Kocham mojego męża, ale nie jetem zwolenniczką "lodow" mąż mnie ciągle do tego naklania i choc nie raz mu to robilam pod jego namowami, jednak to dla mnie jest nie przyjemne i nie do zniesienia . jestem kobieta nowoczesna ale to dla mnie jest za duzo. niechce lizac mezowi . boli mnie natomiast to ze on powiedzial ze on chce taka zone ale przed slubem mu tego nie robilam chcial ale ja tego nie i dopiero mnie naklonil po zaobraczkowaniu. nie wiem co o tym muslec juz od pewnego czasu wogole nie uprawiamy sexu . kocham go ale z tak glupiego powodu nie chce tracic milych atmosfer w lozku . bo sex przeciez jest jednym dla pary zrodlem bliskosci ...
Podobne tematy
Co to za milosc ?
Czego jest ,,za duzo" dla Ciebie w lodziku?
Maz robil Ci minetke?
Moment, moment.
Jesteście małżeństwem- czyli to nie miłość platoniczna. Słyszałam, że małżeństwo to kompromisy. Pójdź na kompromis. Nie musisz robić tego cały czas, facet powinien zrozumieć.
Wymagasz zrozumienia od Niego, ale Ty nie starasz się go zrozumieć nic a nic.
Spróbuj- jeśli nie odpowiada Ci smak, możecie zastosować jakieś smakowe żele intymne, możesz pieścić swojego męża ustami od razu po kąpieli- wtedy jest zupełnie inny smak.
Sprawiaj mężowi przyjemność, skoro się kocha to można iść na kompromis. Jego to kręci, więc nie bądź egoistką ![]()