netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

badanie dziecka

11 odpowiedzi4 741 wyświetleńzałożony przez jolkab34, 03.09.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: badanie dziecka

Witam! Mam pytanie czy ktoś z was przechodził badania w RODK?Czekają mnie takie badania za 2 tyg.czego mogę sie spodziewać ,jakich pytań,zadań?Słyszałam ,że moga trwać nawet 7 godz.Jestem w trakcie rozwodu,syn przebywa u ojca ,czy opinia psychologów ,wyniki tych badań wpływają znacząco w Sądzie?Już nie mówię jakim jestem kłębkiem nerwów przez tą całą sytucję.Czasem brakuje juz mi sił na ta dalszą walkę.

2

Odp: badanie dziecka

Takie badanie składa się kilka etapów...najpierw rozmowa psychologów z małżonkami,obserwacja ojca jak się zajmuje dzieckiem przez psychologa,obserwacja matki ,rozwiązywanie testów przez rodziców,na końcu jest przeprowadzana rozmowa z psychologiem w "cztery oczy".Przez cały ten czas (rzeczywiście te badania trwają tak długo) są sporządzane notatki.Psycholog pyta właściwie o wszystko....co było powodem rozpadu małżeństwa,jak mają wyglądać kontakty z dzieckiem itp.
Ważna sugestia...nie należy za bardzo oczerniać współmałżonka a raczej skupić się nad tym by siebie postawić w korzystnym świetle bo psychologowie wydadzą opinię przede wszystkim o Twoich relacjach z dzieckiem.

3

Odp: badanie dziecka

Beatriz35-dziękuję za odpowiedż.Trzeba się nastawić i przejść przez to.Wiem ,że nie będzie łatwo,a wcale kiedy będę musiła patrzeć i być obok tego .....człowieka!!Ale dla synka zrobię wszystko i muszę uzbroić sie w niebiańską cierpliwość,ale wiem że będzię mi trudno.Czas pokaże.Dziękuję i pozdrawiam.Mimo całej mej sytuacji przeszłej i obecnej muszę sobie poradzić z emocjami!!!

4

Odp: badanie dziecka

Poradzisz sobie...miłość do dziecka jest niesamowitym bodźcem do walki,do tego by się nie załamywać.Znajdziesz w sobie dużo siły by przez to wszystko przejść.Życzę powodzenia smile

5

Odp: badanie dziecka

WITAM!!i po badaniach!!!obłęd,wyczerpanie,wspomnienia przykre.Ale przeżyłam dla mego synka !teraz tylko czekać na wyniki około miesiąca,ale moja intuicja mówi ,że synek zostanie z tym........swoim tatusiem!za długo to się przeciąga,ma swoje środowisko itd...aleale przez 4 godziny mówić o przeszłości,emocjach,uczuciach jest bardzo ciężko.Współczuję jeśli ktoś z was musiałby to przejść.Ja to mam za sobą.Teraz tylko oczekiwanie na kolejna mam nadzieję ostatnią sprawę rozwodową!!!

6

Odp: badanie dziecka

Muszę się z wami podzielić swoimi przemysleniam,i po prostu mam dosyć!!!badania odbyły się miesiąc temu ,a wyników jeszcze nie ma!!Poprostu polskie instytucje,są niesłowne i doprowadzają do skraju nerwowości .Mało już sie naczekałam,przeszłam ,a tu jeszcze to poprostu żenada!

7

Odp: badanie dziecka

I doczekałam się!!!!!żyć mi się nie chce ,niewiem jak dalej mam funkcjonować!Wszystkie moje starania.tyluletnia walka poszła w siną dal.I gdzie sprawiedliwość w polskim prawie?Mój syn zostanie z ojcem,tam będzie jego miejsce zamieszkania,bo środowisko ,bo koledzy,szkoła itd. itp.!!!A to że ojciec alkoholik,dziecko i tak przebywa u babci to nie ważne!Przepraszam ale strasznie jestem zła,kolejna sprawa rozwodowa ,mam nadzieję ,że ostatnia za parę tygodni i tam sie dowiem ile  alimentów bedę płacić,bo tzw.tryb widzenia własnego syna już znam.Czy ktoś z was znalazł się w takiej sytuacji?czy sa strony dla matek takich jak ja?jesli ktoś zna proszę o odzew!

8

Odp: badanie dziecka

A jak wygląda takie badanie, w przypadku gdy dziecko nie zna ojca biologicznego?Dziecko traktuje innego mężczyznę jak swego tatusia

9

Odp: badanie dziecka

A jak wygląda takie badanie, w przypadku gdy dziecko nie zna ojca biologicznego?Dziecko traktuje innego mężczyznę jak swego tatusia

10

Odp: badanie dziecka

Możecie wierzyć lub nie wiem co dziewczyna przeżywa mam podobną sytuację:
Jestem jeszcze mężatką w trakcie rozwodu mam dwóch synów Pawełek 10 lat i Bartuś 5 lat
walcze o moich chłopców w SR Rybnik od dwóch lat z uwagi na to iż mąż mnie wyrzucił z nasze go mieszkania musiałam spać tej nocy w samochodzie następnego dnia udało mi się dzięki moim znajomym znaleźć pokój w akademiku żeńskim gdzie niestetyty nie mogłam mieć chłopców, przez kilka miesięcy mieszkałam w akademiku i po pracy codziennie dopóki mi starczyło pieniędzy na paliwo jeździłam do dzieci by być przy nich awantury z mężem nie miały końca kilka razy na oczach dzieci wyrzucał moje ubrania na korytarz i obrażał mnie. Był czas że jeszcze próbowałam z nim się dogadać lecz bez rezultatu. Po rozmowie z moją mamą i ojczymem zamieszkałam w mieszkaniu mojego ojczyma było małe ale zagospodarowałam je pod kątem moich chłopców tzn kupiłam im łużko piętrowe, założyłam prysznic bo nie było się gdzie kąpać oraz odświerzyłam je... wszystko dla nich w tym czasie mąż za moimi plecami wraz z panią mecenas złożył pozew o alimenty mimo że w tym czasie cały czas przyjeżdżałam do synów opłacałam przedszkole, szkołę i robiłam zakupy w miarę możliwości, zrobiłam synowi Komunię Św. - ciężko mi o tym pisać..
po komunii chciałam zabrać synów do siebie niestety Sąd był przeciwko mnie twierdząc iż dzieci mają zostać przy mężu bo moja praca jest zbyt niebezpieczna ( pracuję w Policji) nie ważne że nie mam nałogów że miałam gdzie mieszkać że chcę moich synów bo chłopcy tęsknią proszą bym ich zabrała - to wszystko było nic ..... do tego dostałam wysokie zabezpieczenie na czas trwania sprawy nie miałam z czego żyć ani za co do dzieci jeździć.... załamałam się - w tym czasie nie miałam obrońcę bo myślałam że dzieci powinny być przy matce i Sąd też tak będzie uważał.
Moje życie legło w gruzach mąż utrudniał mi kontakty z synami zabierał telefon stareszemu gdy do niego dzwoniłam słyszałam jak syn płacze błagałam męża by mi go dał a on się tym bawił.... w końcu wziełam się w garść i udało mi się znaleźć obrońcę trochę mnie to kosztowało ale złożyłam sprawę do SO w Rybniku o rozwód oraz o dzieci sprawa dość trochę już trwa ale nie płacę już alimentów i mogę zabierać dzieci co weekand do siebie dopóki  Sąd nie zdecyduje aby chłopcy byli ze mną wielokrotnie wnosiłam o zmiianę zabezpieczenia co do pobytu chłopców gdyż dzieci dużo chorują u męża a on to bagatelizuje lecz Sąd uważa że to nie zagraża ich życiu i nie może dzieci przeżucać z jednego miejsca na drugie dopóki nie odbędzie się badanie RODK czekam na nie już 8 m-cy powoli tracę siły.... Pawełek ( 10 lat) cały czas pyta kiedy będzie mógł być już u mamy co tydzień przechodzę mękę by oddać dzieci bo one mówią że nie chcą że wolą u mamy, udało mi się dostać większe mieszkanie które jest moje mam dwa duże pokoje kuchnię, łazienkę wszystko wyremontowane dla dzieci czas pracy jestem w stanie sobie ustawić także dla nich a Sąd czeka i ja czekam i dzieci czekają - kiedy to badanie i boję się że mąż będzie chciał wpłynąć na młodszego syna cały czas ich przekupuje bo ma kasę ja jej nie mam wszystko na przejazdy po dzieci i powrót to już 160 km paliwo drogie a ja tak marzę by dać dzieciom wszystko , wszystko ale ja nie mam nic..... udało mi się wybłagać męża by dzieci pierwszy raz od dwóch lat były ze mną na wigilii bardzo się cieszę serce mi pękało najbardziej w takie dni jak wigilia płakałam za każdym razem teraz myślę że będę się cieszyć tą wigilią i staram się nie tracić wiary że ich odzyskam są moim światem moim życiem ich uśmiech to jak mówią mamusiu nie martw się możesz na nas liczyć my chcemy być z tobą .....
dostaję od dzieci piękne laurki kartki to wspaniałe uczucie ich miłość jest szczera prawdziwa....Kocham ich nad życie i tęsknie.....
Martwię się jak będzie na tym badaniu......

11

Odp: badanie dziecka

Po tym co tu czytam to boję się o moich synów żyję dla nich Kocham ich do szaleństwa oni potrzebują mnie a ja ich.....czekam i czekam kiedy to badanie będzie .... cholera dlaczego to tak długo trwa!!!!!

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026