netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dzidziuś

18 odpowiedzi3 190 wyświetleńzałożony przez shadzara, 29.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez shadzara (2014-05-29 17:18:54)

Temat: dzidziuś

to ja znów. niestety, okazało się że po rozstaniu z facetem jestem w ciąży. 3 miesiąc. wiem o tym już od 1,5 miesiąca, zaraz po tym gdy dowiedziałam się o dziecku, zerwałam kontakt z ojcem. całą historię możecie przeczytać w moich wątkach. żeby zadbać o zdrowie moje i dziecka, musiałam się odciąć od tego człowieka.

z jednej strony jestem bardzo szczęśliwa, z drugiej... w sumie to jestem szczęśliwa. boję się, bo jest trochę problemów z tą ciążą, ale na szczęście mam dobrego lekarza i osoby które mnie w tym wszystkim wspierają. dostałam też pracę i wszystko się ładnie układa.

ale boli mnie, że dziecko będzie wychowywało się bez ojca. sama o tym zdecydowałam, lepiej by wychowywało się bez ojca niż z kimś kto zniszczy jemu życie, albo lepiej - zdradzał jego matkę i żeby była patologia w moim życiu.

postanowiłam, że nie chcę znać płci dziecka do momentu urodzenia go. żeby zrobić sobie chociaż taką miłą niespodziankę smile.

chciałam się spytać -jak to jest być samotną matką? ciągle mi ciężko na sercu, że dziecko zrobił mi facet bez serca, który nie ma żadnych skrupułów i zdradza na lewo i prawo. ale cały czas myślałam, że jest inny. co więcej, postanowiłam że on nigdy się nie dowie o tym dziecku, nie chcę od niego żadnych alimentów.

może jak syn/córka dorośnie, to wtedy powiem kto był ojcem, może będzie chciał/a się skontaktować z "ojcem".

2

Odp: dzidziuś

chyba kojarze Twoje watki i pamietam miej wiecej co tam w nich pisalas ! Nie wiem czy pamietasz ale jestem w identycznej stytuacji i opisalabym swoja sytuacje tak samo jak Ty,ale coz Ci moge poradzic musisz walczyc i byc silna,ja sie tez czesto poddaje ale nawet wmawiajac sobie ze dam rade,probuje byc silna i walcyc ! Ty musisz zrobic tak samo,juz nie masz innego wyjscia !
Faceci ktorzy tak postepuja sa po prostu nieodpowiedzialni i tyle,wiecej nic nie trzeba pisac bo to slowo okreslac ich samych !
Tez boje sie samotnego macierzynstwa i jest mi bardzo przykro ze Mała nie bedzie miala ojca ale musze sie z tym pogodzic i jakos dalej dla Niej życ !

a czemu martwisz sie o ciaze ? cos nie tak ? ktory miesiac ?
3maj sie zobaczysz sie bedzie dobrze,na to tylko potrzeba czasu ! smile

3 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-05-29 19:39:28)

Odp: dzidziuś
shadzara napisał/a:

to ja znów. niestety, okazało się że po rozstaniu z facetem jestem w ciąży. 3 miesiąc. wiem o tym już od 1,5 miesiąca, zaraz po tym gdy dowiedziałam się o dziecku, zerwałam kontakt z ojcem. całą historię możecie przeczytać w moich wątkach. żeby zadbać o zdrowie moje i dziecka, musiałam się odciąć od tego człowieka.

z jednej strony jestem bardzo szczęśliwa, z drugiej... w sumie to jestem szczęśliwa. boję się, bo jest trochę problemów z tą ciążą, ale na szczęście mam dobrego lekarza i osoby które mnie w tym wszystkim wspierają. dostałam też pracę i wszystko się ładnie układa.

ale boli mnie, że dziecko będzie wychowywało się bez ojca. sama o tym zdecydowałam, lepiej by wychowywało się bez ojca niż z kimś kto zniszczy jemu życie, albo lepiej - zdradzał jego matkę i żeby była patologia w moim życiu.

postanowiłam, że nie chcę znać płci dziecka do momentu urodzenia go. żeby zrobić sobie chociaż taką miłą niespodziankę smile.

chciałam się spytać -jak to jest być samotną matką? ciągle mi ciężko na sercu, że dziecko zrobił mi facet bez serca, który nie ma żadnych skrupułów i zdradza na lewo i prawo. ale cały czas myślałam, że jest inny. co więcej, postanowiłam że on nigdy się nie dowie o tym dziecku, nie chcę od niego żadnych alimentów.

może jak syn/córka dorośnie, to wtedy powiem kto był ojcem, może będzie chciał/a się skontaktować z "ojcem".

A kto powiedział, że będziesz sama wychowywała dziecko Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Mało jest takich przypadków kiedy facet jest z kobietą która ma dziecko i je wychowuje i oczywiście kocha jak własne.
Tak więc piersi do przodu, głowa do góry.
Jeszcze wszystko się ułoży.
A to, że kopnęlaś palanta w doopę to był bardzo dobry ruch.

4

Odp: dzidziuś

shadzara a dlaczego odbierasz swojemu dziecku prawo do ... ojca
przecież tego ojca ma i ty go znasz...

5

Odp: dzidziuś

To że ojciec dziecka skrzywdził ciebie, to nie znaczy, że dziecko nie ma prawa go poznać. Z zemsty chcesz odebrać własnemu dziecku prawo do posiadania taty, nawet jeśli to będzie tata tylko weekendowy. Nigdy czegoś takiego nie zrozumiem. Poza tym ten człowiek ma prawo wiedzieć, że jesteś z nim w ciąży, tak samo jak to, że powinnaś zadbać, by płacił alimenty na jego utrzymanie. Nie wyobrażam sobie zresztą sytuacji, w której do mojego partnera po latach przychodzi młoda osoba i mówi, że jest jego córką bądź synem, ale mamunia ten fakt ukryła. Rozumiem, że jesteś wściekła i myślisz aktualnie tylko o sobie i swoim urażonym ego, ale pomyśl o dobru dziecka i jego prawie do posiadania mamy i taty.
Poza tym masz kilkanaście założonych przez siebie wątków, których temat dotyczy tego samego, dlaczego nie kontynuujesz któregoś z nich, tylko robisz bałagan na forum zakładając kolejny o tym samym? To jest sprzeczne z regulaminem, ale pewnie nawet nie wiesz, w którym miejscu go szukać.

6

Odp: dzidziuś

Nie zabieraj dziecku ojca tylko dlatego, że Ci z nim nie wyszło. To okrutne.

Jak to jest być samotną matką? Ciężko. Ale dla dziecka warto dać z siebie wszystko.

7

Odp: dzidziuś

a chciałybyście, żeby Wasze dziecko miało ojca-seksoholika który onanizuje się przy nim?

8

Odp: dzidziuś
shadzara napisał/a:

a chciałybyście, żeby Wasze dziecko miało ojca-seksoholika który onanizuje się przy nim?

A skąd Ty wiesz, że będzie to robił przy dziecku, skoro dziecko się nie urodziło, a on nawet nie wie o ciąży?

9

Odp: dzidziuś
Cynicznahipo napisał/a:
shadzara napisał/a:

a chciałybyście, żeby Wasze dziecko miało ojca-seksoholika który onanizuje się przy nim?

A skąd Ty wiesz, że będzie to robił przy dziecku, skoro dziecko się nie urodziło, a on nawet nie wie o ciąży?

nie wiem. póki co, chcę spokojnie znieść ciążę, a on mnie wykańczał psychicznie, przeżyłam głęboką nerwicę z elementami depresji, on to wszystko pogarszał.

10 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-30 09:33:24)

Odp: dzidziuś

Mam nadzieje, ze o alimenty go pozwiesz?wiesz ja uwazam, ze lepszy taki sredni ojciec niz zaden, zawsze mozesz sie spotykac z nim i z dzieckiem we trojke,on troche złapie kontakt z nim...wiesz jak ciezko jest dziecku z poczuciem, ze nie ma ojca/matki? to jest deficyt na całe zycie.Zycze Ci abys poznała fajnego faceta,ktory pokocha Ciebie i dziecko i stworzycie rodzine...ale skoro prawdziwy ojciec zyje to powinien wiedziec, ze bedzie ojcem i zadecydowac jak on widzi te kontakty.Niestety ale teraz to ten maly czlowiek jest priorytetem w tym wszystkim
Ja podziwiam samotne matki,podejrzewam z czym to sie wiaze

11

Odp: dzidziuś

Nikt Ci się nie każe spotykać z nim teraz. Ale o ciąży masz obowiązek mu powiedzieć. I dziecku kontaktów z ojcem w przyszłości nie utrudniać.
Zresztą, takie sprawy reguluje sąd.

12

Odp: dzidziuś

Tak autorko dziewczyny mają święta rację, weź to proszę pod uwagę.
Ja wychowywałam się bez ojca-nie znam go i świadomość że on nigdy nie pragnął ze mną mieć kontaktu jest przykra i skutki tego odczuwam w całym moim życiu.Cała rodzina jest zdania jednego to był zły człowiek.I wiem że to prawda,ale gdybym się dowiedziała,że moja matka celowo utrudniła mu kontakt ze mną oj... nie wybaczyłabym. Bo to jest tak jak piszą dziewczyny, ona przez niego bardzo cierpiała ale ja mogłabym mieć szansę na ojca, na znanie go na zdecydowanie później czy chcę z nim kontaktu czy nie. Jakikolwiek by on nie był, to że Ciebie krzywdził nie znaczy że krzywdził by własne dziecko,a jeśli byś miała takie podejrzenie to wtedy wniosek do sądu o zabranie praw rodzicielskich. Nie bądź głupia! Nie pozbawiaj dziecka alimentów!!! Nie kieruj się swoją dumą.Nawet jeśli świetnie sobie radzisz nie wiesz jak będzie za 5, 10 lat, to jego obowiązek łożyć na dziecko a Ty możesz choćby odkładać to na jakąś lokatę z myślą o przyszłości dziecka. I nie katuj się myślą o samotnym wychowywaniu dziecka, bo teraz będziesz sama i uwierz że człowiek wtedy ma taką siłę że dasz sobie radę, zobaczysz, ja wychowywałam ponad rok sama dziecko( miało wtedy 3 latka) potem już oficjalnie z moim teraźniejszym mężem, tak kawaler a zdecydował się na rozwódkę z 3 latkiem. Teraz ten 3 latek ma 9 lat, a drugi 1,5 roku i jesteśmy szczęśliwą rodziną, można ułożyć sobie życie nawet z 3 dzieci.

13

Odp: dzidziuś

poszła w eter informacja, że jestem. ale wątpię bym otrzymała jakąkolwiek odpowiedź, bo pewnie już sobie ułożył życie. zresztą - ja niczego od niego nie chcę. finansowo sobie dam radę, ale jeśli dziecko będzie miało potrzebę (na pewno będzie), to pozna ojca. chociaż ciężko pytać małe dziecko o zdanie. na pewno zadbam o to, by nie wygrał mój egoizm. póki co, rany są świeże, czuję się bardzo zraniona po tym co mi zrobił. za jakiś czas na pewno nabiorę dystansu i będzie łatwiej.

macie rację, jak trochę podrośnie (najpierw musi się urodzić) to pomyślę o tym. teraz muszę zadbać o swoje zdrowie i zdrowie dziecka.
on mnie nie obchodzi, bo nic mi nie pomoże, tylko wszystko zniszczy, jak zwykle.

14 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-05-30 18:48:48)

Odp: dzidziuś

No tak. Brawo. Nie ma to jak zrobić z faceta potwora i jeszcze dziecku traumę sprawić.

Taki był toksyczny, taki okropny, ale MIMO TO trzeba było sobie dziecko zafundować a teraz grać rolę męczennicy i poświęcającej się matki, chroniącej dziecko przed ojcem-psychopatą.

Uświadom sobie, że to TY wybrałaś swojwmu dziecku takiego ojca i to dziecko będzie płaciło za twoje błedy...

Ty go przed niczym nie chronisz. Ty mu ten los zafundowałaś.

15

Odp: dzidziuś

Witaj shadzara smile. Być samotna mamą ma swoje wady i zalety. Na początku będzie na pewno ciężko ale dzięki pomocy bliskich na pewno dasz radę smile. Głowa do góry i więcej wiary w siebie. Życzę szczęśliwego rozwiązania smile, pozdrawiam.

16

Odp: dzidziuś
Iceni napisał/a:

No tak. Brawo. Nie ma to jak zrobić z faceta potwora i jeszcze dziecku traumę sprawić.

Taki był toksyczny, taki okropny, ale MIMO TO trzeba było sobie dziecko zafundować a teraz grać rolę męczennicy i poświęcającej się matki, chroniącej dziecko przed ojcem-psychopatą.

Uświadom sobie, że to TY wybrałaś swojwmu dziecku takiego ojca i to dziecko będzie płaciło za twoje błedy...

Ty go przed niczym nie chronisz. Ty mu ten los zafundowałaś.

Ja tego człowieka kocham do dziś. Nic nie zafundowałam, jaki los - będzie miało kochającą matkę i pozna ojca jak podrośnie (2-3 latka?).
Zanim zaczniesz dawać mi jakieś chore komentarze, przeczytaj sobie najpierw moje wątki. Dobrze oceniać.

Facet mnie naprawdę zdradzał, ja dla niego przeprowadizłam się na drugi koniec Polski, chorowałam na nerwicę i on to pogłębiał. Cały czas walczyłam o to , by naprawić ten związek, wydawało mi się że on też tego chce, co zrobić? mam się zabić? nieraz chciałam, ale dziecko jest NAJWAŻNIEJSZE.

i na pewno kontakt z jego biologicznym ojcem POGORSZY sprawę, znowu zaczną się moje ataki nerwicy, branie leków. tego nie chcę dla swego dziecka, bo jego ojciec to EMOCJONALNY BACHOR dla którego liczy się ilość imion lasek na liście.

i dowiedziałam się o tym dopiero w ostatnich dniach po rozstaniu wcześniej sądziłam że to mimo wszystko porządny człowiek, trochę zagubiony, ale niestety.

Tobie nie życzę podobnej historii.

17

Odp: dzidziuś

Nie znam Twoich wątków, więc nie wypowiem sie do całości, ale o ciąży powinnaś powiedzieć mu teraz, a nie za 2/3 lata. Różnie może być, stracisz kontakt, wyemigruje gdzieś itd. i co wtedy? Ma prawo wiedzieć, jaki by już nie był.

18

Odp: dzidziuś

Jestem takiego samego zdania co Majki.
Poza tym też nie rozumiem, co ma na celu mówienie mu o dziecku za 2-3 lata? Chcesz mu zadać potężny cios? Rozwalić życie, które będzie prowadził? Wiesz przecież, że za tyle czasu może mieć swoją, inną rodzinę. Oczywiście rozumiem, że Ciebie może niewiele to obchodzi, bo jest w Tobie wiele goryczy, ale zrozum, że powiedzenie mu o ciąży jest najzwyczajniej w świecie fair, bo - wybacz - palcem dziecka sobie nie zrobiłaś.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026