Uważam rze (taki dowcip)
Zaczęłam analizować przypadki zdradzonych kobiet i mam jeden wniosek.
Wykończył nas między innymi feminizm.
Dlaczego.
1. Przejęłyśmy na siebie role męskie w domu. Facet sprząta, pierze gotuje, zapomniał że to on ma być tym maczo który musi upolować bawołu, po co ma się starać jak wszystko ma na tacy.
Kurczę, facet np. gorzej zarabia, a ja go mam jeszcze niańczyć, w domu, co do cholery kolejne dziecko moje czy co - często teraz tak jest.
Albo, siedzi ciągle w pracy a ja zajmuje się tylko domem. Jak przychodzi to ja bodaj na chwile chce się wyrwać a on zmęczony.
Słowem skrajności albo masa forsy i masa pracy albo mało forsy i frustracja mężem.
2. Mamy minimalne oczekiwania co do partnera, kurde przecież to jest tak ze często nam wystarczy że gdzieś tam jest. Nie szykujemy sia dla męża jak na randki, żal nam forsy żeby o siebie dbać a kochanki tyko to robią, dbają o siebie, dbają o swoich kochanków.
3. Odkładamy siebie na potem, często słyszę, - on ma hobby - a ty - no ja mam rodzinne.
4. Pozwalamy facetom na focha, pozwalamy im na bunt nastolatka. Kurczę dlaczego im na to pozwalamy. Rozwalają nam życie, niszczą rodziny a to my płaczemy i chodzimy na terapie.