to ja znów. niestety, okazało się że po rozstaniu z facetem jestem w ciąży. 3 miesiąc. wiem o tym już od 1,5 miesiąca, zaraz po tym gdy dowiedziałam się o dziecku, zerwałam kontakt z ojcem. całą historię możecie przeczytać w moich wątkach. żeby zadbać o zdrowie moje i dziecka, musiałam się odciąć od tego człowieka.
z jednej strony jestem bardzo szczęśliwa, z drugiej... w sumie to jestem szczęśliwa. boję się, bo jest trochę problemów z tą ciążą, ale na szczęście mam dobrego lekarza i osoby które mnie w tym wszystkim wspierają. dostałam też pracę i wszystko się ładnie układa.
ale boli mnie, że dziecko będzie wychowywało się bez ojca. sama o tym zdecydowałam, lepiej by wychowywało się bez ojca niż z kimś kto zniszczy jemu życie, albo lepiej - zdradzał jego matkę i żeby była patologia w moim życiu.
postanowiłam, że nie chcę znać płci dziecka do momentu urodzenia go. żeby zrobić sobie chociaż taką miłą niespodziankę
.
chciałam się spytać -jak to jest być samotną matką? ciągle mi ciężko na sercu, że dziecko zrobił mi facet bez serca, który nie ma żadnych skrupułów i zdradza na lewo i prawo. ale cały czas myślałam, że jest inny. co więcej, postanowiłam że on nigdy się nie dowie o tym dziecku, nie chcę od niego żadnych alimentów.
może jak syn/córka dorośnie, to wtedy powiem kto był ojcem, może będzie chciał/a się skontaktować z "ojcem".
