Co ma mniej kalorii? Co warto dodawać do obiadu? Jem gotowane mięso i nie używam sosów do ziemniaków, ryżu lub kaszy gryczanej. Co spowoduje, że będę czuła się bardziej syta i nie będę na dłużej czuła głodu? Co z powyższych wpłynie na to, że mnie przytyję? Oczywiście bez dodatku sosów tylko gotowane
Podobne tematy
Nie możesz ograniczyć się tylko do jedzenie jednej rzeczy gdyż ta ma najmniej kalorii.
Każde z podanych przez Ciebie ma wady i zalety, jest też wiele innych dodatków, którymi można zastąpić wymienione.
Skoro nie dodajesz sosu czy tłuszczów, do ziemniaku, ryżu i wszelkich kasz to spokojnie możesz je jeść, byle nie w półkilowych porcjach.
Tylko co z wymienionych jest najmniej kaloryczne? A po których będę czuła się bardziej syta?
4 2014-05-04 15:20:14 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-05-04 15:24:38)
Z ziemniakow mozesz z czystym sumieniem zrezygnowac na zawsze.
Jezeli ryz to tylko pelnoziarnisty, a kasza bedzie najlepszym wyborem.
Poza tym i ryz, i kasze gotuj aldente - czym bardziej rozgotowane tym łatwiej przyswajalne = wiecej kalorii twoj organizm pobierze.
Oczywiscie i jedno, i drugie powinno byc parowane a nie gotowane w torebkach.
Mozesz tez gorowac w wiekszej ilosci, podzielic na porcje i zamrozic - latwo wtedy okreslisz ile kalorii ma kazda porcja.
Rozejrzyj sie tez za komosą i amarantem - mozesz dodawac troche i robic mieszanki.
A jezeli chcesz sie dowiedziec ilw co ma kalorii to sie wysil odrobine a nie idz na latwizne. W sieci jest mnostwo stron z tabelami i kalkulatorami - trzeba byc niezłym leniem, zeby sie nie chcialo wpisac w google "kasza gryczana kalorie" i sprawdzic .????
Z ziemniakow mozesz z czystym sumieniem zrezygnowac na zawsze.
Jezeli ryz to tylko pelnoziarnisty, a kasza bedzie najlepszym wyborem.Poza tym i ryz, i kasze gotuj aldente - czym bardziej rozgotowane tym łatwiej przyswajalne = wiecej kalorii twoj organizm pobierze.
Oczywiscie i jedno, i drugie powinno byc parowane a nie gotowane w torebkach.Mozesz tez gorowac w wiekszej ilosci, podzielic na porcje i zamrozic - latwo wtedy okreslisz ile kalorii ma kazda porcja.
Rozejrzyj sie tez za komosą i amarantem - mozesz dodawac troche i robic mieszanki.
A jezeli chcesz sie dowiedziec ilw co ma kalorii to sie wysil odrobine a nie idz na latwizne. W sieci jest mnostwo stron z tabelami i kalkulatorami - trzeba byc niezłym leniem, zeby sie nie chcialo wpisac w google "kasza gryczana kalorie" i sprawdzic .????
zgadzam sie z agnikiem - powinnas wszystko jesc po trochu w "ludzkich" ilosciach - kazda z podanych przez ciebie rzeczy ma swoje plusy i minusy - ziemniaki np. duzo witaminy c, kasza ma magnez, witaminy z grupy b itd. jeszcze raz podkresle - powinno sie jesc wszystko (co jadalne
) w rozsadnych ilosciach.
zgadzam sie z agnikiem - powinnas wszystko jesc po trochu w "ludzkich" ilosciach - kazda z podanych przez ciebie rzeczy ma swoje plusy i minusy - ziemniaki np. duzo witaminy c, kasza ma magnez, witaminy z grupy b itd. jeszcze raz podkresle - powinno sie jesc wszystko (co jadalne
) w rozsadnych ilosciach.
nie chodzi mi o witaminy ale głównie o to co ma mniej kalorii
Na pewno możesz zrezygnowac z ziemniaków, ale jednak dobrze co jakiś czas je zjesć...
a tak to chyba kasza gryczana, ewentualnie ryż ale ten ciemny
Jeśli chodzi o to co będzie najzdrowsze, to kasza gryczana - ma niższy indeks glikemiczny od ziemniaków i białego ryżu (insulina po tym nie skacze), więcej błonnika, więc syci na dłużej.
Ja będąc na diecie ziemniaki czasami też zjem i nie widzę żeby mi to jakoś szczególnie szkodziło. Nie polewam ich tłuszczem, tylko jem z jogurtem, albo twarożkiem ze świeżym ogórkiem i szczypiorkiem.
Ryż biały od ziemniaków niewiele się różni, zdrowszy będzie brązowy.
Dla mnie wydaje się najlepszy ryż i kasza lubię kuchnie orientalną gdzie jest dużo dań właśnie z ryżem i dużą ilościa warzyw oraz przypraw.
Z ryżem dużo jest dań. Lubię ostre dania i z ryżem się świetnie sprawdzają. Odchodzę ogolnie od ziemniaków, jem ich mało
Nie widzę powodu by rezygnować z ziemniaków, chyba że masz problemy z cukrem. Ziemniaki wcale nie są sobie jakimś bezwartościowym niegodnym uwagi produktem i nie wiadomo dlaczego są tak potwornie demonizowane. Ziemniak ma w 100 g zaledwie 69 do 87 kcalorii więc od zjedzenia ich nikomu nic nie będzie, no chyba że ktoś dzień w dzień je kilogram. Wystarczy we wszystkim zachować umiar. Ziemniaki nie tuczą, tuczy to co do ziemniaków dodajemy. Ziemniaki mają potas, magnez, żelazo, fosfor, wapń, cynk, miedź, witaminy z grupy B, witaminy C, D, E, K oraz PP, sok z ziemniaków leczy choroby gastryczne np. zgagę, ziemniaki również pomagają w niektórych chorobach skóry. Ziemniak jeśli nie pływa w maśle i nie je go cukrzyk, jest produktem w 100 % zdrowym i potrzebnym.
Ryż jak i kasze również są zdrowe, dłużej się trawią więc powodują stopniowy wzrost poziomu cukru we krwi. Im mniej przetworzone tym lepiej, będą się dłużej trawić jak i będą miały więcej wartości. Wspaniała jest kasza jaglana, ma wiele właściwości zdrowotnych. Proponuję do tego wszystkiego dorzucić jeszcze cieciorkę i soczewicę.
Nie bój się ziemniaków ![]()
Nie widzę powodu by rezygnować z ziemniaków, chyba że masz problemy z cukrem. Ziemniaki wcale nie są sobie jakimś bezwartościowym niegodnym uwagi produktem i nie wiadomo dlaczego są tak potwornie demonizowane. Ziemniak ma w 100 g zaledwie 69 do 87 kcalorii więc od zjedzenia ich nikomu nic nie będzie, no chyba że ktoś dzień w dzień je kilogram. Wystarczy we wszystkim zachować umiar. Ziemniaki nie tuczą, tuczy to co do ziemniaków dodajemy. Ziemniaki mają potas, magnez, żelazo, fosfor, wapń, cynk, miedź, witaminy z grupy B, witaminy C, D, E, K oraz PP, sok z ziemniaków leczy choroby gastryczne np. zgagę, ziemniaki również pomagają w niektórych chorobach skóry. Ziemniak jeśli nie pływa w maśle i nie je go cukrzyk, jest produktem w 100 % zdrowym i potrzebnym.
Ryż jak i kasze również są zdrowe, dłużej się trawią więc powodują stopniowy wzrost poziomu cukru we krwi. Im mniej przetworzone tym lepiej, będą się dłużej trawić jak i będą miały więcej wartości. Wspaniała jest kasza jaglana, ma wiele właściwości zdrowotnych. Proponuję do tego wszystkiego dorzucić jeszcze cieciorkę i soczewicę.
Nie bój się ziemniaków
głównie chodzi mi kalorie. Jeśli mam wybór i z tych 3 rzeczy coś wybrać to chce coś co jest najmniej kaloryczne
Ja unikam ziemniaków ogólnie ich nie lubię chyba że nowe to jeszcze mają smak dlatego od jakiegoś czasu stosuję dietę azjatycką dlatego ryż to podstawa dla mnie.
Ryż biały wyłuskany wydaje się z jakiegoś powodu ludziom zdrowy, a tak na prawdę to niemalże puste kcalorie i ryż ma wysoki IG czyli szybko podnosi poziom cukru we krwi co nie tylko szkodzi cukrzykom, ale i wpływa na tycie. Ryż jest zdrowy pod warunkiem że dziki lub brązowy, bo biały pozbawiony jest najwartościowszej części czyli łuski. Nie chodzi tylko o wartość energetyczną, chodzi o to czy jedząc dany produkt dostarczamy sobie czegoś wartościowego, a jedząc przerobioną mąkę czy ryż, to nie wiele sobie dostarczamy.
Nie ma nic złego w ziemniakach o ile te nie pływają w maśle czy tłustym sosie, nie ma nic złego w chlebie o ile to chleb na prawdziwym zakwasie z pełnych ziaren i bez spulchniaczy, nie ma nic złego w makaronie o ile ten zrobiony jest z mąki pełnoziarnistej i wreszcie nie ma nic złego w ryżu o ile ten nie jest pozbawiony łuski.
Co to ma za znaczenie, które z tych ma najmniej kalorii? Jak napiszemy, że kasza, to już nigdy nie ruszysz ziemniaków czy ryżu? W końcu nie będziesz mogła patrzeć na kaszę, dieta będzie Cię frustrowała, aż rzucisz się na frytki. Jedz wszystko, w rozsądnych ilościach, i jak najmniej przetworzone, tak jak Ci Małpa69 napisała.
ryż dziki gotowany 98 kcal
ryż brązowy gotowany 109 kcal
ryż biały gotowany 115 kcal
makaron ryżowy, gotowany 190 kcal
makaron razowy gotowany 126 kcal
makaron spaghetti gotowany 106 kcal
kasza kuskus gotowana 114 kcal
kasza gryczana gotowana 65 kcal
kasza jaglana gotowana 177 kcal
ziemniaki późne gotowane 115 kcal
ziemniaki słodkie (bataty) gotowane 74 kcal
ziemniaki wczesne gotowane 93 kcal
Co to ma za znaczenie, które z tych ma najmniej kalorii? Jak napiszemy, że kasza, to już nigdy nie ruszysz ziemniaków czy ryżu? W końcu nie będziesz mogła patrzeć na kaszę, dieta będzie Cię frustrowała, aż rzucisz się na frytki. Jedz wszystko, w rozsądnych ilościach, i jak najmniej przetworzone, tak jak Ci Małpa69 napisała.
ryż dziki gotowany 98 kcal
ryż brązowy gotowany 109 kcal
ryż biały gotowany 115 kcal
makaron ryżowy, gotowany 190 kcal
makaron razowy gotowany 126 kcal
makaron spaghetti gotowany 106 kcal
kasza kuskus gotowana 114 kcal
kasza gryczana gotowana 65 kcal
kasza jaglana gotowana 177 kcal
ziemniaki późne gotowane 115 kcal
ziemniaki słodkie (bataty) gotowane 74 kcal
ziemniaki wczesne gotowane 93 kcal
Jeszcze byś mogła napisać jakiej ilości dotyczy podana przez Ciebie wartość kaloryczna, bo w ten sposób to 'troszkę' bez sensu. Saszetka ryżu o wadze 100g po ugotowaniu mieć może dwa lub trzy razy więcej - i co wtedy?
WARTOŚCI PODAJEMY DLA PRODUKTÓW PRZED ICH PRZETWORZENIEM (obróbką termiczną w tym wypadku).
Widzę, że przewinął się też kilkakrotnie temat Indeksu Glikemicznego - doprawdy ktoś jeszcze bierze pod uwagę te śmieszne wartości i wierzy w ich znaczenie? ![]()
Co to ma za znaczenie, które z tych ma najmniej kalorii? Jak napiszemy, że kasza, to już nigdy nie ruszysz ziemniaków czy ryżu? W końcu nie będziesz mogła patrzeć na kaszę, dieta będzie Cię frustrowała, aż rzucisz się na frytki. Jedz wszystko, w rozsądnych ilościach, i jak najmniej przetworzone, tak jak Ci Małpa69 napisała.
ryż dziki gotowany 98 kcal
ryż brązowy gotowany 109 kcal
ryż biały gotowany 115 kcal
makaron ryżowy, gotowany 190 kcal
makaron razowy gotowany 126 kcal
makaron spaghetti gotowany 106 kcal
kasza kuskus gotowana 114 kcal
kasza gryczana gotowana 65 kcal
kasza jaglana gotowana 177 kcal
ziemniaki późne gotowane 115 kcal
ziemniaki słodkie (bataty) gotowane 74 kcal
ziemniaki wczesne gotowane 93 kcal
to są kalorie na 100 gram? czy na ile?
19 2014-06-25 13:07:12 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-06-25 15:51:59)
Ludzie do Was można gadać a Wy swoje. Powtarzam raz jeszcze kcalorie mają drugorzędne znaczenie i już od kilku lat naukowcy odchodzą od wmawiania ludziom że to jest takie istotne, bo nie jest. Ważniejsze jest to jak dany produkt trawimy, jak szybko i na jak długo dostarcza on nam energii, czy jest gęsty żywieniowo, czy ma właściwości poprawiające pracę jelit, czy oczyszcza krew. Kasze mają więcej wartości energetycznej, ale są zdrowsze, dłużej się trawią, kasza jaglana mimo wysokiego IG polecana jest na diecie i cukrzykom bo reguluje poziom cukru we krwi i oczyszcza organizm i należy jeść kasze. Czy jeżeli batonik miałby 15 kcal, a kapusta 300 to zjecie batonik a nie kapustę tylko dlatego bo ma mniej kcal, mimo że batonik nie ma dla Was żadnej wartości odżywczej?
Dlaczego tak ważne jest jak produkt trawimy? Bo trawienie też zużywa energię, a więc jeśli jemy coś co trawi się długo to organizm nie ma skoku cukru i spokojnie sobie z tej energii korzysta.
4everFIT żartujesz, mam nadzieję. Miliony cukrzyków każdego dnia liczą IG i dzięki spożyciu produktów o niższym IG mogą kontrolować swoją chorobę, wiele osób na tej diecie pozbyło się problemów zdrowotnych, poczuło się lepiej i schudło. Po za IG jest jeszcze ładunek glikemiczny, więc są takie produkty gdzie IG jest np wysokie, a produkt jest korzystny, ale są one w mniejszości. Te "śmieszne wartości" pozwalają normalnie funkcjonować ludziom takim jak ja, ja dzięki wywaleniu z diety produktów z wysokim IG nie tylko schudłam ale i mogłam odstawić leki na cukrzycę.
Tak, wszystko jest podane przy 100 gramach (chyba nigdzie nie podaje się inaczej, chyba że jest napisane "porcja xx g").
Całkowicie zgadzam się z koleżankami wyżej. Ja mam ryzyko cukrzycy trochę większe niż przeciętny człowiek, bo miałam hiperinsuliznim, brałam metforminę i też miałam jak najczęściej jeść produkty o niskim i średnim IG, jak najmniej o wysokim. Od razu praktycznie czułam się lepiej, mimo że cukrzycy nie mam, "tylko" jej większe ryzyko. To jest ważne i dla zdrowego człowieka, lepiej jak najmniej je tych o wysokim indeksie, bo po tych po wysokim indeksie chociażby czujemy się częściej ospali, bo i zdrowemu człowiekowi z wysokim IG produkty podnoszą cukier, potem szybciej spada i jest ospałość itp. Ja z tego bym wybrała kaszę gryczaną, jest bardzo zdrowa i najlepiej właśnie po niej się czuje. Biały ryż faktycznie nie ma zbyt wielu zdrowotnych właściwości i faktycznie indeks spory, ja czuję, że po nim właśnie bardziej ospała jestem, więc to nie są bujdy, a kiedyś jak o tym nie wiedziałam, to zastanawiałam się dlaczego. Ja wybieram ryż paraboiled, bo słyszałam, że brązowy może mieć jakieś stężenie arsenu czy jakoś tak, bo w Chinach itp to wnika w to i najbardziej do tych brązowych, dlatego "kompromisowo" obecnie wybieram paraboiled.
W Danii byly oficjalne ostrzezenia ministerstwa od spraw zywnosci. Ryz kumuluje arsen z wody, tez ten z upraw ekologicznych. Dlatego nie zaleca sie jedzenia wiecej niz jedna porcje tygodniowo.
Co z tym brazowym ryzem, nie wiem, ostrzezenia dotyczyly wszystkich rodzajow ryzu. Mozliwe, ze jest tak jak ze zbozami. W lupince kumuluja sie zanieczyszczenia, np, metale ciezkie czy zwiazki fosforoorganiczne. Wiec maka czy chleb razowy zawiera ich wiecej. Na Slasku skarmianie zwierzat zytem powoduje natychmiastowe zatrucie. Czego nie bylo przed wojna. Gospodarz sie dziwi - dziadek karmil zwierzeta zytem, a teraz jest szkodliwe. A to kwestia zanieczyszczen - zyto ma potezne korzenie, wyciaga wszystko z gleby.
To zyto to bylo aktualne jakies dwadziescia lat temu, teraz nie ma przemyslu, moze sie troche poprawilo.
Tak naprawdę wszystkie 3 rzeczy możesz jeść spokojnie
wszystko zależy od tego ile gram weźmiesz. Bo np ryż jest polecany niby przy dietach okej ale cały woreczek ma około 80 gram węgli co jest prawie tak naprawdę odpowiednikiem całego mojego zapotrzebowania dziennego na węglowodany. Co do ziemniaków nie wiem czemu je odradzają osobiście jestem na diecie i jem do obiadu po treningowego około 200 gram i nie widzę w tym nic złego. Tak samo do tego wszystkiego możesz dorzucić bataty
które robione w piekarniku z kapką oliwy z oliwek i przypraw są pyszne i zdrowe.
Po ziemniakach jednak jestem bardziej ociężała. Najlepiej czuję się po kaszy gryczanej ale ostatnio wszystkie z trzech przeze mnie wymienionych w poście znudziły mi się, nie mogę patrzeć na nie. Kaszy jaglanej itp nie lubię, nie mam już pomysłu na to czym zastąpić
soczewica, cieciorka
Duzo bialka, szerokie zastosowanie i moim zdaniem sa pysze.
soczewica, cieciorka
Duzo bialka, szerokie zastosowanie i moim zdaniem sa pysze.
o dzięki, spróbuję. Myslalam też o soi ale produkty z niej są strasznie drogie
Ja bym jeszcze mogła zaproponować kus kus albo komose
tylko jedyny problem z komosą jest taki że jest dość droga.
Ja bym jeszcze mogła zaproponować kus kus albo komose
tylko jedyny problem z komosą jest taki że jest dość droga.
a co do kalorii które z tych łącznie z soczewica może mieć najmniej?
29 2014-06-30 14:18:35 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-06-30 14:25:17)
Juz ci napisalam ze kcalorie sa nie wazne a Ty i tak dalej swoje, wazne jest zrodlo tych kcalorii, bialko trawi sie dlugo i na strawienie jednego grama bialka organizm zuzywa wiecej energii niz to bialko dostarczylo. Prawdopodobnie wiec soczewica jest najlepsza, tak samo jak cieciorka. Nie mam pojecia co ile ma kcalorii bo od dawna z powodzeniem chudne, nie liczac wartosci energetycznej.
Soczewica i cieciorka, maja duzo bialka porownywalnie do miesa, za to nie maja tluszczu, a takze maja niski IG, wiec sprzyjaja zdrowej diecie i utracie zbednych kilogramow, po za tym bogate sa w witaminy na pewno bardziej niz ryz czy makaron watpliwej jakosci z marketu.
Juz ci napisalam ze kcalorie sa nie wazne a Ty i tak dalej swoje, wazne jest zrodlo tych kcalorii, bialko trawi sie dlugo i na strawienie jednego grama bialka organizm zuzywa wiecej energii niz to bialko dostarczylo. Prawdopodobnie wiec soczewica jest najlepsza, tak samo jak cieciorka. Nie mam pojecia co ile ma kcalorii bo od dawna z powodzeniem chudne, nie liczac wartosci energetycznej.
Soczewica i cieciorka, maja duzo bialka porownywalnie do miesa, za to nie maja tluszczu, a takze maja niski IG, wiec sprzyjaja zdrowej diecie i utracie zbednych kilogramow, po za tym bogate sa w witaminy na pewno bardziej niz ryz czy makaron watpliwej jakosci z marketu.
ok spróbuję z tym i zobaczę jakie będą efekty
31 2014-07-01 21:39:06 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-07-02 09:51:54)
Wczoraj byłam w spam i jadłam cudnie smaczny smażony ryż z kurczakiem mam nadzieję że nie pójdzie w biodra, ale tak myślę jak zrobić taki smażony ryż? czy oni go gotowali najpierw?
Juz ci napisalam ze kcalorie sa nie wazne a Ty i tak dalej swoje, wazne jest zrodlo tych kcalorii, bialko trawi sie dlugo i na strawienie jednego grama bialka organizm zuzywa wiecej energii niz to bialko dostarczylo. Prawdopodobnie wiec soczewica jest najlepsza, tak samo jak cieciorka. Nie mam pojecia co ile ma kcalorii bo od dawna z powodzeniem chudne, nie liczac wartosci energetycznej.
Soczewica i cieciorka, maja duzo bialka porownywalnie do miesa, za to nie maja tluszczu, a takze maja niski IG, wiec sprzyjaja zdrowej diecie i utracie zbednych kilogramow, po za tym bogate sa w witaminy na pewno bardziej niz ryz czy makaron watpliwej jakosci z marketu.
Sophie ma świra na punkcie kalorii, ponieważ choruje na anoreksję.
No to niepotrzebnie tu dyskutowałyśmy, problem tym większy że autorka najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z problemu.
No to niepotrzebnie tu dyskutowałyśmy, problem tym większy że autorka najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z problemu.
Dokładnie.
Małpa69 napisał/a:Juz ci napisalam ze kcalorie sa nie wazne a Ty i tak dalej swoje, wazne jest zrodlo tych kcalorii, bialko trawi sie dlugo i na strawienie jednego grama bialka organizm zuzywa wiecej energii niz to bialko dostarczylo. Prawdopodobnie wiec soczewica jest najlepsza, tak samo jak cieciorka. Nie mam pojecia co ile ma kcalorii bo od dawna z powodzeniem chudne, nie liczac wartosci energetycznej.
Soczewica i cieciorka, maja duzo bialka porownywalnie do miesa, za to nie maja tluszczu, a takze maja niski IG, wiec sprzyjaja zdrowej diecie i utracie zbednych kilogramow, po za tym bogate sa w witaminy na pewno bardziej niz ryz czy makaron watpliwej jakosci z marketu.
Sophie ma świra na punkcie kalorii, ponieważ choruje na anoreksję.
o co Ci ciągle chodzi? Co ode mnie chcesz? Śledzisz moje posty i w każdym piszesz coś tylko po to, żebym nie uzyskała odpowiedzi na pytania. Ważne jest aby wiedzieć ile kalorii się zjada i dziewczyny pomogły mi, dyskusja jest potrzebna.
Cynicznahipo napisał/a:Małpa69 napisał/a:Juz ci napisalam ze kcalorie sa nie wazne a Ty i tak dalej swoje, wazne jest zrodlo tych kcalorii, bialko trawi sie dlugo i na strawienie jednego grama bialka organizm zuzywa wiecej energii niz to bialko dostarczylo. Prawdopodobnie wiec soczewica jest najlepsza, tak samo jak cieciorka. Nie mam pojecia co ile ma kcalorii bo od dawna z powodzeniem chudne, nie liczac wartosci energetycznej.
Soczewica i cieciorka, maja duzo bialka porownywalnie do miesa, za to nie maja tluszczu, a takze maja niski IG, wiec sprzyjaja zdrowej diecie i utracie zbednych kilogramow, po za tym bogate sa w witaminy na pewno bardziej niz ryz czy makaron watpliwej jakosci z marketu.
Sophie ma świra na punkcie kalorii, ponieważ choruje na anoreksję.
o co Ci ciągle chodzi? Co ode mnie chcesz? Śledzisz moje posty i w każdym piszesz coś tylko po to, żebym nie uzyskała odpowiedzi na pytania. Ważne jest aby wiedzieć ile kalorii się zjada i dziewczyny pomogły mi, dyskusja jest potrzebna.
Tak, śledzę Cię i chcę Ci zmarnować życie na forum ![]()
Próbuję Ci uświadomić, że wszystkie Twoje problemy biorą się z nieleczonej choroby.
Albo totalnie Ci wszystko jedno, albo po prostu na forum napisałaś nieprawdę.
A pytaniami o kalorię się nie zasłaniaj. Ludzie nie są głupi. Wiadomo, że osobie chorej na anoreksję nikt nie będzie doradzać na temat zmniejszenia liczby pochłanianych kalorii. Więc przestań się okłamywać. Będzie prościej.
sophie2 napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Sophie ma świra na punkcie kalorii, ponieważ choruje na anoreksję.
o co Ci ciągle chodzi? Co ode mnie chcesz? Śledzisz moje posty i w każdym piszesz coś tylko po to, żebym nie uzyskała odpowiedzi na pytania. Ważne jest aby wiedzieć ile kalorii się zjada i dziewczyny pomogły mi, dyskusja jest potrzebna.
Tak, śledzę Cię i chcę Ci zmarnować życie na forum
Próbuję Ci uświadomić, że wszystkie Twoje problemy biorą się z nieleczonej choroby.
Albo totalnie Ci wszystko jedno, albo po prostu na forum napisałaś nieprawdę.A pytaniami o kalorię się nie zasłaniaj. Ludzie nie są głupi. Wiadomo, że osobie chorej na anoreksję nikt nie będzie doradzać na temat zmniejszenia liczby pochłanianych kalorii. Więc przestań się okłamywać. Będzie prościej.
chora byłam ale już nie jestem. Niepotrzebnie widocznie przyznawałam się, że miałam problem, bo teraz przez Ciebie nie będę mogła uzyskać odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania
Cynicznahipo napisał/a:sophie2 napisał/a:o co Ci ciągle chodzi? Co ode mnie chcesz? Śledzisz moje posty i w każdym piszesz coś tylko po to, żebym nie uzyskała odpowiedzi na pytania. Ważne jest aby wiedzieć ile kalorii się zjada i dziewczyny pomogły mi, dyskusja jest potrzebna.
Tak, śledzę Cię i chcę Ci zmarnować życie na forum
Próbuję Ci uświadomić, że wszystkie Twoje problemy biorą się z nieleczonej choroby.
Albo totalnie Ci wszystko jedno, albo po prostu na forum napisałaś nieprawdę.A pytaniami o kalorię się nie zasłaniaj. Ludzie nie są głupi. Wiadomo, że osobie chorej na anoreksję nikt nie będzie doradzać na temat zmniejszenia liczby pochłanianych kalorii. Więc przestań się okłamywać. Będzie prościej.
chora byłam ale już nie jestem. Niepotrzebnie widocznie przyznawałam się, że miałam problem, bo teraz przez Ciebie nie będę mogła uzyskać odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania
Tak, tak. Przeszło Ci w ciągu paru tygodni
Dobra, nieważne, Twoja sprawa.
Możesz też spróbować kaszy jaglanej albo kus kusa. Są dobre i syte i z tego co wiem, nie tuczą zbytnio ![]()
Możesz też spróbować kaszy jaglanej albo kus kusa. Są dobre i syte i z tego co wiem, nie tuczą zbytnio
próbowałaś ich? Zapełniają żołądek na długo? ![]()
Tak
bo pęcznieją w żołądku i zapewniają uczucie sytości. A do tego są mniam! ![]()
Poczytam opinie jeszcze na temat tych rzeczy i spróbuje
dzięki za odpowiedź
Kalorie to nie wszystko:) waznu jest tez indeks glikemiczny. Jesli chodzi o ryz to warto wybierac brązowy basmati lub dziki (ten jest akurat bardzo drogi). Kasze to tez weglowodany dlugowchlanialne, które nie powinny otłuszczac. Jesli chodzi o zniemniaki to maja najwyzszy indeks glikemiczny, ale tez najwyzszy wspolczynnik sytosci z tych trzech produktów, dlatego 1-2 razy w tygodniu warto je spozyc, tym bardziej, ze sa cennym zrodlem witamin i minerałow
Ziemniaki są najmniej kaloryczne z wymienionych składników. Wbrew temu co niektórzy twierdzą. Problemem są sosy do nich podawane a nie same ziemniaki szczególnie pieczone lub gotowane w mundurkach. Np. ryż jest dużo bardziej kaloryczny i znacznie mocniej podnosi poziom cukru. Ziemniaki są dietetyczne jeśli są podawane bez tuczących dodatków.
Sosy są najgorsze niestety. Ale myślałam, że jednak ziemniaki są bardziej kaloryczne niż ryż. Co osoba to inne zdanie ![]()
46 2014-11-04 20:31:25 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-11-04 20:32:28)
Ale tu nie ma znaczenie zdanie tylko wartości odżywcze. 400g ziemniaków ma tyle kcal co 100g ryżu. Ziemniaki są dobrym źródłem węglowodanów w diecie i do tego są łatwostrawne. Mają niższy IG niż ryż szczególnie właśnie jeśli są pieczone lub gotowane w mundurkach.
W takim razie chyba niepotrzebnie coraz częściej je zastępuje ryżem
48 2016-04-18 15:49:24 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2016-04-18 16:10:08)
Gorąco polecam zapoznać się z innymi rodzajami kasz. Osobiście bardzo lubię kaszę kuskus i jaglaną, które doskonale pasują do wielu pysznych, a przede wszystkim zdrowych dań. Polecam zaznajomić się z właściwościami poszczególnych kasz, bo są one naprawdę niesamowite! Więcej informacji na ich temat można znaleźć np. tutaj: [spam]
Nie możesz ograniczyć się tylko do jedzenie jednej rzeczy gdyż ta ma najmniej kalorii.
Każde z podanych przez Ciebie ma wady i zalety, jest też wiele innych dodatków, którymi można zastąpić wymienione.
Skoro nie dodajesz sosu czy tłuszczów, do ziemniaku, ryżu i wszelkich kasz to spokojnie możesz je jeść, byle nie w półkilowych porcjach.
Zgadzam się z powyższym, dodam tylko, że ziemniaki i kasza jaglana najlepiej odkwaszają nasz organizm. To jest dość istotna właściwość, którą przy wyborze należy brać pod uwagę ![]()