witam
dziewczyny mam maly problem od wczoraj, otoz moja mala jak sie wybudzi potrafi pol dnia a nawet wiecej nie spac, a potem jak juz jest przemeczona to zasnac nie potrafi, juz probuje wszystkie sposoby aby ja uspac i nic
ma skonczone 7 tyg , ale urodzona w 35 tyg
czy myslicie ze to ten niby skok rozwojowy czy moze powinnam sie niepokoic?
nie placze , wrecz przeciwnie kopie nozkami i razglada sie po pokoju taka rozbawiona bardziej
byla dzi polozna i mowila ze ona moze miec poprostu taki wlasny styl ale ja juz padam na buzie ![]()
dzis nie spi juz od godziny 10,00 do tej pory
a jak zasnie tak naprawde to potrafi spac nawet 6 godz
od tyg karmie ja mlekiem modyfikowanym i kupki sa , kolek nie ma, wiec nie mam pojecia dlaczego nie chce spac
dradzcie cos
pozdrawiam
dodam ze noce sa super, tylko w dzien tak sie dzieje