Jestem gruba i nie mam motywacji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » Jestem gruba i nie mam motywacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez Martucha27 (2014-04-19 22:55:30)

Temat: Jestem gruba i nie mam motywacji

Nigdy nie byłam bardzo szczupła, raczej normalna, chociaż miałam tendencje do tycia. Półtora roku temu zachorowałam, po czym pojawiła się u mnie nietolerancja produktów z mąką. To był dla mnie cios...nikt kto tego nie miał nie zrozumie, ponieważ zdrowy człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy w ilu rzeczach jest mąka. Przestałam ją jeść, ale stale brakowało mi kalorii, więc sięgnęłam po słodycze, które dawały mi uczucie najedzenia. Co gorsze pomagały mi również zapominać, że coś ze mną nie tak, do dziś nie mogę zrozumieć, czemu akurat ja zachorowałam, czemu pojawiło się coś czego wcześniej nie miałam. Oczywiście zaczęłam przez to bardzo tyć. Niestety nie wiedziałam co mogę jeść, nadal wchodzę do sklepu i nie mam zupełnie pomysłu co kupić. Wiem, że zawsze można sięgnąć po owoce i warzywa, ale nie byłam od małego uczona by jadać je często. Od kilku lat jem ich zdecydowanie więcej niż kiedyś, ale też nie umiem żyć na samych warzywach. No i zaczęłam robić coś głupiego..jeść zdecydowanie za dużo... z jednej strony wynagradzać sobie ból jaki poczułam zachorowując, z drugiej karam swoje ciało, że jest do niczego. Jest mi już wszystko jedno.... Pewnie powiecie, że źle się odżywiałam i stąd te problemy, ale w mojej rodzinie nigdy takiej choroby nie było. Na dodatek ujawniła się ona przez to, że zostałam przez kogoś zarażona inną... do dziś mam o to żal do tej osoby.

Dużo przytyłam, przestałam mieścić się w część swoich ubrań. Mam tendencję do tycia na brzuchu, przez co niektórzy czasami myślą, że jestem w ciąży. Wiem, że wiele osób popchnęłoby to do odchudzania się, ale... ja już nie potrafię. Kiedyś umiałam sobie wszystkiego odmówić, teraz nic mnie nie motywuje. Czasami mam problem, żeby w jakimś młodzieżowym sklepie kupić spodnie, bo największe rozmiary są dla mnie za małe. Łapię wtedy doła, ale nic z tym nie robię. Jestem zrezygnowana

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

witaj, a może spróbuj uparwiac jakiś sport, chocy bieganie, zresztą spacery tez dobre na początek:) mniejsze porcje, co do słodyczy to wiem jak to ciężko ograniczyć:)

3

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

Co Ci dokładnie dolega, piszesz enigmatycznie o dwóch chorobach, zakładam, że to, że nie możesz jeść produktów na bazie mąki lub z jej dodatkiem to nietolerancja glutenu. Z tą akurat można sobie poradzić, na rynku jest coraz więcej produktów bezglutenowych. W przygotowanie posiłków trzeba włożyć trochę wysiłku ale nie trzeba opychać się słodyczami.
Warto też ćwiczyć, ale aktywność należałoby dobrać odpowiednio do stanu zdrowia, masy ciała i wyjściowej kondycji a o tym też nic nie piszesz.

GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

4 Ostatnio edytowany przez Martucha27 (2014-04-21 16:46:23)

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

Tak, mam na myśli tą chorobę. Obecnie mam jakieś 15kg nadwagi, nigdy tyle nie miałam i czuję się naprawdę źle. Mam siedzącą pracę, więc wysiłku też wielkiego nie mam, muszę ruszać się jakoś poza tym i nie ukrywam, że nigdy nie lubiłam sportu. Byłam zrozpaczona, bo nie da się tego wyleczyć, można jedynie zapobiegać i przestałam zupełnie panować nad tym co jem. Trochę na zasadzie na złość rodzicom obetnę sobie ucho, tylko zamiast rodziców "karam" swoje ciało. Wiem, że to idiotyczne, ale też znam przypadki gdzie ludzie np. chorują na raka bo palą papierosy i zamiast je rzucić palą jeszcze więcej. Po prostu przyszedł moment gdy zupełnie nie mogłam sobie poradzić z tą sytuacją i próbuję się teraz z niej otrząsnąć, ale mimo że jest mi bardzo źle nie potrafię.

Teoretycznie mamy wybór, jest przecież tyle różnych posiłków, praktycznie idę gdzieś gdzie podają np. schabowego, kanapki i słyszę co, nie jesz chleba? Przecież zawsze jadłaś, jak to teraz Ci szkodzi? Niemożliwe. Nie mam nic innego żeby Ci dać. Wiem, że to niekulturalne ze strony tych osób, ale też męczy mnie naprawdę to tłumaczenie wszystkim czemu nie jem.

5

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

Martucha przecież tego schabowego można zjeść bez panierki i też będzie ok, zajrzyj kiedyś do sklepu ze zdrową żywnością, możesz poszukać nawet na allegro czy w sklepach internetowych żeby było taniej. Zdziwisz się jaki jest wybór produktów bezglutenowych (pieczywo, makaron, mąka bezglutenowa, kukurydziana, ryżowa - z nich można sporo dobrych dań przygotować).
Wiele osób żyje z tą chorobą, koleżanka ma celiakię, jakoś wszyscy się do tego przyzwyczaili i dla nikogo nie jest to w żaden sposób dziwne, po prostu jak np gotuje spaghetti na obiad to gotuje osobno trochę makaronu bezglutenowego dla siebie i jest ok.
Wiem że ciężko się zmobilizować, ale odżywiając się w ten sposób jaki opisałaś, możesz wpędzić swój organizm w jakieś gorsze schorzenia, a uwierz że są dolegliwości znacznie gorsze od nietolerancji glutenu.

Jeżeli czujesz że sama sobie z tym nie poradzisz, warto wybrać się do poradni żywieniowej, przy niektórych przychodniach można umówić się na wizytę u dietetyka na nfz.

6

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

Wejdź sobie na forum celiakia i poczytaj,jest tam sporo przepisów bezglutenowych i trochę informacji.Zresztą praktycznie w całym internecie możesz coś znaleźć ,celiakia to już można powiedzieć choroba cywilizacyjna,dobrze że Ci ją wykryli wcześnie.

7

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

A ja jestem zdania, że szukasz sobie wymówek.
Samo się nic nie zrobi, trzeba chcieć i robić coś w tym kierunku, bo od narzekania, że się nie może czegoś jeść i je za dużo czego innego nie schudniesz.
Z tym glutenem to też wymówka, bo jest masa rzeczy w sklepach specjalnie dla osób z nietolerancją glutenu, wystarczy poszukać, spróbować wymyślić z tego coś dobrego.
No i musisz się ruszyć, zacząć ćwiczyć. Coś, co sprawia Ci przyjemność. Jedni lubią biegać, inni wolą pływanie, albo siłownię. Dla każdego coś się znajdzie.

"Si vis pacem - para bellum"

8

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

Też mam taką skłonność ,że jeżeli tyje to najszybciej na brzuchu. Próbowałam różnych diet ,ale szybko miałam efekt jo-jo .Stwierdziłam nie tędy droga. Ostatnio robiąc zakupy w dużym centrum handlowym zobaczyła zielona budkę zajrzałam okazało się że są to zabiegi laserowej redukcji tkanki tłuszczowej.Po krótkim wywiadzie przeprowadzonym w gabinecie Slim-Express poddałam się zabiegowi. Z brzucha straciłam 2 cm. w obwodzie. Może to niewiele dla niektórych,ale ja zamierzam wykupić karnet i kontynuować zabiegi .Z racji tego ze taniec sprawia mi wielką frajdę zapisałam się również na zumbę .

9

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

ja pozbyłam się nadwagi poprzez zaprzyjaźnienie się z rowerem - zaczynałam od 5 - 7 km a po krótkim czasie jeździłam 5 razy w tygodniu po 25 - 30 km. Miłością swą zaraziłam przyjaciółkę i teraz razem bierzemy udziały w maratonach, szczególnie staramy się być na tych charytatywnych (w najbliższym czasie: http://www.damaztorebka.pl/artykul,301,skandia-maraton-lang-team-pozytywnie-nakreca-polske.html)

a urlop też spędzę na dwóch kółkach smile)

10 Ostatnio edytowany przez Izkaa20 (2014-05-08 23:58:26)

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

Jezeli myslisz o czyms takim jak Dieta .. to lepiej o tym zapomnij bo jezeli zaczniesz diete to pozniej jak ja skonczysz znowu przytyjesz bo chyba cale zycie na diecie nie bedziesz bo na tym zycie nie polega .. ja zaczelam sie odchudzac w styczniu 2014 i teraz jest maj i juz schudlam 17 kilo .. wazylam 72kilo a teraz waze 55kilo i jestem szczesliwa .. pare lat temu tez sie odchudalam ale z dieta i po 3 miesiacach nie wytrzymalam i jak zabralam sie do jedzenia to nie przestalam i mialam efekt jojo czyli przytylam wiecej niz schudlam .. dlatego diety odpadaj .. jedz co lubisz tylko mniej i zdrowiej .. czyli np .. na sniadanke kanapki z pasztetem i majonezem (uwielbialam haha) to zjedz kanapki z almette i szynka i jogurt czy tam owoc .. staraj sie nie jesc przed spaniem .. nie wazne o ktorej godzinie .. nawed jezeli bedziesz szla spac o 4 rano to o polnocy mozesz zjesc ostatni posilek wazne tylko zebys ostatni posilek jadla z 4 godz przed spaniem ... ograniczyc fastfoody , slodycze i produkty z niezdrowymi tluszczami takie jak np wlasnie burgery, zamiast chipsow zjedz owoce jogurty soki marchewkowe czy tam jakies warzywa .. ale co chodzi o sniadania obiady i kolacje to duzo nie musisz ograniczac poprostu pare dodatkow zamien na zdrowsze tak samo jak np na obiad masz ochote na rybe w panierce .. to zamjast ja smarzyc na patelni wloz do piekarnika :)albo rob sobie salatki kus kus z warzywami tunczykiem i lyzeczka majonezu smile zeby schudnac zdrowo i bez efektu jojo nie mozesz poprostu przestac jesc to co lubisz poniewarz ktoregos dnia niewytrzymasz i zlapiesz sie za cos i automatycznie nie dasz rady ugasic pragnienia. Gdzie potem wystapi efekt jojo .. zeby zdrowo chudnac i zostac tak juz na zawsze musisz poprostu tak jak mowie pomyslec dokladnie co bedziesz jesc np na sniadanie i jak powiesz sobie mmm mam ochote na 2 buly z szynka i majonezem.. to wtedy pomysl co jest niezdrowe w tym sniadaniu co wladnie wymyslilas i zamien te produkty na zdrowsze czyli majonez .. zamiast majonezu daj sobie twarog albo poprostu szynke i dodatki takoe jak ogurki pomidor .. oraz co najwazniejsze zamiast 2 zjedz jedna ale przekroj na pol i zrob z tego 2 kanapki i nawal ogurka salaty pomidora bo wtedy bedzie syta i sie najesz oraz zjesz zdrowiej.. przepraszam jezeli niektore zeczy nie maja sensu ale mieszkam od dziecka w angli i moja gramatyka nie jest za dobra :-)... co najwazniejsze .. CWICZ ZACZNIJ SIE RUSZAC .. Ja cwicze 20 min dziennie .. na rowerku i to mi wystarcza i pamietaj zero diet tylko zdrowe odzywianie big_smile wiem ze nie mozesz jesc produktow co zawieraja make.. to byly tylko przyklady ale sa takie pieczywa specjialne co nie zawieraja maki albo platki jest pelno wystarczy pojsc so sklepu i poczytac po produktach  big_smile

11 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-05-11 01:45:14)

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

Również jak ktoś wyżej mam wrażenie że szukasz wymówek, wiem każdy jest inny jednego pierdoła dobije po innym duży problem spłynie jak po kaczce, ale nie sposób oprzeć się wrażeniu że postanowiłaś się nad sobą użalać i usprawiedliwiać problem.

Poniekąd wiem co czujesz, mam cukrzycę, nie mogę jeść nie tylko mąki, nie mogę jeść też słodyczy, wielu owoców, a nawet warzyw, na początku było mi ciężko, ale przecież nie można się położyć i za przeproszeniem "zażerać problemów", jest tyle pysznego i ZDROWEGO jedzenia bez mąki, że możesz przebierać i wybierać.

No i ruch, nie tylko po to by schudnąć, ruch ma wiele innych pozytywnych "skutków ubocznych" w tym poprawia humor i pomaga rozładować stres.

Słodycze zastąp owocami, po jakimś czasie powinnaś odruchowo sięgać po owoce zamiast po słodycze. Po za tym jeśli jesz faktycznie dużo słodyczy to po za nietolerancją glutenu możesz nabawić się cukrzycy i wtedy to dopiero będziesz miała ograniczoną dietę, pomyśl o tym.

Każdy robi ze swoim życiem co chce, zastanowić się jednak należy do czego to prowadzi, i dotyczy to nie tylko ludzi grubych, ale też chudych którzy mają nieprawidłową dietę (są wszak ludzie szczupli jedzący sam batoniki). Dopóki choroba nas nie dotknie lekceważymy nasze zgubne nawyki, a potem jest już za późno, przychodzi choroba i do końca życia jesteśmy ograniczeni przez dietę i leki, czasami i gorzej...

12

Odp: Jestem gruba i nie mam motywacji

Martucha !!
Nie rezeygnuj !!
Ja też już prawie zrezygnowałam i znalazłam rozwiązanie i receptę.

Odezwij się do mnie koniecznie !!


Martucha27 napisał/a:

Nigdy nie byłam bardzo szczupła, raczej normalna, chociaż miałam tendencje do tycia. Półtora roku temu zachorowałam, po czym pojawiła się u mnie nietolerancja produktów z mąką. To był dla mnie cios...nikt kto tego nie miał nie zrozumie, ponieważ zdrowy człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy w ilu rzeczach jest mąka. Przestałam ją jeść, ale stale brakowało mi kalorii, więc sięgnęłam po słodycze, które dawały mi uczucie najedzenia. Co gorsze pomagały mi również zapominać, że coś ze mną nie tak, do dziś nie mogę zrozumieć, czemu akurat ja zachorowałam, czemu pojawiło się coś czego wcześniej nie miałam. Oczywiście zaczęłam przez to bardzo tyć. Niestety nie wiedziałam co mogę jeść, nadal wchodzę do sklepu i nie mam zupełnie pomysłu co kupić. Wiem, że zawsze można sięgnąć po owoce i warzywa, ale nie byłam od małego uczona by jadać je często. Od kilku lat jem ich zdecydowanie więcej niż kiedyś, ale też nie umiem żyć na samych warzywach. No i zaczęłam robić coś głupiego..jeść zdecydowanie za dużo... z jednej strony wynagradzać sobie ból jaki poczułam zachorowując, z drugiej karam swoje ciało, że jest do niczego. Jest mi już wszystko jedno.... Pewnie powiecie, że źle się odżywiałam i stąd te problemy, ale w mojej rodzinie nigdy takiej choroby nie było. Na dodatek ujawniła się ona przez to, że zostałam przez kogoś zarażona inną... do dziś mam o to żal do tej osoby.

Dużo przytyłam, przestałam mieścić się w część swoich ubrań. Mam tendencję do tycia na brzuchu, przez co niektórzy czasami myślą, że jestem w ciąży. Wiem, że wiele osób popchnęłoby to do odchudzania się, ale... ja już nie potrafię. Kiedyś umiałam sobie wszystkiego odmówić, teraz nic mnie nie motywuje. Czasami mam problem, żeby w jakimś młodzieżowym sklepie kupić spodnie, bo największe rozmiary są dla mnie za małe. Łapię wtedy doła, ale nic z tym nie robię. Jestem zrezygnowana

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » Jestem gruba i nie mam motywacji

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021