Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez martka88 (2014-05-23 06:58:07)

Temat: Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)

Witajcie,

Może opisana przeze mnie sprawa wyda wam się głupia, ale chciałabym się kogoś poradzić, ale oczywiście wstyd mi kogokolwiek w realu zapytać o zdanie.
Wczoraj zdarzyła mi się następująca sytuacja. Wybrałam się do kosmetyczki na pewien zabieg. Jego cena zależy od tego jak często się go wykonuje. Kosmetyczka stwierdziła, że ostatni raz byłam prawie 2 miesiące temu, na co ja zaprzeczyłam, ale nie pamiętałam dokładnej daty, wiedziałam, że były to około 4 tygodnie. Pani ponownie sprawdziła w kajeciku i powiedziała, że ma zapisane, że byłam 16 marca - przez co zgłupiałam, już sama nie wiedziałam kiedy byłam i stwierdziłam z uśmiechem, że może coś mi się pomieszało (w końcu ma zapisane). Po chwili uświadomiłam sobie, że wg niej zapłacę 150 zł, natomiast zgodnie z tym kiedy byłam naprawdę zapłaciłabym 120 zł. Przypomniało mi się, że mam zapisaną w kalendarzu w telefonie ostatnią wizytę. Jednakże nie byłam w stanie sprzeciwić się i upierać się przy swoim, bądź nawet pokazać jej kalendarza. Sama nie wiem czego się bałam, ale odczułam jakiś dziwny lęk przed tym, że będzie nieprzyjemna atmosfera, być może nie dojdziemy do porozumienia (użyłaby argumentu, że przecież ma zapisane - ale ja też mam) i jak wtedy rozwiązałybyśmy sprawę? W efekcie zapłaciłam 30 zł więcej niż powinnam. W domu sprawdziłam w kalendarzu - faktycznie byłam 16, ale kwietnia, musiały im się pomylić miesiące przy wpisywaniu. Strasznie jestem za to na siebie zła, że nie potrafię bronić swoich racji i mój lęk jest irracjonalny.
To nie jest jedyna taka sytuacja, często zdarzają mi się takie dziwne akcje, że odczuwam niepotrzebnie lęk przed czymś, co dla innych byłoby oczywiste - męczy mnie to i denerwuje.

Czy myślicie, że to już podchodzi pod jakieś schorzenie, typu fobia społeczna itp? Dodam, że wydaje mi się, że jestem typem introwertyczki, może nie takiej skrajnej, ale na pewno bliżej mi to tego typu osobowości niż do ekstrawertyka.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)

Jesteś po prostu delikatna i niekonfliktowa, a ona przekonująca.

Spójrz na to z boku: 30zł sprawia że zaczynasz myśleć o sobie że masz jakieś schorzenie? Wyluzuj dziewczyno... smile podaj nr konta, zrobimy zrzutkę.

3

Odp: Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)
prekvapenie napisał/a:

Jesteś po prostu delikatna i niekonfliktowa, a ona przekonująca.

Spójrz na to z boku: 30zł sprawia że zaczynasz myśleć o sobie że masz jakieś schorzenie? Wyluzuj dziewczyno... smile podaj nr konta, zrobimy zrzutkę.

Heh nie chodzi mi nawet o to 30 zł, bo to nie jest duża kwota, raczej o to, że leżałam tam 2 godziny i cały czas biłam się z myślami, czy upierać się przy swoim czy nie - a racja jak już pisałam, była po mojej stronie. Czułam się jakby mi to miało nie przejść przez gardło, przecież to nie jest normalne;)
To, że jestem bezkonfliktowa to prawda, od dawna tak o sobie mówię, ale ta sytuacja przecież nie musiała doprowadzić do jakiejś awantury, można było to normalnie załatwić.

4

Odp: Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)

glupio wyszlo, chcialas uniknac konfrontacji- konfliktu i dlatego dreczylas sama SIEBIE dwie godziny  zamiast sie zrelaksowac... tak wiec widzisz , nic pozytywnego nie osiagnelas a przy tym stracilas 30 zl i zyskalas niemile wspomnienia.
Moze ta sytuacja powinna Cie czegos nauczyc, uchronic przed nastepnym podobnym razem ?
Nie powiedzialabym ze to introwertyzm, fobia spoleczna albo zdziwaczalosc, mysle raczej ze chcesz byc przez wszystkich lubiana i wolisz sama znosic niz innych obciazac.
Niezbyt to rozsadne, bo jesli trafisz na cwaniactwo, moze cie to w przyszlosci wiele kosztowac.
Polecam jak najszybciej pojsc do kosmetyczki i rzeczowo na spokojnie wrocic do zaistnialej sytuacji.
Chyba nikt cie tam nie ugryzie, a prawdopodobnie wiele zyskasz, i nie mowie tu tylko o pieniadzach a przedewszystkim o nabieraniu doswiadczenia zyciowego w podobnych sytuacjach... szkola zycia...
silnieszy na gorze...

5

Odp: Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)
pinkpiwonia napisał/a:

glupio wyszlo, chcialas uniknac konfrontacji- konfliktu i dlatego dreczylas sama SIEBIE dwie godziny  zamiast sie zrelaksowac... tak wiec widzisz , nic pozytywnego nie osiagnelas a przy tym stracilas 30 zl i zyskalas niemile wspomnienia.
Moze ta sytuacja powinna Cie czegos nauczyc, uchronic przed nastepnym podobnym razem ?
Nie powiedzialabym ze to introwertyzm, fobia spoleczna albo zdziwaczalosc, mysle raczej ze chcesz byc przez wszystkich lubiana i wolisz sama znosic niz innych obciazac.
Niezbyt to rozsadne, bo jesli trafisz na cwaniactwo, moze cie to w przyszlosci wiele kosztowac.
Polecam jak najszybciej pojsc do kosmetyczki i rzeczowo na spokojnie wrocic do zaistnialej sytuacji.
Chyba nikt cie tam nie ugryzie, a prawdopodobnie wiele zyskasz, i nie mowie tu tylko o pieniadzach a przedewszystkim o nabieraniu doswiadczenia zyciowego w podobnych sytuacjach... szkola zycia...
silnieszy na gorze...

Ojoj, w ogóle to nie wchodzi w grę:D Jeśli już, to wolałabym to załatwić od razu, kolejny lęk odczuwam przed pójściem tam i przyznaniem się, że się nie ujawniłam ze sprawą wcześniej - teraz to już "po ptokach". Takie pójście i wyjaśnianie dlaczego nie zrobiłam tego od razu i wykłócanie się o 30 zł, które już zapłaciłam - eeeech no chyba bym padła przed wejściem tam, a jakby mi się udało wejść to chyba bym nie wydukała słowa.
Boże, jakie to głupie, jak się od tego uwolnić yikes
W każdym razie cieszę się, że nie wysyłacie mnie od razu na leczenie;)

6

Odp: Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)

Hmmm... może to ani introwertyzm ani tym bardziej fobia a zwyczajny BRAK ASERTYWNOŚCI?
Ćwiczenia czynią mistrza. Tyle, że wymaga to stawiania czoła "demonom"
Jesteś na to gotowa?

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

7

Odp: Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)

ja bym poszła, pokazała, kiedy byłam i poprosiła o zwrot kasy. A. i zmienilabym salon, bo ewidentnie cwaniaczyli

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Introwertyzm? Fobia społeczna? A może zdziwaczałość?;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018