Witam ![]()
Niedługo będę musiała podjąć tę decyzję- co robić dalej, jaką szkołę wybrać? Z racji tego, że studia odpadają, postanowiłam ukończyć szkołę policealną. Już mam za sobą 3 lata zawodówki ( kierunek nieudany i nieprzemyślany, chociaż ukończyłam go z bardzo dobrymi wynikami ), teraz kończę liceum dla dorosłych. W maju już matura, a ja nie jestem pewna co chcę robić po niej.
Od samego początku chodziła za mną higienistka stomatologiczna- ot taki nieciężki, nawet interesujący mnie zawód. Później doszedł technik weterynarii, bo wymarzyłam sobie pracę w Zoo. Jednak po zagłębieniu się w temacie od razu z tych marzeń zrezygnowałam.
Niedawno natomiast zaświtał mi kolejny pomysł- technik masażysta, który wydaje mi się byc pomysłem całkiem niezłym- szersze pole do manewru jeżeli chodzi o pracę w porównaniu z higienistką i praca, która również by mnie interesowała- praca z ludźmi, pomaganie im, poznawanie ich i poznawanie ludzkiego ciała. Jednak- to nie jest łatwy fach i już nie wiem co wybrać.
Jeżeli już na coś się zdecyduję, na pewno będzie to szkoła zaoczna ( piątek, sobota i niedziela ), bo chciałabym w międzyczasie pracować.
I teraz pytanie do Was kochani: co wybrać? Może jest tu ktoś kto pracuje w jednym bądź w drugim zawodzie? Co moglibyście mi doradzić, jakie wskazówki dać? Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie trybu nauczania- czy pracodawca inaczej patrzy na ukończoną szkołę dzienną, a inaczej ( gorzej ) na zaoczną? Czy liczba godzin teoretycznych i praktycznych jest taka sama w szkole zaocznej jak w dziennej?
Z góry dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Podobne tematy
Co do wyboru kierunku, jeśli masz jakikolwiek własny pomysł, to odradzam pytanie kogokolwiek o zdanie. Często wiele osób idzie za radą rodziców/znajomych, za modą czy czymkolwiek innym i po jakimś czasie rzuca szkołę, bo stwierdza, że to jednak nie to. Zastanów się tutaj, co Ty byś wolała, bo to Ty będziesz pracować w danym zawodzie - ale i Ty w razie nieprzemyślanej decyzji będziesz zmieniać szkołę/robić kolejną/pracować w czymś, co Cię nie satysfakcjonuje.
Co do tego, na co patrzą pracodawcy - ekspertem na pewno nie jestem, ale z tego, co zdążyłam zaobserwować, dzienna szkoła (czy to studia, czy szkoła policealna) nie jest już traktowana jak Bóg wie co. Wiadomo, dobrze, jeśli jest, ale bez niej zazwyczaj też nie ma tragedii. Pamiętaj też, że nawet jeśli stracisz trochę w oczach pracodawcy trybem zaocznym, to zyskasz doświadczeniem w pracy - nawet jeśli nie będzie pokrywało się z tym, o co się starasz. Nie każda osoba ucząca się dziennie może się tym pochwalić. Spotkałam się też z opinią, że w dzisiejszych czasach to nawet lepiej - mieć doświadczenie w pracy, jakiejkolwiek nawet, zamiast papierka potwierdzającego ukończenie szkoły dziennej. Praca a szkoła to jednak dwie zupełnie inne rzeczy i ktoś, kto już pracował, budzi większe zaufanie.
Co do wyboru kierunku, jeśli masz jakikolwiek własny pomysł, to odradzam pytanie kogokolwiek o zdanie. Często wiele osób idzie za radą rodziców/znajomych, za modą czy czymkolwiek innym i po jakimś czasie rzuca szkołę, bo stwierdza, że to jednak nie to. Zastanów się tutaj, co Ty byś wolała, bo to Ty będziesz pracować w danym zawodzie - ale i Ty w razie nieprzemyślanej decyzji będziesz zmieniać szkołę/robić kolejną/pracować w czymś, co Cię nie satysfakcjonuje.
Co do tego, na co patrzą pracodawcy - ekspertem na pewno nie jestem, ale z tego, co zdążyłam zaobserwować, dzienna szkoła (czy to studia, czy szkoła policealna) nie jest już traktowana jak Bóg wie co. Wiadomo, dobrze, jeśli jest, ale bez niej zazwyczaj też nie ma tragedii. Pamiętaj też, że nawet jeśli stracisz trochę w oczach pracodawcy trybem zaocznym, to zyskasz doświadczeniem w pracy - nawet jeśli nie będzie pokrywało się z tym, o co się starasz. Nie każda osoba ucząca się dziennie może się tym pochwalić. Spotkałam się też z opinią, że w dzisiejszych czasach to nawet lepiej - mieć doświadczenie w pracy, jakiejkolwiek nawet, zamiast papierka potwierdzającego ukończenie szkoły dziennej. Praca a szkoła to jednak dwie zupełnie inne rzeczy i ktoś, kto już pracował, budzi większe zaufanie.
Z tym się zgodzę. Nie bez powodu większość dzisiejszych ofert pracy zawiera informację o tym, że pracodawcy poszukują już pracownika z doświadczeniem, najlepiej kilkuletnim .