Miął już miesiąc od mojego rozstania, a mi się wydaje że marnuje swoje życie, wiem jak to brzmi, ale on wypełniał mój czas a teraz siedzę i juz nie wiem co mam robić
od pon-pt pracuje do godziny 14, później mam czas tylko dla siebie. Przychodzę do domu i nie mam co robić, troszkę posprzątam i dalej nuda. Przyjaciele mają swoje życie, prace i zabardzo nie mają czasu gdzieś wyjść. A taka jest prawda że gdy oni chcieli gdzieś wyjść to ja nie miałam czasu bo spędzałam go z moim chłopakiem. Sama nie wiem czy brakuje mi jego czy tylko zajęte czasu..... Może macie jakieś pomysły co może robić 21 letnia dziewczyna.
Podobne tematy
Zapisz się na jakieś zajęcia, znajdź hobby. Teraz zbliża się lato, możesz pojeździć na rowerze, spacerować
Biegałam, na rower też wychodziłam, ale ile można tak samotnie? Człowiek przyzwyczaił się do drugiej osoby... masakra. A najlepesze jest to że obiecałam sobie że nie będę uzależniona od drugiej osoby i jak zwykle nic mi z tego nie wyszło
4 2014-05-17 22:03:32 Ostatnio edytowany przez szarykotek (2014-05-17 22:04:57)
Hejże, a jak żyłaś nim on się pojawił? Przypomnij sobie ten czas. Przecież do trumny też się nie położymy z drugim człowiekiem, zawsze jesteśmy SAMI ZE SOBĄ. Druga osoba wnosi coś w nasze życie, to prawda, uczucia są piękne, ale nie ma czegoś takiego jak wszystko robienie razem.
Wychodź do ludzi - pewnie, ale naucz się też żyć w swoim towarzystwie. Pokochaj czas spędzany ze sobą, rozumiesz? Wieczór - włączasz muzykę, robisz ulubione danie, bierzesz długą kąpiel, czytasz fajną książkę, oglądasz dobry film czy serial, uczysz się języka,gimnastykujesz, malujesz obraz, piszesz powieść, wymyślasz nowe twierdzenia matematyczne
...cokolwiek co sprawia Ci przyjemność.
I nie myslisz o tym, że kiedyś coś z nim. To tylko wspomnienie. Nie można być szczęśliwym z drugim człowiekiem jeżeli samemu się ze sobą nie jest. Czas na zmianę trybu. ![]()
Zgadzam się z szarymkotkiem
Dopóki nie polubisz się sama ze sobą, nie wyluzujesz się w swojej samotności. Tyle jest ciekawych rzeczy do roboty... Książki, filmy, różne ciekawe blogi, kino, koncerty, teatr, muzea, parki... Muzyka... Ja tam lubię samotność (oczywiście bez przesady...). Jak śpiewał Lech Janerka "Samotnie łatwiej myśleć"
Z czasem przestanie być dla Ciebie dziwne, że nie masz go przy sobie... Do wszystkiego się idzie przyzwyczaić ![]()
Chyba się z wami zgodzę, czytam książki, filmów też już troszkę pooglądałam, teraz wróciłam ze spaceru z przyjaciółką bo znalazła dla mnie chwile. Po prostu kiedyś lubiłam spędzać czas sama ze sobą i chyba znów muszę się tego nauczyć
Zobaczymy może coś z tego wyjdzie ![]()
No właśnie. A pamiętaj, że żaden mężczyzna nie lubi kobiety, która nie ma swoich zajęć, hobby czy znajomych. Mój kumpel po związku z osobą, która koncentrowała niemal całą uwagę na nim powiedział: "Następnym razem umawiając się z dziewczyną zwrócę uwagę na to czy jej zajęcia są dla niej ważniejsze niż moje." I faktycznie, znalazł taką kobietę, oboje mają swoje pasje i zachowują w związku zdrową równowagę. ![]()
Dopiero miesiąc a już nie możesz bez chłopa wytrzymać heh, żałosne
To nie jest tak że nie mam hobby. Lubie czytać książki, oglądać filmy i oczywiście szukać jakiś fajnych kawałków w internecie. Ale dla niektórych może się to niezaliczać do hobby. W najbliższym czasie nawet mam zamiar zacząc jeździć na rolkach, tylko czekam na wypłatke ![]()
Dopiero miesiąc a już nie możesz bez chłopa wytrzymać heh, żałosne
Ja nie widzę w tym nic żałosnego....bo właśnie te pierwsze miesiące są najtrudniejsze....no ale okej.....
własnie piewrsze miesiace po zakonczeniu jakiejkolwiejk znajomosci sa trude i trzeba na nowo przyzwyczajac sie do "innego" życia bez tej osoby...
12 2014-05-18 10:27:38 Ostatnio edytowany przez szarykotek (2014-05-18 10:30:57)
To nie jest tak że nie mam hobby. Lubie czytać książki, oglądać filmy i oczywiście szukać jakiś fajnych kawałków w internecie. Ale dla niektórych może się to niezaliczać do hobby. W najbliższym czasie nawet mam zamiar zacząc jeździć na rolkach, tylko czekam na wypłatke
A czemu to miałoby nie być hobby? Dla mnie literatura to drugi świat, coś cudownego. Poza tym zarówno ona jak i filmy niesamowicie poszerzają horyzonty, rozwijają samodzielne myślenie, wzbogacają słownictwo...zalet można wymieniać bez końca.
Fajnie, że masz takie zajęcia, nic tylko się cieszyć
Jest mnóstwo osób, które całymi dniami przesiadują na fejsie i to ich jedyne 'hobby', no, ewentualnie przerywane imprezkami. Nie zamierzam nikogo oceniać, każdy prowadzi swój styl życia, ale dobrze jednak czymś bardziej twórczym zająć głowę, co widzę w Twoim przypadku ma miejsce ![]()
I nie przejmuj się, to nie jest żałosne, każdy po rozstaniu cierpi i musi wrócić po mału do starego życia.
