Cześć wszystkim dziś tak trochę żartobliwie choć dla niektórych dziewczyn utrata dziewictwa pewnie nie jest niczym śmiesznym, ale jednak jakie słyszeliście określenia na rozdziewiczenie dziewczyny ?
Podobne tematy
Można stracić cnotę (staroświecko), stać się kobietą (eufemistycznie) , rozstać rozdziewiczoną, rozprawiczoną, zdeflorowaną (bardzo medyczne)
Kiedyś się na wsiach mówiło "stracić wianek", pewno panny chodziły z wiankami na głowach a mężatki nie.
A znacie to powiedzenie ( dziewczyna została " złonacona " ) albo zdjąć dziewczynie simlocka
Nie. Ogólnie nie zczaiłabym, o co chodzi z tym simlockiem. Że co, jak była dziewicą, to była tylko z jednym, a potem to może z każdym? ^^' Bez sensu trochę...
6 2014-06-01 14:41:45 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-01 14:43:01)
Z tym simlockiem to chyba bardziej chodzi o to, że po zdjęciu simlocka mamy odblokowany telefon, tak w przypadku rozdziewiczenia mamy odblokowane co innego
Przynajmniej ja tak rozkminiłem ![]()
simlocki to powiedzenie sprzed +/- 10 lat
Chyba najlepszym określeniem wg mnie jest "pierwszy raz".
9 2014-06-02 01:46:14 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-02 01:46:22)
Chyba najlepszym określeniem wg mnie jest "pierwszy raz".
Dla mnie też ![]()
Kiedyś, jako 13 czy 14 latka słyszałam coś takiego jak "zdjęcie simlocka"
Dla mnie to takie prostackie określenie
No, ale co kto lubi.
A właśnie przypomniałem sobie takie powiedzenia, zerwać dziewczynie gwint, albo butelka została otwarta , bardzo przepraszam jeśli kogoś obrażają te określenia, ja myślałem że to będzie raczej tak na wesoło.
A właśnie przypomniałem sobie takie powiedzenia, zerwać dziewczynie gwint, albo butelka została otwarta , bardzo przepraszam jeśli kogoś obrażają te określenia, ja myślałem że to będzie raczej tak na wesoło.
Nie to, że obraża, ale jeśli np chciałbyś to jakiejś powiedzieć, to lepiej nie, bo wtedy to prostackie jak dla mnie.
Tych określeń akurat nie znałam ![]()
A właśnie przypomniałem sobie takie powiedzenia, zerwać dziewczynie gwint, albo butelka została otwarta , bardzo przepraszam jeśli kogoś obrażają te określenia, ja myślałem że to będzie raczej tak na wesoło.
Na wesoło z pewnością nie, przynajmniej dla mnie.
( Wielbiciel Lidiji Bacic ) Świętoszki nie powinni wchodzić na takie fora
( Wielbiciel Lidiji Bacic ) Świętoszki nie powinni wchodzić na takie fora
Jak dla mnie, to nie ma nic wspólnego z "byciem świętoszkiem". Mnie również nie śmieszy, wynajdowanie coraz bardziej bezsensownych określeń. To z simlockiem może jeszcze i jest zabawne, sama je słyszałam ładnych parę lat temu, jednak z "gwintem i otwartą butelką"...niezbyt. Dla mnie takie określenia, kojarzą się jedynie z rozmowami małolatów, albo lekko wstawionych kumpli gawędzących przy piwku. Do rozmów z dziewczyną na pewno się nie nadają.
.... Mnie również nie śmieszy, wynajdowanie coraz bardziej bezsensownych określeń....
Dla mnie takie określenia, kojarzą się jedynie z rozmowami małolatów...
Zgadzam się i popieram. Wątek robi się coraz bardziej "siłowy".
( Wielbiciel Lidiji Bacic ) Świętoszki nie powinni wchodzić na takie fora
Świętoszkiem nie jestem. W kwestii tego, gdzie wchodzę/nie wchodzę w Internecie decyduję sam. Polski język seksualny w wielu przypadkach jest wulgarny/chamski/ordynarny. Czy, nie można pewnych określeń zastępować innymi, delikatniejszymi? Stwarzając tym samym nową jakość rozmów o seksie.
Margolinko dziękuję!
kingway250 napisał/a:( Wielbiciel Lidiji Bacic ) Świętoszki nie powinni wchodzić na takie fora
Świętoszkiem nie jestem. W kwestii tego, gdzie wchodzę/nie wchodzę w Internecie decyduję sam. Polski język seksualny w wielu przypadkach jest wulgarny/chamski/ordynarny. Czy, nie można pewnych określeń zastępować innymi, delikatniejszymi? Stwarzając tym samym nową jakość rozmów o seksie.
Margolinko dziękuję!
Cieszę się, ze delikatni, kulturalni mężczyźni jeszcze istnieją ![]()
To może odpowiednie osoby już zamkną ten wątek i będzie po problemie
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:kingway250 napisał/a:( Wielbiciel Lidiji Bacic ) Świętoszki nie powinni wchodzić na takie fora
Świętoszkiem nie jestem. W kwestii tego, gdzie wchodzę/nie wchodzę w Internecie decyduję sam. Polski język seksualny w wielu przypadkach jest wulgarny/chamski/ordynarny. Czy, nie można pewnych określeń zastępować innymi, delikatniejszymi? Stwarzając tym samym nową jakość rozmów o seksie.
Margolinko dziękuję!Cieszę się, ze delikatni, kulturalni mężczyźni jeszcze istnieją
Pomimo rozmaitych przeciwności trzymają się całkiem dobrze. Dziękuję!
Kingway 250, a może tym wątkiem zaczniemy zmieniać polskie określenia tyczące seksu?
Akurat to z zerwaniem gwinta wzięło się z filmu "Dzień Świra" Marka Koterskiego. Główny bohater przeprowadza tam z synem mniej więcej taki oto dialog.
SYN Co jest najbardziej znane Chopina?
AM (Adaś Miauczyński, główny bohater) Chopina?!... Polonez As-dur?.. Etiuda Rewolucyjna?..
SYN Ale taki najbardziej. Że od początku już wiadomo.
AM To Etiuda Rewolucyjna.
SYN Podobno napisał to dla jakiejś dupy.
AM Dla dupy to nie rewolucyjna. Chyba.
SYN Ciekawe czy popuściła mu szpary.
AM Czy co zrobiła?
SYN No - czy zapiął ją. Gwint zerwał...
Defloracja
:):)