netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Trudno mi

12 odpowiedzi2 621 wyświetleńzałożony przez asdaf, 28.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Trudno mi

Witam,mam na imię Marek.Przypadkowo trafiłem na to forum ,chciałbym uzyskać porady.
Otóż bylem z młodsza odemnie o 3 lata dziewczyna (ja 21,ona 18) osiem miesiecy.
Nie był to mój pierwszy związek, wiec wiedziałem jak postępować. Nie sądziłem ,ze zakocham (nie zauroczę) się az tak bardzo,czego powoli zaczynam żałować. Na poczatku bylo wszystko wporzadku,wydawalo mi sie ze to moze byc material na moja przyszla zone,mimo jej wieku wydawala mi sie niezwykle dojrzala,lecz juz po 2 miesiacach naszly mnie pierwsze watpliwosci. Ustawila sie z 2 kolegami i pojechala z nimi na gokardy,nie wiedzialem jak to odebrac,bylo troche awantur ale poszlo to w niepamiec i zycie sie toczylo. Przez to jak ja sie angazowalem , zaniechalem moje kontakty ze znajomymi na co oni sie obrazili i dzis mi jest trudno odnowic je. Natmiast z moja byłą było coraz wiecej dziwnych sytuacji,ktore dodawaly mi tylko niepewnosci. W zwiazku z moja sytuacja,od jakiegos czasu nie lubie imprez,klubow,nie chcac jej ograniczac kilka razy sie zmusilem i pozsedlem z nia na impreze. Myslalem ze to wystarczy ale ona argumentujac ze chce sie wybawic kilka razy poszla sama,co mnie sie nie podobalo i powodowalo kolejne klotnie. Coraz wiecej niejasnosci jak to ze zachowywala sie aseksualnie w stosunku do mnie,nie chciala mi pokazac rozmow na facebook'u,smsow ,znalazla sobie prace jako pormotorka i praktycznie widywalismy sie raz w tygodniu. Do tego zaczela chodzic na silownie i zdobywac nowych kolegow. Wczesniej czas dzielila miedzy mnie i 2-3 przyjaciolki,ktora nomen omen ,wiec wiedzialem ze spedzajac z nia czas moja byla nic nie robi zlego. Nagle ,niespodziewanie znalazla sobie kolejna kolerzanke o ktorej nigdy wczesniej nie slyszalem. Wydawalo mi sie ze to ona buntuje moja ex i przez to zaczely sie zdarzac czesciej wypady do klubow,do znajomych. . barzdo czulem sie przez to rozgoryczony i rozczarowany. Przez to postanowilem z nia zerwac. Poczatek byl taki,ze ona pisala mi ze nie pozwoli mi odejsc itp. byla mowie nawet o samobojstwie. Ochlonelismy troche ,porozmawialismy ale nie w 4 oczy tylko oczywiscie przez sms/intenet . Nic z tego nie wyniklo,on mowi mi ze to ja potrzebuje czasu itp. co mnie bardzo zdziwilo,bo wiem ze jej nie ograniczalem ani nie bylem zbyt surowy w zwiazku. teraz bedzie mijac 2 miesiac odkad nie jestesmy razem i miesiac odkad wogole nie rozmawiamy. Nie wiem co robic,bo nigdy nie darzylem kobiety takim uczuciem jak jej i coraz bardziej sie doluje ,co przez moja wrazliwosc odbija si ena mojej psychice. .nie moge spac,nic mi sie nie chce. .Jak mysliscie? Czy warto starac sie o niej zapomniec? czekac? odezwac sie?

2

Odp: Trudno mi

Skoro powiedziała Ci ze potrzebuje czasu to opdusc i poczekaj... jezeli chodzi o te gokarty nie zachowała się tak jak powinna... co do imprez na które chodzila bez Ciebie.. no cóż zaufanie to podstawa.. ale sam wspomniałes ze dziewczyna ma 18 lat.. jest jeszcze bardzo młodziutka i podejrzewam ze potrzebuje sie poprostu wyszumiec.. byc moze ona nie oczekuje az tak powaznego zwiazku jakiego Ty byś chciał... uważam ze powinienes sie zajac swoim zyciem.. jezeli ktos nie docenia naszej obecnosci pokazmy mu jak to jest bez nas..

3

Odp: Trudno mi

Rozumiem,ale poprostu mam zal czasem sam do siebie ze sie zakochalem.
Boje sie ,ze teraz jak ma wolna reke to sobie znajdzie kogos innego,nawet nie do zwizku ale ze sie z kims przespi czy cos w ten desen.Ja teraz jestem w takim stanie,ze nie potrafie sie nawet spotka z inna dziewczyna bo ciagle o niej mysle i uwazam ze to by nie bylo fair wobec niej. .nie wiem juz co wogole myslec. No coz,narazie czekam.

4

Odp: Trudno mi

Dziewczyna jest młodziutka. Nie dziwne, że chce się bawić i korzystać z życia.
Ty imprez i klubów nie lubisz, źle Ci było z tym, że chodziła do nich sama.
To nie za bardzo do siebie pasuję, macie inne nastawienie do życia, bo różnica wieku nie jest jakaś znacząca.

Czemu "zaniechałeś" kontaktów ze znajomymi? Spokojnie można żyć sobie w szczęśliwym związku i poza nim mieć życie towarzyskie, odcinanie się od ludzi i koncentracja wokół jednej osoby jest nie zdrowa, to są zadatki na toksyka.

5

Odp: Trudno mi

Nie wiem w sumie jak to zaszlo,byc moze przez ich zazdrosc lub przez moje czeste :" Brak czasu'' zaczelo sie sypac. Obgadywanie i tak dalej. . to tez napewno mialo wplyw na zwiazek,bo slyszalem kilka rzeczy od tych kolegow ktore mnie czesto smucily,staralem Sobie to tlumaczyc tym ,ze sa zazdrosni i poprostu staraja sie to zniszczyc(stad moje olewactwo ich bylo coraz wieksze) bo musze przyznac ,ze moja byla jest niesamowicie atrakcyjna,przez to tez teraz sie obawiam,bo ona ciagle podkreslala,ze teraz jestesmy wolni i kazdy moze robic co chce. Tak jak mowilem,ja nawet nie moge myslec o tym aby spotkac sie z inna a ona? przez te wypady do klubow,gokardy. .sam nie wiem . .teraz tak to wszystko sie potoczylo,ze jestem sam. . zupelnie.

6

Odp: Trudno mi

Przepraszam za post pod postem,ale nie moge edytowac.
Pisze bo nie wytrzymalem i sie odezwalem do niej. .ogolnie chcialbym aby ktos pomogl mi to zinterpretowac co napiasla.Czy po tym mozna wnioskowac ze cos z tego jeszcze bedzie?

"wiesz ze dalej cos do Ciebie czuje bo to nie ma szans mi tak zniknąć. Nie Marek ja sobie teraz wszystko ukladam na spokojnie odpoczywam od wszystkiego i jesli juz bede wiedziec co chce uloze sobie wszytsko tak jaa byc powinno i bedzie tam miejsce dla Ciebie to napewno sie odezwe..ale mi teznie jest łatwo nie bierz tylko siebie pod uwage.''

7

Odp: Trudno mi

Czesc,znow pod post pod postem. .ale niech to jak tutaj wszystko opisalem bedzie przestroga zeby nie zakochiwac sie bez opamietania i byc pewnym partnera/ki. Otoz po tym czasie od rozstania,bez wyjasnien ,bez odpowiedzi na tyle pytan ona juz znalazla Sobie nowego. Bedzie cierpiec,bo dowiedzialem sie z pewnego zrodla ze ten nowy specialnie chce ja tylko wykorzystac seksualnie(cos jak zakald) a ona mysli ze to prawdziwa milosc,prawdziwsza od tej mojej,bo jej kolezanka mi powiedziala . Ja wiem jedno,mimo wszysko nigdy jzu z nia nie bede. Jestem teraz zdruzgotany i jest mi fatalnie


pozdrawiam

8

Odp: Trudno mi

Przepraszam ale chłopie, jak dorosniesz to zrozumiesz czemu 18 letnia dziewczyna nie chciała z Tobą być. I nic się nie martw nie będzie tego zalowala

9 Ostatnio edytowany przez natinis (2014-06-04 08:28:59)

Odp: Trudno mi

Pokaż jej, że za nią nie tęsknisz, że o niej nie myślisz. Baw się spotykaj ze znajomymi. Niech widzi, że nie rozpaczasz, jesteś starszy, czemu masz się przejmować gówniarą. Musisz tak myśleć, a chociaż pokazywać że tak myślisz. A zobaczysz, że jak zauważy Ciebie ze znajomymi zadowolonego, jeszcze w towarzystwie koleżanek to się odezwie, bo jeśli naprawdę kocha to będzie zazdrosna a jeśli nie... to już reszte znasz

10 Ostatnio edytowany przez marghul (2014-06-04 09:13:47)

Odp: Trudno mi

Straszliwie dużo niewiadomych.

Mi to wygląda bardziej na konflikt kultur niż pokoleń. Brzmisz trochę jak desperat, ale taki ogólny, życiowy.
W dużym skrócie: wróć do podstaw, zacznij od siebie. Zbuduj coś do zaoferowania, to da ci pewność siebie.

Zainteresowania, znajomi, szansa na dobrą robotę.
Nigdy, z żadnego powodu (no może poza gromadką dzieci),
nie możesz doprowadzić do sytuacji, że nie masz znajomych do wyjścia, pogadania od serca.

A jak laska ma 18, szaleje po klubach i skacze w poszukiwaniu prawdziwej miłości to będziesz miał
ekstremalnie ciężko ją utrzymać, bo ona z założenia chce eksperymentować.

11

Odp: Trudno mi

Ja uwazam sie za wrazliwego,uczuciowego. Nie potrafie kobiet traktowac przedmiotowo jak np. moi niektorzy znajomi.
Poprostu moze to sie wydawac dziwne,ale ja mam takie zasady. Postaram sie pracowac nad soba,tylko od czego zaczac? Narazie postanowilem isc na silownie,bo wiem ze sie odciaze od mysli przez to. Marghul,mowisz ze ciezko utrzymac,zgoda-stad przeciez bylem zazdrosny i staralem miec na wszystkim reke , ale do jasnej cholery skoro jej nie pasowalo to,to dlaczego ciagnela to 8 miesiecy? Latwiej by mi bylo rozstac sie przynajmniej w momecie kiedy ona by mi chociaz to wytlumaczyla,pwiedziala ze czula sie ograniczona,ze nie byla w swoim zywocie ,brak tego wlasnie chyba najbardziej mnie dotknal. Mowila mi o wszystkim,sama mi mowila ze ''do chce ze mna byc do konca zycia'' co mnie dziwilo,bo przeciez ona 18 lat dopiero. .a nagle,minely 2 miesiace,ktore myslalem ze beda dluzsza przerwa i ona zero kontaktu,juz ma innego(ktory jest tak jak piaslem,tylko po to zeby ja wykorzystac-bo moja ex jest niesamowicie atrakcyjna) a przy mojej probie,przez telefon nie chciala nic rozpamietywac tylko powiedziala ze nie dajje nam juz nigdy szansy na bycie razem,mimo ze cos czuje bo tego co bylo ine da sie wymazac z pamieci (tak mowila mi kilka dni ,gdy zadzwonilem-bo ona zero kontaktu w moja strone) Dziwne mnie to,bo dokladnie 25.05,sama mnie zaprosila na ''domki'' gdzie mowila ze mnie anadl kocha . .nawet nastepnego dnia bylem u niej w domu,rozmawialismy. .calowalismy,prawie doszlo do stosunku. .ale. .potem znow zero kontaktu ,gdy ja nie wytrzymalem i zadzwonilem to uslyszalem to co wyzej.

12

Odp: Trudno mi
marghul napisał/a:

A jak laska ma 18, szaleje po klubach i skacze w poszukiwaniu prawdziwej miłości to będziesz miał
ekstremalnie ciężko ją utrzymać, bo ona z założenia chce eksperymentować.

asdaf napisał/a:

Marghul,mowisz ze ciezko utrzymac,zgoda-stad przeciez bylem zazdrosny i staralem miec na wszystkim reke , ale do jasnej cholery skoro jej nie pasowalo to,to dlaczego ciagnela to 8 miesiecy? L

Będzie ciężko ją utrzymać bo jest stabilna jak przeciążony ruski traktor cofający po ciemku na wybojach, prowadzony przez pijaną małpe.
No 8 miesięcy była pewna że to jest "to". A teraz zmieniła zdanie o 180 stopni.

Stąd te wszystkie ostrzeżenia o ludziach niedojrzałych...

Myślę, że w tej chwili jej nie odzyskasz, bo załapała, że się nie zgrywacie.

Idź do przodu, zmień się, bo naprawdę brzmisz jak desperat.
Siłka jest okej. Ale KONIECZNIE potrzebujesz sensownych znajomych.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026