Mam na imię Ewelina. W lutym skończyłam 19 lat. Lubię słuchać metalu symfonicznego, rocka, czytać fantasy, kryminały, horrory i powieści obyczajowe. Z filmów, to lubię thrillery, fantasy i horrory.
Poza tym tak mi się w życiu porobiło, że od prawie pięciu lat chodzę o kulach, czasami też siadam na wózek. Nie poddaję się jednak. Tam gdzie chcę, zawszę dotrę. Sama lub z czyjąś pomocą. ![]()
Podobne tematy
Witaj Ewelino, a jak do tego doszło, że chodzisz o kulach? Czy jest nadzieja na poprawę? Widać jednak, że jesteś bardzo dzielna i mam nadzieję, że Twój optymizm będzie zaraźliwy. Pozdrawiam Cię serdecznie!
Witaj Ewelino, a jak do tego doszło, że chodzisz o kulach? Czy jest nadzieja na poprawę?
Pięć lat temu wpadłam pod samochód. Na skutek wypadku doznałam złamania kręgosłupa i uszkodzenia rdzenia kręgowego. Przez to mam niedowład nóg i muszę chodzić o kulach. Niestety już nigdy nie będę chodzić bez kul
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Również Cię pozdrawiam!
Ewelinko, ja bardzo Ci współczuję, ale jednocześnie bardzo podziwiam. Pewnie niełatwo było pogodzić się z kalectwem, i to w tak młodym wieku, ale Twoje podejście do życia jest dla mnie imponujące.
Nie poddaję się jednak. Tam gdzie chcę, zawszę dotrę. Sama lub z czyjąś pomocą.
Życzę Ci, żeby zawsze tak było! Trzymaj się!
5 2014-03-19 18:31:39 Ostatnio edytowany przez Ewelina 95 (2014-03-19 18:32:58)
Pewnie niełatwo było pogodzić się z kalectwem, i to w tak młodym wieku
To prawda nie było łatwo. Długo trwało, zanim pogodziłam się z tym wszystkim, ale z pomocą rodziny, przyjaciół i psychologa udało mi się. Obecnie jestem szczęśliwa i nie zamieniłabym swojego życia na inne. Oczywiście zdarzają mi się dni, że mam doła, ale na ogół jest wszystko bardzo dobrze
Życzę Ci, żeby zawsze tak było!
Jestem pewna, że tak będzie. ![]()