czy ktoś z was przeżył rozwód lub rozstanie sie rodziców.?
Podobne tematy
niestety tak, musisz sobie uświadomić że to oni się rozwodzą i Twoje stosunki z zadnym z nich nie powinny się pogorszyć. nie jestes niczemu winna
Ja ale byłam wtedy mała.
ja ze swoim ojcem nie chce miec zadnych kontaktów. niedobrze mi sie robi na jego widok . i do tego kochanka to moja jakas daleka ciotka .narazie jeszcze mieszka z nami na jednym podwórku ale juz niedlugo sie wyprowadzi z nią. moze wtedy bedzie swiety spokoj. jak narazie to lubi sie znecac psychicznie na mojej mamie . gada jej okropne rzeczy. mama juz to olala po szpitalu psychiatrycznym bo to juz ciagnie sie od roku.
musisz mieć jednak na uwadze że Twój tata nie zostawia Ciebie tylko Twoją mamę. rozumiem że chcesz być solidarna z mamą ale ojca tez warto mieć, jaki by nie był
myśle ze już nas zostawil. kiedys jakies okolo 2 lata temu pozyczyłam od niego pieniadze ok.1000zl . później powiedzial ze te pieniadze nie musze oddawac. a jak mam mu oddac to rzebym cos kupiła moim dzieciaczkom. dal jak prawdziwy dziadek wnukom . cieszyłam sie i tak też zrobilam jak kazal . a teraz odkąd sie zaczął spotykac sie z tą s... , karze mi oddac co do centa bo jego kochanki dzieci muszą miec na wycieczkę. masakra.co mam z tym zrobić?? nie oddam teraz bo nie mam nawet takiej gotówki.
dlaczego nie przytoczysz mu jego słów ? pogadaj z nim szczerze bez obecności tej pani
Moi się rozwiedli.
Byłam przeciwna, ale teraz jak już jestem starsza rozumiem ich.
Mama bardzo się męczyła, miała zupełnie inne potrzeby i oczekiwania w związku od drugiej osoby.
Długo myślala nad rozwodem bo kilka lat, ale nadszedł czas, jak wniosła papieru do sądu.
Jeśli nie radzisz sobie z tym, bądź nie możesz pogodzić, to nie martw się.
Kiedyś nadejdzie czas, że zrozumiesz to.:)
Lepiej nie wtrącać się do dorosłych.
tak juz przytoczyłam jemu jego slowa ale nic to nie dalo. dla niego juz jestesmy malo wazni .wazniejsza jest jego kochanka i jej dzieci. na jedno dziecko maja rente ok. 2.000tys. i moj ojciec z pracy też ok.2.000 .ja zyje za 900zl miesiecznie i tez mam dwoje dzieci i choc on o tym wie ze zyjemy za marne grosze chce od nas wyrwac niesplacony dlug.to nie ojciec to tyran. dla mamy od kąd pamietam tez byl niedobry bil , poniżał. jak bylismy mali spalismy po sasiadach. dopuki mama nie zadzwonila na policje i maw zawieszeniu wyrok.
myślę, że jakieś 30% osób to ma za sobą, jak nie więcej.
nie łam się. jak chcesz pogadać, odezwij się.
Moi rodzice się nie rozwiedli, ale mama zdradzała tatę. Mama była kochliwą osobą, zdradzała tatę, a on jej to wszystko wybaczał. Kochała go, choć wierność nie była jej mocną stroną. Po prostu potrzebowała więcej miłości i czułości niż jeden mężczyzna był w stanie jej dać. Ale najważniejszy był dla niej tata, o czym świadczy to, że nie odeszła od niego, choć niejeden z jej kochanków jej to proponował. Do dziś podziwiam tatę, że to wszystko wytrzymał. Wszystkie zdrady dzielnie znosił, wybaczał i sam był wierny.
jestem pod wrażeniem.. i zazdroszczę wytrwałości
myśle ze jakby ojciec przeprosil mame i przestal spotykac sie z kochanka to wybaczyłaby mu ale szcerze nie chce tego. mama juz wystarczajaco sie wycierpiala przez niego . byc moze jeszcze kiedys kogos spotka.