Witam.
Moja 19 letnia córka od roku koresponduje przez internet (skype) z Pakistańczykiem. Myślałam, że z czasem jej przejdzie, ale niestety nie. Niedawno poinformowała mnie, że ubiega się o wizę do Pakistanu i chce pojechać tam na 2 tygodnie i wziąć z nim ślub (nikah) i wrócić. Nie zgadzam się na ten wyjazd i proszę o radę co mogę zrobić żeby nie dopuścić do tego wyjazdu.
Podobne tematy
W sumie nic. Pełnoletnia jest. Chyba, że ją przetrzymasz/wywieziesz gdzieś i zamkniesz. Swoją drogą to sorry, ale niektórzy to rozumu za grosz nie mają.
wspolczuje ale nic nie możesz zrobić, rozmawiaj z nia jak najwięcej o tym co ja może tam spotkać,
4 2014-05-28 16:10:02 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-28 16:17:30)
Posadzić (gówniarę) przed komputerem i pokazać, jakie mogą być konsekwencje wyjazdu białej kobiety do kraju, w którym Islam stanowi 96.08% wszystkich religii, z nazwy Islamskiej Republiki Pakistanu zresztą.
Fake...??
Jeśli nie to i tak Autorko nic nie poradzisz, a córka... robi błąd, ale człowiek przecież uczy się na błędach...
O ile to nie jest troll.
Wyjechać to ona sobie może, ale raczej już nie wróci, a jak wróci to najprawdopodobniej nie będzie już tą samą osobą.
Za głupotę trzeba płacić podwójnie.
Problem jest taki, że jak autorka pozwoli córce dopiąć swego i ten błąd popełnić, to możliwe że córka tej nauki nie zdąży wykorzystać.
8 2014-05-28 16:20:56 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-28 16:28:17)
Problem jest taki, że jak autorka pozwoli córce dopiąć swego i ten błąd popełnić, to możliwe że córka tej nauki nie zdąży wykorzystać.
Problem jest taki, że szczerze wątpię w autentyczność tego wątku...
Poza tym jak się uprze to przecież i tak zwieje, chyba że zamknie się naiwniaczkę w klatce. I jeszcze jedno może tą młodą kręcą takie "podległe" klimaty...
A niech jedzie! Jak ją tam zgwałcą, zrobią dzieciaka, pobiją i uda jej się wrócić, to już więcej tego błędu nie popełni.
Ja tam jakoś szczególnie nie wącham fake'a. Może jest, może nie jest. Różne są przypadki.
Na miejscu autorki bym nie dał jechać. Szkoda dzieciaka.
A dla mnie jest za dużo tych ???
Młoda dziewczyna na utrzymaniu rodziców, skąd ma pieniądze na wizę i bilet samolotem?
Nigdy się nie spotkali, a ona jedzie tam wziąć ślub na prawie szariatu?
Podjęła decyzję o ślubie nie znając jego rodziny, znajomych, społeczeństwa, warunków życia?
Dlaczego jej luby nie przyjedzie do niej, to mężczyzna powinien się bardziej starać?
Jeżeli jest na tyle nierozsądna to powinna zdecydować się na ślub na prawie polskim?
Jeszcze długo można by wymieniać.
Dla mnie na większość tych ??? jest jedna odpowiedź- " to 19-letnia dziewczyna."
Mało jest tu na forum wątków, w których kobiety protekcjonalnie twierdzą, że 20 letni chłopak to dzieciak?
No wlasnie...Mnie tez to zastanawia... Pisze z nim i od razu slub??? Nie wierze, ze nawet 19-latka moze byc az tak durna.... Albo naprawde ostatnie mlode rozsadne pokolenia sa z rocznikow 1990-1991...
Ewika- myślę że taka ogólność nie występuje ![]()
15 2014-05-28 18:03:55 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-28 18:05:52)
Ja tam jakoś szczególnie nie wącham fake'a. Może jest, może nie jest. Różne są przypadki.
Na miejscu autorki bym nie dał jechać. Szkoda dzieciaka.
Masz jakiś pomysł na to, jak zabronić pełnoletniej dziewczynie wyjazdu do chłopaka?
Można utrudnić uzyskanie wizy. Zgłosić coś, nie wiem. Można zabrać jej pieniądze, kartę kredytową, dowód osobisty. Bez tego nie wyjedzie. Można zamknąć na klucz. Tylko jak żyć potem?
Ewika, cudzoziemcy mają swoje sposoby na kobiety. Są świetnymi manipulantami, mówią dokładnie to, co się chce usłyszeć. Jak już złapiesz haczyk, to po Tobie. Wiem, bo prawie sama się dałam nabrać. Tylko, że moja puszka Pandory była Marokańczykiem i mieszkała na stałe we Francji. Brrrrr.
I dzieki Bogu, ze nie dalas sie podejsc. Na mnie mial oko Turek mieszkajacy w UK. Tylko ze ja nawet nie dalam sie poderwac. Nie kreci mnie ich kultura, wyglad (aczkolwiek moj maz ma ciemna karnacje i czarne wlosy, no ale jest Polakiem). Nie lubie tanich podrywow. No i ja mialam wtedy lat 15, a on moze okolo 30-tki byl albo i po... ![]()
Abizer napisał/a:Ja tam jakoś szczególnie nie wącham fake'a. Może jest, może nie jest. Różne są przypadki.
Na miejscu autorki bym nie dał jechać. Szkoda dzieciaka.Masz jakiś pomysł na to, jak zabronić pełnoletniej dziewczynie wyjazdu do chłopaka?
Można utrudnić uzyskanie wizy. Zgłosić coś, nie wiem. Można zabrać jej pieniądze, kartę kredytową, dowód osobisty. Bez tego nie wyjedzie. Można zamknąć na klucz. Tylko jak żyć potem?
Z żyjącą córką.
wspolczuje ale nic nie możesz zrobić, rozmawiaj z nia jak najwięcej o tym co ja może tam spotkać,
Właśnie rozmawiam z nią o zagrożeniach, co ją tam może spotkać, ale do niej nic nie dociera. Nawet dzisiaj podsunęłam jej artykuł o ukamieniowanej pakistańskiej dziewczynie przed budynkiem sądu i ........... nic. Wydaje mi się, że on ją tak urobił (wyprał jej mózg), że żadne rozsądne argumenty do niej nie docierają.
Cynicznahipo napisał/a:Abizer napisał/a:Ja tam jakoś szczególnie nie wącham fake'a. Może jest, może nie jest. Różne są przypadki.
Na miejscu autorki bym nie dał jechać. Szkoda dzieciaka.Masz jakiś pomysł na to, jak zabronić pełnoletniej dziewczynie wyjazdu do chłopaka?
Można utrudnić uzyskanie wizy. Zgłosić coś, nie wiem. Można zabrać jej pieniądze, kartę kredytową, dowód osobisty. Bez tego nie wyjedzie. Można zamknąć na klucz. Tylko jak żyć potem?
Z żyjącą córką.
W jaki sposób utrudnić uzyskanie wizy?
A dla mnie jest za dużo tych ???
Młoda dziewczyna na utrzymaniu rodziców, skąd ma pieniądze na wizę i bilet samolotem?
Nigdy się nie spotkali, a ona jedzie tam wziąć ślub na prawie szariatu?
Podjęła decyzję o ślubie nie znając jego rodziny, znajomych, społeczeństwa, warunków życia?
Dlaczego jej luby nie przyjedzie do niej, to mężczyzna powinien się bardziej starać?
Jeżeli jest na tyle nierozsądna to powinna zdecydować się na ślub na prawie polskim?
Jeszcze długo można by wymieniać.
Pieniądze uzbierała sobie z kieszonkowego i prezentów, rodzinę "podobno" poznała przez skypa. "Luby" nie przyjedzie do niej ponieważ nie dostanie wizy do Polski (córka nie może go zaprosić ponieważ nie pracuje i nie jest w stanie utrzmać go na miejscu) a ja nie wyraziłam zgody na jego przyjazd.
21 2014-05-28 20:45:14 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-28 20:47:12)
Abizer napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Masz jakiś pomysł na to, jak zabronić pełnoletniej dziewczynie wyjazdu do chłopaka?
Można utrudnić uzyskanie wizy. Zgłosić coś, nie wiem. Można zabrać jej pieniądze, kartę kredytową, dowód osobisty. Bez tego nie wyjedzie. Można zamknąć na klucz. Tylko jak żyć potem?
Z żyjącą córką.
W jaki sposób utrudnić uzyskanie wizy?
Nie wiem.
Może załatw lewe żółte papiery, że córka jest osobą chorą psychicznie? Taka chyba nie dostanie wizy?
Teoretyzuję.
Abizer, co z tego, że będzie żyjąca, jak zrobi wszystko by od nas uciec, odciąć się? I tak ją stracimy.
majani, ja bym na Twoim miejscu zgodziła się na jego przyjazd. To bezpieczniejsze, niż wyjazd córki tam. Przynajmniej będziesz mogła kontrolować sytuację.
A córa niech dorobi w wolnym czasie.
Poczytaj o ubezwłasnowolnieniu skoro aż tak bardzo Ci zależy i nic innego nie da się zrobić...
23 2014-05-28 20:51:15 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-28 20:55:43)
Abizer, co z tego, że będzie żyjąca, jak zrobi wszystko by od nas uciec, odciąć się? I tak ją stracimy.
Najpierw trzeba zrobić wszystko, żeby wcześniej zdążyła zmądrzeć.
Autorko-To jej też możesz pokazać.
Cynicznahipo napisał/a:Abizer, co z tego, że będzie żyjąca, jak zrobi wszystko by od nas uciec, odciąć się? I tak ją stracimy.
Najpierw trzeba zrobić wszystko, żeby wcześniej zdążyła zmądrzeć.
Autorko-To jej też możesz pokazać.
To nic nie da.
Jest zaślepiona - machnie na to ręką.
Nie zaszkodzi.
Nie zaszkodzi.
Chętnie bym pogadała z Tą dziewczyną.
Abizer napisał/a:Nie zaszkodzi.
Chętnie bym pogadała z Tą dziewczyną.
Tylko co jej powiedzeć, uważa że wszyscy są przeciwko niej, że ja bronię jej szczęścia, żadne argumenty nie docierają.
Ja bym nią potrząsnął (oczywiście nie dosłownie) aż by zleciały klapki z oczu.
Ja bym nią potrząsnął (oczywiście nie dosłownie) aż by zleciały klapki z oczu.
Problem jest jeszcze w tym, że nawiązała kontakt z Polkami, które mają pakistańskich mężów i one utwierdzają w niej to przekonanie, że będzie jej z nim dobrze.
W jaki sposób nawiązała ten kontakt?
W jaki sposób nawiązała ten kontakt?
Przez Facebooka, z jedną się spotkała w Polsce.
Gdzie te kobiety mieszkają?
Gdzie te kobiety mieszkają?
Jedna w Irlandii, druga w Polsce. Nawet moje tłumaczenie, że za granicą pakistańczycy są inni do niej nie docierają. Ponieważ ona uważa że pojedzie tam na dwa tygodnie a potem wróci do Polski i go ściągnie już jako żona i wyjadą do Anglii.
No właśnie. W Pakistanie nie mieszka żadna.
Ile ten koleś w ogóle ma lat?
No właśnie. W Pakistanie nie mieszka żadna.
Ile ten koleś w ogóle ma lat?
27 lat. Wydaje mi się że on chce się wyrwać z Pakistanu do Europy i znalazł sobie naiwną dziewczynkę.
Hah, stary koń zbajerował młodocianą.
Ojciec u was jakiś jest?
Pakistan to republika dość rozwinięta jak na kraje muzułmańskie, jednak zróżnicowana etnicznie i kulturowo.
Nawet w takim świeckim państwie jak Turcja są regiony, w których nadal dużą przewagę ma fanatyczny islam.
Co do samej religii muzułmańskiej nie jest jednorodna i zależna od interpretacji. Pisząc wprost wszystko zależy od tego jaki ta rodzina uznaje nurt islamu, są takie tereny w Pakistanie gdzie władze sprawują tak naprawdę talibowie, na północnym-wschodzie kraju, na granicy z Afganistanem. Córka godząc się na małżeństwo z muzułmaninem na prawie szariatu staje się właściwie jego własnością, ponieważ jest katoliczką nie ma żadnych praw. Przejście na islam troszeczkę poprawi jej los, ale nadal będzie zależna od męża, właściwie jej wolność zostanie ograniczona, a sama będzie ubezwłasnowolniona.
Może zamiarem tego chłopaka jest wyjechać z nią do europy i ściągnąć tu swoją rodzinę. Może być też tak, że zabiorą jej paszport, zabronią wychodzić z domu samej, a w rodzinie będzie najniżej w hierarchii. Zadaniem kobiety w islamie jest służyć mężczyźnie.
PS. Małżeństw polek z muzułmanami w europie nawet nie ma co porównywać.
Srebrny- to co napisałeś to jasne. Trzeba pomyśleć jak dziewczynie durnoty głowy wybić.
Srebrny- to co napisałeś to jasne. Trzeba pomyśleć jak dziewczynie durnoty głowy wybić.
A znasz lekarstwo na miłość? Bo ja nie.
Lekarstwo na miłość nie zadziała, bo przypadłość nie ta.
Hah, stary koń zbajerował młodocianą.
Ojciec u was jakiś jest?
Nie utrzymuje kontaktu z ojcem.
Majani, może jednak zgódź się na przyjazd tego faceta? Będziesz ich miała na oku!
Tylko postaw córce warunki, typu sprzątanie po sobie, jakieś zakupy, nie wiem, ustalcie obowiązki, żebyś Ty nie musiała tego typa utrzymywać, prać mu, etc. Ustalcie też, jak długo on tu będzie. I córka niech go utrzymuje za odłożoną kasę.
To według mnie najlepsze wyjście. Bo jeśli on nie przyjedzie, to ona pojedzie. I stracisz ją.
to już lepiej żeby on tu przyjechal
a może jemu o to chodzi o przepustke do europy
to już lepiej żeby on tu przyjechal
a może jemu o to chodzi o przepustke do europy
Nieważne, ja z dwojga złego wolałabym mieć tego typa na oku...
Coś za coś.
Majani, może jednak zgódź się na przyjazd tego faceta? Będziesz ich miała na oku!
Tylko postaw córce warunki, typu sprzątanie po sobie, jakieś zakupy, nie wiem, ustalcie obowiązki, żebyś Ty nie musiała tego typa utrzymywać, prać mu, etc. Ustalcie też, jak długo on tu będzie. I córka niech go utrzymuje za odłożoną kasę.To według mnie najlepsze wyjście. Bo jeśli on nie przyjedzie, to ona pojedzie. I stracisz ją.
Tak, tylko ja nie mam warunków mieszkaniowych, żeby go zaprosić do siebie, a na hotel córka nie ma wystarczającej ilości pieniędzy, a ja nie mam zamiaru utrzymywać darmozjada który chce ją wykorzystać. Pozatym i tak by nie dostał wizy, ponieważ nie mamy odpowiednich warunków żeby mu zapewnić utrzymanie i mieszkanie w Polsce.
Cynicznahipo napisał/a:Majani, może jednak zgódź się na przyjazd tego faceta? Będziesz ich miała na oku!
Tylko postaw córce warunki, typu sprzątanie po sobie, jakieś zakupy, nie wiem, ustalcie obowiązki, żebyś Ty nie musiała tego typa utrzymywać, prać mu, etc. Ustalcie też, jak długo on tu będzie. I córka niech go utrzymuje za odłożoną kasę.To według mnie najlepsze wyjście. Bo jeśli on nie przyjedzie, to ona pojedzie. I stracisz ją.
Tak, tylko ja nie mam warunków mieszkaniowych, żeby go zaprosić do siebie, a na hotel córka nie ma wystarczającej ilości pieniędzy, a ja nie mam zamiaru utrzymywać darmozjada który chce ją wykorzystać. Pozatym i tak by nie dostał wizy, ponieważ nie mamy odpowiednich warunków żeby mu zapewnić utrzymanie i mieszkanie w Polsce.
zatem lepiej będzie jak ona pojedzie tam i ją stracisz?
ja już bym na warunki nie patrzała szczerze mówiąc
i dlaczego to TY masz go utrzymywać?
47 2014-05-29 09:42:52 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-29 09:47:03)
Cynicznahipo napisał/a:Majani, może jednak zgódź się na przyjazd tego faceta? Będziesz ich miała na oku!
Tylko postaw córce warunki, typu sprzątanie po sobie, jakieś zakupy, nie wiem, ustalcie obowiązki, żebyś Ty nie musiała tego typa utrzymywać, prać mu, etc. Ustalcie też, jak długo on tu będzie. I córka niech go utrzymuje za odłożoną kasę.To według mnie najlepsze wyjście. Bo jeśli on nie przyjedzie, to ona pojedzie. I stracisz ją.
Tak, tylko ja nie mam warunków mieszkaniowych, żeby go zaprosić do siebie, a na hotel córka nie ma wystarczającej ilości pieniędzy, a ja nie mam zamiaru utrzymywać darmozjada który chce ją wykorzystać. Pozatym i tak by nie dostał wizy, ponieważ nie mamy odpowiednich warunków żeby mu zapewnić utrzymanie i mieszkanie w Polsce.
To prosta sprawa, puść ją, niech jedzie, a potem pluj sobie w brodę.
Napisałam wyraźnie, żeby to córka utrzymywała go z pieniędzy, które odłożyła na wyjazd.
Coś za coś, jak Ci zależy na dobru córki, to powinnaś się poważnie nad tym zastanowić.
Postaw warunki córce - chce, żeby przyjechał, to mają oboje poszukać pracy, bo Ty ich utrzymywać nie będziesz. Proste.
majani, córka ma dowód osobisty ale to nie znaczy, że jest dorosła.
Pewno sobie tego nie uświadamia, ale Ty jesteś tego świadoma.
Jeśteś świadoma, jakie zagrożenia czekają na samotną młodą dziewczynę która umawia się z mężczyzną, którego zna tylko wirtualnie.
Takie spotkania są zazwyczaj organizowane w miejscu publicznym, np kawiarnia, tak gdzie jest wielu ludzi.
Wiesz jaki zagrożenia czekają na młodą dziewczynę w obcym kraju - np w Polsce, Europie - musi mieć zapewniony pobyt albo u dobrych znajomych lub w hotelu - ale nie byle jakim tylko sprawdzonym, bezpiecznym.
Wiesz jaki zagrożenia czekają na młodą dziewczynę w krajach arabskich - gdzie kobieta sama nie może sie poruszać, nie moze decydować o sobie, gdzie jest zwykłym towarem.
Wreszcie, nie wychodzi się za mąż za człowieka którego się nigdy nie widziało na zywo, nie przebywało się w jego obecności, nie miało się możliwości poznać jaki jest w rzeczywistości....
Chcieć wyjść za mąż, decydować sie na wspólne zycie na codzień z człowiekiem którego zna się tylko przez internet to szaleństwo, jakś desperacja....
Twoja córka chce złamać te wszystkie zasady na raz, włączając te podstawowe, które stosuje sie do spotkań we własnym mieście a co dopiero w kraju o zupełnie odmiennej, nie znanej kulturze...
Myślę ze masz prawo storpedować jej wyjazd wszelkimi możliwymi sposobami. Tu wg mnie cel uświęca środki...
To jak ratowanie samobójcy, mimo że on tego nie chce ratujemy mu życie.
Najpierw rozmowa, rozmowa, rozmowa - ale o Was, o niej , o Tobie, co myslicie, co czujecie a dopiero potem pokazanie zagrożeń, nie wyśmiewaj jej, nie krzycz na nią, staraj się spokojnie, na ile możesz w tej sytuacji...
Żeby wyjechać musi mieć paszport, musi mieć wizę, musi mieć bilet lotniczy.... ![]()
Chyba lepiej żeby ten mężczyzna przyjechał tutaj - chyba możesz to zorganizować dla córki, włączając w to pomoc ze strony rodziny...
Witam.
Moja 19 letnia córka od roku koresponduje przez internet (skype) z Pakistańczykiem. Myślałam, że z czasem jej przejdzie, ale niestety nie. Niedawno poinformowała mnie, że ubiega się o wizę do Pakistanu i chce pojechać tam na 2 tygodnie i wziąć z nim ślub (nikah) i wrócić. Nie zgadzam się na ten wyjazd i proszę o radę co mogę zrobić żeby nie dopuścić do tego wyjazdu.
Cóż, powiem jedno, możesz pożegnać się z córką, bo jeśli wyjedzie to nie wróci. Młoda, głupia i niedoświadczona. Może nie każdy jest taki sam, ale lepiej nie liczyć na zbyt wiele...
Dziewczynie odwaliła kita, więc wyjścia są dwa - zabrać jej paszport i wejść z nią na wojenną ścieżkę, albo pójść na kompromis i pozwolić na przyjazd tego typa do Polski.
spróbuj znaleźć jakąś kobietę co była w związku z takim człowiekiem i dobrze na tym nie wyszła,niech pogada z córką Twoją,może to coś da
52 2014-05-29 12:54:06 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-29 12:54:22)
Lena- wydaje mi się że to nic nie da bo ona już sobie naznajdowała takich co to utwierdzają w wizji motylkowej miłości (tylko że nie w Pakistanie)
Najlepszym wyjściem wydaje się tu właśnie dyskusja o tym, żeby on przyjechał i niech sobie we dwoje radzą. Może córka odzyska rozum.
Lena- wydaje mi się że to nic nie da bo ona już sobie naznajdowała takich co to utwierdzają w wizji motylkowej miłości (tylko że nie w Pakistanie)
Najlepszym wyjściem wydaje się tu właśnie dyskusja o tym, żeby on przyjechał i niech sobie we dwoje radzą. Może córka odzyska rozum.
tak tak ja rozumiem,wiadomo człowiek młody głupi (nie wszyscy) mysli że wszyscy w okół chcą źle
Zgadzam się z resztą. Z dwojga złego pozwoliłabym na jego przyjazd.
Sytuacja jest ciężka i odwołałabym się do wszystkim możliwych środków. Zabrała kieszonkowe, komputer, obdzwoniła rodzinę z kategorycznym zakazem obdarowywania córki czymkolwiek, przestała płacić za internet. Zrobiła wszystko żeby maksymalnie utrudnić jej kontakt z tym człowiekiem i odciąć od wszelkich źródeł finansowania.
Z ojcem kontaktów nie utrzymuję ale wypadałoby poinformować go na jaki genialny pomysł wpadła w jego córka.
Poszukanie kobiety, która była w takim związku i nie skończyło się to dla niej dobrze też jest świetnym pomysłem.
Córka uczy się? Pracuję?
majani, koniecznie pokaż to córce :
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/25-letnia-kobieta-ukamienowana-w-pakistanie-domagali-sie-1000-dolarow-za-jej-zycie/10w50