netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

54 odpowiedzi8 821 wyświetleńzałożony przez gelek, 23.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 55 ]

1

Temat: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Witam
Przepraszam ze jako facet wchodze na kobiece forum ale mam jak dlamnie bardzo trudny orzech do zgryzienia.

A wiec mam 30 lat w zwiazku malzenskim od 2008 a znamy sie z zona 14 lat.
Mamy 3 dzieci 5,4,2 lata jak dotat bylo calkiem dobrze radzilismy sobie w zyciu wspieralismy sie na wzajem, czasmi byly zgrzyty ale to.naturalne i tez potrzebne.
Od dwoch lat moja zona studiuje (uzupelniajace) poznala kolezanke w tym samym wieku wydawala mi sie zwykla dziewczyna od paru tygodni nonstop dzwonia do siebie po pare godzin dzienie, piszq smsy.
Nie jestem typem fanatycznego zazdrosnika ale przestala zauwazac i zajmowac sie rodzina. Zaczela dbac przesadnie o swoj wyglad caly czas paznokcie wlosy ubraznia lustro... w ogole nie bawi sie z dziecmi a o mnie to juz zapomniala.
Jak chce z nia porozmawiac to sie unosi gniewem i mowi ze wszystkie problemy na nia zrzucam i koniec. Jak tylko zadzwoni telefon slysze haha hihi.
Nigdy nie ograniczalem jej zawsze bylem z rodzina alkohol odstawilem dla nich,zeby dzieci n8e widzialy pijanego ojca, piwo na wekend i tyle.
Ostatnio nawet spi z telefonem widza sie tylko na zjazdach, ona sie wlasnie rozwodzi i przezywa chociaz trww to juz 3 lata i sama spotyka sie z innymi ale dosyc o tym.
Pragne uratowac ten zwiazek ale brak mi pomysly prubowalem z nia rozmawiac i niby jest ok ale wcale nie jest nawet mozliwie, z seksem slabo chociaz po ostatniej rozmowie bylo cos bo innaczej tego nie nazwe.
Mowi ze ma stres bo egzaminy itp. Ale znamy sie tak dlugo ze wiem jak przesywa stres.
Prosze o rade albo pomysl drogie panie kolezanka raczej nie powinna byc wasniejsza od rodziny.

Ps az taki brzytki nie jeatem, dbqm o siebie.

2

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
gelek napisał/a:

Witam
Przepraszam ze jako facet wchodze na kobiece forum ale mam jak dlamnie bardzo trudny orzech do zgryzienia.

A wiec mam 30 lat w zwiazku malzenskim od 2008 a znamy sie z zona 14 lat.
Mamy 3 dzieci 5,4,2 lata jak dotat bylo calkiem dobrze radzilismy sobie w zyciu wspieralismy sie na wzajem, czasmi byly zgrzyty ale to.naturalne i tez potrzebne.
Od dwuch lat moja zona studiuje (uzupelniajace) poznala kolezanke w tym samym wieku wydawala mi sie zwykla dziewczyna od paru tygodni nonstop dzwonia do siebie po pare godzin dzienie, piszq smsy.
Nie jestem typem fanatycznego zazdrosnika ale przestala zauwazac i zajmowac sie rodzina. Zaczela dbac przesadnie o swoj wyglad caly czas paznokcie wlosy ubraznia lustro... wogule nie bawi sie z dziecmi a omnie to juz zapomniala.
Jak chce z nia porozmawiac to sie unosi gniewem i mowi ze wszystkie problemy na nia zrzucam i koniec. Jak tylko zadzwoni telefon slysze haha hihi.
Nigdy nie ograniczalem jej zawsze bylem z rodzina alkohol odstawilem dla nich,zeby dzieci n8e widzialy pijanego ojca, piwo na wekend i tyle.
Ostatnio nawet spi z telefonem widza sie tylko na zjazdach, ona sie wlasnie rozwodzi i przezywa chociaz trww to juz 3 lata i sama spotyka sie z innymi ale dosyc o tym.
Pragne uratowac ten zwiazek ale brak mi pomysly prubowalem z nia rozmawiac i niby jest ok ale wcale nie jest nawet mozliwie, z seksem slabo chociaz po ostatniej rozmowie bylo cos bo innaczej tego nie nazwe.
Mowi ze ma stres bo egzaminy itp. Ale znamy sie tak dlugo ze wiem jak przesywa stres.
Prosze o rade albo pomysl drogie panie kolezanka raczej nie powinna byc wasniejsza od rodziny.

Ps az taki brzytki nie jeatem, dbqm o siebie.

A więc żona zapewne do tej pory cały czas zajmowała się Tobą i dziećmi, a teraz złapała wiatr w żagle i tyle. Przebywa wśród ludzi, a więc odżyła i zaczęła z powrotem dbać o siebie. Trochę niepokojąca jest ta rozwódka, a właściwie prawdopodobna fascynacja Twojej pani trybem życia bez zobowiązań tamtej. Piszesz, że śpi praktycznie z telefonem - przetrzep go przy najbliższej okazji, bo jednak może się tak stroić dla kogoś konkretnego...
PS Wyglądu nie kwestionuję, ale styl pisania już tak.

3

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Nie zajmowala sie tylko nami jezdzi do pracy tak samo jak i ja, w raca troche puzniej odemnie a obowiazki mamy podzielonie umiem obslugiwac pralke prasowac i gotowac z dziecmi moge prz3bywac calymi dniami a to ze dba o siebie wcale mi nie przeszkadza sam ja namawialem.
Nigdy nie wymagalem obiadu i spokoju po pracy jak byla w domu a wszystkie jocne karmienia dzieci przejmowalem ja. Wyjscie z kolezanka na kawe czy ploty miala zawsze.
Szczerze to ja bardziej siedze w domu ale uwielbiam dzieciaki i nie potrafie siedziec w knajpie pijac 3 piwo  /szkoda czasu i pieniedzy.

Rozumiem babskie sprawy to ze potrzebuja pogadac i poplotkowac. Telefon jest intymna sprawa kazdego czlowieka i nie bardzo mi sie podoba grzebac w cudzych sprawach.
W srode na dluzszym spacerze zaczelem rozmowe ale jak powiedzialem o jej klezance zdenerwowala sie i zaczela mowic ze ja nic nie rozumiem i obwiniam ja o wszystko.
W jaki sposob mam z nia porozmawiac zeby nie konczylo sie tzw fochem?
przepraszam za pisownie ale uzywam telefonu.

4

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Daruj sobie teksty o intymności i zaufaniu. Gdyby wszystko było w porządku nie pisałbyś tu, więc dostajesz podpowiedzi. Najprościej telefon... Kto wie może żona nie chodzi na babskie pogaduchy tylko coś więcej i z kimś więcej. Sprawdź i już...

5

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Dokładnie, sprawdź koniecznie ten telefon!
Jak dla mnie to ona nie tylko chodzi na babskie spotkania, zobaczyła że tamta koleżanka szaleje to jej też się zachciało, nie chce cię dołować ale myślę że ma romans a ty jako facet spotkaj się z nią gdy dzieci będą w szkole i kategorycznie zażądaj wyjaśnień, jak ona będzie się fochać i zmieniać temat to mocniej przyciśnij, miej jaja i daj jej do zrozumienia że może cię stracić, działaj.

6

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Wiem z kim rozmawia przez telefon wiem gdzie wychodzi z koleznlankami, wiem ze nie spotyka sie z innym / narazie, poprostu nie wiem jakich argumentow uzyc zeby zaczela rozmawiac o tym ani co zrobic zeby jej pokazac ze jest jeszcze rodzina

7

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
gelek napisał/a:

Wiem z kim rozmawia przez telefon wiem gdzie wychodzi z koleznlankami, wiem ze nie spotyka sie z innym

To słabo poinformowany jesteś, bo ja nie znam Twojej żony nawet ,a mimo to wiem ,że się stuka na boku i nie z powodu koleżanki tak się zmieniła.

8 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-23 15:35:14)

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
gelek napisał/a:

Wiem z kim rozmawia przez telefon wiem gdzie wychodzi z koleznlankami, wiem ze nie spotyka sie z innym / narazie, poprostu nie wiem jakich argumentow uzyc zeby zaczela rozmawiac o tym ani co zrobic zeby jej pokazac ze jest jeszcze rodzina

Piszesz, że olewa dzieci, więc albo jest wyrodną matką albo na horyzoncie pojawiła się opcja rezerwowa, to bardzo prawdopodobny scenariusz, ale rób jak uważasz...
I przypadkiem nie zrób z siebie większego durnia i nie zacznij tego z żonką wyjaśniać... Najpierw po cichu przyłap, a później kubeł zimnej wody/pomyj na głowę, bo inaczej przegrasz w przedbiegach...

9

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Moim zdaniem taka koleżanka po rozwodzie potrafi nieźle namieszać.Rozwódka ma sporo czasu,chce złowić nowego faceta więc być może nawet z Twoją żoną biegają po knajpach.To z kim się przebywa i jaki ta osoba ma stosunek do życia ma bardzo duży wpływ na zachowanie.Co może wiedzieć bezdzietna kobieta o życiu rodzinnym,opiece nad dziećmi,dla niej to abstrakcja i wiadomo że będzie wmawiać Twojej żonie że mąż i dzieciaki tylko ją ograniczają.Ona jak widać ślepo we wszystko wierzy,a Ty chyba godzisz się na zbyt wiele obowiązków w domu,jesteś po prostu za dobry i kobieta przestała Cię szanować.

10

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Dzieki za dwa ostatnie posty.
Jej kolezanka ma jedno dziecko a razem nie lataja po knajpach mieszkaja od siebie okolo 100km wiem zeby nie starac sie wyjasnic. Trudno mi poprostu olac ja jest dobeym czlowiekiem i bardzo wartosciowym, ale nic na sile.

Nie moge zrozumiec co moze tak odwrocic czlowieka od zycia to nienormalne.
Musze chyba zaczac innaczej podchodzic do tej sytuacji

11 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-23 16:18:55)

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Tez mi sie wydaje, ze to typowy scenariusz.Dotąd tylko zona, zarobiona matka, jeden i ten sam facet i 4 sciany a tu nagle praca,nowi ludzie, rozrywki...niejedna tak wpadła.Pal licho juz te kolezankę.Oby nie kryl sie za tym zaden facet albo zeby ta kolezanka nie brała twojej na swoje podboje...
nie mowilabym nic gdyby nie to zaniedbywanie dzieci bo kazdy potrzeuje wyjsc, oderwac sie od domu, miec znajomych..
racje ma assasin w tym abys nie robil z siebie teraz sierotki, ze bedzie drazył, meczył,osaczal-jeszcze bardziej zona zacznie cie zwodzic i uciekac.postepuje inteligentnie,obserwuj po prostu jak nie chcesz sprawdzac jej smsow, jak cos jest badz bedzie to wyjdzie predzej czy pozniej
zycze ci aby to byla tylko ta kolezenska znajomosc.

12

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

I jeszcze jedna uwaga jak już zbierzesz 4 litery w kupę i przetrzepiesz ten tel., klasyką gatunku jest gach zapisany jako kobieta, więc na to też zwróć uwagę. Teraz walczysz o rodzinę, więc nie zawahaj się jej przeczołgać...

13

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Narazie mam tego dosyc zrobie co bede mogl a reszte olewam przynajmiej tak mi sie wydaje.
Postaram sie przejzec jej kontakty ale ona tez nie jest glupia

Nie popieram przegladanie cudzych telefonow / brzydze sie

14

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

ja tez nie popieram ale jak zona spi z telefonem to to chyba nie jest normalne..nawet jak z tą kolezanka rozmawia non stop to to tez jest dziwne jaki ona ma ogromny wpływ na nią..

15

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Może boisz się tego co mógłbyś tam znaleźć.W moim związku to na przykład jest normalna rzecz,że czasem nawzajem sobie przeglądamy telefony,po prostu nic nie mamy do ukrycia.To żeby facet zaczął spać z komórką,albo brać ją wszędzie z sobą byłoby jawnym sygnałem że coś przede mną ukrywa i na pewno sprawdziłabym co to takiego.Co to za problem przejrzeć telefon,jeżeli są tam tylko połączenia od mamy i koleżanki,brzydzić to powinien się ten kto ma coś na sumieniu

16

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
gelek napisał/a:

Narazie mam tego dosyc zrobie co bede mogl a reszte olewam przynajmiej tak mi sie wydaje.
Postaram sie przejzec jej kontakty ale ona tez nie jest glupia

Nie popieram przegladanie cudzych telefonow / brzydze sie

Ja natomiast brzydzę się frajerstwem... Do listy inwigilacji można dorzucić jeszcze fb czy co tam innego ma.

17

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Racja tylko zerkne :-P

18

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Mawia się - kontrola najwyższą formą zaufania. Warto więc smile

19

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Hahaha big_smile brzmi to jak plan akcji w jakimś filmie smile moi poprzednicy mają racje, coś jest na rzeczy. Nie zdziw się tylko jak niczego nie znajdziesz, kobieta jak już coś kombinuje, to jest ostrożna i pewnie usuwa na bieżąco wiadomości. Przejrzyj jej skrzynkę odbiorczą, archiwum, wiadomości wysłane, jak ma to potwierdzenia nadania wiadomości. Zobacz też z kim rozmawia przez telefon, zapisz te nr i podpisy tych nr- jak już ktoś wspomniał facet może być podpisany jako kobieta. Najlepiej też zadzwoń z obcego nr i sprawdź kto odbierze. Każdy jest zdolny do zdrady, niektórzy tylko nie mają okazji albo sobie tego nie uświadamawią, tak więc pamiętaj! ostrożności nigdy za wiele, musisz pilnować swego wink
Nie miej skrupułów przeglądając tel Swojej żony, Ona pewnie robi to samo ;D
Powodzenia smile

20

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Dzieki za rady,kobiety sa bardzo przebiegle, moze i ja jestem nonstop lustrowany. zobaczymy wieczorem
Pzdr

21

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Wiem z doświadczenia ze kto z kim przystaje takim sie staje. Może rób to samo co ona robi wobec Ciebie, poprostu ignoruj ją, przebywaj cały czas z dziecmi a ja odstaw na dalszy plan. Może w ten sposób zrozumie ze źle robi i przestanie sie tak zachowywac.

22

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Apolliana3 ma racje nic tam niema hmm .
Zeby bylo trudniej ma jeszcze druga karte bo z niej maja zadarmo rozmowy w sieci.
Zrobie taj jak mowi tajemniczyYet.

Smutne jest to ze caly czas jestem w tym samym punkcie

23

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Ignorowanie nic tutaj nie pomoże,ucieszy się tylko,że ma Ciebie i dzieci z głowy.Ja bym zrobiła coś innego,wzięłabym urlop w pracy na jakieś dwa tygodnie i zostawiła liścik,że muszę to wszystko przemyśleć i dopiero wtedy wrócę.
Niech dla odmiany teraz ona sobie przypomni co to znaczy być dobrą matką i jak faktycznie wygląda zrzucanie problemów na kogoś.

24

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
gelek napisał/a:

Apolliana3 ma racje nic tam niema hmm .
Zeby bylo trudniej ma jeszcze druga karte bo z niej maja zadarmo rozmowy w sieci.
Zrobie taj jak mowi tajemniczyYet.

Smutne jest to ze caly czas jestem w tym samym punkcie

Oj, chłopie rysujesz sufit i niedługo będziesz musiał bokiem przez drzwi przechodzić, a odstawienie żonki... to będzie dla niej woda na młyn. Nic na razie nie znalazłeś... wniosek, że nie jest taka głupia i na pewno dostała od tamtej odpowiednie przeszkolenie...

25

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

gelek a Ty widziałeś tą ją koleżankę chociaż raz na oczy, albo chociażby na zdjęciu? Być może to nie koleżanka, tylko kolega ze studiów, a ciebie otwarcie robią w debila.

26

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Gelek a może weź sobie kilka dni wolnego i nie mów o tym żonie i pośledź ją?
Albo detektyw, albo może jakiś twój kumpel ją pośledzi, myśl chłopie, na razie ona robi z tobą co chce, i nie ignoruj jej, taki wariant będzie jej najbardziej odpowiadać.
A jak ją nie naj boże przyłapiesz na zdradzie to mam nadzieje że masz jaja i spakujesz jej torby i wywalisz za drzwi.

27

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Nie zazdroszczę, miałem podobnie. Ciekawe dlaczego praca, koledzy single i rozwodnicy nie działają tak na facetów, przynajmniej na mnie smile
Możesz czekać aż się opamięta, ale myśl też o sobie i przygotuj się do ewentualnego rozwodu (finansowo, psychicznie, może znajdziesz jakieś dowody), tylko nie rozmawiaj z nią o tym aż będziesz gotowy.
Jeśli nie będzie miała chęci na naprawianie związku to obawiam się że nic nie zrobisz, moje prośby i starania przynosiły żałosne efekty.
Jak już będziesz miał tego dosyć to nie czekaj za długo z rozwodem, jak się nie opamięta na tym etapie to znaczy że tego chce, ale w swoim mniemaniu jest zbyt wspaniałą matką i żoną żeby to głośno powiedzieć. Straciłem tak ponad dwa lata niepotrzebnych nerwów.

28

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Kobiety mają to do siebie, że jak trafisz ze swoimi podejrzeniami to od razu wybuchają złością i zarzucają focha, więc coś jest na rzeczy. Niewątpliwie nowa koleżanka Twojej żony to zródło zła dla Ciebie i Twojej rodziny, teraz nasuwa się podstawowe pytanie, jak to daleko zaszło, czy jest to nadal na etapie czerpania przykładu i kierowania się życiowym mottem przyjaciółki, czy zaszło to już dużo dalej i w grę wchodzi inny facet. Przykro mówić, ale wskazuje na to, że jednak poszło to dalej, a i Twoja postawa tylko sprzyja dalszemu rozwojowi sytuacji, która prowadzi do rozpadu małżeństwa. Nie powinieneś tego lekceważyć i stać się obojętnym na to co się dzieje, skupiając się jedynie na dzieciach, musisz zadziałać, ale pod żadnym pozorem nie powinieneś dać po sobie poznać nawet tego, że cokolwiek podejrzewasz. Wszelkie rozmowy, kontrole fona, gg, facebooka  nic nie dadzą, kobiety są bardzo przebiegłe, a i nie zapominaj, że Twoja żona ma bezpiecznik w postaci nowej znajomej, która zapewne świetnie doradzi jak się nie wkopać. Widzę w tej sytuacji dwie opcje, albo zacisnąć zęby i postarać się naocznie przekonać co, lub kto jest powodem tej sytuacji, albo zaprosić żonę na poważną rozmowę, przedstawić jej treściwie co Ci nie odpowiada i zakomunikować stanowczo !!!, że dalsze tego typu zachowanie będzie skutkowało rozstaniem. Jeżeli zdecydujesz się na drugą opcję musisz bacznie obserwować reakcję żony, to Ci wiele powie o sytuacji, a i jest spora szansa, że w chwili zaskoczenia Twoim zdecydowanym posunięciem popełni błąd, który będziesz w stanie wyłapać, pod warunkiem, że rozmowa z Twojej strony będzie przebiegała spokojnie, bez zbędnych emocji, które przygotowując się do tej rozmowy uda Ci się okiełznać, a nie jest to prosta sprawa.

29

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Dzenaro to mnie nie pocieszylas ale nalezy mi sie eilny kubel na glowe. Trudno mi teraz myslec o tym, odpoczywam z dziecmi sami sona ma zjazd,
Narazie mysle jak nie stracic dzieci.
Jak narazie nie ma momentu na taka rozmawiac musze poczekac na moment kiedy nie bedzie miqla odwrotu.
Pozdrawiam i szcErze dziekuje sa wpisy.


==============================================
Kiedys myslalem ze problemy z kasa sa dolujace a teraz wiem ze bieda sbliza

30

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Ehh, chłopie, odnoszę wrażenie że my bardziej chcemy ci pomóc niż ty sam sobie, słuchaj, bierz te parę dni wolnego i zacznij śledzić żonę a dzieci w tym czasie niech zostaną z twoim kolegą albo ewentualnie z opiekunką.
DZIAŁAJ!!! A nie czekasz na to co zrobi żona, jej ta sytuacja całkowicie odpowiada.

31

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Masz racje dzis przechwyce telefon i odsyskam skasowane wiadomosci oraz polaczenia z sledzeniem to nie jest takie proste nie mam k7mpli ktorym mozna zostwlawic dzieci ale mam jedna znajoma ktora na pewno pomoze.
Jutro sie wybiore

32

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

sorki odzyskam ... kumpla z ktorym...
Przepraszam za literowki ale to przez telefon tongue

33

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Daj spokój , zostaw to jak jest . Nie szpieguj, nic to nie da . Zajmij się sobą a nie panikuj , iż żona trochę korzysta z życia.

34

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Po przeczytaniu tego wątku mnie naszła myśl taka, że owszem Twoja Żona ma romans, zdradza Cię ale ze swoją....koleżanką. Co nie byłoby sprawą dziwną, pomyślałeś kiedyś o takiej wersji?

35 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2014-05-24 18:55:59)

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
gelek napisał/a:

Dzenaro to mnie nie pocieszylas ale nalezy mi sie eilny kubel na glowe. Trudno mi teraz myslec o tym, odpoczywam z dziecmi sami sona ma zjazd,
Narazie mysle jak nie stracic dzieci.
Jak narazie nie ma momentu na taka rozmawiac musze poczekac na moment kiedy nie bedzie miqla odwrotu.
Pozdrawiam i szcErze dziekuje sa wpisy.


==============================================
Kiedys myslalem ze problemy z kasa sa dolujace a teraz wiem ze bieda sbliza

W tak poważnych sytuacjach jak ta, kiedy w grę wchodzi dobro rodziny, a przede wszystkim dzieci nie ma już miejsca na pocieszanie, trzeba natomiast spojrzeć realnie na przyczynę i podjąć poważne decyzje, a to już nie jest zabawa, bo one mogą mieć decydujący i nieodwracalny wpływ na przyszłość całej Waszej rodziny! Jeżeli zdecydujesz się na rozmowę, to dobrze się do niej przygotuj i postaraj się przewidzieć kilka scenariuszy jej przebiegu włącznie z tym, że żona może Ci powiedzieć, że kogoś ma, po czym spakuje się i wyprowadzi, więc przygotuj się i pod tym kątem, czyli zabezpiecz sobie ewentualną opiekę nad dziećmi na czas Twojej pracy, bo nie sądzę aby mając takie obecna nastawienie do dzieci zabrała je ze sobą, a i bardzo często kobiety specjalnie pozostawiają dzieci, traktując to jako kartę przetargową, myśląc że facet sobie nie poradzi i będzie błagał  aby wróciła, ale  wówczas facet jest przegrany na własne życzenie, a i nie rzadko dzieci nie są mile widziane przez potencjalnego kochanka, ale to akurat jest dla ojca na plus. Druga opcja, czyli przekonanie się o tym osobiście daje więcej czasu na działanie, pod warunkiem, że się nie ujawnisz rzucając się z pięściami na faceta, czy puszczeniem serii galopujących, nie cenzuralnych słów w takim momencie na małżonkę, lub wynajmiesz detektywa, który zgromadzi materiał nie budzący już żadnych Twoich wątpliwości. W tych przypadkach również nie należy działać pochopnie, zobaczyć, porobić foty, zorganizować sobie świadka i nie ujawniać się, a jak już będziesz pewny zacząć działać pod konkretnym kontem i postawić żonę już przed faktem dokonanym, wystawiając jej walizkę przed drzwi. Jeżeli pójdzie na ostro, czego oczywiście Ci nie życzę, ale powinieneś być tego również świadomy, w walce o dzieci przed sądem masz nikłe szanse, niby równouprawnienie, nie ma dyskryminacji, a jednak prawo staje po stronie matki, nawet jeżeli faktycznie wypada blado w konfrontacji z ojcem, więc również trzeba wziąć to pod uwagę, jak i to że mając troje dzieci możesz się stać zabezpieczeniem finansowym nie tylko dla dzieci, ale i dla ich matki i jej gacha. Jest jeszcze jedna opcja, ale osobiście uważam ją za totalną porażkę dla każdego faceta, która jednak występuje w niektórych przypadkach, kiedy to facet żyje w świadomości iż jego małżonka robi, to co robi, a on łudzi się i czeka, aż kobieta się opamięta i sama zakończy tą eskapadę, ale to tylko naiwne tłumaczenie, bo po jednej mogą być kolejne. Przemyśl sobie to wszystko na spokojnie, poukładaj i obierz jakiś plan działania, który dla Ciebie wyda się być najbardziej odpowiedni i nie czekaj, bo możesz sam być przez żonę postawiony przed faktem dokonanym, a jeżeli do tego dojdzie, to wiedz, że żona będzie miała już  wszystko zaplanowane i stracić możesz bardzo dużo, jak nie wszystko, jeżeli zależy Ci na rodzinie, a przede wszystkim na dzieciach, musisz zacząć działać, ale rozważnie!!!


Ps Kontroluj też forumowy dział zdrady, może Twoja żona też szuka tu rozwiązania, o wiele gorzej by było, gdyby trafiła i monitorowała ten temat big_smile  To oczywiście żart, dla rozluznienia tej poważnej sytuacji.

36

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
men0000 napisał/a:

Daj spokój , zostaw to jak jest . Nie szpieguj, nic to nie da . Zajmij się sobą a nie panikuj , iż żona trochę korzysta z życia.

Trudno o bardziej idiotyczne sugestie...
Autorze po wykryciu wyskokow Twojej żonki broń Boże nie postępuj z nią delikatnie, jeśli tak zrobisz to już przepadłeś. Kiedy będziesz miał pewność, złóż papiery do sądu bez uprzedzenia. W sąsiednim dziale jest historia JankaM, on nie poszedł radami z forum i wszystko na to wskazuje, że przegrał... Pozew to tylko papier, który można wycofać, ale posłuży on również jako kubeł zimnej wody.
PS Nie zdziwiłbym się gdyby nr 3 był jej kolega że studiów...

37

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
assassin napisał/a:

Autorze po wykryciu wyskokow Twojej żonki broń Boże nie postępuj z nią delikatnie, jeśli tak zrobisz to już przepadłeś. Kiedy będziesz miał pewność, złóż papiery do sądu bez uprzedzenia. W sąsiednim dziale jest historia JankaM, on nie poszedł radami z forum i wszystko na to wskazuje, że przegrał... Pozew to tylko papier, który można wycofać, ale posłuży on również jako kubeł zimnej wody.
PS Nie zdziwiłbym się gdyby nr 3 był jej kolega że studiów...

Wszystko się zgadza, ale co w przypadku kiedy autor tematu pomimo złego obrotu sprawy dla Niego, pomimo to będzie jednak chciał walczyć o rodzinę, a Jego żona będzie się wahać , taki pozew będzie gwozdziem do trumny dla Niego, a i ostateczną wskazówką dla Jego żony w którą  podążyć stronę. To są bardzo trudne sprawy, co można jedynie doradzić, to stanowcze i konsekwentne działanie, reszta niestety należy do strony problemu, która powinna wziąć jedynie pod rozwagę opinię innych, ale decyzja, jak i podjęte działania muszą wypłynąć od niej samej.

38

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

gelek

moja kobieca intuicja podpowiada mi kilka rozwiazan

1) kolezanka szanownej małżonki jest jednak facetem(za czym przemawia spanie z telefonem,ciagle rozmowy itd.

2)kolezanka jest jednak tylko kolezanka aleeee,twoja zona jest już od niej uzalezniona,imponuje jej styl zycia ,a raczej luz tamtej,to ze jest zapewne rozrywkowa,inna,jej zycie odbiega od tego które twoja zona zwykla dotad prowadzic,tamta ma inne problemy,inne postrzeganie swiata,twoja zona dotad zyla Wami,czyli rodzina,ale pod wpływem koleżaneczki naszlo ja na zmiany,wydaje jej się ze ona ma nudno a tamta zaje...e,moze nawet chciałaby mieć zycie tamtej,do tego stopnia ze uzaleznila się od rozmow z nia,spedza na nich zycie i czas ,który w sumie powinna poswiecac wam,to wy jesteście jej swiatem,przynajmniej tak powinno być,tamta to tylko dodatek,moze spowodowane to było monotonia waszego zycia,moze trochę w tym twojej winy(bo wybacz ale wydajesz mi się za bardzo spolegliwy),może czas by był potrzasnac zona ,ale nie prejmowac się jej fochem,po prostu mow do niej ,może cos dotrze nie zwracając uwagi na jej skrzywiona ,nadasana facjate,moze czas już najwyższy żeby twoja zona przestala sie czuc pewnie w tym związku,bo jakos wydaje mi się ze ona po prostu wie ze ty się wszystkim zajmiesz,ogarniesz dzieci,ona nic nie musi,ona zyje w jakims durnym matrixie ,spiac z telefonem i gledzac cale dnie z kolezana przez tel jakby była 15 latka,moze potrzebuje porządnego kopa w doope żeby się ogarnela,wiec się chlopie z tym nie ociągaj i nie mazgaj się na forum

39

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Mozliwe ze jej sie znudzilo zycie ze mna, gdyby tylko oto chodzilo to bym nie pisal na tym forum.
Dziwi mnie podejscie jej do dzieci, znam wyrodne matki ale ona nie jest taka osoba - przynajmniej taka nie byla.

Telefon czysty a smsy kasuje, moze zeczywiscie chce sprobowac onnego zycia, jak narazie ja zmilem swoje podejscie do niej trudno mi jesynie tlumaczyc jej przed dziecmi i udawac ze jest idealnie

40 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-05-25 12:12:18)

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
gelek napisał/a:

Mozliwe ze jej sie znudzilo zycie ze mna, gdyby tylko oto chodzilo to bym nie pisal na tym forum.
Dziwi mnie podejscie jej do dzieci, znam wyrodne matki ale ona nie jest taka osoba - przynajmniej taka nie byla.

Telefon czysty a smsy kasuje, moze zeczywiscie chce sprobowac onnego zycia, jak narazie ja zmilem swoje podejscie do niej trudno mi jesynie tlumaczyc jej przed dziecmi i udawac ze jest idealnie

ech ,chyba jednak tak ja zauroczylo zycie tej koleżanki ,ze stracila zupełnie kontakt z rzeczywistoscia,sa takie osoby które potrafią za sobą pociagnac nawet tlumy,silne,bardzo silne osobowości,moze tamta do takich należy,moze twoja zona poczula ze chciałaby być taka jak tamta,moze tamta jej tak zaimponowala,czyms,ze jej własne ,a wlasciwie Wasze zycie zaczelo wydawac się bezbarwne,zaczely ja draznic dzieci ,ty ,może myśli ze przez was cos jej umyka,nie wiem
w takim wypadku zona pokazala ze jest mało stabilna i nic na to chyba poradzić nie można,poki ona sama nie zechce,
pozostaje jeszcze ewentualność ze ma gacha,a nawet jak go jeszcze nie ma,to jest na najlepszej drodze by się pojawil,kolezanka jej w tym pomoze


wlasnie,kolezanka,coz moze ona nalezy do osob które sa wsciekle ,ze komus wychodzi,bo zanim twoja zona ja poznala to byliście dobrym malzenstwem,a zapewniam cie ze ta której się nie udało,zazdrosci tym którym wyszlo,czesto tak jest,wiec moze twoja zonna wlasnie przechodzi pranie mózgu,a ze jest slaba,to już widac

41 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-25 18:26:41)

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
Dzenaro napisał/a:
assassin napisał/a:

Autorze po wykryciu wyskokow Twojej żonki broń Boże nie postępuj z nią delikatnie, jeśli tak zrobisz to już przepadłeś. Kiedy będziesz miał pewność, złóż papiery do sądu bez uprzedzenia. W sąsiednim dziale jest historia JankaM, on nie poszedł radami z forum i wszystko na to wskazuje, że przegrał... Pozew to tylko papier, który można wycofać, ale posłuży on również jako kubeł zimnej wody.
PS Nie zdziwiłbym się gdyby nr 3 był jej kolega że studiów...

Wszystko się zgadza, ale co w przypadku kiedy autor tematu pomimo złego obrotu sprawy dla Niego, pomimo to będzie jednak chciał walczyć o rodzinę, a Jego żona będzie się wahać , taki pozew będzie gwozdziem do trumny dla Niego, a i ostateczną wskazówką dla Jego żony w którą  podążyć stronę. To są bardzo trudne sprawy, co można jedynie doradzić, to stanowcze i konsekwentne działanie, reszta niestety należy do strony problemu, która powinna wziąć jedynie pod rozwagę opinię innych, ale decyzja, jak i podjęte działania muszą wypłynąć od niej samej.

Na razie to rozważania czysto hipotetyczne, bo jeszcze Autor żony za rękę nie złapał.

Załóżmy, że jednak odkrył syf/gacha itd.
1. To nie Autor, a żona powinna walczyć o rodzinę, on jej może tylko pomóc, wahająca się żona to w rzeczywistości atrapa żony, a więc i atrapa małżeństwa/rodziny, takie coś i tak długo nie pociągnie...
2. Kubeł zimnej wody pokaże jaśnie pani, że nie tak łatwo się pląsa, gdy nie ma w domu męża, zajmującego się dziećmi (nie oszukujmy się... szanse na opiekę nad dziećmi w tym "kraju" Autor ma praktycznie zerowe).
3. Jeśli żonę Autora łączy z gachem coś więcej, to i tak i tak Autor nie ma szans...
4. Jeśli żona jest tylko materacem dla gacha, to nie ma takiej opcji, by przygarnął on "kogoś" takiego pod swój dach z 3 dzieci...
Jestem zwolennikiem rozwiązań radykalnych, ale decyzje będzie musiał podejmować sam Autor i później żyć z ich konsekwencjami...

42

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
gelek napisał/a:

Telefon czysty a smsy kasuje, moze zeczywiscie chce sprobowac onnego zycia, jak narazie ja zmilem swoje podejscie do niej trudno mi jesynie tlumaczyc jej przed dziecmi i udawac ze jest idealnie

Już Ci pisałem wcześniej, że takie sprawdzanie NIC Ci nie da, to takie trochę desperackie bicie głową w mur. To oczywiste, że zabezpieczy się tam, gdzie się tego spodziewa, że może się wkopać. Bardzo dużo ludzi w takich sytuacjach popełnia błędy, działając emocjonalnie, a co za tym idzie nie racjonalnie, szukając desperacko dowodów zdrady, popadając przy tym w paranoję, tylko po co. Musisz uświadomić sobie jedno, jeżeli jest ktoś w jej życiu, Ty nie możesz tego zmieniać na siłę, to jej wybór, masz jednak prawo do tego, by znać prawdę i nie być oszukiwanym i do tego powinieneś dążyć !! Jeżeli jest jej z Tobą zle, nie odpowiada jej Wasza rodzina, a gdzieś indziej jest jej lepiej, to proszę bardzo drzwi otwarte, niech idzie i będzie szczęśliwa, ale niech nie działać na dwa fronty, dlatego powinno się takie sprawy stawiać jasno, albo tworzy się wspólnie rodzinę, dba o nią, albo się rozstaje, bo to nie ma sensu. Z tym tłumaczeniem dzieciom, jeszcze bym się wstrzymał, nawet jeżeli doszło by do rozstania, na serwowanie takich informacji dzieciom zawsze będzie czas, bo jeszcze może okazać się różnie i możesz tego żałować, a to, co poprzez takie tłumaczenie wytworzy się w dopiero kształtowanej psychice dziecka, może być nieodwracalne i przełożyć się kiedyś w przyszłości, a to co się dzieje w Waszym życiu nie powinno przenosić się na dzieci, a zwłaszcza tak małe.




assassin napisał/a:

Na razie to rozważania czysto hipotetyczne, bo jeszcze Autor żony za rękę nie złapał.

Załóżmy, że jednak odkrył syf/gacha itd.
1. To nie Autor, a żona powinna walczyć o rodzinę, on jej może tylko pomóc, wahająca się żona to w rzeczywistości atrapa żony, a więc i atrapa małżeństwa/rodziny, takie coś i tak długo nie pociągnie...
2. Kubeł zimnej wody pokaże jaśnie pani, że nie tak łatwo się pląsa, gdy nie ma w domu męża, zajmującego się dziećmi (nie oszukujmy się... szanse na opiekę nad dziećmi w tym "kraju" Autor ma praktycznie zerowe).
3. Jeśli żonę Autora łączy z gachem coś więcej, to i tak i tak Autor nie ma szans...
4. Jeśli żona jest tylko materacem dla gacha, to nie ma takiej opcji, by przygarnął on "kogoś" takiego pod swój dach z 3 dzieci...
Jestem zwolennikiem rozwiązań radykalnych, ale decyzje będzie musiał podejmować sam Autor i później żyć z ich konsekwencjami...

Oczywiście, że rozmowa jak na razie jest czystą teorią, to też forma powinna być w podobnym tonie.

1 W takich przypadkach, to raczej żona walczy, ale wręcz na odwrotnych zasadach i stara się bardziej, ale w tą druga stronę i chciała by zjeść cukierka i go mieć, ale tak niestety się nie da.
2 Kubeł zimnej wody tu nic nie da, jeżeli sama tego nie zrozumie, a nie dojdzie do tego, do puki ktoś będzie myślał za nią. Uważa, że będzie jej lepiej gdzieś indziej, to niech idzie, niech się przekona jak tam będzie wyglądać codzienne życie, a nie z doskoku, a wtedy się okaże czy tak faktycznie jest cudownie, ale niech nie okłamuje !!
3 Tu się zgodzę, ale to właśnie wyklucza punkt drugi i dowodzi temu, że żadne kubły wody tu nie pomogą.
4 Bardzo możliwe, że tak może być, jak i również to, że dzieci mogą stanowić problem dla obydwu kochanków, o czym może świadczyć nastawienie ich matki do nich, której właśnie one stają na drodze do szczęścia.

Jeżeli jest tak faktycznie jak przypuszczamy, to sytuacja jest poważna i pozostawi skazę na całe życie, jakkolwiek by ono się potoczyło.

Zastanawia mnie tak słaba aktywność kobiet w tym temacie, a jak sądzę na pewno go monitorują, czyż by takie sytuacje były im nieznane ???? w co oczywiście ośmielam się  wątpić, a przecież było by szalenie cennym i kształcącym poznać zasadę działania takich sytuacji z punktu widzenia kobiety.

43

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Jesli chcesz sie pobawic jeszcze w szpiega to :

Posprawdzaj na jej FB,nk, endomondo - lub innych portalach czy nie ma tam lików i komentarzy ciagle od tego samego goscia.

Masz dostep do jej tel. wiec możesz zainstalować jej lokalizator : gdziejestdziecko.pl - tylko uwaga tu potrzebujesz wiecej czasu aby to aktywowac wiec nie rob tego jak masz 1min. Tam musisz z jej telefonu 2xpotwierdzic zgodę na lokalizacje . Wszystko potwierdzane SMS , wiec pamiętaj aby usunąć potem wszystkie SMS z sieci z jej telefonu aby nie było śladu. Poświeć wcześniej czas aby dokładnie przeczytać instrukcje jak to sie robi a potem przejdz do działania . Problemem jest ze ma 2 karty wiec dobrze by było aby zrobić to na dwóch kartach .Taka zgoda wazna jest rok czasu wiec do tej pory ona nie otrzyma zadnej info. ze ma coś uruchomione . Przed upływem roku zawsze może wyłączyć ta opcje i śladu nie będzie . Zawsze będziesz miał pewność ze rzeczywiście jest zjazdach na uczelni a nie gdzies poza uczelnia .

Nie muszę mówić ze nie możesz dać jej odczuć ze coś podejrzewasz bo będzie sie bardziej kryła.

44

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

gelek, opis Twojej historii wręcz dokładnie przypomina schemat standardowej zdrady...
- nowe środowisko, nowe emocje,
- nowy kolega/koleżanka z "przejściami", ktory wciąga w kolorowy, zakazany dotychczas świat wspaniałych emocji, przezyć,
- wiele czasu spędzanego poza domem,
- mnóstwo "prywatnych" rozmów telefonicznych, aż do spania z telefonem włącznie ( chyba nie zamierza rozmawiać w czasie snu, powód - wymiana SMS, ciągła gotowośc do wymiany sms)
Nie łódź się, że te kontakty dotyczą jedynie nowej koleżanki.
Ona spełnia rolę "coachingu", wprowadzając nową adeptkę do świata "kolorowszej" rzeczywistości.
Wymiana doświadczeń, zaufany powiernik dla nowych emocji.
No chyba, że żona odkryła w sobie potencjał miłości homo, ale po 3 dzieci to raczej wątpliwe.

Raczej poszukaj w kręgu facetów którzy również chodzą na te studia.
Żadne imię nie pojawiło się w Twoich rozmowach z zoną, nie słyszałeś w rozmowach z koleżanką ?

Masz dostęp do bilingu ?

Dopóki nie bedziesz miał dowodów, wszelkie rozmowy z żona będą się kończyła tak jak pisałeś - że bezpodstawnie ją oskarżasz, że starasz się na nią zwalić wszelkie niedociągnięcia w Waszym małżeństwie it..
Ponadto... stanie się bardziej ostrożna, zejdzie do głębokiego podziemia i nic juz nie wskórasz.

Macie 3 dzieci... powalcz o fakty o potem rzuć je na stół niech odłamki bomby którą odpalisz uderzą z nienacka w jej "prywatność" którą konstruuje sobie w oderniu od rodziny.
Popatrz jak to opisała Ryba81 w http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2002727#p2002727

Pamiętaj, nie ma prywatnych telefonów, kontaktów w małżeństwie...
Nie miej obiekcji przed sprawdzeniem.

45 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-26 15:45:58)

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
Dzenaro napisał/a:

Oczywiście, że rozmowa jak na razie jest czystą teorią, to też forma powinna być w podobnym tonie.

1 W takich przypadkach, to raczej żona walczy, ale wręcz na odwrotnych zasadach i stara się bardziej, ale w tą druga stronę i chciała by zjeść cukierka i go mieć, ale tak niestety się nie da.
2 Kubeł zimnej wody tu nic nie da, jeżeli sama tego nie zrozumie, a nie dojdzie do tego, do puki ktoś będzie myślał za nią. Uważa, że będzie jej lepiej gdzieś indziej, to niech idzie, niech się przekona jak tam będzie wyglądać codzienne życie, a nie z doskoku, a wtedy się okaże czy tak faktycznie jest cudownie, ale niech nie okłamuje !!
3 Tu się zgodzę, ale to właśnie wyklucza punkt drugi i dowodzi temu, że żadne kubły wody tu nie pomogą.
4 Bardzo możliwe, że tak może być, jak i również to, że dzieci mogą stanowić problem dla obydwu kochanków, o czym może świadczyć nastawienie ich matki do nich, której właśnie one stają na drodze do szczęścia.

Jeżeli jest tak faktycznie jak przypuszczamy, to sytuacja jest poważna i pozostawi skazę na całe życie, jakkolwiek by ono się potoczyło.

Zastanawia mnie tak słaba aktywność kobiet w tym temacie, a jak sądzę na pewno go monitorują, czyż by takie sytuacje były im nieznane ???? w co oczywiście ośmielam się  wątpić, a przecież było by szalenie cennym i kształcącym poznać zasadę działania takich sytuacji z punktu widzenia kobiety.

Hipotez i propozycji ew. działań c.d.
Po ew. rozmowie będzie miała 3 opcje:
1. Utnie wszystko.
2. Odejdzie do gacha.
3. Moim zdaniem co najmniej 90% prawdopodobieństwo, że zejdzie po prostu do "podziemia".

Po kuble są dwie opcje: wóz albo przewóz...

Autor musi zadać sobie pytanie, czy jest w ogóle sens próbować walczyć/łatać wszystko z kimś kto ma w d... jego i dzieci... Bo rodziny sprzed domniemanego wyskoku już nie ma, co najwyżej można ją budować na nowo, ale już na innych zasadach, bo najwyraźniej te stare się nie sprawdziły. Poza tym dlaczego jaśnie pani tak sobie pogrywa? Ano dlatego, że Autor sam się wepchnął w rolę sprzętu domowego i opiekunki, są kobiety, które marzą o takim podziale ról w domu i są takie, które za takie podejście faceta nie będą szanować... tu mamy do czynienia z drugim typem... Niestandardowe działanie byłoby pokazem siły Autora i zbiłoby jaśnie panią z piedestału... takie jest moje zdanie...

Ale i tak to ma Autor podejmować decyzje...

46

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
assassin napisał/a:

Hipotez i propozycji ew. działań c.d.
Po ew. rozmowie będzie miała 3 opcje:
1. Utnie wszystko.
2. Odejdzie do gacha.
3. Moim zdaniem co najmniej 90% prawdopodobieństwo, że zejdzie po prostu do "podziemia".

Po kuble są dwie opcje: wóz albo przewóz...

Autor musi zadać sobie pytanie, czy jest w ogóle sens próbować walczyć/łatać wszystko z kimś kto ma w d... jego i dzieci... Bo rodziny sprzed domniemanego wyskoku już nie ma, co najwyżej można ją budować na nowo, ale już na innych zasadach, bo najwyraźniej te stare się nie sprawdziły. Poza tym dlaczego jaśnie pani tak sobie pogrywa? Ano dlatego, że Autor sam się wepchnął w rolę sprzętu domowego i opiekunki, są kobiety, które marzą o takim podziale ról w domu i są takie, które za takie podejście faceta nie będą szanować... tu mamy do czynienia z drugim typem... Niestandardowe działanie byłoby pokazem siły Autora i zbiłoby jaśnie panią z piedestału... takie jest moje zdanie...

Ale i tak to ma Autor podejmować decyzje...

Rozmowa w mym mniemaniu w takich przypadkach powinna być przeprowadzona celem poznania prawdy jakakolwiek by ona miała być i zakomunikowania jasno i wyraznie tego, co  się nam nie podoba i czego oczekujemy od partnera.
1 W takich przypadkach samo ucięcie nowej znajomości przez małżonkę już NIE wystarczy, tu potrzebne jest sensowne i szczere wytłumaczenie się z takiego zachowania, jak i powodów jakimi się kierowała, aby módz to wspólnie przeanalizować i zapobiedz ewentualnej powtórce, oczywiście zakładając że facet nadal będzie dążył do tego, aby jednak ratować związek.
2 Jeżeli odejdzie do gacha, to bardzo dobrze, niech idzie i będzie z nim szczęśliwa, na siłę nie ma sensu nikogo zatrzymywać, ale wówczas wiemy na czym stoimy i możemy zacząć konkretnie działać w wyznaczonym przez siebie kierunku i tu pozostaje jeszcze jedna niewiadoma, nad którą należy się zastanowić bardzo poważnie, czy dopuszczamy jeszcze możliwość powrotu żony z wojaży, co jest bardzo prawdopodobne, że będzie chciała wrócić, czy kategorycznie usuwamy ją z naszego życia i opcja powrotu nie wchodzi w ogóle w grę.
3 To całe podziemie zależy właśnie od tej rozmowy, jeżeli jasno i wyraznie określi się swoje oczekiwania, można temu skutecznie zapobiec, tym bardziej że problem działa w większej części na odległość, więc nie sądzę aby zostało tak nagle zredukowane i sprowadzone do podziemia i nie było zauważalne, wręcz odwrotnie, będzie szybsze do wykrycia, chociażby przez zachowanie, które w takich sytuacjach ulegnie emocjom, więc wystarczy tylko bacznie obserwować. Można rozegrać to również w inny sposób i nie kłaść nacisku w rozmowie pod katem zdrady,czy nowej koleżanki, (kompletnie to pominąć) tylko powodów, które prowadzą do zaniedbania rodziny, co ma na to taki wpływ, jak to widzi ta kobieta ze swojej perspektywy, ale wówczas należy szybko kojażyć, wyciagać wnioski, a i sam przebieg rozmowy może odsłonić zasłonę i wszystko stanie się oczywiste.

Moim zdaniem jeżeli stanowi się pełną rodzinę to przynajmniej należy dążyć do poznania prawdy, a czy starać się walczyć?, to już indywidualne pytanie, każdy jest inny, ma inne zasady, poglądy, priorytety etc. a i każda sytuacja jest inna i tak na prawdę jeszcze nic nie jest wiadomo, czy coś w ogóle jest, a jak jest, czy jest to w fazie emocjonalnej, czy poszło już dalej i mamy do czynienia ze zdradą fizyczną.

47

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Ależ Autor podejmował już próby rozmów co skończyło się fochem jaśnie pani. Nie będąc uczestnikiem tej rozmowy można przewidzieć co ona odpowie tzn. czepiasz się, przecież wszystko jest w porządku; po prostu nie mam czasu na Ciebie i dzieci; ja też chcę coś od życia... itd.
Teksty po złapaniu za rękę: nie wiem jak to się stało; tak jakoś wyszło; to twoja wina; sam jesteś sobie winien itd.
Poza tym odnoszę wrażenie, że Autor nie będzie w stanie przycisnąć żonki w trakcie takiej rozmowy...

48

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
assassin napisał/a:

Ależ Autor podejmował już próby rozmów co skończyło się fochem jaśnie pani. Nie będąc uczestnikiem tej rozmowy można przewidzieć co ona odpowie tzn. czepiasz się, przecież wszystko jest w porządku; po prostu nie mam czasu na Ciebie i dzieci; ja też chcę coś od życia... itd.
Teksty po złapaniu za rękę: nie wiem jak to się stało; tak jakoś wyszło; to twoja wina; sam jesteś sobie winien itd.
Poza tym odnoszę wrażenie, że Autor nie będzie w stanie przycisnąć żonki w trakcie takiej rozmowy...

Zgadza się , ale wez pod uwagę, że rozmowa, a rozmowa to dwie różne sprawy. Co innego gdy rozmowa sprowadzała się jedynie do oskarżeń, pretensji, przypuszczeń, niezadowolenia popartego próżnią, a to za mało i można ją zbyć właśnie zwykłym fochem, ale w przypadku poważnej rozmowy, z której jasno i wyraznie wynika, że nie chodzi już  o przysłowiową czapkę gruszek, a w grę wchodzi rozstanie, rozpad rodziny, wówczas nie da się tego, ot tak zignorować.

49

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Proponowałabym zabrać swoją lubą na jakiś wyjazd.... oczywiście w miejsce z bardzo słabym zasięgiem...
z jednej strony zmusi to ją do rozmowy z Tobą, a z drugiej agresja spowodowana jest tym, że wchodzisz jej w paradę, w momencie, gdy Ona 'czeka' na telefon od przyjaciółki szybko minie..
nie zawsze wszystko musi oznaczać zdradę, więc podpuszczanie, że 'może jednak ma kogoś' nie ma najmniejszego sensu....
miałam ten sam problem...

50

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Ewidentnie Cię zdradza , a ty się temu tylko przyglądasz.Nie baw się w detektywa.To twoja ŻONA.Tylko szczera rozmowa pomoże w tej sprawie. Zachowaj się jak mężczyzna, a nie jak pantofelek. Być może twoja żona to biseksualistka i zakochała się w koleżance, a może już Cię nie kocha. Weź sprawy w swoje ręce, bo ją stracisz na zawsze.

51

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Żeby zamknąć sprawę przedstawię finał tej całej sprawy.
Oczywiście był jet facet
Przez ten cały czas pisali do siebie nawet się spotkali i najgorsze ja go znam, koleś jest o 15 lat starszy.

Po długich rozmowach ona twierdzi ze powiedziała mi wszystko i ze do niczego nie doszlo, później ze jednak go pocałowała, ale już dawno to zerwała. Najciekawsze ze od miesiąca jest dla mnie bardzo miła. Osobiście to nie wiem co mam na ten temat myśleć, straciła szacunek w moich oczach a tłumaczy ze poczuła się zauważona i cieszyło ja jak ktoś się nią zainteresował.

Wyprzedzeniem komentarze: ja zawsze j wspierane nigdy jej nie odrzuciłem i nigdy jej się nie wstydził zawsze byłem z nią.

Ciekawy jestem tylko czy naprawdę do niczego nie doszlo on ma rodzinę 3 dzieci więcej kasy samochód służbowy( kobiety jednak lecą na to) najgorsze ze ja dalej kocham i nie wiem co mam robić dalej.

Mam ochote Jeb###c jemu ale i tak samo należy się mojej żonie tylko wiem ze finał będzie na policji i ja przegram, znam też jego żonę ale niewiele czy mam jej o tym powiedzieć bo ja szanuje jak kobietę.
Dzięki za rady krytykę i czasem wsparcie, nie mam pojęcia czy ratować ten związek szkoda mi tylko moich dzieci są całym życiem i pragnenzeby wyrosły na dobrych ludzi
ludzi

52 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-09-01 18:52:15)

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine
Dzenaro napisał/a:

Kobiety mają to do siebie, że jak trafisz ze swoimi podejrzeniami to od razu wybuchają złością i zarzucają focha, więc coś jest na rzeczy. Niewątpliwie nowa koleżanka Twojej żony to zródło zła dla Ciebie i Twojej rodziny, teraz nasuwa się podstawowe pytanie, jak to daleko zaszło, czy jest to nadal na etapie czerpania przykładu i kierowania się życiowym mottem przyjaciółki, czy zaszło to już dużo dalej i w grę wchodzi inny facet. Przykro mówić, ale wskazuje na to, że jednak poszło to dalej, a i Twoja postawa tylko sprzyja dalszemu rozwojowi sytuacji, która prowadzi do rozpadu małżeństwa. Nie powinieneś tego lekceważyć i stać się obojętnym na to co się dzieje, skupiając się jedynie na dzieciach, musisz zadziałać, ale pod żadnym pozorem nie powinieneś dać po sobie poznać nawet tego, że cokolwiek podejrzewasz. Wszelkie rozmowy, kontrole fona, gg, facebooka  nic nie dadzą, kobiety są bardzo przebiegłe, a i nie zapominaj, że Twoja żona ma bezpiecznik w postaci nowej znajomej, która zapewne świetnie doradzi jak się nie wkopać. Widzę w tej sytuacji dwie opcje, albo zacisnąć zęby i postarać się naocznie przekonać co, lub kto jest powodem tej sytuacji, albo zaprosić żonę na poważną rozmowę, przedstawić jej treściwie co Ci nie odpowiada i zakomunikować stanowczo !!!, że dalsze tego typu zachowanie będzie skutkowało rozstaniem. Jeżeli zdecydujesz się na drugą opcję musisz bacznie obserwować reakcję żony, to Ci wiele powie o sytuacji, a i jest spora szansa, że w chwili zaskoczenia Twoim zdecydowanym posunięciem popełni błąd, który będziesz w stanie wyłapać, pod warunkiem, że rozmowa z Twojej strony będzie przebiegała spokojnie, bez zbędnych emocji, które przygotowując się do tej rozmowy uda Ci się okiełznać, a nie jest to prosta sprawa.

Dzenaro wielkie Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Bardzo mądry i dojrzały post.
Podpisuję się pod nim dwoma rękoma.
A tak na marginesie to bardzo mnie dziwi, że żona autora wątku tak zaczęła dbać o siebie dla koleżanki.
Zapewne oba ma jaja i fi*ta między nogami.
I potwerdziło sie-był facet.
Dlatego teraz firmę budowlaną autor musi wynająć aby drzwi mu poszerzyli w wiadomym celu.

53

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Niestety mieliśmy rację, bywa... Odnośnie tego co ona Ci mówi, to nie wierz w ani jedno słowo, powie tylko tyle ile już wiesz... Nie powinieneś mieć raczej skrupułów i uświadomić czwartą stronę, inne działania względem gościa sobie daruj.
Co teraz z żoną... nie mam pojęcia, poczytaj podobne rzeczy, pomyśl i jakąś decyzję podejmiesz.

54

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Szkoda chłopa

Pamiętaj ze kobiety mają to do siebie że obracają wszystko w druga stronę, niestety na rozwód się nie zdecydujesz i musisz nauczyć się z tym żyć.
" jeżeli kobieta zdradza raz w życiu to w twojej glowie zdradza cie codziennie "

Dobrze ze dałeś sobie spokój z tym gościem jeżeli koleś ma kasę i jest trochę wpływowy może ci zaszkodzić: mój brat miał podobna przygodę miał jedno dziecko i jak żona wróciła do pracy chciała odzyskać formę z przed ciąży i nawet nieźle jej to wyszło. Niestety jej szef tez to zauważyl i wiadomo co się stało, jak się dowiedział spotkał go ankiet przypadkiem i wystarczył jeden strzał, rozłożył gościa. Potem trwała Klutnie itd. A szef załatwił sobie papier od lekarza ze został mu trwały ubytek na zdrowiu i zaczął biedaka zastraszac w sadzie do tego stopnia ze sam woził su#e do niego na spotkania.
Uwierz ze z chłopaka zrobił dno stres i niewiele co jeszcze zniszczyły mu zdrowie.


Olej swoją żonę i walcz o dzieci naucz je wartości szczęścia gidnego człowieka. Zajmij się sobą możesz skorzystać z pomocy psychologa to bardzo dużo pomaga ale nie spodziewaj się ze będzie twoim przyjacielem.

A odpowiedzi niektórych pan potraktuj na poziomie opowieści swojej żony.

55

Odp: prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Co roku kiedy tylko nastaje pora wiosenna takie tematy mnożą się jak cieple bułeczki ....

Posty [ 55 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » prosze o pomoc jak moge odzyskac rodzine

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026