Zacznę od tego, że jestem mężczyzną, a pisząc w temacie "kogoś" mam na myśli nie miłość/partnera, ale po prostu znajomych.
Właściwie wszystkie moje dotychczasowe znajomości pojawiały się w kolejnych szkołach do których chodziłem, i kończyły się z momentem kiedy ja kończyłem tę szkołę, czy też troszkę (miesiąc, rok, dwa) później. W 2012 skończyłem studia, i odtąd w miarę stały kontakt utrzymuję tylko z poznanymi tam dwoma kolegami. Z kobietą najbliżej w życiu (ale to nie był nawet związek), poznaną też na studiach, byłem około połowy 2010, a znajomość się skończyła definitywnie jesienią 2010 (wiem, że byłem za mało aktywny w tej znajomości - kto wie, co by było teraz, gdybym się trochę wtedy postarał
). Nie potrafię nawet wprost wskazać impulsu, który doprowadził do tego zakończenia (no, ale nie warto bardzo roztrząsać przeszłości). Od tej pory - z wyboru - nie utrzymuję kontaktów z żadną kobietą.
W 2013 planowałem wyjechać do pracy do Krakowa, ale uniemożliwiła mi to sytuacja finansowa, jednak wczesnym latem znalazłem pracę w mieście, w którym mieszkam, nawet zgodną z moimi zainteresowaniami. Dzięki temu mam trochę czasu i pieniędzy, aby móc spokojnie żyć, i te zainteresowania rozwijać. Mieszkam z rodziną (jest nas wszystkich szóstka), w gospodarstwie ogrodniczym, w którym to żyję od urodzenia.
W dziale, w którym pracuję, jest około 15 osób, w całym budynku - jakieś 150. I tutaj, jak wszędzie, znalazło się kilka osób, z którymi często rozmawiam.
Od jakichś 8 lat względnie dużo czasu spędzam w pewnej (mało już znanej) społeczności internetowej, jednak tylko kilka razy spotkałem się na żywo z kimś tam poznanym - i tylko dlatego, że potem zaczęliśmy studiować na tym samym wydziale. Po prostu nikt nie mieszka na tyle blisko, żeby wybrać się na dwie godziny na piwo czy na jakiś film.
Jednak wiem (i chyba wszyscy inni też wiedzą), że przeciętny człowiek po pracy, po szkole, lub też w soboty czy w niedziele, też może się z kimś spotkać, porozmawiać, "połazić". Jednak znajomości takie są nawiązywane zwykle w miejscach, które mnie nie interesują (na przykład zajęcia sportowe czy kluby), mieszkając w gęsto zaludnionym osiedlu (co mnie nie dotyczy), czy też w czasie spotkań z wcześniejszymi znajomymi ![]()
Moje pytanie wobec tego jest następujące. Szkoła, studia, praca, poznawanie ludzi w autobusie (którym jeździłem na studia) czy w internecie w moim przypadku nie prowadzi do nawiązania żadnych bliższych znajomości. Gdzie, w takim razie, mogą się one pojawić? Czy powinienem zmienić coś w swoim sposobie postępowania - jeśli tak, jak to zrobić?
1 2014-04-19 09:37:48 Ostatnio edytowany przez kb (2014-04-19 09:38:41)
Podobne tematy
kb dobre pytanie...niby tylu ludzi dookoła, a jednak ciężko o jakis kontakt z nimi.
Ty przynajmniej masz pracę i to jeszcze w miarę zgodną z Twoimi zainteresowaniami, hehe
masz chociaż pretekst żeby wyjść z domu ![]()
wiesz powiem Ci, że mi się wydaje, że w naszym wieku już chyba trochę ciężko o poznanie kolegów, którym można się zwieżyć i zaufać...tak mi się wydaje, chociaż pewnie mogę się mylić.
Dodam, że nie musieliby to być koledzy - może poznałbym też jakieś koleżanki (i to nie takie, które przychodzą tylko wtedy, jak im się zepsuje komputer, telefon, albo trzeba coś wydrukować
). Nie czuję się gotowy na związek (a mam wrażenie, że tego chce większość mężczyzn piszących na tym forum), nie mam już tyle cierpliwości co dawniej, ale z chęcią przypomnę sobie kobiecy sposób widzenia świata.
Z tym stwierdzeniem
niby tylu ludzi dookoła, a jednak ciężko o jakis kontakt z nimi
się zgadzam - wiele nowych technologii mających ułatwić komunikację, tylko ją utrudnia - serwisy internetowe, przenośne telefony (dla większości ludzi dzwoniący telefon ma priorytet wyższy, niż przerwana właśnie w połowie zdania rozmowa!), pogoń za pieniędzmi i "sukcesem"? Niektórym dziwne wydaje się moje podejście do osób słuchających muzyki (lub czegokolwiek innego, nie wnikałem) używając słuchawek - spotykałem takich czasami w autobusie - wydaje mi się, że taka osoba chce uciec od świata i od kontaktu z ludźmi. Można by nawet powiedzieć nieco przesadnie, że w moim przekonaniu mówi ona "nie chcę was, idźcie już sobie, chcę siedzieć sam, najchętniej bym pojechał własnym samochodem albo nawet nie wychodził z domu".
A zacytowana przeze mnie wypowiedź ivooo jest w przyjemnej formie przedstawiona w niektórych, dosyć już starych, piosenkach zespołu Lady Pank.
Nie dziwiłbym się tak tym słuchawkom, autobus to jest toksyczne miejsce.
Takie limbo, w którym czasem sfrustrowani ludzie bez życia potrafią odstawiać dziwne akcje.
Hmm... nie jest to niestety takie latwe jak sie wydaje. Moja propozycja to np. biblioteka, tam powinny być osoby raczej inteligentne, spokojne? Mysle ze jakbys zagadal do jakiejs dziewczyny pytajac sie o dobra ksiazke to spokojnie nawiązalaby się jakas rozmowa. Pózniej po prostu powiesz szczerze ze szukasz ciekawych znajomych i tyle. Cieżko mi pomóc jakoś konkretnie bo ja wlasnie wiekszosc znajomych mam ze szkoly/uczelni + znajomych znajomych...
W każdym wieku jst ciężko kogos poznac . w moim wieku tez sa trudności . ludzie sa zabiegani i nie maja czasu .sama szukam aby nie czuc samotności . Pozdrawiam
Od paru dni próbuję nawiązać nowe znajomości za pośrednictwem internetu, staram się wybierać kobiety (bo z kobietami zwykle jakoś łatwiej się rozmawia na nie-techniczne tematy), które piszą, że szukają znajomości na odległość, i nie szukają związku ani miłości. Wysłałem około 10 wiadomości (wliczając w to kilka prywatnych wiadomości na tym forum), i jak dotąd dostałem jedną odpowiedź. Ciekawy jestem, czy w taki sposób można kogoś poznać.
wiesz można tylko trafic na właściwe osoby trudno . sama miałam kilka takich przykładow , ze zaczynają pisać a po kilku dniach milkna az zamilkną . ale wszędzie można poznac ciekawych ludzi czy w realu czy przez internet ale to tez trzeba dużo cierpliwosci
pogoń za pieniędzmi i "sukcesem"
Zgadzam się w 100%...dodam jeszcze od siebie, że dzisiaj widać to już bardzo przejrzyście, to że w ogóle nie potrafimy ze sobą rozmawiać, a żeby ktokolwiek się uśmiechnął to już nie wiem co by musiało się stać.
Większość ludzi na polskich ulicach jest smutna, przygnębiona, sfrustrowana, znerwicowana i w sumie wcale się nie dziwię, boli mnie tylko fakt, że nie ma juz za bardzo z kim porozmawiać właśnie o życiu, nawet o tych problemach, bo przecież teraz jest moda na optymizm i pozytywne nastawienie bez względu na wszystko, na osiąganie sukcesu i pieniędzy...
i powiem Wam Koleżanki i Koledzy, że czytając różne wątki i tematy na tym forum zaczynam dostrzegać, że te pieniądze i sukcesy zawodowe nie mają tak naprawdę żadnego znaczenia...ludzie czują się samotni, pozbawieni miłości, wsparcia czyli takich moim zdaniem cech, które w ogóle nie mają nic wspólnego z pieniędzmi i sukcesami zawodowymi, a po prostu ze zwykłą ludzką potrzebą czucia się potrzebnym i kochanym.
ps: kb, bardzo interesująca interpretacja "słuchawkowej izolacji", hmm rzeczywiście coś w tym jest.
tak zgodze się z przedmowca , ze tak faktycznie ludzie sa samotni. gonia gonia za pieniędzmi . a tak faktycznie każdy potrzebuje rozmow nawet o niczym
Co prawda minęło niewiele czasu, ale moge już w pewnym sensie podsumować moje próby nawiązania znajomości przez internet (ale to z pewnością nie jest koniec tych prób! - jeszcze pół urlopu przede mną, a nie mogę w kółko zajmowac się tym samym
).
Napisałem do czterech mężczyzn i około 15 kobiet. Każdy z adresatów zadeklarował się gdzieś, że szuka znajomości i prosi o kontakt.
Od płci męskiej dostałem jedną odpowiedź: pytanie o moje ulubione kluby piłki nożnej. Kiedy poinformowałem, że ta tematyka mnie nie interesuje (bo tylko zdarzy mi się czasem obejrzeć mecz reprezentacji Polski), rozmowa została zakończona.
Kobiety odpowiedziały dwie, rozmowy bez tematu, jedna przez komunikator a druga przez e-maile. Nie uważam ich za udane, ale też nie tragiczne. Przypuszczam, że te kontakty nie zostaną utrzymane.
Dodatkowo, wysłałem też dwie wiadomości prywatne do użytkowników tego forum, ale nie wyrażając chęci poznania się, tylko zadając w miarę konkretne pytania. Na jedno z nich (dotyczące kwestii technicznej) odpowiedź otrzymałem, na drugie, bardziej "otwarte" - nie otrzymałem.
Oczywiście wszyscy wiemy jak działają mejle - być może jeszcze jakąś odpowiedź dostanę nawet za kilka tygodni.
Może jednak zainteresuję się którymś z "portali randkowych", chociaż nie szukam dziewczyny? Tylko który w takiej sytuacji wybrać? Po krótkim przeglądzie wpadły mi w oko badoo, sympatia, przeznaczeni - wszystkie płatne. Niestety z wątków na tym forum nie da się wyciągnąc informacji na ten temat, bo moderatorzy pousuwali nazwy serwisów, czyniąc archiwalne dyskusje bezwartościowymi.
Podsumowując: próba udana (bo ktoś odpowiedział). Na mówienie więcej jeszcze za wcześnie.
Minęło już nieco więcej czasu.
Okazuje się, że internet nie jest dobrym miejscem do poznawania nowych ludzi w rozmowach prywatnych. Przez cały ten czas nawiązałem dwie trwające dłużej niż jeden dzień "znajomości" wirtualne, z dwiema kobietami. Obie z nich pierwsze napisały do mnie. Jedna trwała około tygodnia i jakiś czas temu opisałem ją na tym forum
Druga, mejlowa, trwa nadal - wymiana poglądów, a właściwie dyskusja na temat moich poglądów ![]()
Wszystkie moje próby nawiązania kontaktu z innymi użytkownikami skończyły się niczym bądź tylko kilkoma wiadomościami.
W rzeczywistym świecie również poznałem tylko kobiety, dokładnie trzy. Dwie z nich to koleżanki z pracy, jedna mi się nawet spodobała
a trzecia to sąsiadka, która mieszka naprzeciwko mnie od zawsze, a nigdy wcześniej jej nie widziałem (ale ona mnie - tak)
Przez kilka lat była na studiach w innym mieście, ale teraz mieszka znowu w rodzinnym miejscu, ze swoim mężem i dzieckiem. Naprawdę dziwne spotkanie ![]()
Mężczyzn jakoś nie przyciągam ![]()
kb,
Jaką jestes osoba? Spokojny czy raczej typ imprezowicza? I najwazniejsze co na dzien dzisiejszy szukasz ? zwiazku czy poprostu znajomych do pogadania ?
Jestem raczej typem samotnika, lubiącym siedzieć sam lub z bliskimi znajomymi. Kiedy zakładałem ten temat, myślałem tylko o kimś, z kim możnaby porozmawiać, ale od tej pory zacząłem też myśleć, że związek (pierwszy w moim życiu) też mógłby być ciekawym doświadczeniem - a może trwać do końca życia? W każdym razie, w internecie szukam (szukałem?) jedynie kogoś, z kim dałoby się wymienić poglądami czy informacjami ![]()
Jestem raczej typem samotnika, lubiącym siedzieć sam lub z bliskimi znajomymi. Kiedy zakładałem ten temat, myślałem tylko o kimś, z kim możnaby porozmawiać, ale od tej pory zacząłem też myśleć, że związek (pierwszy w moim życiu) też mógłby być ciekawym doświadczeniem - a może trwać do końca życia? W każdym razie, w internecie szukam (szukałem?) jedynie kogoś, z kim dałoby się wymienić poglądami czy informacjami
Nie rezygnuj szukaj , szukaj . Jesteś bardzo mądry Gość , masz Swoje hobby , cierpliwości znajdziesz . Zycze Ci szczęścia .
kb napisał/a:Jestem raczej typem samotnika, lubiącym siedzieć sam lub z bliskimi znajomymi. Kiedy zakładałem ten temat, myślałem tylko o kimś, z kim możnaby porozmawiać, ale od tej pory zacząłem też myśleć, że związek (pierwszy w moim życiu) też mógłby być ciekawym doświadczeniem - a może trwać do końca życia? W każdym razie, w internecie szukam (szukałem?) jedynie kogoś, z kim dałoby się wymienić poglądami czy informacjami
Nie rezygnuj szukaj , szukaj . Jesteś bardzo mądry Gość , masz Swoje hobby , cierpliwości znajdziesz . Zycze Ci szczęścia .
taaaaa łatwo tak mówic , tylko ze jak ma sie pasje ,hobby to w dzisiajszych czasach jest sie wysmiewanym przez kobiety albo słowo aha... niektóre wymagają pasji od faceta a same ich nie maja
Agatan43 napisał/a:kb napisał/a:Jestem raczej typem samotnika, lubiącym siedzieć sam lub z bliskimi znajomymi. Kiedy zakładałem ten temat, myślałem tylko o kimś, z kim możnaby porozmawiać, ale od tej pory zacząłem też myśleć, że związek (pierwszy w moim życiu) też mógłby być ciekawym doświadczeniem - a może trwać do końca życia? W każdym razie, w internecie szukam (szukałem?) jedynie kogoś, z kim dałoby się wymienić poglądami czy informacjami
Nie rezygnuj szukaj , szukaj . Jesteś bardzo mądry Gość , masz Swoje hobby , cierpliwości znajdziesz . Zycze Ci szczęścia .
taaaaa łatwo tak mówic , tylko ze jak ma sie pasje ,hobby to w dzisiajszych czasach jest sie wysmiewanym przez kobiety albo słowo aha... niektóre wymagają pasji od faceta a same ich nie maja
Zgadzam się z Tobą . Ale wyśmiewają się tylko prymitywne , tak myślę .
fajny2014 napisał/a:Agatan43 napisał/a:Nie rezygnuj szukaj , szukaj . Jesteś bardzo mądry Gość , masz Swoje hobby , cierpliwości znajdziesz . Zycze Ci szczęścia .
taaaaa łatwo tak mówic , tylko ze jak ma sie pasje ,hobby to w dzisiajszych czasach jest sie wysmiewanym przez kobiety albo słowo aha... niektóre wymagają pasji od faceta a same ich nie maja
Zgadzam się z Tobą . Ale wyśmiewają się tylko prymitywne , tak myślę .
najczęściej te co nie mają pasji zainteresowań..
np. jedna z ostatnich poznanych przezemnie kobiet czym sie interesujesz wszystkim po trochu , jaka muzyke lubisz , co wpadnie do ucha..
jaki filmy lubisz oglądać serial pamietnik wampirów i nic wiecej...
a jjak sie mnie zapytała czym sie interesuje to powiedziałem jej 5glownych zainteresowan i 2 pasje , odpowiedz fajnie a pózniej ale nudna ta pasja jedna haha zainteresowania tez nudne nie powiedziała ttego w prost tylko naszym wspolnym znajomym ,a sama co ma?
mówisz akwartwyka eee =nudna
podoże= nuda
cos tam innego=nuda
a ty czym sie intersujesz wszystkim po trochu (więc kto tutaj jest nudny?)
Jak zwykle sie wyłamie i tym razem lekko usprawiedliwie kobiete. Moze nie jestes o tyle nudny, co nie umiesz sie sprzedać i ciekawie o swoich pasjach opowiadać. A że ona sama nie lepsza to juz druga sprawa.
mi jest cięzko kogoś znaleźć w podobnym tonie jak ja, pracuję z klientami, z ludzmi w pracy umiem się dogadac, ale nie sa to relacje trwałe, niestety mój zawód przyciaga raczej pewien typ osob, a ja czesto czuje sie niedopasowana. umiem się śmiac ze wszystkiego, ale nie wszyscy smieja się z tego co ja
jeśli rozumiecie co mam na mysli
miałam kilku blizszych znajomych jednak po przeprowadzce wszystko znikło i jestem sama jak palec tak w rzeczywistości, nie szukam faceta, ten się trafił, ale chciałabym mieć jakąś swoją paczkę zeby wyjść na piwo, pojechać na wycieczkę, urządzić jakieś spotkanie w domu czy pograc w gry planszowe chociaz
COKOLWIEK, ale nie mam absolutnie pomyslu gdzie i jak stworzyc taką grupę ![]()
idź na dziwki...ja tak poznałem koleżankę, z którą wychodzę na piwo co jakiś czas i fajnie się rozmawia, często wspomianamy jak się poznaliśmy, etc ![]()
dla każdego coś dobrego, w takim razie nie czujesz się już samotny i nie musisz przebywać na takim forum ![]()
idź na dziwki...ja tak poznałem koleżankę, z którą wychodzę na piwo co jakiś czas i fajnie się rozmawia, często wspomianamy jak się poznaliśmy, etc
Powiem Ci że mamy podobny charakter, nie miał bym nic przeciwko znajomości i wychodzeniu na piwko z dziwką, nie ważne co robi ważne jaka jest
masz u mnie piwko ziom ![]()
Najlepszym sposobem na poznanie kogoś interesującego jest wyjście z domu? Pomyśl co Cię interesuje, zapisz się na jakieś zajęcia i tam poznasz ludzi, którzy maja podobne zainteresowania. Ja w ten sposób poznałam swojego chłopaka. Z rok temu zapisałam się na jogę i w czerwcu pojechałam na taka dużą Konferencję Jogi i Ajurwedy do Sulisława. Tam spotkałam bardzo fajnych ludzi, w tym Kamila, który również jest joginem. Od tej pory jesteśmy razem i jestem bardzo szczęśliwa.