netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?

6 odpowiedzi3 091 wyświetleńzałożony przez solinka, 28.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?

Uważam rze (taki dowcip)

Zaczęłam analizować przypadki zdradzonych kobiet i mam jeden wniosek.
Wykończył nas między innymi feminizm.

Dlaczego.
1. Przejęłyśmy na siebie role męskie w domu. Facet sprząta, pierze gotuje, zapomniał że to on ma być tym maczo który musi upolować bawołu, po co ma się starać jak wszystko ma na tacy.

Kurczę, facet np. gorzej zarabia, a ja go mam jeszcze niańczyć, w domu, co do cholery kolejne dziecko moje czy co - często teraz tak jest.
Albo, siedzi ciągle w pracy a ja zajmuje się tylko domem. Jak przychodzi to ja bodaj na chwile chce się wyrwać a on zmęczony.

Słowem skrajności albo masa forsy i masa pracy albo mało forsy i frustracja mężem.

2. Mamy minimalne oczekiwania co do partnera, kurde przecież to jest tak ze często nam wystarczy że gdzieś tam jest. Nie szykujemy sia dla męża jak na randki, żal nam forsy żeby o siebie dbać a kochanki tyko to robią, dbają o siebie, dbają o swoich kochanków.

3. Odkładamy siebie na potem, często słyszę, - on ma hobby - a ty - no ja mam rodzinne.

4. Pozwalamy facetom na focha, pozwalamy im na bunt nastolatka. Kurczę dlaczego im na to pozwalamy. Rozwalają nam życie, niszczą rodziny a to my płaczemy i chodzimy na terapie.

2 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2014-03-28 14:22:15)

Odp: Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?

Zgodzę sie z tobą .

W okresie narzeczeństwa każde ma swoje zainteresowania , swoich znajomych. Przychodzi ślub. I nagle kobieta zamienia sie w perfekcyjna panią domu.( gosposia, sprzątaczka, pielęgniarka, księgowa w rachunkach domowych, opiekunka dla dziecka.)   Bo uważa ze maż tego oczekuje.Kobieta przejmuje obowiązki męża  bo uważa ze tym samym on będzie miał więcej czasu dla niej .I w tym wszystkim brakuje już jej czasu dla siebie jako kobiety i jednocześnie czasu i energii aby stać sie kochanka .Brakuje czasu na znajomych i hobby .Bo zona ma przecież tyle na głowie a on powinien to zrozumieć i być wdzięczny  . Ale jeśli kobieta od początku postawi sie w takiej roli to już jest jej koniec jako kobiety którą znał przed małżeństwem i którą pokochał  i staje sie po prostu kura domowa.

W większości przypadków zona zostaje w domu z dzieckiem a mąż pracuje , rozwija sie , poznaje kolejnych znajomych.
U zony pojawiają sie żale, pretensje  , kompleksy , może zazdrość ze maż sie rozwija a ona nie ma tyle czasu bo przecież ma cały dom na głowie....   potem , kłótnie, niedomówienia, oddalenie , brak zrozumienia .......   i zdrada gotowa .

3

Odp: Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?

Plus jeszcze czesto przymykamy oko na klamstwa, oszustwa, my sie zmieniamy, coraz mniej widzimy, on tez, coraz slabszy kregoslup moralny, bo zona wszystko lyknie.

4

Odp: Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?
Sol_1 napisał/a:

coraz mniej widzimy,

Coraz mniej zona widzi bo jej świat to tylko dom i obowiązki domowe.Żyją w idealizowanym świecie obrazu małżeństwa.
Nie wymagają od siebie samorozwoju, nie maja swoich małych celów niezależnych od męża.A takie małe swoje osiągnięcia przecież budują  samoocenę, twardszy charakter są wewnętrznie silniejsze  co później pomaga przy radzeniu sobie z problemami życia codziennego .

5 Ostatnio edytowany przez czlowiek_znikad (2014-03-28 16:11:11)

Odp: Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?

Jesli mialbym szukac wspólnego mianownika, to moim skromnym zdaniem bylby to brak edukacji.

Rodzice nas nie uczyli bo sami tego nie umieja, w szkole jest taka masa bzdur, ze brak czasu i energii na uczenie rzeczy waznych.

Te rzeczy to: komunikacja z ludzmi, na czym polega budowanie relacji, inteligencja emocjonalna, rola kompleksów w moim zachowaniu itp.

Pobieraja sie ludzie niedojrzali, zakompleksieni, nie umiejacy sie komunikowac, nie zdajacy sobie sprawy z podstawowych mechanizmów naszej psychiki i emocjonalnosci. Mylimy asertywnosc z egoizmem. Co najmniej polowa z nas nie posiada wzorca dobrych relacji w zwiazku. Ilu z nas to dorosle dzieci, o czym dowiadujemy sie 10 lat po slubie? Do tego dochodza skrajnie rozne wyobrazenia wspólnego zycia, nie umiemy sobie radzic z banalnym klasycznym dylematem wakacyjnym: morze czy góry? A co dopiero powazniejsze problemy? Finansowe? Kolejna dziura w edukacji. Wpadamy w zadluzenie, balast codziennych problemów ciagnie wszystko w dól...

Nikt nas nie uczyl tego co wazne. Umiem calkowac, ale nie umialem sie ozenic.

6

Odp: Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?
czlowiek_znikad napisał/a:

Te rzeczy to: komunikacja z ludzmi, na czym polega budowanie relacji, inteligencja emocjonalna, rola kompleksów w moim zachowaniu itp.

Tu sie zgodze.
Czesto naszym oczekiwaniem, lekarstwem na kompleksy wlasnie, ma byc zwiazek w ktory wchodzimy,
ta druga osoba, ktora ma nas z nich wyleczyc.
Mysle, ze to podstawowy blad.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest wspólny mianownik - rzecz o zdradzających facetach?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026