netkobietyWszystkie działy
Samotność

wiem co mnie czeka...

14 odpowiedzi2 984 wyświetleniazałożony przez kaja_1987, 19.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » wiem co mnie czeka...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: wiem co mnie czeka...

wiem ... wiem ze zostane sama i bede płakała ...wiem ze bedzie to bardziej bolało niz gdybym teraz to zakonczyła...wiem ze nie skonczy sie to tak jak bym chciała ....wiem ze nie moge liczyc na to ze muj los kiedys sie odmieni...a napewno przy kims kto ma zone... ja to wszystko wiem ...nawet jak mi obieca i nawet jak sie naprawde rozwiedzie to wiem ze nie potrafie i tak stworzyc normalnych relacji w zwiazku ...ale gdzies głeboko we mnie siedzi ta mysl ze moze chociaz raz los sie odmieni ... i chciałabym chociaz raz byc naiwna i slepo wierzyć ze bedzie dobrze zeby nawet ten czas ktory spedzamy razem nie był podszyty wiecznym strachem i brakiem zaufania... ktos zapyta po co jestem z zonatym facetem ktoremu nie ufam ...po co ?? nie wiem ..skoro wiem jak to sie skonczy .... ta choroba ma imie  KOBIETA ... ALBO ZEBY NIE OBRAZIC INNYCH KOBIET NAZWE JA Karolina ...  najbardziej sie boje ze mnie znienawidzi ...jak kazdy moj facet do tej pory ...nie wiem co mam w sobie takiego ludzie mnie najpierw kochaja potem nienawidza ...problem lezy pewnie wE mnie ale nie potrafie go odnalesc czesto szukam i analizuje ale nie wiem ...naprawde gdybym to wiedziała to wiedzia łabym co zmienic ...

2 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-19 06:00:19)

Odp: wiem co mnie czeka...

masz problem ze nie szanujesz nawet sama siebie i swoja przyszłość planujesz z żonatym mężczyzna, biedactwo
a co jakiś mężczyzna żonaty podkreślam ma ci obiecać, co ty dziecko jesteś? masz 27 lat kobieto ocknij się wreszcie i żyj poznawaj ludzi, masz jakieś pasje, pracujesz? czy sensem twojego życia jest żonaty mężczyzna który pewnie ma dzieci?

a mój pisze się tak:)

3

Odp: wiem co mnie czeka...

kaja_1987
Kaja, przeczytaj moje posty, ja się nie zdecydowałam, Ty próbujesz.

JA bym nie zniosła tego że wraca do żony, Ty jak się wiązałaś wiedziałaś że będzie wracał i teraz właśnie cierpisz.

Nie słuchaj głupot że oni są nieszczęśliwi w małżeństwie bo jedynym ich nieszczęściem jest nuda.

4

Odp: wiem co mnie czeka...

napisze kilka faktow ...jego zona zdradziła go dwukrotnie nie wie czy jego drugi syn jest jego ... zona własnie poleciała do polski na stałe  on z nia zeby jej p[omoc ale w niedziele wraca sam .... nie ukrywa swojego uczucia do mnie przed nikim ... nigdy wczesniej nie miał kochanki (bynajmniej nie w pracy ) to wszystko wiem bo to moj szef ... mieszkam w małym miasteczku gdzie ludzie wiedza wszystko o wszystkich wiec dowiedziałabym sie gdybym nie była pierwsza ... nasza relacja jest bardzo ciepła i uczuciowa duzo rozmawiamy ... dlatego ciezko mi uwierzyc w to ze to jest złe ...cztałam twoje posty i uwazam ze jestes madra i swiadoma kobieta ... ale chce dac temu szanse chocbym potem miała płakac ....

5

Odp: wiem co mnie czeka...
kaja_1987 napisał/a:

napisze kilka faktow ...jego zona zdradziła go dwukrotnie nie wie czy jego drugi syn jest jego ...

Fakt? Kolejna naiwna..

6

Odp: wiem co mnie czeka...

Niektóre kobiety po prostu uwielbiają takie bezsensowne sytuacje, ten dreszcz emocji, ja go kocham a on ma żonę i dzieci. Ona go zdradza. I łzy. Dam mu szansę, przecież taki wspaniały człowiek. Super seks. No i wraca do niej na noc. Pewnie się kochają, no taki małżeński obowiązek smile Ty sama w łóżku płaczesz w poduchę... ALE! Czujesz że żyjesz! Te emocje, wow!

A z drugiej strony mógłby to być normalny facet: żadnych dziwnych sytuacji, zawsze jest dla Ciebie, wspiera i kocha.

Pewnie byś wtedy napisała w dziale Trudna Miłość: Mam super faceta, kocha mnie i nie zdradza i niczego nie mogę mu zarzucić, ale się nudzę. Nic do niego nie czuję. Pomóżcie.

7

Odp: wiem co mnie czeka...
kaja_1987 napisał/a:

napisze kilka faktow ...jego zona zdradziła go dwukrotnie nie wie czy jego drugi syn jest jego ... zona własnie poleciała do polski na stałe  on z nia zeby jej p[omoc ale w niedziele wraca sam .... nie ukrywa swojego uczucia do mnie przed nikim ... nigdy wczesniej nie miał kochanki (bynajmniej nie w pracy ) to wszystko wiem bo to moj szef ... mieszkam w małym miasteczku gdzie ludzie wiedza wszystko o wszystkich wiec dowiedziałabym sie gdybym nie była pierwsza ... nasza relacja jest bardzo ciepła i uczuciowa duzo rozmawiamy ... dlatego ciezko mi uwierzyc w to ze to jest złe ...cztałam twoje posty i uwazam ze jestes madra i swiadoma kobieta ... ale chce dac temu szanse chocbym potem miała płakac ....

a ja się pytam co ciebie to obchodzi, to nie twoja sprawa, co ty będziesz ratować biednego misia, znalazła się pocieszycielka, to ich małżeństwo,
znajdziesz sobie męża to będziesz mieć swoje sprawy malzenskie i będziesz mogla wykazac się jako dobra zona:)

8

Odp: wiem co mnie czeka...

Ile się to tak ciągnie i czy on w ogóle choćby napomina o rozwodzie?

Jeśli żona go tak zdradza to czego nie ma rozwodu? Zauważ że i on ją nieźle kantuje:)

9

Odp: wiem co mnie czeka...
prekvapenie napisał/a:

Niektóre kobiety po prostu uwielbiają takie bezsensowne sytuacje, ten dreszcz emocji, ja go kocham a on ma żonę i dzieci. Ona go zdradza. I łzy. Dam mu szansę, przecież taki wspaniały człowiek. Super seks. No i wraca do niej na noc. Pewnie się kochają, no taki małżeński obowiązek smile Ty sama w łóżku płaczesz w poduchę... ALE! Czujesz że żyjesz! Te emocje, wow!

A z drugiej strony mógłby to być normalny facet: żadnych dziwnych sytuacji, zawsze jest dla Ciebie, wspiera i kocha.

Pewnie byś wtedy napisała w dziale Trudna Miłość: Mam super faceta, kocha mnie i nie zdradza i niczego nie mogę mu zarzucić, ale się nudzę. Nic do niego nie czuję. Pomóżcie.

prekvapenie,
:-))))))))))))))))))))))
-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
)
w dziesiatke

10

Odp: wiem co mnie czeka...

facet tu nic nie usprawiedliwi, ale autorkę wątku??? Skoro to jej szef to miała z nim często styczność, zbajerował ją, widywała go ciągle...

Ciężko się oprzeć.

Ja "swojego" żonatego z dyskoteki więcej jak nie będę chciała nie spotkam, a koleżanka miała z tamtym styczność cały czas.

Reakcje komentujących są raczej wrogie z tego co widzę, ale w jakimś tam stopniu ciężko ją tak do końca winić że się poddała temu.

11

Odp: wiem co mnie czeka...

,,Reakcje komentujących są raczej wrogie z tego co widzę, ale w jakimś tam stopniu ciężko ją tak do końca winić że się poddała temu,,
no gdziesz ona jest niewinna, tylko się poddala temu:)

12

Odp: wiem co mnie czeka...

zadzwoniłam do niego i poprosiłam by to zakonczyc ... poweiedziałam ze nie moge zniesc faktu ze ciagle mysle czy sie rozwiedzie czy nie ... sama nie dawno sie rozstałam z mezem i nie chece wiecej rozczarowan... zreszta za bardzo mnie absorbuje ta cała sytuacja ..a musze jeszcze poukładac swoje zycie na nowo . prosił bym poczekała az przyjedzie i porozmawiamy wtedy , bym teraz nie podejmowała decyzji..ale za pozno juz podjełam mam teraz kilka dni na przygotowanie sie na koszmar jaki mnie czeka w pracy i poza nia ...wiem ze bedzie cholernie ciezko ale zdałam se sprawe ze nie moze mi dac tego czego oczekuje...bede wiecznie kims obok...wiem ze nawet gdybym sie na to zgodziła z czasem tak by mi to przeszkadzało ze by wkoncu sie mna zmeczył i sam zostawił wiec lepsza niespełnionamiłosc niz nienawisc szczególnie majac na uwadze ze razem pracujemy a on jest moim szefem ...chciałabym dac rade...i teraz mysle ze dam ..ale co bedzie i jak przyjedzie ...jak go zobacze i bede wracała sama znowu do pustego domu gdzie od tej pory mielismy kłasc i budzic sie razem codziennie ...?? to bedzie trudne ..on ma tu chociaz przyjaciól znajomych ... ja nie mam nikogo ...wszytkie kolezanki maja domy rodziny chłopakow i nikt nie ma czasuy na mnie i moje zale ...zreszta jestem tu dopiero poł roku ...ale mam czas teraz te kilka dni by sobie wbic do głowy odpowiednio mocno ze i tak nie da mi tego czego bym chciała zer i tak skonczyłoby sie to płaczem ...

13

Odp: wiem co mnie czeka...

i dziekuje za odpowiedzi nawet te ktore nie miały na celu dobrej rady...bynajmniej mnie otrzezwiły i dały do myslenia ...konstruktywna krytyka pomogła ...( mam nadzieje... )

14

Odp: wiem co mnie czeka...
kaja_1987 napisał/a:

i dziekuje za odpowiedzi nawet te ktore nie miały na celu dobrej rady...bynajmniej mnie otrzezwiły i dały do myslenia ...konstruktywna krytyka pomogła ...( mam nadzieje... )

Kaja, tylko czy z Twojej strony nie jest to ruch typu "szach mat", czyli groźba do faceta zeby sie zdecydowal i rozwiódł?


kaja_1987 napisał/a:

jak go zobacze i bede wracała sama znowu do pustego domu gdzie od tej pory mielismy kłasc i budzic sie razem codziennie ...?? to bedzie trudne ..on ma tu chociaz przyjaciól znajomych ... ja nie mam nikogo ...

Bo zauważ swój tok myślenia, bierzesz pod uwagę ze ulegniesz jednak, szukasz wymówek.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » wiem co mnie czeka...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026