Witam,
mam nietypowe zapytanie, bardzo sie zakochalem w pewnej dziewczynie, mam nadzieje ze z odwzajemnieniem, b duzo rozmawiamy , czasami jest tak cudownie ze zastanawiam sie skad ona sie wziela, moj problem jest taki ze mam problem z zaufaniem. moj ostatni zwiazek skonczyl sie po 9 latach przez skok w bok mojej bylej z ktora mam dziecko. straszne byly to chwile, pozbieranie sie , nie przespane noce i placz itp. poznalem nowa kobiete ktora akurat tez miala problemy w zwiazku i w momencie gdy sie poznalismy ona rzucila bylego. Nie doceniał tego co ma bo jest naprawde wspaniała. problem moj jest taki ze czasami moze normalne czasami dziwne jej zachowania wzbudzaja we mnie brak zaufania i to mnie przeraza. glupie sytuacje gdy czasami zauważam ze gdy sie pojawiam ona szybko wylacza telefon lub szybko wraca do menu, wiem ze to moze przez moj ostatni zwiazek ale ona dostaje sms od bylego i zamiast to olac to bawi sie w jego gierki, rozkminia i mysli i wtedy jej naprawde nie ma bo jest gdzie indziej, rozmawialem z nia o tym ale czuje ze juz nic nie moge zrobic, ona mi mowi ze ona tak samo sie czuje bo ja mam kontakt z bylą ale tylko dlatego bo mam z nia dziecko ktore kocham ale jej nigdy nie wybacze. mowi mi ze czuje sie jak w trojkącie, nie wiem czemu skoro jej powiedzialem ze byla juz nie istnieje. mam nadzieje ze to tylko moje urojenia ale nie moge zniesc ze czasami jest gdzie indziej i te akcje z telefonem szybkie zamykanie itp.
Pisze bo poprostu chce uslyszec cokolwiek na ten temat, znajomosc bede kontynuowal bo przy niej naprawde czuje ze zyje. Znamy sie 2 miesiace, znalezlismy sie po rozstaniach w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, moze czasami trzeba czasu po rozstaniu chociaz w to nie wieze bo po mojej bylej bylem w rozsypce a po poznaniu aktualnej kobiety swiat mi sie obrocil,
dziekuje za jakiekolwiek odpowiedzi
Pozdrawiam