktu fizycznego). W tym momencie na razie idealizujesz seks z miłości, bo go po prostu nie znasz. Pozniej zaczynasz lubić seks i otwierac się na niego, ale oczywiscie, dalsze decyzje nadal należą tylko do Ciebie i wyznawanych wartości (niektorzy z tym sie nie zgodzą, że to wartość).

Lubienie seksu a współżycie wbrew wyznawanym zasadom to dwie różne rzeczy. Nie musi to oznaczać zatracenia samego siebie. Wiem, że po prostu źle bym się czuła ze sobą, gdybym zmieniła swoje spojrzenie w tej kwestii. Byłabym sobą bardzo rozczarowana. To nie byłabym ja, tylko ktoś inny, kto stracił swoją tożsamość.
Uważam, że to wartość, coś co składa się na mnie, na to jaka jestem, ale ktoś może uważać, że to nie istotne, albo wręcz, że to wada. Cóż, jego sprawa, każdy ma prawo postrzegać świat inaczej, jego sprawa smile

17

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Megi... to jest Twoje życie i nie myśl o tym, co inni powiedzą
Wszystkie decyzje podejmuj w zgodzie ze sobą i swoim zasadami, z tym czego Ty chcesz i czego oczekujesz. Nie jest ważne zdanie innych ani to, czego inni oczekują
Ważne jest to, abyś TY zawsze postępowała w zgodzie z samą sobą smile

18

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
mysterious_chocolate napisał/a:

Lubienie seksu a współżycie wbrew wyznawanym zasadom to dwie różne rzeczy. Nie musi to oznaczać zatracenia samego siebie. Wiem, że po prostu źle bym się czuła ze sobą, gdybym zmieniła swoje spojrzenie w tej kwestii. Byłabym sobą bardzo rozczarowana. To nie byłabym ja, tylko ktoś inny, kto stracił swoją tożsamość.
Uważam, że to wartość, coś co składa się na mnie, na to jaka jestem, ale ktoś może uważać, że to nie istotne, albo wręcz, że to wada. Cóż, jego sprawa, każdy ma prawo postrzegać świat inaczej, jego sprawa smile

Po prostu wiem, że wiele rzeczy może się nam zmienić, nawet jeśli chodzi o myślenie.
Podam może śmieszny dla kogoś przykład: kiedys w wieku 13 lat uważałem, że "lodzik" jest dla kobiety okazaniem braku szacunku. Dziś mam trochę inne zdanie... smile

19

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Czyli jakie masz zdanie na ten temat ?

20

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Megisworld napisał/a:

Chciałabym poznać wasze zdanie w tej sprawie. Cieżko tak naprawdę ująć ten temat. Czy dziewica dla mężczyzny jest już tylko 'zjawiskiem' czy docenia to i wgl. Ponieważ np moi koledzy sadza, iż z dziewicami jest jak to mówią 'cieżko'. Wola doświadczone dziewczyny, które dadzą im to czego oczekują, a dziewice, wiadomo, nie. I to one właśnie ( patrząc na swoje koleżanki) wstydzą się tego, bo przecież maja już po 20 lat albo trochę wiecej. Więc, czy bycie dziewica w obecnych czasach to 'obciach, wstyd' czy jest się czego wstydzić? Faceci, jak to jest z wami ? ( oczywiście zdanie kobiet jak najbardziej miłe widziane)

Wstydzić to się powinni ci Twoi koledzy że myślą w ten sposób.

21

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

To całkiem normalne, jeśli się do tego nie zmusza drugiej strony. Szczegolnie w milosci mozna chcieć po prostu uszczęśliwić partnera. Jednak uwazam, ze wiekszosc mezczyzn woli te otwarte w seksie kobiety, więc sam classic match odpada.

22

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
thepass napisał/a:

Szczegolnie w milosci mozna chcieć po prostu uszczęśliwić partnera.

Nie można uszczęśliwić kogoś unieszczęśliwiając siebie

23

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Czy ja wiem? Jeśli ktoś jest szczęśliwy uszczęśliwiając innych, to i nie będzie patrzył na to przez pryzmat swoich doznań. Ale wiadomo, nie powinno to tak odrzucać i się zmuszać.

24

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

No proszę Cię... smile Mówimy tu o konkretnej sprawie - dziewictwo
Nie wierze w coś takiego - uszczęśliwianie innych nie patrząc na własne uczucia. W takim momencie?
Sam w to nie wierzysz smile

25 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-02 15:18:22)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Ee, ja tu mówiłem o lodziku w miłości, czyli juz wtedy jak juz dochodzi między nimi do starć tongue

Meg pytała mnie o to, ale Ab niechcący sie wtrącił i pewnie stąd takie nieporozumienie smile

26

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

a jak o lodziku, to wszystko jasne tongue

27

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Ja mam do tego neutralne podejście. Ani nie uważam że to powód do wielkiej dumy, ani do wstydu. Z całą pewnością nie warto jest iść z kimś do łóżka tylko po to by stracić dziewictwo.

28

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Mhm, czyli napisałem swój post niechcący- no proszę, czego to się człowiek o sobie z internetów dowiaduje... big_smile

29

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Tak, lepiej mieć to za sobą. Z powodu dziewictwa robi się tyle halo, że lepiej pozbyć się go i zająć poważniwjszymi sprawami.

30 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-06-02 15:38:20)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Ab, bo Ty ciągle musisz mieć jakieś zdanie, no wink big_smile

Iceni... no zabrzmiało to tak, jakbyś opisywała jakiś balast smile
ale nie można - byle jak, byle gdzie, z byle kim

31 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-02 15:53:43)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Nie napisałam, że byle jak. Ale robienie z tego jakiejś nadzwyczajnej kwestii jest lekką paranoją.
Nie potrzeba składać swojego dziewictwa na "ołtarzu miłości" czekać na ;Bóg wie kogo i Bóg wie czego się spodziewać.
Dla większości dziewczyn utrata dziewictwa ma się nijak do późniejszego seksu. A czym starsza tym więcej się naczyta o orgazmach, przyjemności i tym podobnych duperelach a jak pezyjdzie co do czefo to tylko stres i ból. To tak jak z miłością przez internet - trzeba szybko skonfrontować wyobrażenia z realem, żeby potem rozczarowan nie bylo.
A jak człowiek mlody i glupi to rachu-ciachu i po sprawie tongue

No i w ogole jak moźna miec np 23 lata, leżeć z facetem w łóżku, uprawiać seks oralny, ale unikać stosunku? big_smile

P.S

Dla kobiety w zasadzie jest to balast. Bo czy wnosi on coś dobrego do życia kobiet? Nie. Jest tylko nalepką dla facetów.

Czy dla dziewczyny seks po praz pierwszy różni się od tego po raz trzeci? Zwykle ten kolejny jest przyjemniejszy.
C O kobieta zyskuje pozostając dziewicą?

(Nie chodzi mi żeby robić to na przymus, ale zeby nie nadawać temu wiekszego znaczenia niz jest warte. Chowanie "cnoty" dla tego jedynego jest wedlug mnie idiotyzmem ) smile

32 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-02 15:52:36)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Iceni- uważaj, bo jeszcze ktoś mniej rozgarnięty weźmie Twoją radę na poważnie... lol

Nina- Sorry, zapomniałem, że w demokracji posiadanie swojego zdania jest surowo karane big_smile
Można byle jak, byle gdzie, z byle kim, jeśli to "nam" odpowiada. To w sumie dobry odsiew potencjalnych towarzyszy życia którzy "z dziewictwa robią tyle halo".
No i w sumie nie tylko tych...;)

33 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-06-02 15:55:34)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

A ja uważam, ze jest to właśnie nadzwyczajna kwestia - bo bardzo intymna.
I każdy w zgodzie ze samym sobą powinien decydować się na taki krok - a na pewno nie dlatego, że koleżanki mają to za sobą.
Wiedzieć - dlaczego właśnie teraz i właśnie z nim smile

Dla większości dziewczyn utrata dziewictwa ma się nijak do późniejszego seksu.

może dla większości... a ja znam też mniejszość tongue big_smile big_smile

Ab... wybaczam, ale kara będzie wink smile

34

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

No tak.
Dlaczego dla niektórych szybko= byle jak?

Ja straciłam dziewictwo w wieku lat 16 z chlopakiem 5 lat starszym ode mnie - wiedział co robi i jak to zrobić żeby mi krzywdy nie zrobić.

Nie bylo ani byle jak, ani z byle kim, ani byle gdzie. Ale bylo szybko big_smile

35

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

ale nikt tu nikogo nie rozlicza smile wymieniamy się jedynie własnymi poglądami smile a nie "szczegółami" tongue big_smile big_smile

36 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-02 16:08:56)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

No ok. To dlaczego dla niektórych wcześnie = byle jak?
Dla mnie ktoś, kto czekał zbyt długo nie jest też zbyt atrakcyjny. Bo jeżeli ktoś może unikać seksu mając lat ponad 20 to znaczy, że albo ma bardzo niski apetyt seksualny albo bardzo duże kompleksy z seksem zwiazane. Albo wybujałe wymagania.

37

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Nigdzie tak nie napisałam.
Ale prawdą jest, że w większości przypadków wiek idzie w parze z dojrzałością emocjonalną (nie tylko seksualną). Przypadkowe decyzje o rozpoczęciu współżycia na pewno nie są dobre. Warto być świadomym tej własnie decyzji i tyle.

Jeśli nawet ktoś ma inne podejście, mniejszy apetyty - to jego sprawa.
Na pewno dobrze by było, gdyby ludzie z podobnym temperamentem seksualnym "trafili" na siebie - takie idealne połączenie big_smile

38

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Albo po prostu nie znalazł jeszcze kogoś z kim chciałby to zrobic, bo można mieć facetów, spotykać się itp ale seks to seks to sprawa intymna i ja np potrzebuje do tego mężczyzny którego będę pewna na 100% (będzie pociągający dla mnie, ale przede wszystkim będę czuła ze TAK Z NIM CHCE !, fajnie byłby tez gdyby ten właśnie facet był MOIM facetem tongue )

39

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Megisworld napisał/a:

Albo po prostu nie znalazł jeszcze kogoś z kim chciałby to zrobic, bo można mieć facetów, spotykać się itp ale seks to seks to sprawa intymna i ja np potrzebuje do tego mężczyzny którego będę pewna na 100% (będzie pociągający dla mnie, ale przede wszystkim będę czuła ze TAK Z NIM CHCE !, fajnie byłby tez gdyby ten właśnie facet był MOIM facetem tongue )

i aby jeszcze zapewnił Ci poczucie bezpieczeństwa smile
Bo nie ważne co wszyscy mówią, jak bardzo to trywializują - jest to moment, chwila, która się pamięta do końca życia smile Dlatego super jeśli facet sprawi, że zapamiętasz tą chwilę jako chwilę wspaniałą smile Bo tak właśnie może być smile

40 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-02 16:32:21)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Iceni napisał/a:

Dla mnie ktoś, kto czekał zbyt długo nie jest też zbyt atrakcyjny. Bo jeżeli ktoś może unikać seksu mając lat ponad 20 to znaczy, że albo ma bardzo niski apetyt seksualny albo bardzo duże kompleksy z seksem zwiazane. Albo wybujałe wymagania.

Bym coś powiedział... ale nie będę mówił tongue

41

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Mów smile

42 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-02 16:37:20)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Odpowiedź w temacie:   TAK -- zdecydowanie lepiej mieć to za sobą... ale NIE byle jak.

Byle jak na przykład: przy świecach, zaplanować randkę i to zrobić -- pewnie nie wyjdzie tak fjanie jak w marzeniach... dlatego będzie kiepsko...
Nie "byle jak":   np. w aucie rodziców po dyskotece z ukochanym chłopakiem spontanicznie -- może być fajnie.

Ważne z kim, a nie gdzie i jak... Ważny "spontan", a nie na siłę.



Megisworld napisał/a:

Czy dziewica dla mężczyzny jest już tylko 'zjawiskiem' czy docenia to i wgl.

Eeee tam! To bez różnicy czy dziewica czy nie dziewica... Jedni potrafią się pieścić, a inni nie... Jedni się nauczą, a inni nigdy.



Ponieważ np moi koledzy sadza, iż z dziewicami jest jak to mówią 'cieżko'.

Co niby ciężko? Nie rozumiem... Faktycznie jak jest dziewica i trzeba ją przebić, to wymaga skupienia na tym akcie, a nie samym swobodnym seksie... ale poza tym na pewno jest fajnie. Z seksem jak z pizzą -- nawet jak nie wyjdzie super, to i tak świetnie smakuje.


Wola doświadczone dziewczyny, które dadzą im to czego oczekują, a dziewice, wiadomo, nie.

Eeeee... nie przejmuj się tym. Nie wiadomo jaki kto jest w seksie... a już na pewno nie buduj swojej wartości na tym co koledzy mówią.


I to one właśnie ( patrząc na swoje koleżanki) wstydzą się tego, bo przecież maja już po 20 lat albo trochę wiecej.

Gdyby jakaś trzydziestka powiedziała, że nie lubi niedoświadczonych młodzików to też by twoim kolegom było wstyd. Zresztą prostytutki nie lubią takich młodych, bo robią wyścigi... Twierdzenie wśród dziewic,  że z "dziewicami jest ciężko" jest nietaktowne... Skoro ten koleś taki doświadczony, to powinien być zadowolony i sobie świetnie poradzić z każdą...



Więc, czy bycie dziewica w obecnych czasach to 'obciach, wstyd' czy jest się czego wstydzić? Faceci, jak to jest z wami ? ( oczywiście zdanie kobiet jak najbardziej miłe widziane)

Problem z dziewictwem jest taki, że obniża poczucie wartości danej osoby, bo wnioskuje się z tego, że ona jest taka brzydka, że żaden chłopak jej nie chce, albo ma staroświeckie przekonania ("tylko po ślubie", "seks to grzech", itd). No ale są młode dziewczyny, które nie chodza na imprezy, nie mają stałego chłopaka, uczą się... no i nie miały okazji komfortowo stracić dziewictwa...

Wg mnie zdrowe podejście jest takie, aby nie bronić się przed seksem, ale na siłę nie łapać pierwszego lepszego gościa. Najcudowniej w twoim wieku jest mieć chłopaka, i uprawiać z nim regularny swobodny, bezpieczny seks bez zahamowańi problemów. Dlatego warto mieć "to za sobą"... warto, warto, bo seks jest piękny.

43 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-02 16:37:26)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Nie, nie będę mówił że w wyżej zacytowanym przeze mnie poście Iceni dała przykład, jak kobieta, lat (zakładam że) 38 potrafi czasem walnąć coś takiego, że świeżo upieczona absolwentka szkoły podstawowej by się nie powstydziła lol

44 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-02 17:04:08)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Tak, piszę jak gimnazjalistka bo nie robię z utraty dziewictwa sprawy wagi panstwowej tylko się lubię cieszyć spontanicznym seksem.

45

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
agnik napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A jeśli spojrzeć w drugą stronę to prawiczków już jest zdecydowanie więcej, ale tak czy siak lepiej oddać swój skarb osobie której ufamy niż iść i to robić gdzie popadnie, tak uważam.

Prawiczków więcej?
A kto prowadzi takie statystyki?

Droga autorko, dziewictwo to dziewictwo nie ma się czego wstydzić.
Koledzy widać wolą doświadczone licząc, że te szybciej rozłożą nogi, to taki wiek, że wartościowa jest ta, z którą szybko i bez zbędnych problemów pójdzie się do łóżka.
Głupotą i powodem do wstydu byłoby tracenie dziewictwa, ze względu na to, że otoczenie uważa dziewictwo za coś wstydliwego. Już nawet bez dorabiania ideologii czekania na właściwego faceta itd. itp. to kobieta powinna decydować (NIE JEJ OTOCZENIE) kiedy jest na ten krok gotowa, to nie znajomi mają chcieć tylko ona.


Dargorad przesadzasz z tym brakiem szacunku. Kwestia tego kto z kim zamierza spędzić życie, kwestia tego żeby znaleźć partnera, który akceptuje naszą mniej lub bardziej bogatą przeszłość lub jej brak.

Wystarczy prześledzić różne fora internetowe i od razu widać napływ sfrustrowanych prawiczków.
Zresztą ogólnokrajowe statystyki jednoznacznie wskazują że prawiczków jest więcej niż dziewic, sam znam nawet kilku prawiczków a jeden z nich ma 31lat.
Nie ma co ukrywać, kobieta ma łatwiej aby dostać seks bo wystarczy że będzie nawet średnia z wyglądu i pójdzie na dyskotekę i ktoś zawsze się trafi a faceci mają pod tym względem dużo gorzej.

46 Ostatnio edytowany przez Megisworld (2014-06-02 17:37:03)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Gary poruszył bardzo poważny problem, a mianowicie, taki ze: ' jestem dziewica i czuje się gorsza', sama tak miałam to wiem, ze tak jest, wyszłam juz z tego 'kompleksu' bo tlumaczylam sobie i tłumaczę nadal, ze przecież to była Moja decyzja, mogłam iść już pare razy do łóżka z roznymi facetami, mimo tez nadazajacych się okazji, ale nie chciałam. A co do tego ze 'koleżanki już to robiły to ja tez muszę', to tez tak miałam, po tym jak moja najbliższa przyjaciółka, która znam od dziecka, powiedziała ze ma to za sobą, wtedy 'opadła mi kopara', bo zrobila to z chłopakiem z drugiego końca Polski, poznanego przez ineterenet... Ok, dużo pisali i wgl, ale ja bym tak nie mogła, tym bardziej ze widywli się raz na 2 miesiące, w tym na na seks. Ponadto po zerwaniu z pierwszym przez internet poznała drugiego i to samo... Teraz ma trzeciego, niewiem czy uprawiają seks, oddaliłam się bardzo przez terazniejszego jej chłopaka od niej, wgl nie rozmawiamy...dodam tez ze to ja poznałam go z nią, i straciłam i kolegę i przyjaciółkę... Przepraszam Was, ze tak się o niej rozpisalam, ale przez ta sytuacje, ze ja jestem dziewica  a ona (najbilzsza przyjaciołka!) już tak doświadczona, czułam się gorsza, już tak nie jest (no może czasem to powraca), zmienialam swoje nastawienie do tego, a do niej straciłam szacunek... :< chociaż, każdy jest inny, wiem, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie, poprzez to jakie wartości są dla niego ważne. smile

47

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Iceni napisał/a:

Tak, piszę jak gimnazjalistka bo nie robię z utraty dziewictwa sprawy wagi panstwowej tylko się lubię cieszyć spontanicznym seksem.

Nie, nie dlatego.

48

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Megisworld napisał/a:

Wola doświadczone dziewczyny, które dadzą im to czego oczekują, a dziewice, wiadomo, nie. I to one właśnie ( patrząc na swoje koleżanki) wstydzą się tego, bo przecież maja już po 20 lat albo trochę wiecej.

Jak spojrzysz na to co napisałaś to wynika z tego że faceci którzy chcą od dziewczyny żeby jak najszybciej ich zaspokoiła seksualnie wybierają odpowiednie do tego doświadczone dziewczyny. Kluczem jak dla mnie jest "dadzą to czego oczekują" jeśli oczekują tylko seksu to czemu żałować że nie jest się obiektem ich zainteresowania?

A jeśli chodzi o pozostałych - poza bardzo religijnymi, to myślę że ma to trzeciorzędne znaczenie. Większość nie chciałaby do normalnego, stałego związku kobiety z bardzo bogatą przeszłością seksualną, ale nie słyszałam żeby dziewictwo samo w sobie przeszkadzało.

I pomyśl że jak by Ci się trafił religijny lub post religijny przystojniak to u niego masz ogromnego plusa za niewinność ;D

Mam sporo koleżanek +20 które wciąż są dziewicami. Mity jakoby mało było w tym wieku dziewic wychodzą od zgorzkniałych facetów którzy wszędzie widzą upadek moralności i ogólne zepsucie. Nie ma też co przeceniać błonki i tworzyć od razu klubu szalonych dziewic, bo nie uważam że dziewictwo ma wartość samą w sobie.

49 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-02 19:00:27)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
maga164 napisał/a:

A jeśli chodzi o pozostałych - poza bardzo religijnymi, to myślę że ma to trzeciorzędne znaczenie.

No w Islamie np. dziewictwo cenią smile


maga164 napisał/a:

Nie ma też co przeceniać błonki i tworzyć od razu klubu szalonych dziewic, bo nie uważam że dziewictwo ma wartość samą w sobie.

Przecież wiadomo, że tu nie chodzi o błonkę.


BTW-Nina- co za kara?Obrazek dodany przez użytkowniczkę

50

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
_Nina_ napisał/a:

Bo nie ważne co wszyscy mówią, jak bardzo to trywializują - jest to moment, chwila, która się pamięta do końca życia smile Dlatego super jeśli facet sprawi, że zapamiętasz tą chwilę jako chwilę wspaniałą smile Bo tak właśnie może być smile

Ja to chyba na drugie mam "deflorator". Trafiły mi się trzy dziewice. Nie było w tym nic wspaniałego, wprost przeciwnie, raczej poczucie, że nikt ich nie chciał i dopiero ja się "zlitowałem". Oczywiście, nie robiłem tego bynajmniej z litości, ale żadnej przyjemności z przebijania błony nie było.
Sprawa druga - dwie z tych dziewic miały problem-jedna z religią, druga z psychiką. Po tych doświadczeniach mówię"nigdy więcej dziewic". Jak jakąś spotkam, to chętnie oddam w dobre ręce jakiegoś samarytanina.
Kolejna rzecz, która mnie zadziwia. Piszą tu dziewczyny w wieku 20 lat, że "wciąż" są dziewicami. Kurde, ja w wieku 20 lat pierwszy raz się dopiero całowałem. Kompletnie nie rozumiem tej paniki u 20-latki.

Jeśli chodzi o dziewictwo, to po swoich przykrych doświadczeniach patrzę na nie bardziej analitycznie. Tzn. zawsze ono o czymś świadczy. Może świadczyć o religijności i wtedy do widzenia. Może świadczyć o problemach psychicznych i wtedy niestety też. Może świadczyć, że po prostu kobieta nie była jeszcze w poważnym związku, nie trafiła na faceta, któremu by zaufała, a nie miała ochoty na pierwszy lepszy numerek z kimkolwiek. O ile nie mam nic przeciwko kobietom, które zdecydowały się na przygodny seks pod wpływem pożądania, lub la zwykłej przyjemności, o tyle gdybym wiedział, że kobieta zdecydowała się na taki sek żeby "pozbyć się dziewictwa" to w moich oczach byłaby po prostu śmieszna. No i teraz idziemy dalej - jeśli ta kobieta ma te 20-25 lat, mogła nie spotkać jeszcze odpowiedniego partnera do związku. Jeśli jednak to już jest ok 30 lub więcej, to zapala się lampka, czemu do tej pory nie spotkała takiego faceta, z którym przynajmniej zaczęłaby budować jakiś związek.

Co do opinii, że wstrzymywanie się z seksem nakręca faceta, to mogę to jednocześnie potwierdzić, jak i skrytykować takie podejście. Tak, to nakręca, bo pragnie się tej kobiety, a nie można jej mieć. Ale to z kolei rodzi frustracje, a także przysłania racjonalne myślenie. Ma to cechy manipulacji i na dłuższą metę jest zgubne.

A jeszcze co do pierwszego stosunku - mnie najbardziej kręci, gdy jest tak, że bliskość w związku zaczyna się od drobnego dotyku dłoni i twarzy, potem całowania ust, potem coraz bardziej intymnego dotyku i całowania reszty ciała, potem pieszczot genitaliów, dopiero po tym seks "właściwy", na czym się nie kończy, bo potem następują coraz bardziej finezyjne jego formy. I jest to rozciągnięte w czasie na tygodnie, ale przy każdym kolejnym spotkaniu jest kroczek dalej. A nie, że wsadził, zrobił co trzeba, wyjął i po sprawie. Może to też też kwestia wieku. W każdym razie przy takim progresie w ogóle nie zauważa się momentu krytycznego, wszystko jest stopniowe, płynne i właściwie nie wiadomo, kiedy to się stało smile

51

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
antykobieta napisał/a:

Kompletnie nie rozumiem tej paniki u 20-latki.

Młoda głowa jest podatna na to, co jej serwuje monitor, ekran i kartka.

52 Ostatnio edytowany przez Megisworld (2014-06-02 20:02:18)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Okej, ale ja ze tak powiem jestem dziewica bo nikt nie był wystarczająco przystojny, pociągający, nie miał tego czegoś (no może jeden ale to zamknięta sprawa i do niczego nie doszło ) oprócz tego ja czuje się i (wydaje mi się z obserwacji i tego co mówią inni) ze podobam sie facetom, dobra to nie skromne ale nie chce żebyście myśleli ze jestem jakimś pasztetem którego nikt nie chce i trzeba się nade mną litować, bo tak nie jest, a poza tym lubie swoje cialo, tylko chyba mam za duże wymagania...


ps. JA NIE PANIKUJE !! Ja tylko chciałam poznać Wasze opinie oraz podzielić sie moimi z Wami. Tyle. NIE JESTEM ZDESPEROWANA wink pozdrawiam smile

53 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-02 20:14:12)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Kolegrzanko tłumaczyć się nie musisz. I tak wiemy jaka jesteś, bo jesteś dziewicą tongue
Zaraz masa PW poleci... big_smile

54

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Megisworld napisał/a:

Okej, ale ja ze tak powiem jestem dziewica bo nikt nie był wystarczająco przystojny, pociągający, nie miał tego czegoś (no może jeden ale to zamknięta sprawa i do niczego nie doszło ) oprócz tego ja czuje się i (wydaje mi się z obserwacji i tego co mówią inni) ze podobam sie facetom, dobra to nie skromne ale nie chce żebyście myśleli ze jestem jakimś pasztetem którego nikt nie chce i trzeba się nade mną litować, bo tak nie jest, a poza tym lubie swoje cialo, tylko chyba mam za duże wymagania...


ps. JA NIE PANIKUJE !! Ja tylko chciałam poznać Wasze opinie oraz podzielić sie moimi z Wami. Tyle. NIE JESTEM ZDESPEROWANA wink pozdrawiam smile

Jeśli więc nie jest tak, że nikt cię nie chce, albo że ty nie chcesz seksu jako takiego, tylko zwyczajnie nie spotkałaś jeszcze odpowiedniego do związku faceta, to wszystko jest OK smile

55

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Megi
Sluchasz regulek a to powszechny blad, jaka jestes to jestes, branie tego za wade czy zalete i tak dla kogos bedzie dziwne albo nierozumiale. Nie ma tego samego zdania na zaden temat.
Jesli on toleruje wady to liczysz sie dla niego najbardziej niz niestotne cechy, po tym co ma sie stac z nim jak pewnie chcesz bedziesz soba i nikt poza wami nie dowie sie (nie liczac forum).
Sam seks nie zmienia az tak czlowieka co sadza nastolatki chcac miec to za soba i opinie ze juz sa "dojrzali" w tym kontekscie wstydzisz sie dziewictwa.
Jak przeszkadza zmien ten stan i po sprawie. Sa wazniejsze sprawy ale czekanie z tym do szczegolnego dnia mysle ze jest strata czasu i ze najbardziej smakuje "zakazany owoc", religijnie ludzie nie przejmuja sie czesto tym wiec innych powodow tez nie widze poza tymi oczywistymi jak przygotowanie by nie ucierpiala zdrowotna strona..

56

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Megisworld- ja tylko pozwolę sobie rozwinąć myśl thepass'a: Dziewica? Hah, na pewno jesteś zakompleksioną pasztetówą na którą nawet pies nie spojrzy jak nie trzymasz w ręku jedzenia. Pewnie masz upławy i opryszczkę. Albo nie- jesteś świętojebliwą cnotką, lub zimną flądrą której nikt nawet nie chce tknąć kijem.

A tak na poważnie- nie sugeruj się tym co Ci piszą i na forum i na durnych cukierkowych portalach, tylko własnym sumieniem.

57

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Thepass, miło mi smile

58

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Abizer napisał/a:

Megisworld- ja tylko pozwolę sobie rozwinąć myśl thepass'a: Dziewica? Hah, na pewno jesteś zakompleksioną pasztetówą na którą nawet pies nie spojrzy jak nie trzymasz w ręku jedzenia. Pewnie masz upławy i opryszczkę. Albo nie- jesteś świętojebliwą cnotką, lub zimną flądrą której nikt nawet nie chce tknąć kijem.

A tak na poważnie- nie sugeruj się tym co Ci piszą i na forum i na durnych cukierkowych portalach, tylko własnym sumieniem.

Nie wiem czemu ale rozbawiło mnie to big_smile

I zgadzam się, najlepiej jest patrzeć na siebie, nie innych. To Twoje życie i to Ty musisz o nim decydować, żyć w taki sposób by nie robić czegoś wbrew sobie

59

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Właśnie ja nie robię niczego wbrew sobie.

60

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Więc za główny drogowskaz wyniesiony z tego wątku powinnaś wziąć właśnie to, aby postępować tak dalej.

61

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Powiem tak - w wieku 20+ lepiej mieć to za sobą, szczególnie jeśli się jest facetem.
Śmieszy mnie też bagatelizowanie rozterek autorki przez niektóre doświadczone forumowiczki. Ciekawe czy zamieniłyby się z nią miejscami tongue

62

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Chciałam jeszcze poruszyć taki problem. Mianowicie wstydu, wiadomo musimy pokazać partnerowi swoje ciało, emocje, zachowanie w łóżku...lubię swoje ciało i jest ono jak najbardziej ok, ale wstydzę się nagosci, tylko.

63

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?

A to nie jest naturalne? Ludzie jednak chodza ubrani w jakimś celu i z jakiegoś powodu. Partner Cie zaakceptuje, poczujesz sie bezpiecznie to i nie będziesz się długo wstydzić.

64

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Megisworld napisał/a:

Chciałam jeszcze poruszyć taki problem. Mianowicie wstydu, wiadomo musimy pokazać partnerowi swoje ciało, emocje, zachowanie w łóżku...lubię swoje ciało i jest ono jak najbardziej ok, ale wstydzę się nagosci, tylko.

To akurat jest całkowicie naturalne. W Polsce nagość to wielkie tabu. Z czasem do nagości się przywyka i problem znika ;P

65 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-02 23:48:07)

Odp: Lepiej mieć 'to' za sobą ?
Megisworld napisał/a:

Gary poruszył bardzo poważny problem, a mianowicie, taki ze: ' jestem dziewica i czuje się gorsza', sama tak miałam to wiem, ze tak jest, wyszłam juz z tego 'kompleksu' bo tlumaczylam sobie i tłumaczę nadal, ze przecież to była Moja decyzja, mogłam iść już pare razy do łóżka z roznymi facetami, mimo tez nadazajacych się okazji, ale nie chciałam.

Ale wiesz cooo... dobrze, że podejmujesz decyzje, nie ulegasz naciskom. Jednak pamiętaj, że seks to jest bardzo ważna sfera i możesz przez taki opór skasować sobie część młodości... Jak facet jest Tobą zainteresowany, to nie bój się, że od razu jak Cię pocałuje, to musicie uprawiać seks. Nawet w ostatnim momencie możesz powiedzieć "Jestem dziewicą i nie wejdziesz we mnie nawet paluszkiem, okej?" -- on to bedzie musiał uszanować. Po prostu się popieścicie, petting i tyle. Bez "spiny", na luzie, krok po kroku. I jest też niewielka sznasa ze trafisz na faceta, ktory w 100% bedzie się Tobie podobał. Sensem jest określenie, czy dany kolega może Cię dotykać, czy raczej jest dla Ciebie odpychający.



... zmienialam swoje nastawienie do tego, a do niej straciłam szacunek... :< chociaż, każdy jest inny, wiem, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie, poprzez to jakie wartości są dla niego ważne. smile

Dlaczego straciłaś szacunek? Przecież ona nic nie robi złego? Mam nadzieję tylko, że o zdrowie dba... hiv, hpv... smutne sprawy.


Megisworld napisał/a:

Chciałam jeszcze poruszyć taki problem. Mianowicie wstydu, wiadomo musimy pokazać partnerowi swoje ciało, emocje, zachowanie w łóżku...lubię swoje ciało i jest ono jak najbardziej ok, ale wstydzę się nagosci, tylko.

NIE  musisz nic pokazywać... Tak jak na basenie -- nie musisz pokazywać... jesteś jaka jesteś. A jesteś młoda i ładna. Nie musisz pokazywać emocji, ani zachowania... Sam seks to trochę więcej dotyku tylko niż całowanie w szyję, głaskanie po ramieniu, po udach.... mizianie, czułości. Na początku nawet możęsz mieć problemy z orgazmem, bo przy chłopaku będziesz wstydzić się sama siebie dotykać...


Znowu ten sam wniosek -- NIE unikaj zbliżenia, ale też nie rób tego na siłę. Krok po kroku, coraz więcej i więcej kontaktu fizycznego. W każdej chwili możesz powiedzieć, że na razie stop... A gdyby któryś koleś Ci powiedział, że źle robisz, że inne mu pozwalały, to wtedy powiedz, że to jego wina, bo nie ma klasy.

Posty [ 1 do 65 z 120 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Lepiej mieć 'to' za sobą ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026