Witajcie,
ten sam mężczyzna, ten sam problem. Albo i pogłębiony.
Otóż mężczyzna ten wpiera mi, że w określonych sytuacjach wcale nie musi odczuwać podniecenia i nie musi mu "stać".
Ja uważam trochę inaczej, dlatego proszę o poradę:
- czy jeśli się wygłupiacie, np. "dosiadacie" partnera w kompletnym ubraniu, coś się dzieje?
- czy jeśli mężczyzna Was dotyka (pod ubraniem, również w miejsca intymne) - coś się dzieje?
- podczas przytulenia
Ja wiem, że powyższe sytuacje dla dorosłego mężczyzny nie są nawet grą wstępną, były to zwykłe wygłupy, więc do współżycia prowadzić nie miały, ale zawsze mi się wydawało, że mężczyźnie raczej ZA często stoi ![]()
Moje kumpele chwalą się (dlatego nie biorę tego na poważnie), że wystarczy bardziej namiętne buzi, żeby....
Bardzo proszę o poradę (obu płci
). Nie chciałabym, żeby ten mężczyzna skrzywił moje postrzeganie innych mężczyzn.