HCzy możliwe , ze mam jakieś spaczone feromony?
1 2014-04-17 14:38:10 Ostatnio edytowany przez Messed_up (2014-04-17 20:03:02)
Podobne tematy
Nie, wybierasz niewłaściwy typ faceta.
Lecisz na donżuanów, a potem się dziwisz i złościsz, że nie okazują się porządnymi, solidnymi mężczyznami. Jeśli chcesz porządnego i solidnego to nie szukaj flirciarza, co Ci zawróci w głowie, bo tacy z reguły przetrenowali to na dziesiątkach jak nie setkach dziewczyn.
co do T. to się zgodzę, mój błąd i sama widziałam w co się pakuję, nie miałam doświadczenia jak postępować z chłopakami i rzeczywiście nie znałam swojej wartości. Tylko jeśli chodzi o tego drugiego chłopaka G. to właśnie nie uważam, ze jest typem kobieciarza. Nie flirtuje z dziewczynami, bo obserwowałam go przez jakiś czas. On jest raczej typem żartownisia, kogoś kto zawsze rozładuje atmosferę, ale jest też trochę nieśmiały.
Wiem, ze teraz długo z nikim nie był. Mam jeszcze nadzieję, że gdy się gdzieś spotkamy to może coś się wyjaśni. Bo dogadywaliśmy się wspaniale, mamy praktycznie te same zainteresowania, wspólnych znajomych itp.
Wydaje mi się, że też chodzi o to, ze potrzebuję kogoś teraz i po prostu czepiłam się tego co podeszło, bo mam już dość bycia samą. Dlatego mogę to wyolbrzymiać ![]()
Tylko jeśli chodzi o tego drugiego chłopaka G. to właśnie nie uważam, ze jest typem kobieciarza. Nie flirtuje z dziewczynami, bo obserwowałam go przez jakiś czas. On jest raczej typem żartownisia, kogoś kto zawsze rozładuje atmosferę, ale jest też trochę nieśmiały.
No... sytuacja pokazuje, że raczej nie jesteś zbyt dobra w ocenianiu ludzi, bo jakby nie był flirciarzem i kobieciarzem, i faktycznie tak dobrze byście się dogadywali, to raczej nie zostawiłby Cię w połowie zabawy w klubie tak o, bez słowa. ![]()
Dajesz sie przelecieć, to i niczego nie budujesz. Logiczne.
Masz chcice, to bierzesz towar który zna sie na rzeczy, by Ci to dać czego chcesz bardzo szybko. Widać podswiadomie dalej szukasz tych bad boyów,a dzialaja tak na Ciebie, ze szybko ulegasz. Tamten pierwszy nie dawał emocji, więc od razu z gory takich skreślasz. Moze podswiadomosc, moze natura (nie zdziwiłbym sie gdybys była atrakcyjna).
Jak kiedyś poważniej nad tym myślałam, to doszłam do wniosku, że oni wszyscy mi przypominali mojego tatę. Człowieka, który zdradził moja mamę i był typowym kobieciarzem. Flirtował chyba z każdą kobietą. Do tego miał mega charakter, taka dusza towarzystwa, wszyscy go lubili. Można powiedzieć, że ten charakter odziedziczyłam po nim. Mam mnóstwo znajomych, uważają mnie za bardzo towarzyską osobę. Co do atrakcyjności, to nie mogę narzekać, mam bardzo kobiecą figurą, chodzę często w sukienkach , jestem zadbaną kobietą.
Z twarzy też niczego sobie. Choć dużo daje mi charakter. Przeważnie jestem uśmiechnięta i bardzo otwarta. Tylko właśnie jak kręcą się koło mnie faceci to tacy, którzy mi się nie podobają. Jak spodobał mi się już jeden (G.) to skońćzyło się tak jak się skończyło.
Messed_up, ja myślę, że po prostu szukasz "kogoś" na siłę, aby nie być samą. Nie szukaj, nie czekaj, po prostu zyj. Uczucie samo CIę dopadnie w najmniej oczekiwanym momencie;)
Co do G. faktycznie dziwna sytuacja. On w ogóle był świadom, że wyszłaś z tej łazienki?
Nie wiem, ale muszę przyznać , że byliśmy wszyscy bardzo pijani
Możliwe, że zrobił tak , bo był pijany, no ale mimo wszystko ta wiadomość, że się dobrze bawiłam była conajmniej dziwna . Chyba sobie zdaje sprawę, że się wkurzyłam jak mnie zostawił i znalazł sobie jakąś inną laskę.