Bykowe - co o tym sądzicie ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Bykowe - co o tym sądzicie ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Co sądzicie o podatku dla "kawalerów" czyli tzw. bykowym ? Teraz w mediach przewija się czasem ta kwestia. Wiadomo, że jest to w ramach kampanii wyborczej ale tak ogólnie... Jakie macie zdanie na ten temat ? Czy tylko dlatego, że ktoś nie ma dziecka to ma płacić większe podatki ? Dla bardziej ciekawych tematu posyłam do artykułu pana Terlikowskiego na ten temat.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Debilizm. Niech sobie te byki podniosą podatki od kosmicznych sum jakie zarabiają, i niech stworzą warunki do wychowania dziecka. A nie, róbta dzieci, a żyć za co?

3 Ostatnio edytowany przez szarykotek (2014-05-19 18:31:34)

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Najlepiej niech jeszcze sr...nie opodatkują, za przeproszeniem. Chyba komuś się od kiełbasy wyborczej we łbie przewraca, przecież przerabialiśmy już takie numery w słusznie minionym ustroju.

4

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Z Terlikowskiego zrobili sobie jaja ze jest zlosliwy dla ksiezy ktorzy w koncu nie maja (oficjalnie) dzieci ani zon (konkubinat niewazny w zadnym "stanie" cywilnym) big_smile
Od wlasnych czy przybranych dzieci mialby byc?
Dawniej taki byl ale by sklonic ludzi do malzenstwa, w rodzicielstwo wejsc nie kazdy moze mimo najwiekszych checi a przeciez invitro to czarna magia dla kosciola hmm Stanu cywilnego tez nie mozna narzucic bo bylaby wieksza fikcja niz dawniej gdy pobieralo sie dla otoczenia "bo tak wypada", by nie "bylo wstydu jak dzieciak w drodze" itp, zwiazek to osobista sprawa kazdego i czy go sformalizuje. Malo tego niektorzy sa tez "niepasujacy" do nikogo to mieliby placic za brzydote i pecha w milosci??
Niesprawiedliwy i glupi pomysl jak by nie patrzec na to.

5

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Jestem za big_smile Zwolnieni powinni być niezdolni do posiadania dzieci z powodów zdrowotnych, duchowni wyznań niedopuszczających związków małżeńskich dla takich osób, osoby uczące się do 26 roku życia. Co do minionego ustroju, to nawet w socjalizmie zakładano, że małżeństwo prowadzi do prokreacji. Celem ówczesnego bykowego była odbudowa strat demograficznych po wojnie. Do tego wyraźnie zwiększyć ulgi podatkowe dla rodziców dzieci, chociaż obecne też nie są najgorsze. Tylko ich sposób wyliczania jest ułomny. Ja co roku 2000 zł sobie odliczę, bo mam z czego ale ludzie niewiele zarabiający mają ograniczony zysk z tej ulgi.

6 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-19 21:33:12)

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Tak ciekawe jak w praktyce ma to wygladac "papierowe malzenstwa" i co jeszcze, orgie oraz dyskotekowe "sloneczka" by bylo zadosc tej czystej (chorej) ideologii??
To nie sztuka splodzic ale wychowac tyle ze kretyn ktory to wymyśla nie zastanowi sie nad tym a inny powtarza ze taki genialny pomysl. Swietne 2tys jak starczy na wózek i pare drobiazgow to wszystko co z tej "hojnej jalmuzny" wyniknie a pozniej kombinuj sam obywatelu, no przeciez chciales potomka, panstwo tylko zachecalo (wlasciwie to zmusilo) a ty dokonales prokreacji, to samo jest z religia ktora tez wmawia sie niepokornym jako osobisty wybor yikes Ciekawe z czyjego konta oczekiwac wsparcia za spelniony obowiazek zagrozony taka grzywna jak w temacie, biskupa, posla??
Siwy prezes pewnej partii tez moglby miec opory popierac to bo sam jest na bakier i juz ma swoje lata a przeciez jest przeciw wszelkim szalenstwom ciala tak samo jak slynny brat walczacy kiedys ze wszelkim 'rozpasaniem' w stolicy tongue Dzieki temu chyba dostal niezwykle miejsce spoczynku, mysle wielu zaluje ze nie dolaczyl tez niedawno do zacnego grona swietych...

7

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Jak załatwią mi małżonkę, która bedzie mnie szczerze kochać, oraz warunki do utrzymania dzieci to proszę bardzo. Praca dla każdego. Im wiecej dzieci, tym większy zarobek. Im bardziej wredna żona, tym jeszcze większe wpływy.

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

A co z gejami ? Mają płacić za to że ich partner nie może dać im dziecka ? Lesbijki mają łatwiej , in vitro da im potomstwo.

9

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Poroniony pomysł w poronionym kraju. Płacenie podatku od takiej a nie innej życiowej decyzji podyktowanej często bardzo osobistymi względami uważam za chore.
A co np z osobami które mimo że fizycznie zdolne do rozpłodu, na dzieci się nie decydują, bo wiedzą że ich obiektywnie nie stać i nie chcą zasilać kolejki do opieki społecznej? Teraz za skądinąd rozsądną decyzję mieliby płacić podatki na dziecioroby, które myślą macicą, bo skoro bóg dał dzieci to da i na dzieci (a w efekcie opieka społeczna albo podatki pozostałych). Wiem że przypadek skrajny i przerysowany, ale znam niestety osoby myślące w oba te sposoby więc oderwany od rzeczywistości nie jest.

10 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-05-20 07:22:07)

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Od wielu lat bezskutecznie szukam dziewczyny lub jakiejkolwiek partnerki na seks. Dlaczego za to, że nie jestem atrakcyjny mam dodatkowo płacić podatek? Czyli nie dość, że płacę za seks (w agencjach) to mam jeszcze płacić podatek za brak dzieci ?

To może państwo wskaże mi dziewczynę która te dzieci ze mną będzie chciała mieć a wcześniej zgodzi się ze mną pójść do łóżka ?

11

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

A ja jestem za. Z czysto egoistycznego punktu widzenia. Bo w przyszłości będę się musiała podzielić emeryturą z tymi wszystkimi, którzy egoistycznie sobie teraz nie zakładają posiadania dzieci.
Ciekawe, że przyrost naturalny zaczął maleć wtedy, gdy sytuacja materialna ludzi obiektywnie się polepsza... Tylko, że i apatyt na dobra materialne rośnie...

Facet79, Ty nie jesteś nieatrakcyjny, tylko po prostu strasznie marudny.... wink

12 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-05-20 07:51:35)

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?
bbasia napisał/a:

którzy egoistycznie sobie teraz nie zakładają posiadania dzieci.

Nie jestem egoistą. Chciałbym mieć seks, dziewczynę i dzieci. Wskażesz mi gdzie ona jest? Gdzie mam ją znaleźć? Dlaczego mam płacić podatek za coś co nie zależy ode mnie ale od woli i zgody innej osoby?

Rodzina to nie jest pójście do sklepu gdzie mogę sam coś wybrać i kupić i tak wesprzeć państwo np. kupując polskie produkty. Tu muszę mieć zgodę innej osoby, która conajmniej mnie polubi. To nie zależy więc ode mnie.

Nie można kogoś karać za to co nie zależy od niego.

bbasia napisał/a:

Facet79, Ty nie jesteś nieatrakcyjny, tylko po prostu strasznie marudny.... wink

Jeżeli ktoś nigdy nie miał dziewczyny to raczej jest nieatrakcyjny.Nie mylmy przyczyny ze skutkiem.

Nawet jeśli ktoś jest "marudny" (inny może być kulawy, inny garbaty, inny głupi) to zapiszmy to pełnym zdaniem: masz płacić bykowe za to, że jesteś marudny/kulawy/garbaty i nie masz chcącej mieć z Tobą seks dziewczyny.

Zresztą to wejście w głębszy temat, związany z tym jakie mam obowiązki wobec państwa. Skoro państwo oczekuje, że założy się rodzinę to może powinno tez wysyłać obywateli na stosowne kursy ułatwiające poznanie kogoś itd? Ja np. dobrze wywiązałem się z nauki jaką dało mi państwo w zakresie wiedzy jak studia techniczne itd. Założyłem firmę, pracuję w branży IT.Płacę podatki od dochodu i VAT uzyskiwany za usługi IT.

Ale państwo nie uczyło mnie jak poznawać kobiety i jak założyć rodzinę więc nie powinno wymagać, że mam tę umiejętność i teraz mam za brak  jej użycia (jak za niezdany egzamin) płacić podatki. Nikt mnie tego nie uczył więc nikt nie może mnie za to rozliczać.

13

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Tato, a dlaczego mam na imię Pit?

14

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?
bbasia napisał/a:

A ja jestem za. Z czysto egoistycznego punktu widzenia. Bo w przyszłości będę się musiała podzielić emeryturą z tymi wszystkimi, którzy egoistycznie sobie teraz nie zakładają posiadania dzieci.
Ciekawe, że przyrost naturalny zaczął maleć wtedy, gdy sytuacja materialna ludzi obiektywnie się polepsza... Tylko, że i apatyt na dobra materialne rośnie...

Facet79, Ty nie jesteś nieatrakcyjny, tylko po prostu strasznie marudny.... wink

Za niewydolny system, czysto pokazowe proby reformowania go nie moge czuc sie odpowiedzialny, tak samo jak facet79 pisze za to ze nie mam wlasciwego podejscia do plci przeciwnej i nie moge przez to zalozyc rodziny. Moich checi nikt nie rozliczy korzystnie dla mnie a byc z kims dla formalnosci nie dosc ze chore to meka jesli ktos nas wkurza, odpycha ale mamy z nim zyc i jeszcze miec dzieci yikes Z przyrostu naturalnego niech tlumacza sie kobiety coraz czesciej niechetne posiadaniu dzieci czasy tak zmieniaja sie ze teraz to facet cieszy sie z ciazy niz ona sama.

15

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?
PodPseudonimem napisał/a:

Poroniony pomysł w poronionym kraju. Płacenie podatku od takiej a nie innej życiowej decyzji podyktowanej często bardzo osobistymi względami uważam za chore.
A co np z osobami które mimo że fizycznie zdolne do rozpłodu, na dzieci się nie decydują, bo wiedzą że ich obiektywnie nie stać i nie chcą zasilać kolejki do opieki społecznej? Teraz za skądinąd rozsądną decyzję mieliby płacić podatki na dziecioroby, które myślą macicą, bo skoro bóg dał dzieci to da i na dzieci (a w efekcie opieka społeczna albo podatki pozostałych). Wiem że przypadek skrajny i przerysowany, ale znam niestety osoby myślące w oba te sposoby więc oderwany od rzeczywistości nie jest.

Ten post i parę innych dowodzi jak marna jest wśród obywateli wiedza na temat systemu podatkowego kraju jaki zamieszkują. Owszem, będąc bezdzietnym singlem płacicie obecnie bykowe. Ono się tak nie nazywa ale jak widać dla was najważniejsza jest nazwa big_smile Prawdziwe bykowe funkcjonuje w postaci ulg dla osób posiadających dzieci. Dla przykładu, pierwsza stawka podatkowa wynosi w Polsce 18 % i tyle sobie radośnie płaci podatku bezdzietny singiel. Osoba, która ma dwójkę dzieci realnie płaci podatek w wysokości 15 %. Te 3 %, to już jest bykowe, które płacicie big_smile Jeśli ciśnienie wam jeszcze nie skoczyło, to dodam, że bez żadnego problemu korzystając z różnych ulg jakie są zawarte w polskim systemie podatkowym można realnie płacić podatek dochodowy od osób fizycznych w wysokości 5-7 % Tyle, że aby z tego skorzystać trzeba zarabiać trochę więcej niż pensja minimalna big_smile Obecnie więc średnio przyzwoicie zarabiający rodzice spełniający pewne warunki dostają co roku od państwa miłą premię w postaci konkretnego zwrotu zapłaconego podatku. Problem w tym, że młodzi ludzie na początku drogi życiowej mają marne szanse z tych dobrodziejstw skorzystać, stąd uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby zróżnicowanie wprost stawek podatkowych z wyraźnie większą stawką dla bezdzietnych. Oczywiście wiem, że to będzie boleć tych, którzy nie lubią jak coś jest jasne i nazwane wprost. Lepiej jak płacą więcej ale o tym nie wiedzą big_smile
Rolą państwa jest dbanie o strukturę demograficzną ludności i państwo może, a wręcz powinno wprowadzać w miarę konieczności niezbędne rozwiązania. Czy to się jakimś grupom podoba czy nie. I tak się nie dogodzi wszystkim...

16

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Tez uwazam, ze pod postacia obecnych ulg kryje sie "bykowe", "jalowkowe" czy inna rogate. Wiec nie bardzo rozumiem, po co jeszcze poszerzac nomenklature i wkurzac narod. Wystarcza odpowiednio proporcjonalne ulgi dla osob posiadajacych potomstwo (od wysokosci zarobkow oraz liczby potomstwa) i bykowe samo sie ureguluje.
A ze na poczatku drogi zyciowej trzeba sie wiecej namachac i pasa zacisnac, no to nikt tu Ameryki nie odkryl. Dlatego jest sie mlodym, zeby ciezko pracowac i dorabiac sie a nie czekac az manna z nieba skapnie.
Zreszta nie tylko "w tym kraju" stosuje sie podobne "bykowe".

17

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Ulgi dla rodzin czemu nie, jesli cos jest w sensie ulatwiania, promowania popieram ale nie system represyjny w ktorym placi sie extra za cos czego nie masz a zalezy ci na tym bo to podle, o podatku od bycia biednym chorym glupim jakos nie slyszalem i taki mniej wiecej ma sens w porownaniu z tym w temacie.
Warto pamietac tez ze dzis single to nie jakie sieroty jak w tamtym wieku ale ludzie wplywowi i znajacy swoja wartosc, ktorzy potrafia skrzyknac sie i walczyc, sek w tym ze ludzie inteligentni nie postawia barykad i nie zrobia zadymy jak gornicy oraz reszta krzykliwej wiecznie pokrzywdzonej holoty bo tez by rzadowi przeszla ochota na realizacje takich pomyslow hmm

18

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Tu nie chodzi jaka jest nazwa tego podatku. Wiadomo, że rząd dyma każdego. Tu chodzi o dodatkowe koszty, jakie ma ponieść ktoś kto nie ma dzieci. A dlaczego ja mam płacić podatki za czyjeś dzieci ? I niech mi nie wmawia nikt, że ktoś będzie pracował na moją emeryturę bo na nią pracuję ja teraz. Oczywiście jest inna redystrybucja i faktycznie za 40 lat ktoś będzie płacił podatki a ja z nich będę korzystał ale to samo ja robię dzisiaj. Chyba lepiej nie zdecydować się na dziecko niż żyć w biedzie i ciągnąć socjal (którego w Polsce praktycznie nie ma). Z wypowiedzi takich osób, które to popierają wylewa się zawiść, że ktoś ma swoje życie dla siebie, może podróżować, przeważnie żyje mu się lepiej. Trzeba było myśleć, a nie płodzić dzieci jedno za drugim. A druga kwestia jest taka, że wiele z tych osób traktuje dzieci jako inwestycje i opiekunkę na starość. Tylko, że w tym systemie to dziecko będzie mieszkać w Londynie, Genewie, Oslo a nie w Polsce i cały misterny plan w ciemnej dupie. Najlepszym pomysłem na naprawę polskiego systemu emerytalnego byłoby to, że składki płaciłby ten, kto chce. Nie chcesz? To masz te pieniądze co miesiąc na rękę tylko później jak je przejesz, stracisz, zmarnujesz to wara od państwa na starość. Niestety znalazłoby się wielu idiotów, którzy by wydawali kasę na bieżąco a w wieku 60 lat nie mieliby nic. Obecny system emerytalny jest złodziejski. Płacę przez 40 lat na coś, z czego być może nigdy nie skorzystam bo wcześniej umrę. Jakoś w innych krajach jest przyrost naturalny jeśli są do tego warunki.

19

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Niestety ale pomyslow dobrych nigdy u nas nie bylo i z kazdej "reformy" wyziera to jak trup spod uchylonego wieka yikes
Ostatnie zalosne proby ratowania finansow jak z Ofe & Zusem uwazam za zwykle zlodziejstwo i glupote a generalnie widac ze naiwne zalozenia systemu wala sie w gruzy w obecnych realiach, nie dosc tego nie nadazaja za sytuacja, obyczajami, struktura spoleczna, za niczym.
U nas za wszystko placi sie ogromne frycowe i na "ten wiatr co wieje", kto wyemigrowal i mial farta nic dziwnego ze tu nie wraca bo do czego. Kobiety tez nie bez powodu sa wybredne bo co maja z kims mieszkac dla milosci oraz dorabiac jesli gdzies juz czeka na nich dobrze wygladajacy i zakonserwowany mimo wieku gosc bo ma kase a z nas moze smiac sie razem ze swa swieza "slowianska" partnerka ktora o dziwo nie robi mu zadnych problemow na co dzien ani w lozku...

20

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?
Tomasinho napisał/a:

Tu nie chodzi jaka jest nazwa tego podatku. Wiadomo, że rząd dyma każdego. Tu chodzi o dodatkowe koszty, jakie ma ponieść ktoś kto nie ma dzieci. A dlaczego ja mam płacić podatki za czyjeś dzieci ?.

Możesz tupać ze złości ale co wykazałem wyżej już w tej chwili "płacisz na czyjeś dzieci", bo rodzice płacą mniejsze podatki. Mało tego, nawet bezdzietne małżeństwa płacą mniejsze podatki dzięki wspólnemu opodatkowaniu. Bezdzietny singiel jest więc w wyraźnie gorszej sytuacji.

Tomasinho napisał/a:

I niech mi nie wmawia nikt, że ktoś będzie pracował na moją emeryturę bo na nią pracuję ja teraz.

Tylko częściowo, a nawet w tej części tylko wirtualnie big_smile To co płacisz do ZUS od razu idzie na wypłatę świadczeń bieżących emerytów. Ty masz tylko zapis na koncie. Żeby ten zapis spieniężyć za lat ileś tam ZUS będzie musiał mieć pieniądze z innych, późniejszych źródeł. Przy zdecydowanie mniejszej liczbie opłacających składki za ileś tam lat, ZUS po prostu ci tych pieniędzy nie wypłaci big_smile Nie bój się, znajdą na to podstawę prawną...

21

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?
Snake napisał/a:
Tomasinho napisał/a:

Tu nie chodzi jaka jest nazwa tego podatku. Wiadomo, że rząd dyma każdego. Tu chodzi o dodatkowe koszty, jakie ma ponieść ktoś kto nie ma dzieci. A dlaczego ja mam płacić podatki za czyjeś dzieci ?.

Możesz tupać ze złości ale co wykazałem wyżej już w tej chwili "płacisz na czyjeś dzieci", bo rodzice płacą mniejsze podatki. Mało tego, nawet bezdzietne małżeństwa płacą mniejsze podatki dzięki wspólnemu opodatkowaniu. Bezdzietny singiel jest więc w wyraźnie gorszej sytuacji.

Tomasinho napisał/a:

I niech mi nie wmawia nikt, że ktoś będzie pracował na moją emeryturę bo na nią pracuję ja teraz.

Tylko częściowo, a nawet w tej części tylko wirtualnie big_smile To co płacisz do ZUS od razu idzie na wypłatę świadczeń bieżących emerytów. Ty masz tylko zapis na koncie. Żeby ten zapis spieniężyć za lat ileś tam ZUS będzie musiał mieć pieniądze z innych, późniejszych źródeł. Przy zdecydowanie mniejszej liczbie opłacających składki za ileś tam lat, ZUS po prostu ci tych pieniędzy nie wypłaci big_smile Nie bój się, znajdą na to podstawę prawną...

Dlatego piszę, że rachunek się wyrównuje.Ktoś kiedyś pracował na starsze pokolenie, teraz sam jest tym starszym pokoleniem i młodsze pokolenie w tym ja pracuje na niego. Za kilkadziesiąt lat teoretycznie ktoś powinien pracować na mnie. Tylko pytanie jak będzie wyglądać polska demografia za 20-30-40 lat ? Jest nas coraz mniej i prawdopodobnie przyjadą imigranci, żeby pracować u nas co może zaburzyć strukturę etniczną i wymazać polską tożsamość. Tak się dzieje w Europie Zachodniej głównie w odniesieniu do ludności z Afryki, państw Maghrebu... Lepiej zrobić tak, żeby Polacy zarabiali godnie i tu zostali niż mieć później Stambuł czy Kair tutaj. A ja sobie mogę płacić na te ich ulgi ale niech nie dowalają czegoś jeszcze....

22

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

Ja widzę jednak różnicę pomiędzy ulgą na dzieci które już są a bykowym które ma być karą za sam brak dzieci. Podobnie są przecież ulgi na remont, a i prowadząc fimę ma się ulgi itd.

23

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?
bbasia napisał/a:

A ja jestem za. Z czysto egoistycznego punktu widzenia. Bo w przyszłości będę się musiała podzielić emeryturą z tymi wszystkimi, którzy egoistycznie sobie teraz nie zakładają posiadania dzieci.
Ciekawe, że przyrost naturalny zaczął maleć wtedy, gdy sytuacja materialna ludzi obiektywnie się polepsza... Tylko, że i apatyt na dobra materialne rośnie...

Facet79, Ty nie jesteś nieatrakcyjny, tylko po prostu strasznie marudny.... wink

egoistycznie nie mam dzieci, nie widzę też powodu dlaczego ktokolwiek miałby się ze mną dzielić emeryturą, bo sama co miesiąc odprowadzam niemałe składki, więc zakładając że dożyję, mam zamiar je od zusu odzyskać. NIe widzę też powodu żeby płacić podatki na tych którzy dzieci mają, bo to ich decyzja i skoro się na dzieci zdecydowali, niech je teraz utrzymują.
Co do ukrytego bykowego w postaci ulg podatkowych dla ludzi miejących dzieci, to słuszna uwaga

24

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?
PodPseudonimem napisał/a:

sama co miesiąc odprowadzam niemałe składki, więc zakładając że dożyję, mam zamiar je od zusu odzyskać

Biorąc pod uwagę postępujące zmiany demograficzne rozumiem, że liczysz na to, że Polska stanie się np. gazowym eldorado i z tego źródła pokryje Twoją emeryturę?

25

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?
Snake napisał/a:
PodPseudonimem napisał/a:

sama co miesiąc odprowadzam niemałe składki, więc zakładając że dożyję, mam zamiar je od zusu odzyskać

Biorąc pod uwagę postępujące zmiany demograficzne rozumiem, że liczysz na to, że Polska stanie się np. gazowym eldorado i z tego źródła pokryje Twoją emeryturę?

nie liczę że ktoś pokryje moją emeryturę, pracuję na nią i odprowadzam od lat składki więc mi nie wmawiajcie, że ktoś ma mi ją finansować

26

Odp: Bykowe - co o tym sądzicie ?

He, he po prostu nie rozumiesz systemu ubezpieczeniowego... Bardzo Ci się chwali, że płacisz składki, obecni emeryci są i będą Ci dozgonnie wdzięczni. Tobie przed przejściem na emeryturę system wyliczy ile dostaniesz świadczenia. Zrobi to według wówczas obowiązujących przepisów. Jak nie będzie w budżecie pieniędzy na emerytury dla rosnącej grupy emerytów, to Ci ją wypłacą, a jakże... w wysokości np. 1/3 obecnej emerytury. Zobacz co się działo i dzieje w bogatszych krajach niż Polska, w których się "sypnęło" kryzysowo. Obcięli emerytury i już. Oczywiście możesz z optymizmem patrzeć w przyszłość, bo Ty płacisz składki. Może zresztą przyjedzie do nas wkrótce ze 2-3 mln Ukraińców i oni zapracują na te emerytury...

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Bykowe - co o tym sądzicie ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024