nigdy nie bylem w zadnym zwiazku ,chociaz chcialbym ale praktycznie kazda dziewczyna którą poznaje jest zawsze jest tokstyczna jak nie z charakteru to z zachowania (to taki pech czy bład w przyciaganiu?)
wiele z nich na poczatku mowia ze intryguje je ,albo podobijam ich serce swoim charakterem (to chyba teksty ich gierek)pozniej okazuje sie ze albo z kimś innym sie spotykają ,albo nie chcą sie spotykać na kolejne spotkanie ,albo wymyslają jakiś pretekst kojeną gierkę zero kontaktu przez 2-3 dni , pokazuje jej zainteresowanie np. napisze smsa czy puszcze sygnala ale nie odbieracie..
nastepnie piszecie ,albo mowicie nie rob sobie nadzieji na cos wiecej,albo zostanmy przyjaciólmi , nie zobaczymy co z tego wyniknie (dlaczego mam byc planem B)
czy nie ma juz kobiet doceniających facetów romantyków szukających jednej kobiety, który nie jest kolekcjonerem kobiet(draniem, chamem)
jestem facetem po ciezkiej chorobie , czy nie zasługuje na miłość bo zachorowalem na ciezką chorobę w mlodym wieku (nie mam na to wplywu przeciez)
czesto słyszę od wielu ludzi starszych ze jestem młodym facetem ale myślacy jako juz duzo starszy człowiek ,a od niektorych kobiet w wieku 18-20 ze jestem albo zbyt dziecinny albo cos innego.
jestem pozytywnie nastawiony do życia, ambitny,pozytywnie nakreconym czlowiekiem mam kilka pasji moi przyjaciele znajomi to doceniaja ,ale juz np. dziewczyny które mi sie podobaja mówia ze to jest nudne albo cos tam im nie pasuje. nie to ze sie uzalam nad soba tylko chciałbym przeczytac rady oraz sugestie od kobiet i nie tylko. pozdrawiam zapraszam do wypowiadania sie.
Podobne tematy
Dlaczego? Bo na takie zwracasz uwage.
Bo cecgy, ktore cie w kobiecie pociagaja sprawiaja również , ze taka kobieta jest mniej lub bardziej "patologiczna".
Zastanow się lepiej dlaczego na "normalne" kobiety uwagi nie zwracasz.
Dlaczego? Bo na takie zwracasz uwage.
Bo cecgy, ktore cie w kobiecie pociagaja sprawiaja również , ze taka kobieta jest mniej lub bardziej "patologiczna".
Zastanow się lepiej dlaczego na "normalne" kobiety uwagi nie zwracasz.
zawracam uwage na wszystkie kobiety , tylko większosc nie zwraca na mnie uwagi poprzez to ze mam inny troche styl chodzenia kuleje na jedna noge
A co ma do tego kulenie? Jak facet jest fajny to nawet jezdzac na wozku kobiete znajdzie
Noga się nie wykrecaj, to pretekst, nie powod.
A co ma do tego kulenie? Jak facet jest fajny to nawet jezdzac na wozku kobiete znajdzie
![]()
Noga się nie wykrecaj, to pretekst, nie powod.
tylko ze ten pretekst wiele kobiet odrąca, zmniejsza powodzenia ,przyciaganie kobiet . co prawda jestem takze niesmialy malo kobiet poznaje.
większość was kobiet przy poznawaniu was wstepnym nie pokazujecie swoich wszystkich cech,a jak pokazujecie to tylko niektore
nigdy nie bylem w zadnym zwiazku ,chociaz chcialbym ale praktycznie kazda dziewczyna którą poznaje jest zawsze jest tokstyczna jak nie z charakteru to z zachowania (to taki pech czy bład w przyciaganiu?)
wiele z nich na poczatku mowia ze intryguje je ,albo podobijam ich serce swoim charakterem (to chyba teksty ich gierek)pozniej okazuje sie ze albo z kimś innym sie spotykają ,albo nie chcą sie spotykać na kolejne spotkanie ,albo wymyslają jakiś pretekst kojeną gierkę zero kontaktu przez 2-3 dni , pokazuje jej zainteresowanie np. napisze smsa czy puszcze sygnala ale nie odbieracie..
nastepnie piszecie ,albo mowicie nie rob sobie nadzieji na cos wiecej,albo zostanmy przyjaciólmi , nie zobaczymy co z tego wyniknie (dlaczego mam byc planem B)
czy nie ma juz kobiet doceniających facetów romantyków szukających jednej kobiety, który nie jest kolekcjonerem kobiet(draniem, chamem)
jestem facetem po ciezkiej chorobie , czy nie zasługuje na miłość bo zachorowalem na ciezką chorobę w mlodym wieku (nie mam na to wplywu przeciez)
czesto słyszę od wielu ludzi starszych ze jestem młodym facetem ale myślacy jako juz duzo starszy człowiek ,a od niektorych kobiet w wieku 18-20 ze jestem albo zbyt dziecinny albo cos innego.
jestem pozytywnie nastawiony do życia, ambitny,pozytywnie nakreconym czlowiekiem mam kilka pasji moi przyjaciele znajomi to doceniaja ,ale juz np. dziewczyny które mi sie podobaja mówia ze to jest nudne albo cos tam im nie pasuje. nie to ze sie uzalam nad soba tylko chciałbym przeczytac rady oraz sugestie od kobiet i nie tylko. pozdrawiam zapraszam do wypowiadania sie.
Czy możesz określić typ dziewczyn, z którymi miałeś do czynienia? Z cech charakteru, wyglądu, zainteresowań itp, nie tego jak Ciebie potraktowały.
Czym się interesujesz, jakie masz ambicje?
Możesz określić cechy swoich znajomych? Jest bardzo prawdopodobne, że ludzie z poz kręgu Twoich znajomych ale o podobnych cechach zaakceptują Ciebie.
7 2014-03-14 22:40:55 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-03-14 22:41:49)
No popatrz, popatrz... Zdrowym, normalnym kobietom, które maja poukładane w głowie twoja wada przeszkadza, a kobietom toksycznym jakoś nie... Nie dośc, że toksyczne, to jeszcze slepe sa?
8 2014-03-14 22:44:58 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-14 22:48:20)
zagubionyfajny napisał/a:nigdy nie bylem w zadnym zwiazku ,chociaz chcialbym ale praktycznie kazda dziewczyna którą poznaje jest zawsze jest tokstyczna jak nie z charakteru to z zachowania (to taki pech czy bład w przyciaganiu?)
wiele z nich na poczatku mowia ze intryguje je ,albo podobijam ich serce swoim charakterem (to chyba teksty ich gierek)pozniej okazuje sie ze albo z kimś innym sie spotykają ,albo nie chcą sie spotykać na kolejne spotkanie ,albo wymyslają jakiś pretekst kojeną gierkę zero kontaktu przez 2-3 dni , pokazuje jej zainteresowanie np. napisze smsa czy puszcze sygnala ale nie odbieracie..
nastepnie piszecie ,albo mowicie nie rob sobie nadzieji na cos wiecej,albo zostanmy przyjaciólmi , nie zobaczymy co z tego wyniknie (dlaczego mam byc planem B)
czy nie ma juz kobiet doceniających facetów romantyków szukających jednej kobiety, który nie jest kolekcjonerem kobiet(draniem, chamem)
jestem facetem po ciezkiej chorobie , czy nie zasługuje na miłość bo zachorowalem na ciezką chorobę w mlodym wieku (nie mam na to wplywu przeciez)
czesto słyszę od wielu ludzi starszych ze jestem młodym facetem ale myślacy jako juz duzo starszy człowiek ,a od niektorych kobiet w wieku 18-20 ze jestem albo zbyt dziecinny albo cos innego.
jestem pozytywnie nastawiony do życia, ambitny,pozytywnie nakreconym czlowiekiem mam kilka pasji moi przyjaciele znajomi to doceniaja ,ale juz np. dziewczyny które mi sie podobaja mówia ze to jest nudne albo cos tam im nie pasuje. nie to ze sie uzalam nad soba tylko chciałbym przeczytac rady oraz sugestie od kobiet i nie tylko. pozdrawiam zapraszam do wypowiadania sie.Czy możesz określić typ dziewczyn, z którymi miałeś do czynienia? Z cech charakteru, wyglądu, zainteresowań itp, nie tego jak Ciebie potraktowały.
Czym się interesujesz, jakie masz ambicje?
Możesz określić cechy swoich znajomych? Jest bardzo prawdopodobne, że ludzie z poz kręgu Twoich znajomych ale o podobnych cechach zaakceptują Ciebie.
typ dziewczyn z ktorymi mialem do czynienia to albo wredne jak to sie nazywa zołzy ,albo takie jak to sie pozniej okazywalo manipulatorki (graja w gierki ,testy, nie nawidze tego), z cech charakteru hm ciezko okreslic napewno wredne , podobno empatyczne , interesowaly sie jedna np. tancem, kilka z nich nie mialo zadnych zainteresowan , oprocz takich jak hm leniuchowanie ,albo czytanie trylogi 50twarzy greya. z wygladu byly normalne wzrost 160-170cm, brunetki oraz szatynki i jedna blondynka.
interesuje sie muzyka (spedzam z nia duzo czasu, chcialbym osiagnac jakis sukces wybić sie , pokazać wyjśc z nia do ludzijak przyjdzie na to czas) akwarystka , czytam ksiazki kryminaly oraz dramaty, oraz psychologia( czytam ksiazki zwiazane ze swoimi studiami oraz rozne ksiazki osob po roznych chorobach )
cechy moich znajomych , niektorzy sa zwariowani , sa empatyczni , rozmowni ,refleksyjni
No popatrz, popatrz... Zdrowym, normalnym kobietom, które maja poukładane w głowie twoja wada przeszkadza, a kobietom toksycznym jakoś nie... Nie dośc, że toksyczne, to jeszcze slepe sa?
nie mowie ze wszystkim normalnym kobieta to przeszkadza ,wiekszosc mowi ze nie , uczepilas sie jednego , moze cos wiecej powiesz a nie tylko o szukanie tego aby zrobic ze mnie glupka , bo wyczuwam takie cos z twojej strony...
[...]
typ dziewczyn z ktorymi mialem do czynienia to albo wredne jak to sie nazywa zołzy ,albo takie jak to sie pozniej okazywalo manipulatorki (graja w gierki ,testy, nie nawidze tego), z cech charakteru hm ciezko okreslic napewno wredne , podobno empatyczne , interesowaly sie jedna np. tancem, kilka z nich nie mialo zadnych zainteresowan , oprocz takich jak hm leniuchowanie ,albo czytanie trylogi 50twarzy greya. z wygladu byly normalne wzrost 160-170cm, brunetki oraz szatynki i jedna blondynka.
interesuje sie muzyka (spedzam z nia duzo czasu, chcialbym osiagnac jakis sukces wybić sie , pokazać wyjśc z nia do ludzijak przyjdzie na to czas) akwarystka , czytam ksiazki kryminaly oraz dramaty, oraz psychologia( czytam ksiazki zwiazane ze swoimi studiami oraz rozne ksiazki osob po roznych chorobach )
cechy moich znajomych , niektorzy sa zwariowani , sa empatyczni , rozmowni ,refleksyjni
[...]
Rozważałeś zrobienie sobie przerwy w poszukiwaniach? Rozumiem Twoje pragnienia, ale na nic się one nie zdadzą jeśli nie trafisz na osobę na podobnym poziomie. To , niestety, często przychodzi z wiekiem, może ktoś dla Ciebie właśnie dorasta? (dorasta w sensie mentalnym, oczywiście)
Jeśli możesz względnie szybko zidentyfikować zołzę, manipulatorkę itp to umawiaj się dalej, ale eliminuj takie sam, nie czekaj na "kopniaka".
Możesz szukać wśród ludzi podobnych do Twoich znajomych? Jest duża szansa, że trafisz na wartościową osobę, tylko musisz zmienić miejsce szukania. Szukanie wśród osób o podobnych zainteresowaniach jest jakimś wyjściem. Jeśli startujesz do kogoś od tańca no to sorry.
zagubionyfajny napisał/a:[...]
typ dziewczyn z ktorymi mialem do czynienia to albo wredne jak to sie nazywa zołzy ,albo takie jak to sie pozniej okazywalo manipulatorki (graja w gierki ,testy, nie nawidze tego), z cech charakteru hm ciezko okreslic napewno wredne , podobno empatyczne , interesowaly sie jedna np. tancem, kilka z nich nie mialo zadnych zainteresowan , oprocz takich jak hm leniuchowanie ,albo czytanie trylogi 50twarzy greya. z wygladu byly normalne wzrost 160-170cm, brunetki oraz szatynki i jedna blondynka.
interesuje sie muzyka (spedzam z nia duzo czasu, chcialbym osiagnac jakis sukces wybić sie , pokazać wyjśc z nia do ludzijak przyjdzie na to czas) akwarystka , czytam ksiazki kryminaly oraz dramaty, oraz psychologia( czytam ksiazki zwiazane ze swoimi studiami oraz rozne ksiazki osob po roznych chorobach )
cechy moich znajomych , niektorzy sa zwariowani , sa empatyczni , rozmowni ,refleksyjni
[...]Rozważałeś zrobienie sobie przerwy w poszukiwaniach? Rozumiem Twoje pragnienia, ale na nic się one nie zdadzą jeśli nie trafisz na osobę na podobnym poziomie. To , niestety, często przychodzi z wiekiem, może ktoś dla Ciebie właśnie dorasta? (dorasta w sensie mentalnym, oczywiście)
Jeśli możesz względnie szybko zidentyfikować zołzę, manipulatorkę itp to umawiaj się dalej, ale eliminuj takie sam, nie czekaj na "kopniaka".
Możesz szukać wśród ludzi podobnych do Twoich znajomych? Jest duża szansa, że trafisz na wartościową osobę, tylko musisz zmienić miejsce szukania. Szukanie wśród osób o podobnych zainteresowaniach jest jakimś wyjściem. Jeśli startujesz do kogoś od tańca no to sorry.
mniej wiecej juz wiem jak rozpoznac zolzę ,po ostatniej znajomosci. ta od tanca wlasnie byla poprzez znajomych
takijedenfacet820 napisał/a:[...]
Rozważałeś zrobienie sobie przerwy w poszukiwaniach? Rozumiem Twoje pragnienia, ale na nic się one nie zdadzą jeśli nie trafisz na osobę na podobnym poziomie. To , niestety, często przychodzi z wiekiem, może ktoś dla Ciebie właśnie dorasta? (dorasta w sensie mentalnym, oczywiście)Jeśli możesz względnie szybko zidentyfikować zołzę, manipulatorkę itp to umawiaj się dalej, ale eliminuj takie sam, nie czekaj na "kopniaka".
Możesz szukać wśród ludzi podobnych do Twoich znajomych? Jest duża szansa, że trafisz na wartościową osobę, tylko musisz zmienić miejsce szukania. Szukanie wśród osób o podobnych zainteresowaniach jest jakimś wyjściem. Jeśli startujesz do kogoś od tańca no to sorry.mniej wiecej juz wiem jak rozpoznac zolzę ,po ostatniej znajomosci. ta od tanca wlasnie byla poprzez znajomych
Nie piszę o szukaniu "poprzez" znajomych tylko "takich jak/podobnych do" Twoi znajomych. Masz swój rozum, jesteś młody, Twoje ułomności są przeszkodą teraz, ale to nie oznacza, że tak będzie zawsze. Szkoda czasu na frustrację, ona tylko Cię zatruje.
zagubionyfajny napisał/a:takijedenfacet820 napisał/a:[...]
Rozważałeś zrobienie sobie przerwy w poszukiwaniach? Rozumiem Twoje pragnienia, ale na nic się one nie zdadzą jeśli nie trafisz na osobę na podobnym poziomie. To , niestety, często przychodzi z wiekiem, może ktoś dla Ciebie właśnie dorasta? (dorasta w sensie mentalnym, oczywiście)Jeśli możesz względnie szybko zidentyfikować zołzę, manipulatorkę itp to umawiaj się dalej, ale eliminuj takie sam, nie czekaj na "kopniaka".
Możesz szukać wśród ludzi podobnych do Twoich znajomych? Jest duża szansa, że trafisz na wartościową osobę, tylko musisz zmienić miejsce szukania. Szukanie wśród osób o podobnych zainteresowaniach jest jakimś wyjściem. Jeśli startujesz do kogoś od tańca no to sorry.mniej wiecej juz wiem jak rozpoznac zolzę ,po ostatniej znajomosci. ta od tanca wlasnie byla poprzez znajomych
Nie piszę o szukaniu "poprzez" znajomych tylko "takich jak/podobnych do" Twoi znajomych. Masz swój rozum, jesteś młody, Twoje ułomności są przeszkodą teraz, ale to nie oznacza, że tak będzie zawsze. Szkoda czasu na frustrację, ona tylko Cię zatruje.
pozatym mozna powiedziec ze ma ciagle praktycznie przerwe , jak jakas mnie zainteresuje to pianie i spotykanie sie raz na pol roku takie cos sie wydarzy, chyba zbyt rzadko?