Gdzie na niego trafiłas?
Podobne tematy
,,Ja niestety wzięłam na poważnie tę osobę, podporządkowałam pod niego swe życie i zostałam z niczym. ,,
jak można nie znając kogos podporzadkowac mu swoje zycie, jesteś sama sobie winna
,,Ja niestety wzięłam na poważnie tę osobę, podporządkowałam pod niego swe życie i zostałam z niczym. ,,
jak można nie znając kogos podporzadkowac mu swoje zycie, jesteś sama sobie winna
mariola856 śmiać mi się chce z Twojego podejścia. To że tak szanowna koleżanka określiła problem yousy mianem "sama jestes sobie winna" świadczy tylko o nie wiedzy na temat tego, jak można bardzo manipulować drugim człowiekiem technikami neuro-lingwistycznymi. Nawet przez internet. Powinnaś się cieszyć że Ciebie to nie spotkało. Takie kanalie nie cofną się przed niczym a niestety, na takie metody socjo-techniczne jesteśmy bezbronni.
Proponowałbym być bardziej ostrożnym z takimi opiniami.
pozdrawiam
4 2014-05-11 20:22:37 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-11 20:34:17)
no dobrze ale wysylanie zdjęć i zgadzanie się na rozne dziwne rzeczy to powinna zapalić się lampaka ostrzegawcza ze trzeba być bardziej nieufnym,
no mysle ze mi na pewno się to nie przydarzy bo nie szukałabym nikogo przez internet, a jeśli już to bym była mega ostrozna,
nie jesteśmy bezbronni, każdy ma swój rozum
a zgadzam się ze takie osoby potrafią być przekonowujace i znaja rozne sztuczki, ale trzeba myslec, sprawdzać
a i bron Boze nie smieje się z autorki postu skoro tak zabrzmiało ze glupia czy cos bo każdy pasc może ofiara oszusta czy poznając kogos przez internet czy w realu
chodzilo mi raczej o to ze trzeba być bardzo ostrożnym poznajc kogos przez internet, bo sa rozni ludzie, tak jest latwiej kogos oszukać, gdy nie zna się jego samego, jego otoczenia rodziny itd.
latwiej stworzyć mylne wrazenie
a i kwestia podporzadkowania zycia drugiej osobie po krótkiej znajomości to tez ryzyko wielkie
no dobrze ale wysylanie zdjęć i zgadzanie się na rozne dziwne rzeczy to powinna zapalić się lampaka ostrzegawcza ze trzeba być bardziej nieufnym,
no mysle ze mi na pewno się to nie przydarzy bo nie szukałabym nikogo przez internet, a jeśli już to bym była mega ostrozna,
nie jesteśmy bezbronni, każdy ma swój rozum
a zgadzam się ze takie osoby potrafią być przekonowujace i znaja rozne sztuczki, ale trzeba myslec, sprawdzać
Jesteś w błędzie. Człowiekowi się nie zapali ostrzegawcza lampka. Te techniki polegają na tym aby tę lampkę wykręcić z oprawki aby sie nie zapalała.
Sformulowania o nieufnosci, sprawdzaniu nic nie dają, ponieważ te "obwody" zostają wyłączone drogą manipulacji. Bezwzględnej manipulacji. Własny rozum staje się "jego" rozumem. Staje się pilotem o jego proejtkora Twoich wyobrażeń o nim. Trudno to wyjaśnić, temat jest bardzo zlozony.
Łatwo się mówi "była-bym". Nie wiesz póki sie nie przekonasz. A zdasz sobie sprawe dopiero na samym koncu epizodu jako osoba oszukana. Zostająca z niczym jak yousa.
Dokładnie. Moją wtedy 41 letnią ciotkę też tak jeden załatwił. Poznała go na jakimś czacie (trzeba przyznać, że ciocia wtedy była bardzo zdesperowana, by kogoś poznać i stworzyć normalny związek). Rodzina była bardzo podejrzliwa, ale facet robił naprawdę dobre wrażenie - zabierał moją ciotkę na wycieczki, zapewniał o miłości, był grzeczny i szarmancki, w końcu i rodzina się do niego przekonała. Sielanka trwała rok, później jej powiedział, że potrzebuje pieniędzy (wyjechał akurat do pracy za granicę i niby nie miał za co zjeść nawet). Wybrał moment, kiedy ciotkę zwolnili z pracy i dostała odprawę. Niewiele wyciągnął, bo tylko 2 tysiące, ale od momentu przelewu ich relacje drastycznie się ochłodziły. Zerwał. Kasy nie udało się odzyskać - raz wysłał jej nawet fałszywe potwierdzenie przelewu, by przeciągnąć to w czasie. Ostatecznie napisał jej, że jest gejem i wtedy ciotka odpuściła.
Zerwał. Kasy nie udało się odzyskać - raz wysłał jej nawet fałszywe potwierdzenie przelewu, by przeciągnąć to w czasie. Ostatecznie napisał jej, że jest gejem i wtedy ciotka odpuściła.
Niezły prawdziwek! Tacy delikwenci jak on są co najwyżej ped###mi. ![]()