netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa

9 odpowiedzi2 541 wyświetleńzałożony przez czarnulka1988, 22.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez czarnulka1988 (2014-03-22 12:45:48)

Temat: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa

Witam.
znam chłopaka ponad 8 lat poznaliśmy się przed ukończeniem 18 lat. Byliśmy ze sobą w związku nie trwało to długo i się rozstaliśmy i zerwaliśmy kontakt na prawie 5 lat w tym okresie mieliśmy różne związki ja zaszłam w ciążę wiele się zmieniło ale ciągle za sobą tęskniliśmy. On szukał sposobu by odnowić kontakt pisał itp aż się spotkaliśmy po prawie 7 latach. Gdy się spotkaliśmy to tak jakby wszystko odżyło i namiętność i uczucie postanowiliśmy że spróbujemy jeszcze raz i znów nie wyszło po 4 miesiącach wpadliśmy (mieliśmy świadomość że może tak się stać rozmawialiśmy o tym ale nie potraktowaliśmy tego serio). Gdy wpadliśmy ja się przestraszyłam i zerwałam znów kontakt nie mówiąc mu o ciąży... On dzwonił pisał przychodził chciał byśmy razem zamieszkali aż dał spokój... minęło pół roku i jak byłam w prawie 7 miesiącu znów zatęsknił i starał się odnowić kontakt aż zgodziłam się na spotkanie (ciąży nie było widać więc się nie zorientował a przynajmniej tak mi się wydawało). Na spotkaniu znów wszystko odżyło tak jakbyśmy się nie rozstawali .... Potem po miesiącu zażądał bym mu powiedziała prawdę i przyznałam się do ciąży był zły że mu nie powiedziałam wcześniej ale trochę się cieszył sama nie wiem... piszemy ze sobą widujemy się tęsknimy za sobą (on chce po porodzie widywać się z dzieckiem) jednak powiedział że nie chce być ze mną że nie chce mi łamać serca powiedział że szansa na to że znów  będziemy razem jakaś jest ale czuje że nam się nie uda. zacytuje "nie ma już tej chemii co kiedyś była bo coś się wypaliło. Tęsknota swoją drogą jest wielka ale uczucia swoją nie czuje tego co kiedyś przepraszam"... Sama nie wiem co mam o tym myśleć.. Fakt spotykamy się nadal przytulamy całujemy sypiamy razem ale... no właśnie co dalej .... Sex wiadomo nie jest taki sam jak to w ostatnich momentach ciąży ale czułość troska wszystko zostało jakby nigdy nie odeszło.. Doradźcie co o tym myślicie ja mam całkowity mętlik a najgorsze jest to żę ja chyba nadal go kocham a jest wm oim życiu ktoś kto chce być ze mną i moimi dziećmi.... Może lepiej będzie już na zawsze zerwać kontakt??

Z góry dziękuję za porady

2

Odp: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa

Dlaczego mu nie powiedziałaś o ciąży? Dlaczego nie chcesz z nim być?

3

Odp: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa
afrodyta07 napisał/a:

Dlaczego mu nie powiedziałaś o ciąży? Dlaczego nie chcesz z nim być?

Bo znałam go na tyle że wiedziałam że nie chce rodziny i dziecka... a przynajmniej tak mi się wydawało. A ja z nim chce być jednak to on tak postawił sprawę ostatnio

4

Odp: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa
afrodyta07 napisał/a:

Dlaczego mu nie powiedziałaś o ciąży? Dlaczego nie chcesz z nim być?

nie wiem co zroibic sad

5

Odp: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa

trochę to zagmatwane. Powiedz mu o swoich uczuciach i zapytaj czy coś z tego będzie, bo chcesz wiedzieć na czym stoisz, może on chce mieć rodzinę w końcu zostanie ojcem.

6

Odp: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa

Musisz jasno mu powiedzieć o tym co ty chcesz, o twoich uczuciach on ma prawo wiedzieć, a ty będziesz wiedzieć jak dalej postępować. Koniecznie mu powiedz i niech on zadecyduje, jeżeli nie będzie chciał być z tobą to wyjedziesz, ale myśle że tak nie będzie. Powodzenia.

7

Odp: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa
afrodyta07 napisał/a:

Musisz jasno mu powiedzieć o tym co ty chcesz, o twoich uczuciach on ma prawo wiedzieć, a ty będziesz wiedzieć jak dalej postępować. Koniecznie mu powiedz i niech on zadecyduje, jeżeli nie będzie chciał być z tobą to wyjedziesz, ale myśle że tak nie będzie. Powodzenia.

On wie o moich uczuciach... i powiedział że nie chce mnie ranić a serce mu mówi że nam się nie uda... Ale gdy się widujemy jest naturalnie i jest między nami pewna zażyłość może aż za bardzo... Mam wrażenie że on sam nie wie czego chce... spotykamy się często i nie ma między nami krępacji itp powiedział że nie czuje tego co kiedyś ale z drugiej strony jak można czuć to co kiedyś po takim czasie to już nie jest etap zauroczenia i poznawania się człowiek zna się po takim czasie na tyle że zna słabości i przyzwyczajenia danej osoby to zawsze jest inaczej... sama nie wiem czy czekać czy lepiej zakończyć to (o ile zakończyć nie będzie znaczyło że za jakiś czas znów wszystko odżyje). Sam jak on to mówi nie jest mu to obojętne czy z kimś będę i z mojej strony jest tak samo chcemy by druga strona była szczęśliwa ale nie wiem czy to nie ma na nas destrukcyjnego wpływu... wiem zagmatwane to i nie jestem pewna czy to co pisze ma sens.. Jest jeszcze kwestia dzieci będę z nim miała wspólne i mam jedno z poprzedniego związku nie wiem czy to go też nie przeraża jak nie patrząc miał mało czasu na oswojenie się z tą myślą....

8

Odp: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa
szczęście111 napisał/a:

trochę to zagmatwane. Powiedz mu o swoich uczuciach i zapytaj czy coś z tego będzie, bo chcesz wiedzieć na czym stoisz, może on chce mieć rodzinę w końcu zostanie ojcem.

On wie o moich uczuciach... i powiedział że nie chce mnie ranić a serce mu mówi że nam się nie uda... Ale gdy się widujemy jest naturalnie i jest między nami pewna zażyłość może aż za bardzo... Mam wrażenie że on sam nie wie czego chce... spotykamy się często i nie ma między nami krępacji itp powiedział że nie czuje tego co kiedyś ale z drugiej strony jak można czuć to co kiedyś po takim czasie to już nie jest etap zauroczenia i poznawania się człowiek zna się po takim czasie na tyle że zna słabości i przyzwyczajenia danej osoby to zawsze jest inaczej... sama nie wiem czy czekać czy lepiej zakończyć to (o ile zakończyć nie będzie znaczyło że za jakiś czas znów wszystko odżyje). Sam jak on to mówi nie jest mu to obojętne czy z kimś będę i z mojej strony jest tak samo chcemy by druga strona była szczęśliwa ale nie wiem czy to nie ma na nas destrukcyjnego wpływu... wiem zagmatwane to i nie jestem pewna czy to co pisze ma sens.. Jest jeszcze kwestia dzieci będę z nim miała wspólne i mam jedno z poprzedniego związku nie wiem czy to go też nie przeraża jak nie patrząc miał mało czasu na oswojenie się z tą myślą....

9

Odp: znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa
szczęście111 napisał/a:

trochę to zagmatwane. Powiedz mu o swoich uczuciach i zapytaj czy coś z tego będzie, bo chcesz wiedzieć na czym stoisz, może on chce mieć rodzinę w końcu zostanie ojcem.

Popieram.
Zabrałaś mu możliwość decydowania.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » znamy się ponad 8 lat i ciągle tęsknimy - czy można nazwać to miłościa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026