netkobietyWszystkie działy
Samotność

Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

9 odpowiedzi3 883 wyświetleniazałożony przez igas, 01.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Witam wszystkich.
Długo zastanawiałem się nad napisaniem tego postu, nie raz zaczynałem żeby go wymazać. Ale ileż można w sobie dusić złe myśli.
Odkąd pamiętam na dziewczyny patrzałem w poważny sposób, tzn nie interesowały mnie jakieś przygody, tylko zastanawiałem się od razu 'czy z tą dziewczyną można stworzyć fajny związek?'.

W końcu udało mi się taką znaleźć, byliśmy ze sobą półtora roku. Mimo, że okazał się to chory związek, był to jedyny czas gdy czułem się szczęśliwy, i że niczego mi nie brakuje już w życiu. Niestety, rok temu rozstaliśmy się, trudno, zdarza się. Tylko po tygodniu ona już kręciła ze swoim 'tylko kolegą', który się mieszał między nami ale ufałem jej. Nie umiałem się pozbierać gdy się o tym dowiedziałem. Do teraz czuje, że ten związek był dla niej nic nie warty i od początku był to jeden wielki żart. Mimo, że już jej nie kocham, nadal mam problemy. Często kręcę się w nocy do 2-3, śpię przez to po 4 godziny.

Mam dopiero 22 lata a czuje, że już nie poznam kogoś kto pokocha mnie a kogo pokocham ja. Być może to przez moje 'kompleksy' chociaż, nie uważam ich za kompleksy. Po prostu widzę jaki jestem. Chodzi o mój wzrost, około 168cm, i to o czym już pisałem w innym temacie- nie jestem hojnie obdarzony, na dole. Oczywiście widzę też swoje dobre cechy- jestem uważany za zabawnego, który zawsze potrafi rzucić jakąś ripostę, dobrze się ubieram, dbam o higienę, jestem dobrze zbudowany, taki mini-herkules wink. Mimo to, gdy czasem spodoba mi się jakaś dziewczyna, może było ich 3-4 w tym roku, to żadna nie odwzajemni zainteresowania.

Niedawno umawiałem się z koleżanką z dawnych lat, do której kiedyś mnie ciągnęło. Fajna byłaby z nas para, ale nie ma chemii, nie ma tego za przeproszeniem 'pierdol***cia' piorunem. Ona też chyba sobie zdawała z tego sprawę, i skończyliśmy się umawiać.

Staram się być wesoły, uśmiechać się i robić różne rzeczy- korzystać z tego z czego się da. Ale po prostu, kiedy nie mam z kim się tymi wrażeniami i szczęściem dzielić.. To jest dla mnie bez sensu.
Od dwójki znajomych usłyszałem, że: 'po Tobie widać, że chcesz mieć dziewczynę, a to może je odstraszać'. Ale przecież prawie każdy chciałby kogoś mieć, do kogo może wieczorem się odezwać gdy znajomi są już zajęci sobą.. Sam nie wiem. Nawet nie wiem po co ten post napisałem, w sumie żadnego pytania tutaj nie ma. Po prostu chciałem się wyżalić komuś anonimowo, bo nie lubię o sobie mówić.. Dziękuję smile

2

Odp: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Nigdy nie wiadomo gdzie spotkasz dziewczynę, z którą stworzysz naprawdę cudowny związek.
Każdy ma kompleksy i przez to czujemy, że nikt nas nie zechce. Sama mam ogromne kompleksy na temat swojego wyglądu i dlatego czuję, że na przyszłość zostanę starą panną z kotami ;DD.
168 cm wzrostu powiadasz. Jest dużo dziewczyn, dla których będziesz wysoki. Nie martw się, ja jestem bardzo niską dziewczyną i uważana za małolatę, za dziewczynkę z gimnazjum, a mam skończone 20 lat.
Wiem co czujesz, ale staraj się myśleć o pozytywach. Jak już wspomniałam na początku, nie wiadomo gdzie i kiedy spotkasz wspaniałą dziewczynę, przypadki lubią chodzić po ludziach

3 Ostatnio edytowany przez atolka6 (2014-05-01 15:27:17)

Odp: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Jestes jeszcze bardzo młody, myśle, że Twoje obawy sa zbytnio wyprzedzone w stosunku do tego co moze się wydarzyć w Twoim życiu.
Nie ma człowieka, który nie miałby kompleksu, i zawsze myśl o tym, kiedy poczujesz się niepewnie. Pomyśl wtedy, że ciekawe jaki ona/on kompleks ukrywa, to rozproszy Twoją uwagę nad Twoimi własnymi mankamentami;) Rzecz jasna nie chodzi o to, żeby się w kimś czegoś doszukiwać.
Jesli chodzi o Twoje poszukiwania, to uważaj na to, abyś rzeczywiście nie wyglądał jak facet, który za wszelką cenę chce mieć dziewczynę. Znałam takiego jednego, wszystkie dziewczyny od niego uciekały, bo chcial za bardzo. Tymczasem, polub siebie samego, miej dystans, skoro jestes zabawny i wesoły, zrób z tego swój wielki atut, dziewczyny uwielbiają poczucie humoru u mężczyzn;) Wszystko przyjdzie z czasem. Pamiętaj nic na siłę, bo to potęguję dokładnie odwrotna kolejność rzeczy.;)

4 Ostatnio edytowany przez sophie2 (2014-05-01 16:34:27)

Odp: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Ja mam 162 cm wzrostu a mój narzeczony jest około 2-3 cm wyższy ode mnie i nie przeszkadza mi to. Na pewno dziewczyna, która będzie Cię kochać nie będzie patrzyła na wzrost. Poza tym mam dużo kompleksów i problemów i to nie przeszkadza w związku a narzeczony mnie wspiera tylko. Więc jak widzisz na pewno spotkasz kogoś komu będzie na Tobie zależało

5

Odp: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Każdy mówi, że jestem 'bardzo młody i mam czas'. A znam kilka osób, którym mówiono to samo, i tak trzydzieści parę na karku i dalej nic. Staram się nie szukać na siłę, ale przyznam że idąc gdzieś na imprezę myślę o tym, że może ktoś fajny się tam pojawi. Chociaż wmawiam sobie 'idziesz się tam dobrze bawić, nie poznawać dziewczyny!'.

No i kwestia tego, że nigdy nie wiadomo kiedy się trafi na tą właściwą osobę.. Z moją byłą było tak, że na prawdę ciężko mi uwierzyć, żeby znowu się trafiła taka sytuacja. I w wypadku większości moich znajomych w udanych związkach- to jest jak szóstka w lotku

6

Odp: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Rozumiem Cię doskonale, ale miłość możesz spotkać w najmniej oczekiwanym momencie i miejscu.

7

Odp: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Najważniejsze to umieć dostrzec swoją wartość smile Podkreślaj dobre cechy i wierz, że je masz
cierpliwość popłaca, naprawdę smile

sillence, mam podobnie smile

8

Odp: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Wiem, że mam dobre cechy. Widzę je i staram się je wykorzystywać. Cóż, ostatnio przestałem szukać, chyba muszę się nauczyć fajnie żyć samemu, a później dopiero z kimś.

9

Odp: Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Spokojnie znajdziesz odpowiednią osobę w odpowiednim czasie smile Jesteś młodym facetem i masz czas na ten jedyny poważny związek. Lepiej poczekać i być szczęśliwym niż szukać kogoś na siłę. I nie martw wzrostem, gdyż jest wiele szczęśliwych par w których to mężczyzna jest niższy. A jeśli się kocha to wzrost nie powinien stanowić żadnego problemu smile pozdrawiam smile)

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Niby wśród przyjaciół, a sam jak palec..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026